Supeeeeeeeer! Znów wyręcza mnie Marta! Ja taka mądra nie jestem...
***
Pomysł narodził mi się na kanwie naszej dyskusji o strojach. Proponuję Wam zabawę, która tak do końca wcale zabawą być nie musi. Już zdradzam o co mi chodzi.Otóż każda z nas może podrzucić pomysł jakiegoś szczegółu w wyglądzie (stroju, makijażu, uczesaniu, itp.) bez kontekstu sytuacyjnego lub z ogólnie zarysowanym kontekstem, a Kury podzielą się swoimi skojarzeniami jakie mają w związku z tym lub jakie, ich zdaniem, mogą mieć inni ludzie. Jak napisałam, to nie do końca musi być zabawa, bo może nam dać wyobrażenie o tym, jak daleko mogą pójść skojarzenia i interpretacje ludzi wynikające li tylko z tego, co widzą w danej chwili. Na nas, bo nie chodzi o zachowanie!!! Szczegóły wyglądu to jeden z ważnych czynników kształtujących tzw. „pierwsze wrażenie”. Wiadomym zaś jest, że tworzy ono początkową postawę innych wobec nas, i że ta początkowa postawa jest na ogół bardzo trudna do zmiany. Psychologia społeczna dysponuje całym szeregiem doświadczeń dowodzących wagi wyglądu zewnętrznego w percepcji społecznej. Jedno z bardziej dramatycznych: nauczycielom pokazano serię zdjęć dzieci, które wyglądały na brzydkie i serię zdjęć dzieci ładnych. Potem poproszono o oszacowanie poziomu intelektualnego tychże dzieci. Oczywiście średni poziom intelektualny dzieci „brzydkich” był zdecydowanie niższy. No i niech kto powie, że ładni nie mają lepiej!
Wracając do zabawy. Rzucamy hasło (przykładowo): jedno oko z wyraźnym makijażem, drugie saute u wykładowczyni na wykładzie (przydarzyło mi się kiedyś, a moja przyjaciółka odbyła wykłady w dwóch różnych butach, każdy w innym kolorze i jeszcze nie było to wtedy dopuszczalne). Oczywiście nie chodzi tylko o sytuacje jakieś szczególne czy wręcz ekstremalne, a bardziej o takie, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Można też pofantazjować i np. zobaczyć co Kury powiedzą gdybym tak…
Trzymamy się zasady, że nie musimy mówić o tym, że dotyczy to nas, a nawet lepiej żebyśmy nie mówiły. Można kłamać ile wlezie. Ale skojarzenia jakie mamy z danym faktem są naszymi skojarzeniami lub takimi, jakie wyobrażamy sobie że można mieć.
Pamiętajmy – chodzi o wygląd, nie zachowanie!!!!!!
Teraz mówię ja - Hana.
Patrzycie na obrazek i widzicie menela, lumpa i obiboka. A nie! Bo to jest Pan U. z kreminału Miki!






















































