Bo wciąż jeszcze Święta, w tym roku dłuższe (jako że doszedł weekend) i przy tej okazji życzę wszystkim Kurkom oraz innym czytającym tego bloga,
żeby nam się pospełniało,
żeby nam się układało,
żeby zdrowie się trzymało,
żeby się pieniądze miało,
no i żeby nam się chciało!
Siedzę obok choinki, popijam herbatkę i spać mi się chce okrutnie. Od jutra odpoczywam poświątecznie, a w niedzielę jadę na kilka dni do córki. Cieszcie się przedłużonym świętowaniem, wszystkiego najlepszego!



O nie, nie, nie, dla mnie to koniec, finito, szlus, dziś jest po! Weekend, to weekend, a później już tylko głupi sylwek . Chociaż .. jeszcze 6 styczeń, co prypada we wtorek tym razem! No ale później już spokój ze świętowaniem.
OdpowiedzUsuńTwoje życzenia Ninko można czytać od końca i też mają sens!😄
Mówiąc świętowanie, miałam na myśli raczej odpoczynek i oderwanie od codziennej rutyny ;)
UsuńJa tam lubię świętować :D:D:D
Ładne życzenia i niech się nam spełnią.
OdpowiedzUsuńNo pewnie, po to je napisałam, żeby się spełniły :D
UsuńŚliczna ta choinka!
OdpowiedzUsuńDobrego wyjazdu, zdrowia o wogle
Dzięki, Rybeńko ♥
UsuńŻyczenia fajowskie Ninko, niech się nam spełniają :)
OdpowiedzUsuńW Warszawie zamiarujesz się pospotykać kurnikowo?
Jeszcze nie wiem, bo nie wiem, jak długo zostanę, no i mam zobowiązania rodzinne.
UsuńW zasadzie święta mi nie robią ani w jedną, ani w drugą stronę. Zakończyły się z przytupem - wielką ślizgawką. Jeszcze tylko sylwester i już!
OdpowiedzUsuńU nas zakończyły się wielką mżawką bez ślizgawki, choć zaczęły się mrozem.
UsuńA ja dziś życzę Pięknego Nowego Roku!!:)
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤️
OdpowiedzUsuńBeautiful. I wish you all the best. Happy New Year to you from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńOh, thanks! Happy New Year to you, Linda ♥
UsuńPrawie trzy tygodnie świętowałam w domu. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuń