sobota, 31 sierpnia 2019

Owocnie

Dzień był owocny, chociaż niewiele dzisiaj zrobiłam. Raz - że upał nie daje żyć, a co dopiero zawijać w te papierki...
Był pan Jakub - stolarz i jutro już będzie belka na kominek. Dobre i to. Turczyn będzie mógł go skończyć.
Owocny dlatego, że odwiedziła mnie Agniecha! Oczywiście pokatowałam ją nieco Kuriozą, jakże by inaczej? Z powodu upału nigdzie nie chodziłyśmy, wnętrze jest już na tyle uporządkowane, że można konwersować kulturalnie, przy stole. Przegadałyśmy przy serniczku, kawie i wodzie trzy godziny. Tym sposobem poznałam osobiście kolejną, przemiłą Kurę. Agniecha pojechała dalej, na północny zachód, ja wręcz przeciwnie. Dziękuję Agniecha, szerokiej drogi!
Ech, Dziewczyny, z Wami można konie kraść!
A oto dowód, że wnętrze jest w miarę uporządkowane:

Pamiętacie jeszcze krzywy łuk Karwowskiego? Przed:

Prawie po:



Przed:
 Prawie po:

PS. Aranżacje mogą ulec zmianom.

Edit: Mam ja szczęście jednak. Stolarz Jakub zrobił wczoraj to, co na zdjęciu poniżej, kawałek kominka, nie wiem jak to nazwać. Taki parapet. Robił to wczoraj wieczorem pod moją nieobecność, chociaż wedle moich wizji i wskazówek. Jechałam tam dzisiaj z duszą na ramieniu, no bo co, jeśli czegoś nie zrozumiał? I bum! Zrobił pięknie, przepięknie! Zdjęcie tego nie oddaje, bo wygląda to trochę tak, jakby było zbyt masywne. Ale to tylko na zdjęciu. Jest ślicznie. Tak pokleił dębowe deski, że wyglądają jak solidna belka. Wymiziane, że aż! Nadmieniam, że Jakub jest młodym człowiekiem z łapanki. Namierzyłam go w internecie przypadkiem i zaryzykowałam!
Resztę kominka Turczyn zacznie dopieszczać w środę.

Kominek "przed Jakubem":

Kominek "po Jakubie":

211 komentarzy:

  1. Wow! Zaklepuję i lecę ogladać!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to Agniecha zrobiła inaugurację Kuriozy :)
    Te pawie na pakistańskim karniszu wyglądają niezwykle wytwornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzban jakby stworzony do tego chmielu. Kiedyś dawno, też zrywałam chmiel do dekoracji, ale teraz już go tam nie ma, wytrzebili.

      Usuń
    2. Marija, mam chmiel na płocie. On pięknie zasycha, ale to na pewno wiesz. Do robienia piwa chyba nie wystarczy.
      Agniecha zdecydowanie rozpoczęła Kuriozalny Sezon Kur (KSK).

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Omatulu, już koniec, tylko to owijanie w papierki zostało.
      S U P E R!!!!!

      Usuń
    2. Na piątym zdjęciu wypatrzyłam na parapecie kota białego z czarnymi uszkami, normalnie kot.

      Usuń
    3. Bezowa, dzie kot, jaki kot???
      Zawijanie w papierki jest najgorsze! Tu już nie mam, a tam jeszcze nie. Wszystkiego szukam i nie mogę zlokalizować, co gorsza.

      Usuń
    4. Mam juz to samo, z powodu czestszego przebywania w niwmieckim mieszkaniu, ciagle obydwoje juz szukamy i myslimy, gdzie co jest. Aaaaaa!

      Usuń
    5. Dora, to się nazywa syndrom Opakowanej.

      Usuń
    6. Ale, nie jesteście tak dobre, jak Boguśka. Po powrocie z wyjazdu w czerwcu schowałam 4 ogronme wkłady do turystycznej lodówki i czarna dziura. Mieszkanie przeszukane wzdłuż i wszerz. Nawet zajrzałam do wersalek i foteli. 🤔😠😱

      Usuń
    7. Boguśka, sprawdź w lodówce.

      Usuń
    8. SO to jest prwdziwa prawda! czesto ciuchy i buty, co mi podchodza, kupuje w dwoch egzemplarzach...ale czesto sie konczy tym, ze mam dwie bluzki badz dwie pary tych samych butow w jednym miejscu. nie tym, gdzie akurat jestem....

      Boguska - zajrz do zamrazarki. i do schowka na szczotki badz za licznikiem elepstrycznym. Tam moja Maman kiedys schowala czekolade, majac nadzieje, ze jej rodzony syn nie znajdzie. Rodzony syn znalazl w 5 sekud po wejsciu do domu. Szedl po prostu za (duzym) nosem.

      Usuń
    9. Bezowa - na tym parapecie to mi sie widzi biala kura z czarnym grzebieniem, ale kota syjamskiego prawie moze udawac.

      Usuń
  4. Pięknie!! Zauroczył mnie dzbanek z zielonym i "zasłona" na oknie. Jest stylowo i lampa piękna.
    Zazdraszczam spotkania z Agniechą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, wiesz, aranżacja zmieni się pewnie jeszcze pińcet razy.
      Agniecha jest super, jak to Kura!

      Usuń
    2. No ba, zdziwiłabym się gdyby było inaczej:)

      Usuń
  5. Nie wiem co to jest, ale to co na oknie jest cudne. Zresztą wszystko mi się podoba. Biały sufit daje lekkości i tak nie przytłacza. Teraz tylko żyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graszko, na oknie to szal z lumpeksu za złotówkę, przysięgam i mam świadka!

      Usuń
  6. Firanka wymiata!!! Znaczy aranzacja, a nie zadna firanka. ;) No i w ogole wylania sie przytulnosc.
    To kiedy ostateczna przeprowadzka? Jak upaly zelzeja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AMP, w poniedziałek Turczyn zabierze się za kominek. Chcę skończyć wszelkie brudne roboty zanim się przeniosę. To tak czy siak kwestia dni. Obiecują chłodek od wtorku. Niby.

      Usuń
  7. Powoli, powoli trzeba wszystko teraz robić, by nie oszaleć w tych upałach, te teraz dały nieźle popalić... Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maks,upał czyni ze mnie slimaka. Zeschniętego.

      Usuń
  8. Cudnie ♥
    I jakiś piękny szal/kilim/ cóśik na tym oknie wisi
    i chmiel w pięknym dzbanie- jak obraz to wygląda
    Można powiedzieć, że Villa Kurioza już żyje swoim nowym , pięknym życiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal, Sonic, z lumpka, w pawie on jest. Teraz w Kuriozie najfajniejszy etap. Poza zawijaniem w papierki:)

      Usuń
  9. No, najfajniejszy! Długo na to czekałaś, ale się doczekałaś ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Sonic, już mi się łapki częso do tego, ale muszę zawijać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach! Jest już świetnie a będzie jeszcze cudniej. MIODZIO Hano!
    Szal bardzo się kompinuje, chmiel takoż.
    Agniecha z cicha pęk zain..zaingu,zainaugurowała, uhg, Kuriozkę, a to Ci spryciulka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dora, Agniecha była o 3 km ode mnie, na koleżeńskim zlocie. Miała wpaść do mnie jeszcze w ub. roku, ale wtedy Mama złamała nogę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hanuś, uwierz mi, chętnie pomogłabym Ci owijać w te papierki, jak świstak w sreberka, ale dlaczego tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ochlodzilo sie juz,przyjemnie, pora,wpakowac sie do łóżka, dobranoc Kurki!Jeszcze jutro a potem chlodek!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej! pieknie! a ten chmiel w dzbanku, na tle niebieskiej sciany absolutna malowniczosc! nadszedl czas najprzyjemniejsz... ustawiania, przesuwania, delektowania sie etc...mam nadzieje, ze wszystko to bedzie tutaj pokazane z detalami, juz sie ciesze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze raz popatrzylam , o poranku...ta kuleczka niebieska w biale kropki na zdjeciu z chmielem bardzo mnie urzeka!

      Usuń
    2. Grażyna, kulka to Bolesławiec. Można ją powiesić. Taka bombka.

      Usuń
  16. ojeju jeju jej! teraz to dopiero zaczniesz szalec!! jaki fajny fotel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, matkubosku, Ty nie śpisz o tej porze? hahaha

      Usuń
    2. ja chodze spac o tej porze...ale jak to pisalam, to u nas bylo 11.22

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Właśnie? Rabarbara?

      Usuń
    2. No nie, bez przesady ! O drugiej w nocy ?!?!? Kury śpiom a kogutu jeszcze nawet żadne piórko nie drgnie żeby piać ;)! To jakiś Tajemniczy Nieznajomy ;))))).
      Rabarbara

      Usuń
    3. Cuś się mnie zepsuło z logowaniem, ale już ok. Wszystko ale to wszystko się mnie podoba. A Agniecha to ma farta, że własnemi oczętami mogła się zapoznać z efektem wykonanym. Aż zazdraszczam. I nieustające kciukasy ode mnie na dalsze Twoje działania.

      Usuń
    4. No żesz. Uff. Nie lubię być AA.

      Usuń
    5. ;-)))))) A kto lubi być AA ;)))))?
      Rabarbara

      Usuń
    6. A, to SaBała! Miałam takie podejrzenie. A którędy Ty przelatasz na tę swoją Warmię? Bo wiesz, możesz zboczyć kapkę i zahaczyć o Kuriozę. Ona na północ od Poznania.

      Usuń
    7. Z okolic Rybnika do Gliwic potem Częstochowa, Piotrków Trybunalski aż na Sochaczew, Płońsk, Ciechanów, Szczytno, Biskupiec. Z trasy na Bartoszyce skręcamy w Czerwonce na Wilimy i jedziemy aż się asfalt skończy. Potem jeszcze ok. 500 m przez las i już. W zasadzie wszędzie można dojechać przez Poznań, ale wtedy musiałabym jechać dość dużym zakolem. Tak to jak się rozchodzi o kapkę zboczenia.

      Usuń
  18. Niedzielne dzień dobry. Pogoda bez zmian, noc była trochę chłodniejsza spało się lepiej. Teraz temperatura rośnie szybko, już 22.
    Miłej niedzieli Kurkom życzę.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas zaczal sie pierwszy dzien z zapowiadanego ochlodzenia, w kazdym razie slonce schowane jest za gruba warstwa chmur i nie wyglada na to, ze wyjdzie, a to juz cos.
    Dzis mija rowno rok, odkad rzucilam palenie, samej trudno mi w to uwierzyc i nadal pekam z dumy. Zeby jeszcze ten tluszcz narosly po zmianie metabolizmu stracic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera - GRATULUJE!!!!!

      Usuń
    2. Pekaj z dumy, pekaj!!! :)))
      Ja od trzech tygodni nie kupuje i nie jem slodyczy, co nie przeklada sie niestety na ubytek sadla, Ale w rachunkach widze owszem niezly ubytek :) Bede sobie odkladac na cos, nie wiem na co :)))))

      Usuń
    3. Pantero, przybij piątkę! U mnie rok minie w grudniu. D... też urosła.

      Usuń
    4. Gratulacje, dziewczyny ♥♥♥

      Usuń
    5. Basia, możesz mi przelewać na konto wartość każdej, twojej niewypalonej paczki jako "na ofiarę nikotynizmu". To co? Deal?

      Usuń
    6. Oesu, jak cudownie smakuja lody w te upalne dni! Moze jak upaly zejdom, to nie bedzie mi sie tak chcialo...

      Usuń
    7. Lilka B - ja nie rzucilam palenia, jeno nie jem cukierkow (w szeroko rozumianym znaczeniu), wiec na "ofiare nikotynizmu) nie moge :)
      Ewentualnie na podobnego do mnie grubasa :)))))

      Usuń
  20. Pantero hip, hip, hurrraaa!
    Tu żarówa od świtu, ale w cieniu jeszcze ok, leciutki wiatr powiewa.Upiekłabym placka z jagodami ale nie chcę dodatkowo grzać kuchni.Obiadu tez,na dziś nie mam, cos tam sie wymodzi jak sie zglodnieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, Dorka!
      Ja tam moge pies i gotowac, choc w domu jeszcze 25°, ale na dworze juz tylko 20°. Co za ulga!!!

      Usuń
  21. U mnie cudowne 18 stopni!!! Burza przeszla w nocy i popchnela goraco na Berlin :)
    Dzieki temu ochlodl moj mozg i nabralam ochoty na upieczenie drozdzowego ze sliwkami, bo u nas kleska urodzaju sliwek!
    Ale.... drozdzy nie mam!!!!
    Bede musiala chyba na zebry pojsc, bo az mnie ssie :(
    Pozdrawiam kurnik znad wielkiego gara z powidlami sliwkowymi, mieszam i mieszam i mieszam.........

    OdpowiedzUsuń
  22. Pozdrawiam Kury i Kurnik znad garnków z gołąbkami. Będzie obiad na 3 dni. Za oknem żarówka świeci i jest już 27, a ma być 30.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdraszczam schłodzonym, zwłaszcza Basi, bo do tego drożdżowe ze śliwkami, mmmm...
    Zaniosłam do auta dwa pudła na krzyż i wymiękam. Pot w oczy szczypie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Boguśka, w taki ipal takie gotowanie, szacun.
    Haano , ja ,odkurzaczem po miesKaniu i juz wysiadam.Nie mam humoru , J. opanowal tv i nawet serialiku nie mam jak oglądać.Jak żyć!😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choćbym nie chciała, ale musiałam, bo Mamcia zarządziła. Jak by mnie nie było, to by sama próbowała zrobić.

      Usuń
    2. Dora, nie odkurzam, bo między pudełkami nie da rady, zresztą po co? Nie mówiąc o gotowaniu czegokolwiek (Boguska!)

      Usuń
    3. Dora, a dlaczego Wy macie tylko jeden tv, jak ja mam trzy, każdy innej wielkości i każdy na chodzie. Moje serialiki od jutra się zaczną i nie wchodzimy sobie z Bezowym w drogę.

      Usuń
    4. Mamy jeszcze w kuchni,ale tam jest tylko naziemna.

      Usuń
    5. Serialiki to ja ogladam z netflixa, a tam w kuchni nie da rady.

      Usuń
  25. Hano,ja tez Ci kibicuję i stwierdzam bez grama przesady,że już jest prześlicznie:) Urzekająca ta sosna za tarasem,piękny widok z salonu i zieleń przez cały rok;)
    A możesz zdradzić,czy ściana to może "ocean niespokojny"?:))Przymierzam się do malowania(jeśli "mistrz" dotrze)i może raz zaszaleję,bo u mnie zawsze wszędzie jednakowo,prawie biało czyli blado i bez wyrazu:)Miłego dnia wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja-Ewo, dzięki za miłe słowa i życzliwe spojrzenie.
      Ściana jest umieszana przez Fluggera, ale na podstawie "głębi oceanu" (tzn. kredowa Liberon w Leroy). Nie znalazłam takiego koloru w farbach do ścian, więc zaniosłam próbkę i umieszali mi u Fluggera coś zbliżonego. Wyszło trochę bardziej w kierunku granatu niż w farbie Liberon, ale tez pięknie! Jeśli chcesz zaszaleć w tej kolorystyce, spiszę Ci jutro dane tej farby, pójdziesz do Fluggera i już. Wychodzi drogo, ale na jedną ścianę obleci.

      Usuń
  26. Dech mi zaparło, Hano :)) Chmiel jest piękny, wazon też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka, aż tak??? Jejku!

      Usuń
    2. Hana, no az tak! jak bum cyk cyk. tam na tem stoliczku nakryj sie ten dzban, ten chmiel i ta kulka wystarcza za dekoracje w zupelnosci.

      Usuń
  27. 36 w cieniu, nie mam odwagi wyjść bo w domu 26. Na południu widać chmury, ale mało ich.
    Osiedle jak wymarłe, nawet z pieskami nikt nie spaceruje.
    Byle do wtorku.

    OdpowiedzUsuń
  28. Straszne!
    U nas 32 w cieniu, okna zamkniete i zaslonięte , 25 w mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Hana, no nie wiem co powiedzieć (tfu, napisać)? N o ja c i e n i e m o g i e!!! Co tu więcej pisać. Narobiłaś się jak kuń a jeszcze przed tobą praca jak dla wołu :))). Najbardziej mi szkoda, że już nie będzie tych zajawek jak to drzwi abo kibel surinamą jechał. To były dla mnie perełki przedbudowlane i nie było to rumakowanie bo wszystko dojechało nie uszkodzone łącznie ze szczałą :). Bardzo to wszystko nabrało twojego spojrzenia na przedmioty i otoczenie. Jesteś wielgaśna !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka, nadejszła pora, bo obudziłam się dzisiaj i nie czułam entuzjazmu, tylko brzyda. Pojechałam do Leroy po blachę do kominka, a tam zamknięte. Źle ze mną, nawet nie pomyślałam, że może być zamknięte. Perełek przedbudowlanych było więcej, kto by to zliczył?! Czekają mnie jeszcze jedne drzwi, bo zamówione i będą dopiero w październiku, więc jakby co, możemy zgrać terminy i zobaczysz akcję na własne oczy. Załadunek idzie mi już sprawnie, mam swoje chwyty. Z wózka na bioderko, oprzeć o krawędź bagażnika i potem tylko wepknąć. Pikuś.

      Usuń
    2. Z wózka na bioderko (przydają się te miękkie bioderka.....) też mam opanowane. ;)
      A do czego blacha do kominka ?
      Rabarbara

      Usuń
    3. E, o taki kawałek się rozchodzi przy drzwiczkach. Cegła zaraz się pobrudzi i będzie mnie wkurzać.

      Usuń
  30. Hana, jak tak patrzę na tą oceaniczną ścianę to myślę, że aż żal coś tu jeszcze wstawiać :))))!
    Rabarbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rabarbara, taką waśnie refleksję miałam dzisiaj. Zatargałam drugi fotel i na ścianie zrobiło się tłoczno. A tam mają stać regały z książkami! Innej możliwości nie ma. Najwyżej pierdyknę sobie drugą ścianę.

      Usuń
    2. To już nie będzie to.... chodzi o ten efekt przestrzeni, światła i tylko paru dodatków, wiesz..... No nic, dobudówkę jakąś strzelisz ;)))) z przejściem z sypialni albo książki upchaj pod łóżko ;D.
      Człowiek (znaczy Kura) wiecznie w rozterce......
      Rabarbara

      Usuń
    3. Rabarbara, mam taki pomysł, żeby książki do kuchni, bo i tak jej nie używam przesadnie:)

      Usuń
    4. Jednem słowem, nadchodzą ciężkie dni ..... ;))).
      Rabarbara

      Usuń
    5. Ano właśnie, niby salon mialam miec duzy i przestrzenny, mhm, wstawilo sie to i owo i juz zawalone.

      Usuń
    6. No właśnie, Kureiry, a człek potrzebuje tylko stołu, łóżka i jakiej szafy!

      Usuń
    7. No i tak,wlasnie mam i juz tłok😀

      Usuń
  31. Hej z wieczora. Zrobiło się chłodniej, 30 stopni. Nie mogłam się n ie ruszać, zeszłam do piwnicy, czystkę tam trzeba zrobić. Gotowe tam stanowisko archeologiczne, nie wiem czy kiedykolwiek się z tym uporam, bo chomik ze mnie. Trochę uprzątnęłam po wierzchu, wywaliłam masę niepotrzebnych słoików, spociłam jak ruda mysz, nałykałam kurzu i mi przeszło. Może kiedyś będę kontynuować...hi, hi sama sobie nie wierzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, u nas trochę pochłodniało, ale dzień był koszmarny. Nie miałam siły na nic poza podlaniem roślinek i to tylko dlatego, że był mus.

      Usuń
  32. 29, grzmi bokami i sie rozpadało.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ewo, poproś kogoś, wywali za Ciebie i będziesz miała z głowy. Ja tam mialam zamiar wykorzystać mlodzież, ale wyjechali i musze sama targac na smietnik.

    OdpowiedzUsuń
  34. Guzik z pętelką. Burknęło gdzieś nieznacznie, powiało i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  35. Z zachwytu wyjść nie mogę i tyle powiem... !!!

    :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Pada i juz przyjemny chłodek leci z zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziś się niczym nie zachwycam, bom strasznie niczegowata. Upał mnie dziś pokonał. Prawie cały dzień polegiwałam, bo mi siły odeszły, dopiero po 18-tej trochę odżyłam. Znów mnie łamie do spania, pewnie pójdę. Jutro mus wstać świtkiem koło 7.00, bo przed południem jadę oglądać moją wypatrzoną szafeczkę. Jeżeli to będzie ta na którą czekam, to może we wtorek zamieszka już u mnie. Dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czekam na deszcz, podobno ma padac.
    Hana...ta niebieskosc granatowa gleboko morska niezmiennie mnie zachwyca. Z zielenia chmielu pieknie gra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niebieskoscia granatowa BARDZO duza gra, z doswiadczenia calego zycia wiem, a chmiel tu pasuje TAK artystycznie, ze ho ho.

      Usuń
    2. Ja nie mam watpliwosci co do Twojego znawstwa granatow niebieskich...slabosc do tych barw widac u Ciebie na kilometr!

      Usuń
    3. Chmiel, chociaż dokuczliwą roślinką jest, urodowo pasuje zawsze i do wszystkiego :).
      Rabarbara

      Usuń
    4. Grazynko - na Tobie tysz? ;) Coreczka mi kupila botki nieziemsko piekne - granatowe w kwiatki! Granaty przeszly tez na Coreczke...a starsze wyglada wielce przystojnie w granatach - rudawe przecie, a o Krasnalach nie wspomne.

      p.s. granatowy i rozne odcienie niebieskiego widze jako pierwsze kolory w czymkolwiek i gdziekolwiek....i lubie takie kwiatki jak niezapominajki i gencjany. moze nie granatowe, ale przecudownie piekne niebieskie. nawet atrament mam w kolorze niezapominajek!

      Usuń
    5. Opakowana, niebieskości i granaty naszły mnie stosunkowo niedawno. Odkryłam, że są wyjątkowo kompatybilne z innymi kolorami, czasem w zaskakujących zestawieniach.

      Usuń
    6. DOKLADNIE. O wiele bardziej niz czeern czy biel!

      apropo zaskakujacych rzeczy, to dzis jechalam zupelnie inna trasa do domu i jechalam przez wies, co sie zwie Trzy Dziury, inna - Glowa Saracena a trzecia - Swinska Glowa. hhhmmmm gdzie by tu zamieszkac, hrehrehrerh

      Usuń
  39. Dzień dobry.
    Chmury z przebłyskami słońca, 21 stopni, trochę wiatru. Też czekam na deszcz i trochę świeższe powietrze. Zaciskam kciuki za dobry start moich dziewczynek.
    Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 20 w Warszawie...słońce na razie, ale wieje sądzac po drzewach...ciągle czekam na deszcz!

      Usuń
  40. Dzień dobry w poniedziałkowy jeszcze poranek - ostatni dzień urlopu, który spierdzielił się zanim się rozpoczął. Zamiast wyjazdu - orteza na łapie, Gutek operowany, czyli dobrze, że koniec.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hano,bardzo dziękuję,wiem w czym rzecz:)tez myślałam o Fluggerze i mnie w tym utwierdzilaś:)Zatem dam się popisać chłopakom z mojego Leroya:))Nie musi być identycznie,ale wiem w którym iść kierunku,jeszcze raz dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja-Ewo, poproś chłopaków w Leroju, niech umieszają Tikkurillę. Nie wiem jak ona teraz cenowo, ale jest niezawodna!

      Usuń
  42. Hano, zachwycam się tą przemianą. To mnie właśnie fascynuje, że tak można zmienić nieciekawe wnętrze bez jakichś drastycznych budowlanych rewolucji. Of kors nie każdemu dane są talenty w tej dziedzinie. Chapeau bas Prezesso.

    U nas dziś już jesień a wczoraj lato było śródziemnomorskie. Muszę przyznać, że szkoda mi, że już się kończy. Było piękne i gorące. Nie narzekałam na upały, bo było naprawdę przyjemnie, pewnie w miastach nie było tak wesoło.
    Udanego tygodnia Kurnikowi!
    Patrz Pani, Agniecha w Kuriozie już była...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, była Agniecha, była! Sama z trudem w to wierzę! Ale była, ona, z krwi i kości!
      Drastycznie było trochę, bo jednak jedna ściana (nośna!) częściowo padła, ale teraz wygląda tak, jakby zawsze tak było! Tak czy siak, dziękuję za chapeau, sama nie miałam żadnej pewności, że tak wyjdzie.
      U nas dzisiaj fantastyczne 20 stopni, odżyłam!

      Usuń
  43. PADA!!! Niebo zasnuło się jednolicie i jest 21, można zostawić okno otwarte. Pachnie jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, u mnie wprawdzie dalej nie pada, ale przy 20 stopniach odzyskałam wigor!

      Usuń
  44. Wczoraj było 30 stopni, w nocy burza, potem padało, dwa razy, teraz 20 stopni i pochmurno.
    Hano, trzecie zdjęcie głaszcze moje zmysły. I w ogóle Kurioza rysuje się pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko, usiadłam sobie dzisiaj z sokawką w fotelu z trzeciego zdjęcia i też mnie pogłaskało! I pomyślałam sobie, że to moje, kurna, tylko moje!

      Usuń
    2. I to jest najlepsze Hano, jestes kobietą niezależną i samowystarczalną!

      Usuń
  45. Hana, postaw te białe regały na książki na tej morskiej ścianie, może nie wszystkie, reszta gdzie indziej. Patrzysz teraz na ścianę w pełnym słońcu i jest fajnie, ale jak przyjdą krótkie dni, jesienne i zimowe szarości ściana będzie ciemna i posępna. Jasne regały nieco rozjaśnią salon.
    Bardzo jestem ciekawa liftingu kominka i tego dekoru i starych cegieł. Pokaż jeszcze nowy przedpokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabell, tam właśnie staną regały, nie ma innej możliwości. Będą wyglądały dobrze, wiem to, chociaż trochę zasłonią głębię oceanu. Ale regały nie mają plecków, więc kolor będzie widoczny.
      Kominek jest już częściowo zliftingowany i ta część jest zachwycająca. Reszta kominkowa zacznie się się w środę. Dołączam zdjęcie w poście. W przedpokoju jeszcze bajzel, stoją kartony, narzędzia, worki itp. Jeszcze chwilka.

      Usuń
  46. Przyjemne 21 stopni, ale trochę duszno i już nie pada. Zawsze to jednak miła odmiana po wczorajszych 36 w cieniu.
    Powyżej miłe, a teraz niemiłe, wstyd mi za mój region, przejrzałam w gazecie statystyki przedwyborcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, może Poznań wyniki zrównoważy, bo tu wprost przeciwnie.

      Usuń
    2. Nawet w Wielkopolsce mają 3% przewagi. Tylko 3 województwa się ostały.
      Nie ma chyba ratunku, głupota zwycięża.

      Usuń
    3. Ewa2, ja już się nie łudzę. Tylko czasem myślę magicznie:(

      Usuń
  47. Hej Kury! Pada, zimno, tak na,dlugi rękaw, niby 14 st odczuwalna, fiu,fiu.
    Udanego nowego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdjęcie trzecie od góry - ujęcie jak z obrazu z martwą naturą, piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Od godziny pada i zrobiło się 16 stopni. Starsze dziecię przeżyło inaugurację, młodsze jeszcze nie wiem, ale poszło bez oporu.

    OdpowiedzUsuń
  50. Najstarsza, dziś poszła do szkoły, nawet zadowolona jest, bo ma kumpla od rozrabiania w klasie. Średnia sama w przedszkolu, bez starszej siostry i komentarz po odprowadzeniu średniej i rozpoczęciu roku szkolnego, od Najstarszej - babcia, Ona nawet się nie obejrzała się za mną, tylko pobiegła do koleżanek. Nawet cześć mi nie powiedziała...

    OdpowiedzUsuń
  51. Dołożyłam w poście kominek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Trochę grubsza belka poprawiła proporcje kominka. Te piękne słoje, jaki rysunek drewna .... piękne. Rozumiem że będzie cały obklejony starą cegłą, a dekory gdzie będą ?

      Usuń
    3. Tak, Izabell, tak właśnie będzie. Nad dekorami jeszcze przemyśliwam. Jakoś tak na 2/3 wysokości, ale nie jestem pewna.

      Usuń
  52. Kominek super. Widać solidną robotę.

    OdpowiedzUsuń
  53. Hano, ale na,fajnego Jakuba trafiłaś, czyli można!

    OdpowiedzUsuń
  54. Dora, poszedł mi ten remont bezkolizyjnie w zasadzie. Nikt mi nie nawalił, nikt mnie nie oszukał. Ktokolwiek wejdzie na pokoje, podziwia dokładność wykonania.
    Jeszcze panowie dekarze za jakieś 3 tygodnie. Już tam będę mieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  55. Przepięknie już jest a będzie jeszcze piękniej :)
    Ja jestem ciekawa, co na te zmiany powie zwierzyniec :)
    No i ta cisza wokół, cisza dzwoniąca w uszach. Cudo !

    Hana, te drzwi moskitierowe koniecznie zrób, ja mam i chwalę je pod niebiosa ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko chyba takie otwierane do wewnatrz, bo jak na zewnatrz, to na sprezyne, bo jak znam tych dwoch przystojniakow, to beda w te i wew te latac ;) albo chciec latac. Jedne drzwi moskitierowe u nasz zmarnowaly kotki jezdzac na nich jak na jakich karuzelach i hustawkach wieszac sie pazurami w polowie wysokosci...

      Usuń
    2. Luśka, Opakowana, drzwi już się robią (prawie). Będą na zasuwki lub haczyki, bo każde inne psy otworzą. Właśnie dlatego szukam siatki z drutu, bo każdą inną koty i tak załatwią.
      Luśka, zwierzyniec (psy) przez parę dni będzie wygłupiony, zanim obsika teren, wiadomo. Koty z kolei są nieprzewidywalne. Poprzednia przeprowadzka nie zrobiła na nich większego wrażenia. Obeszły kąty i tyle. Mam nadzieję, że i tym razem tak będzie.

      Usuń
    3. Hana - te u nas na taras sa na sprezyne, tak energiczna, ze jak ktos wchodzi/wu
      ychodzi powoli i zostawia jedna noge z tylu za dlugo, to drzwi wala w te nogi mocno bolesnie ze sladami....ale to dziala tak szybko, ze jak ktos nie stoi na progu i nie trzyma drzwi otwartych niepotrzebnie, to zaden komarek sie nie przemsknie!

      Usuń
  56. Dzień dobry we wtorek. Zaczął się rok szkolny i zaczęła się jesień. Za oknem tylko 15 stopni i padało z różną intensywnością przez nockę. W mieszkaniach jeszcze dalej gorąco. Ja do huty, Gutek do przedszkola...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominek jest fantastyczny, bardzo mi się podobuje.

      Usuń
  57. No wlasnie Hana, popatrz jak pieknie Ci spisali sie ludzie, jednak nie zawsze z remontami jest tak zle/. Kominek bedzie sliczniutki, ta belka prosta, masywna, ladne drewno, no i ten baranek na niej z jedna krotsza nozka?
    a za oknem 14 stopni i wyglada na deszczowo, cudmniod na dusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna, ludzie ogólnie nie są źli, tylko czasem ma się pecha:)
      Drewno dębowe, a nóżka jedna bardziej, jak najbardziej!

      Usuń
  58. Późne dzień dobry.
    Budzik zadzwonił i przypomniałam sobie, że nie muszę rano tylko po południu po dzieci. No to jeszcze pospałam i trochę godzin mi uciekło.
    Pada, 15 stopni i wcale mi to nie przeszkadza, tylko butów na deszcz nie mam.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, no nie mogę spokojnie czytać, że tu i tam pada. U nas piękny, chłodny i słoneczny dzień. Deszczu z tego nie będzie.

      Usuń
  59. Odpowiedzi
    1. Opakowana, mam nadzieję, bo mam dla Jakuba mnóstwo pracy!

      Usuń
  60. Stefanie Mistrzu Mój - no zachwyt mnie ogarnia jak patrzę na zmiany w Kuriozie !pięknie tam masz !kompozycja z chmielem niczym obraz !:))widać rękę Mistrza !kominek zmienił się niesamowicie - zdolniacha z tego stolarza. Działaj dalej, już koniec widać, wrzucaj zdjęcia i dbaj o siebie bo domyślam się , żeś zmęczona tym remontem i przzeprowadzka. Miłego i owocnego dnia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajączkowe, tak, zmęczonam tym chaosem przeprowadzkowo-remontowym, ale widać światełko w tunelu. Myślę, że godzina "W" nadejdzie w przyszłym tygodniu.

      Usuń
    2. Ja tylko jeszcze dodam do gupich robot przeprowadzkowych - ODWIJANIE z papierkow... dzieciom, po przeprowadzce zajelo prawie 5 miesiecy, zeby sie wszystkich papierkow pozbyc...

      Usuń
    3. Opakowana, odwijanie jakoś szybciej mi idzie. I papierki przydadzo się na podpałkie. Zawijam wyłącznie w Wyborczą, dobrze się pali.

      Usuń
    4. a czy gazety zwijasz w rurke i wiazesz na supelek? - najlepsz podpalka. nie musisz tworzyc zapasu, mozna na biezaco ;)

      Usuń
  61. To nad kominkiem nazywa się gzyms; ten jest piękny! I można na nim ustawiać różności :)

    OdpowiedzUsuń
  62. O tak, Ninko, można ustawiać! Baran wygląda tak, jakby tam stał od urodzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  63. Gzyms! Wiedziałam, że cuś na "g"!

    OdpowiedzUsuń
  64. Tu szfystko konweniuje ze sobą. Hana, no wiesz, chyba trza będzie nakręcić jakiś filmik instruktażowy na YT jak wkładasz drzwi do szczały ( z kibelkiem byłby weselszy ). Albo zmontuje się jakiś t u t o r i a l., hre hre. Potem umieścimy to na jakimś nowo założonym portaliku dla kobiet pod nazwą np. " BEZ ŁACHY" :))))). Może faktycznie uda się zgrać terminy. Trochę się nie mogę doczekać a trochę wiem, że zderzenie z tym co widziałam zimą a tym co mogę zobaczyć w przyszłości może mnie zabić, więc wiesz....hmmmm. Ludzie ponoć z wrażenia dostają ataków różnych organów. A poza tym temperatura wreszcie OK i popadało całkiem nieźle w nocy i nad ranem. Niecierpki na balkonie przetrwały mój urlop więc teraz oddają swoją urodę :))). Kominek to takie wybiegnięcie myślami w chłodne dni... Na razie odrzucam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka, jest niewiele osób, które widziały przed i teraz, prawie po. Tzn. trochę ich jest, ale nie takich jak Ty. Ty widziałaś raz i koniec. A tutaj różni znajomi wpadają od czasu do czasu i zdążyli się oswoić z postępem prac. Trzeba będzie oswajać Cię i wprowadzać na pokoje jakoś stopniowo.
      Podoba mi się pomysł portalu "Bez łachy"! Wczoraj doszła szafka łazienkowa. Co ja ją na bioderku próbowałam umościć, to wózek myk, do tyłu. I tak śmy się rozjeżdżali. Czekałam, kiedy zbierze się tłumek gapiów i zacznie robić zakłady. Ale, no cóż, jak zwykle, bez łachy!

      Usuń
  65. A dzie ta blacha, po którą się wybierałaś w niehandlową śmierdzielkę ? Na podłodze przy kominku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Lilka, ale one strasznie brzydkie są - wczoraj patrzyłam. Szukam czegoś innego.

      Usuń
    2. A może blacha miedziana młotkowana ? Napisała do Ciebie maila .... ale nie w sprawie blachy.

      Usuń
    3. Poszukaj na allegro w blachach pod kominek.

      Usuń
    4. Mogłoby być szkło hartowane.

      Usuń
    5. Pomysły mile widziane, szukam.

      Usuń
    6. Jakie wymiary tej blachy ?
      Rabarbara

      Usuń
    7. Hana, chcesz to położyć na ten podłogowy cokolik czy przy drzwiach aby nie kopciło na cegły i nową belkę ?

      Usuń
    8. Tak, Izabell, na podłogowy cokolik.

      Usuń
    9. Rabarbara, nie wiem, to nie jest takie ważne - wielkość znaczy. Jakieś 50cm x 30.

      Usuń
  66. Helou, tu slonce, wiatr , chyba cieplo w miare, niby do 18 ma byc, opalanie drzwi w trakcie, na upor J nie mam juz sily.

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej w południe. Już po deszczu, słońce przegląda,23 stopnie, zaraz idę po dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie mam pomysłu co pod komminkiem polozyć,kol G miala zdaje sie szybe, ale nie wiem czy jeszcze ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Warmii w domku letniskowym grzejemy kozą typu Leon na drewno i miałam ten sam problem estetyczny a podłoga drewniana. Położyliśmy szybę że szkła hartowanego,dlatego takiż mój pomysł.

      Usuń
  69. Dzień dobry.
    Chmurki się rozpraszają, 16 stopni, wygląda na to że deszczu nie będzie.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  70. Dzień dobry, slonecznie, w nocy 13 a teraz,ma byc do 26 , fajna pogoda.Dziś może wywlokę J z domu,ale prawde mowiac tak mi dziala na nerwy, że juz nie wiem czy chcę.

    OdpowiedzUsuń
  71. Dora, idźcie do kina, tam sobie pomilczycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu tez mamy do tego warunki, szczsgolnie przy pracach remontowych.

      Usuń
  72. A i głowa zajmie się czym innym i odpocznie.

    OdpowiedzUsuń
  73. A nie, ja do kina nie lubie, bo sie zle czuje.

    OdpowiedzUsuń
  74. Dora, to do kościoła może?

    OdpowiedzUsuń
  75. Hahhaha,dzięki, ubawiłam siem.Dobrej nocy kurki.

    OdpowiedzUsuń
  76. Powiem tylko - dzień dobry, bo duży wpis poszedł w przestworza.🤔

    OdpowiedzUsuń
  77. Dzień dobry.
    15 stopni, słońce na bezchmurnym niebie, będzie znów gorąco?
    Fajnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  78. Cześć, pogoda constans, slonko lekki chlodek z rana.

    OdpowiedzUsuń
  79. Czołgiem Kureiry! Klamka zapadła i wiekopomna chwila nadejszła! Przeprowadzka 14 września! Z trudem w to wierzę:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Orkiestra dęta zamówiona :-D !!?
    Wszystkie koguty w okolicy przygotowują się do piania ;-) ?
    Rabarbara

    OdpowiedzUsuń
  81. Niech te koguty z orkiestry przyjdą z tragarzami ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ciezarowkami pakistanskimi, a Kury Bęcem. a reszta Kur, ta oddalona, kibicuje i wola hop siup jusz jusz! az sie podniecilam wiele z radosci ogolnowojskowej! Papierki pewnie az furkoczo!! No i wyszlas nam, Prezesowo, na prosta az opony piszczo (i Kury tysz).

      Usuń
    2. Czyli już, już prawie. Będziem trzymać kciuki żeby wszystko się udało i byś rozkwitała panią na włościach.

      Usuń
  82. Ach, Kureiry, cała jestem pofyrtana. Z całom mocom do mnie dotarło. Ale to ZUPEŁNIE inna przeprowadzka niż tamta. Lecę na skrzydłach! No i przerwa w nadawaniu jest nieunikniona, wiadoma rzecz. Ale to za chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano, najwyżej pędziesz jechać do Marty i od Niej nadawać...😍

      Usuń
    2. Pokażesz nam jeszcze kominek na galanto ? Co wymyśliłaś z blachą?

      Usuń
  83. Izabell, na razie niewiele wymyśliłam. Widziałam w Liroju fajne, betonowe płytki, muszę się z tym przespać. Wszystko Wam pokażę, ale może nie od razu. Mam co zawijać do 14 września. Pan od przeprowadzek nie ma innych terminów, a zależy mi na nim - to ten sam, który przeprowadzał mnie 2 lata temu. Tak więc umówiłam się i nie ma odwrotu. I bardzo dobrze, bo mogłabym tak jeszcze z pół roku zawijać w te papierki.

    OdpowiedzUsuń