środa, 23 listopada 2016

Jest Kurniczek? Jest zabawa!

Właśnie taktownie mi uświadomiono, że Kurnik gdacze już całe 3 lata! Jakoś mi to umknęło, zresztą nie bardzo przywiązuję wagę do takich różnych w rodzaju ilości komentarzy, postów, wyświetleń. To i dat nie sprawdziłam. Nawet rzadko zaglądam do statystyk, ale dzisiaj zajrzałam. Liczba wyświetleń jest imponująca: 920 630. Gdybyście się postarały, mogłybyśmy mieć milion w sam raz na rocznicę:)
Intrygujące są słowa kluczowe, skoro już tam weszłam. "Wrabiany spiderman i fotki ośmieszające wredną prezesową". Przyznawać mi się, która na mnie dybie? Jest jeszcze "grochowa ewa pawlaka", ale nie wiem
jak to zinterpretować. Grochowa d... ewa pawlaka? Jakieś pomysły?
I tak sobie gdaczemy o tym i owym przez całe trzy lata. Wiele z Was poznałam osobiście i mam nadzieję poznać Was wszystkie. Po warszawskim zlocie nabrałam apetytu. Uzależniłam się od naszych pogaduszek i nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich nie być. Że o innych profitach nie wspomnę. Na przykład w postaci zięciów, synowych, dzieci i wnuków, których razem doczekałyśmy!
Zanim powstał Kurnik, namawiano mnie długo. Znajomi, blogowe koleżanki (głównie Kretowata i Mnemo, ale wolałam się wygłupiać na cudzych blogach) oraz Ognio. Nie wiedział chłopina co czyni, ja zresztą też nie. Nikt nie wiedział. Aż przyszedł impuls w postaci Miki i poooszłooo!
No i tak to, a ja taka nieumalowana, nieubrana i nieprzygotowana. Ani baloników, ani serpentyn, ani szampana... Poprawię się za rok (chyba).
Tymczasem dziękuję za Waszą obecność, ważne rozmowy, śmichy-chichy i wymianę doświadczeń. I chciałabym, aby Kurnik przetrwał niełatwe czasy w jakich przyszło nam funkcjonować i trwał dalej, kiedy ten czas wreszcie się skończy. Jakby na sprawy nie spojrzeć, Kurnik to Wy, ja tylko sprzątam wybieg:)
To mówiłam ja - Wasza wyrobnica Hana.



rys.Ewa2


272 komentarze:

  1. Ojezusicku!!! Jak my kiedys zyly bez kurnika? Nie pamietam juz tych zamierzchlych czasow.
    No to na nastepne tysiaclecia kurnika, bo wierze, ze kiedy nas zabraknie, przejma schede nasze dzieci i wnuki, co to sie ich dorobilysmy. Na drugie kurzo nuszkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oraz pierfsza-najpierfsza! Tralala!!!

      Usuń
    2. Pantera, mogłam też być pierwsza u Ciebie, przeczytałam, ale już nie miałam siły na więcej.
      A jak JA żyłam bez Kurnika?

      Usuń
    3. I mam Ci wierzyc na slowo? Trza bylo slad zostawic.
      A w ogole dzie jest komentarz u mnie? Bo jakos nie widze.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No druga!!!! tralalala! Pantero ubieglas mnie ale tylko dlatego ,ze jakos zmienil sie schemat blogera, troche szukalam listy blogowej. Szkoda,ze nie postaralysmy sie na ten milion by uswiecic dzien trzyletniego gdakania! Trzeba jakiegos szampana, albo cos podobnego i ubrac sie wszystkie w gdruny, by pieknie i kolorowo wygladac!
      dzien dobry!

      Usuń
    2. A tak na marginesie, a moze nie tak calkiem na marginesie, to o ktorej Hana zamiescila ten jubileuszowy post?

      Usuń
    3. Grażyna, o 1.30 zamieściła.
      Ładna Ci się literówka zrobiła: grduny!

      Usuń
    4. hahaha!Tobie tez!!moje gdruny Twoje grduny!

      Usuń
    5. Hana, gdruny proponuję do słownika wpisać. Jako piękny kurzy strój.

      Usuń
    6. Ja wole gdruny. Prawie sa jak grdule :)))

      Usuń
    7. Mialo Byc gdruny! !! A juz co ten telefon chce pisac, to juz nie bede sie wyrazac. ..

      Usuń
    8. Grduny lepiej się wymawia!

      Usuń
    9. nie szcymie z tem telefonem - pisalam z prac polowych i jednem okiem zerkalam czy juz mam tlumaczyc czy jeszcze nie ;)
      caly czas mi chodzilo wlasnie o grduny....

      Usuń
    10. Opakowana, odpowiedź na pytanie pod poprzednim postem. Jażem tu cały czas tylko chwilowo moooocno przygnieciona i smutas to tylko czytam. Z miesiąc jeszcze to potrwa (co naimniej) ale zdrowie Kurnika wypiłam pierwsza bo zaraz po północy!!!!!!!

      Usuń
    11. Bacha - no to wiesz gdzie jest drabinka (w kwiatki) jakby co.

      Usuń
    12. I Frodo w douku czeka.

      Usuń
  3. Wszystkiego naj naj najlepszego, z okazji urodzin kurnika,oby trwał nam jak najdłużej, a wieści z kurnika docierały w najdalsze zakątki świata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, a dzie to się podziewamy, a?

      Usuń
    2. Jestem a jakoby mnie nie było .....taka zaplątana jakoś jestem, ale trzymam rękę na pulsie :)

      Usuń
    3. Ilona, wiem że trzymasz, ale łaknę wieści.

      Usuń
  4. Hana gratuluję. Stworzyłaś piękne miejsce, dalekie od otaczającego błota. To się chwali, możesz być z siebie dumna.

    Lubię tu zaglądać, lubię czytać komentarze, a jest ich dużo, nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graszko, bo komentarze są najlepsze! Wpis to tylko pretekst, i tak nigdy nie wiadomo w którą stronę uda się kurzy wątek.

      Usuń
    2. A my lubimy czytać te preteksty.

      Usuń
  5. Wszystkiego Najlepszego Kurnikowi i Kurkom.
    Niech tutaj zawsze serducho się ogrzeje, zdrowy smiech panuje, troski nabiorą minimalnych rozmiarów i niech trwa!!!!
    Pogoda nadal piękna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, Prezesowo-Wyrobnico. Z rana dałaś wpis? Świat postawiony na głowie. Ot co.
    I niech się Kurnik dalej dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzy lata, to mało a przecież tak wiele...
    Powinszowania dla Prezeski za utrzymanie w ryzach tak licznego stadka przez ten czas.
    Oby nam się :)
    Bardzo mi się podoba zestaw: Kura-torba-balon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, balon jest elementem rocznicowym, ale w zasadzie...

      Usuń
    2. Trzy lata kiedyś trwała zawodówka. ;)
      Możemy sobie wpisać- Kura

      Usuń
    3. Podoba mi się kurze poczucie humoru.
      To lubię :)

      Usuń
    4. rucianka - zawod wyuczony i wykonywany.

      Usuń
    5. Rozśmieszyło mnie to: kura-torba-balon.
      Właśnie jadłam wafelka czekoladowego i chyba wizja mnie zniechęciła do następnego.

      Usuń
    6. miało być - ta wizualizacja.

      Usuń
  8. Fąfary!Brawo My!!
    Ale dzie tort ze świeczkami?
    Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coby się nie spalił;)
      Hanna

      Usuń
    2. Hanna, so baloniki, muszo wystarczyć. I torebusie. Tort w moim wykonaniu jest ryzykowny.

      Usuń
    3. Oj,Hana nawet na rysunku? Dorysuj trzy świeczki.
      Hanna

      Usuń
  9. Hana, Mika, gratulacje!! udało Wam się stworzyć nową jakość blogowania :)pięknie za to dziękujemy i prosimy o jeszcze :) ściskam obie i Kurnikowi 100 lat życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elaja, w kółko powtarzam, że to nie my, to Wy przecież!

      Usuń
  10. No to zdrowko - poranna kawa za Kurnik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurnik to kwiat przy naszym polskim zgrzebnym kożuchu:))) Jest jeszcze trochę podobnych kwiatów, ale nie takich samych:))))) Cieszę się, że tu trafiłam. No to szampana!!! I balonik z tej okazji se w domu nadmucham, i torebusię jakąś taką bardziej kurzą wyciągnę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko, powinnyśmy dzisiaj wszystkie przechadzać się z dziwnymi torebusiami!

      Usuń
    2. Tylko te dziwne torebusie są takie malutkie, ja potrzebuje torowora na wszystko co noszę.

      Usuń
    3. Ojtam, Rucianko, bywa, że mam dwie torebusie. Jedną normalną, drugą dziwną w charakterze biżu.

      Usuń
  12. Wiwat PrezesKury!!!
    Hano, Miko, świat byłby mniej kolorowy bez Kurnika!
    Tu na wybiegu można się odstresować i miło spędzić czas i za to jestem wam bardzo wdzięczna.
    Oraz marzy mi się zlot jakiś i ślub Prezeski ;)

    Q Q Q Q Q - to baloniki ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojtam, Sonic, zaraz ślub. Najpierw zlot, dla wprawy!

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Owieczko, Pacjanie, Lucyferu!♥

      Usuń
    2. Ojej, Hana, ktoś przyszedł w trzech osobach. ;)

      Usuń
    3. A wszystkie jako ten Duch... ☺

      Usuń
    4. Ten Ktoś przyszedł nawet w czterech osobach, ale tej czwartej nie pamiętam.

      Usuń
    5. Czwórca da się jeszcze wymówić. Ale co zrobimy, gdy się nasza Owca rozpięciorzy albo jeszcze bardziej rozdzieli? Język polski poprawny chyba jej nie obejmie.

      Usuń
    6. Będzie mus przestawić się na łacinę.

      Usuń
    7. a musi byc poprawny???? od kiedy?

      Usuń
    8. Dzie, Opakowana, w żadnym wypadku!

      Usuń
  14. Hana strasznie mi sie podoba rocznicowy obrazek, jesteśmy na nim takie spontaniczne i wyluzowane i te kurzęce pozy!!! I te torebusie!!!
    No i 100 lat dla naszego kurniczka i jeden dzień dłużej :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No i brawo!
    Wysokiej nieśności! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też się bardzo cieszę, że tu trafiłam, chociaż przy innych Kurach to odstaję, bo połowę czasu tego trzylecia błądziłam gdzieś po zakamarkach i nie umiałam trafić.
    Wszystkiego najlepszego dla Prezesek, które stworzyły coś tak wspaniałego jak Kurnik i uzależniły nas od niego. Tak na marginesie, to nie nasza wina, że nie ma miliona - ile razy Kurnik był zapchany i nie można było się do niego dopchać?
    Też nadmucham sobie balonik, poszukam najbardziej odlotową torebusię i może nawet kupię namiastkę szampana - będę sobie świętować, a co. Jestem na urlopie.
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Hanusiu i Mikusiu.
    Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezowo, ważne że trafiłaś!

      Usuń
    2. Jestem przedostatnią żoną Stefana Bażanta i coś mi się wydaje, że chyba przedostatnią Kurą wpuszczoną do Kurnika. Coś tak u tyłu dyndam, ale co tam.
      Jeszcze raz buziaki dla PrezesKur.
      Bezowa

      Usuń
    3. Coś Ty, Bezowo, mam nieograniczone możliwości!

      Usuń
    4. Cos takiego, a ja Ciebie mam za Kure - Matuzalema!!!

      Usuń
    5. Opakowana, ale mnię czy Bezowę?

      Usuń
    6. Bezowa - mnie sie zdawalo, ze ona tu na stanie jest od poczatku....

      Usuń
  17. No,nareszcie jest okazja coby torebusie odłożyć spokojnie na bok i poszaleć po naszemu!:)
    Wszelakich radości dla nas i dla naszego dalszego istnienia:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kureiry Najmilsze! Creme de la creme tego przybytku! Czołgiem w ten śliczny dzień, on dla nas specjalnie taki nastał!

    OdpowiedzUsuń
  19. Hip,hip Hura,niech nam żyje Kurnik sto lat:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czołgiem Kurejry, czołgiem.
    Hano i Miko, fajnie, że jesteście.
    Żeby zawsze było tu bez zawiści, konkurencji i złośliwości, tak jak od trzech lat.
    Żeby działy się fajne akcje i żeby nam się chciało chcieć. Buziaki we fszystkie Kury. :)
    Żeby żeby żeby, Kura nie miała torebusi, byłaby Kogutem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sto lat,sto lat,niech żyje nam Hana i Mika,gratulacje i podziękowanie za To miejsce,bo to Wy tworzycie niezwykłą atmosferę i niepowtarzalny charakter Kurnika.Cieszę się,że trafiając na blog Kretowatej trafiłam do Kurnika.Zanim zagdakałam czytałam Kurnik od roku,odezwałam się przy okazji pierwszego kalendarza,tu dziękuje niezwykle wyrozumiałej Hanusi,która przymykała swoje piękne oczęta na moje pierwsze stremowane komentarze,wzięła pod skrzydełko i zaproponowała grzędę między wspaniałymi sąsiadkami,między Elają i Kalipso.Dziękuję,cieszę się bardzo,że jestem wśród Was i mogę świętować w tak ciepłym gronie życzliwych osób.W Kurniku znajduję radość i uśmiech,wsparcie i pocieszenie,a jak potrzeba,Hana postawi do pionu,a Opakowana śpieszy z drabiną,by wyciągnąć z doua.Kochane Prezeski stworzyłyście Tu fajny klimat i chce się tu wciąż wracać i Was czytać.Życzę kolejnych,blogowych rocznic,dla Prezesek podziękowania i serdeczności♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, wszystko o czym piszesz jest wzajemne. Dziękuję!

      Usuń
  22. Sześć kur na obrazku, to Kury Założycielki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak radzieccy generalowie. Dzie rzad orderow za zaslugi?????????

      Usuń
    2. Jak to dzie? Na mojej pierwsi!

      Usuń
    3. nic nie widac na portrecie grupowym wyzej. zdjelas ordery?????

      Usuń
  23. Zbieżność obrazka z rzeczywistością jest najzupełniej przypadkowa. Ilość Kur takoż, ze względu na pózną porę, o jakiej przyszło mi tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  24. dziękuję Wam, PrezesKury oraz Kury bezstołkowe za stworzenie tego wyjątkowego miejsca. zacny z Was drób! piękne, wielobarwne stado! niech nam Kurnik trwa przez długie lata i niech zawsze będzie kolorowy, pardon, pastelowy oraz rozgdakany jak dotąd albo jeszcze bardziej! na cześć Kurnika hip hip kura, hip hip kura, hip hip kura kura kura!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet cip cip kuraaaaaaa!

      Usuń
    2. i to powinno zostać naszym bojowym okrzykiem, do słownika z tym

      Usuń
  25. Łomamuniu..., a ja, kiedy pierwszy raz trafiłam do Kurnika, byłam pewna, że trwa on od początku świata, a nawet jeden dzień dłużej! Tak tu wszystkie Kury były zżyte, wzajemnie sobie życzliwe i taka była dobra atmosfera, właściwa tylko miejscom tworzonym z sercem przez długie lata. Nie dziwota, że zaraz zechciałam tu bywać i wielka to dla mnie radość, że mnie do Kurnika wpuściłyście.
    Kochana Prezes Kuro i Fszystkie Kureiry! Z okazji jubileuszu Stolarz, Stolarz, niech żyje, żyje Wam i niech Wam gwiazdka z pomyślnością nie zagaśnie oraz i w ogóle, i w szczególe, i pod każdym innym względem!

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy bendom jakieś ordery do klapy?
    Bo jak jubileusz, to ordery, premie, nagrody i duplomy siem należo. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym się nie zgapiła, byłyby i ordery...

      Usuń
    2. Damo, to było chyba jakoś w okolicach Łatki-Frety Garbo?

      Usuń
    3. Chyba rzeczywiście to Łatka-Freta do Kurnika mnie przywiodła...

      Usuń
    4. paczaj pani, a ja wyzej zapytalam o ordery jak u radzieckich jeneralow...Kury myslo tak samo!

      Usuń
  27. Prawda, ja tez od razu czułam,że to super miejsce,pełne ciepła,humoru,bardzo ciekawych osób. Czaiłam się trochę i tylko podczytywałam,ale w końcu odważyłam się odezwać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam całkiem nieświadoma, zainteresował mnie temat postu i skomentowałam. Hana zaprosiła mnie od razu na grzędę i dopiero skapnęłam ze Kurą zostałam. :)

      Usuń
    2. Tak z marszu wsiąkłaś w Kurnik:)

      Usuń
    3. Rucianko, byłaś Kurą, tylko o tym nie wiedziałaś.

      Usuń
  28. Piękna pogoda dzisiaj, słoneczko, prawie nie wieje, 11 st w cieniu. Cud ,miód,malina.

    OdpowiedzUsuń
  29. To ja powtórzę za Tupają - brawo!! i wysokiej nieśności bo nieśność najważniejsza ;)))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale ten czas pedzi, to juz trzy lata. Niech Kurnik trwa, i trwa w nieskonczonosc!
    Nie poswietuje z Wami, bo pedze do roboty:(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ataner, a ino torebusi nie zapomnij.

    OdpowiedzUsuń
  32. Teraz jadę z Kingą Lawendową do dentysty, bo jej się samochód rozkraczył. Za niedługo wrócę i będziem świętować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Sto lat, sto lat, niech zyje Kurnik nam.
    Niech nadal bedzie tu cieplo, przytulnie, bez blota, jak to Graszka chyba napisala.

    U mnie dzis przez cufal serniczki, ciasto bananowe, salatki, prosz sie czestowac.
    Impreza Katarzynkowa troche z wyprzedzeniem.

    Hana, Mika, dzieki za Wasza uwage, przyjazn, empatie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, co to są cufal serniczki?

      Usuń
    2. moze to jakas wyuzdana przyprawa korzenna....badz zakazany owoc.

      Usuń
    3. Tak mi wujek G. powiedział ;)

      Usuń
  34. Prezeski zacne, Hano i Miko, gratulacje i podziękowania za to wyjątkowe miejsce, które stworzyłyście - Kurnik nasz pastelowy, ciepły i słoneczny.
    Niech się kręci, niech trwa po wsze czasy.
    Buźki w dzióbki :)*

    OdpowiedzUsuń
  35. Hrehre, już jestę! Nigdzie nie pojechałyśmy, bo mgua się ściele jak mliko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tyż taka mgua,pewnikiem zimnica nad pełza:)

      Usuń
    2. a czy Wy wiecie, ze z mguy robi sie tez i tecza? Najprawdziwsza w ksztalcie.

      Usuń
    3. Taa, ale jest taka mgua, że jej nie widać:)))

      Usuń
  36. Kurniku, szacowny jubilacie ( jednak to raczej żeński kurnik, to może jubilatko?) przyjmij gratulacje rocznicowe. Zgromadzić w jednym miejscu tyle wspaniałych indywidualistek i trwać w zgodzie i harmonii tyle czasu, to ho ho! i fiu fiu!, to się normalnienie zdarza ;) Pozdrawiam serdecznie wszystkie Kurnikowe jubilatki, a szczególnie serdecznie i ciepło szacowne PrezesKurki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Haniu Szalona, kurniko, jubilatko - to brzmi niezle. Wszak Kopernik był kobietą:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Poszłam na sam początek, bo już nie pamiętam, i wychodzi mi, że ciągnę się za Kurnikiem od 1 wpisu.

    Kury, Kury, w górę pióry,
    w górę dzioby i pazury,

    niech się wiedzie, niech się dzieje,
    niech się Kura gromko śmieje!

    może która porymuje dalej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa trwa?
      Rozterki współczesnej kury.

      Jestem domowa czy bardziej dzika?
      Pyta się kura z pastel-kurnika,
      Mam pisać wiersze czy zupę warzyć,
      Śpieszyć do huty czy w duszy pomarzyć?
      Robić karierę i sławą upajać,
      Czy w ciepłym gniazdku wysiadywać jaja? ;)

      Hanna

      Usuń
    2. Hanno zdecydowanie całkiem dzika!!! :)

      Usuń
    3. Kura jest nieujarzmiona,
      choćby nawet czyjaś żona.
      Za nic ma zupę, gulasz, gołąbki,
      woli w Kurniku szczerzyć ząbki!

      Usuń
    4. Też skłaniam się ku marzeniom i dzikości,ale życie zmusza do dylematów;)
      Zostawiłyście mi kawałek tortu?Bo widzę, że się dobrze bawicie.Ostatnia co bedzie gasić światło niech posprząta butelki po szampanie;)
      Hanna

      Usuń
    5. Hanna, tortu wystarczy, spoko. Ale sprzątać nie będę!

      Usuń
  39. Torebusię bierz pod pachi
    i niegrozne żadne strachi.
    Pierś do przodu, kuper w górę,
    a na głowę wdziej purpurę!

    OdpowiedzUsuń
  40. Niech sie dzieje, co ma być
    nic nie stanie na przeszkodzie
    w końcu przecież, co by nie
    nie jesteśmy wbrew przyrodzie

    OdpowiedzUsuń
  41. Sto lat, sto lat, niech żyje Kurnik nam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha jestes radziecki general - weteran. od 1. wpisu, hohoho. Ze 4 ordery pwoinnas dostac.

      Usuń
    2. Pojszłam sobie przypomnieć i dobrze pamiętałam, jestem w Kurniku od paterowego konkursu, czyli od 9 grudnia ta dam...2013 roku!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. Marija, też kombatantka z Ciebie!

      Usuń
    4. tez wypada jej ordery dac.
      ja jestem od czasow drugiej aukcji. a moze pierwszej, co mi Mnemo podkupila ikone z pieskiem.

      Usuń
    5. Ale macie pamięć, kompletnie nie wiem odkąd tu jestem.

      Usuń
    6. Jaka pamięć, Rucianko, sprawdziłam w archiwum, bo pamięć nie współpracuje.

      Usuń
  42. Hana, rysunek cudny!!! lekkość, dynamika, kompozycja.. mniaam :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj, kury drogie, kiedyż to te trzy lata minęły to ja nie wiem... Pozwalam sobie podziękować za życzenia ze swojej strony, jako wiceprezeska, choć ostatnio raczej utajniona:)) Dzięki wam za te trzy wspólne lata, za wspólne radości i smutki, za to, że tu jesteście. To był naprawdę dobry pomysł z założeniem tego bloga:)) I tyle fajnych koleżanek się poznało, osobiście i korespondencyjnie...
    Przy tej okazji chciałam tylko powiedzieć, że trochę znikłam bo ciężki mam ten rok zdrowotnie i to rzutuje na całokształt.
    Ściskam was mocno!
    Hana, rysunek fantazja! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika trzym się i pamiętaj gdakanie poprawia samopoczucie!

      Usuń
    2. Mika, słowo i myśl jest energią, a energia może uzdrowić. Więc zaglądaj i łap ją.

      Usuń
    3. Miko, też Ci życzę zdrowia i krzepy;)
      Hanna

      Usuń
    4. Miko, gratulacje, uściski, mnóstwo dobrych myśli i moce ślę do Cię! :***

      Usuń
    5. Dziękuję wam wszystkim bardzo!

      Usuń
  44. Miko, ale wspólnie lepiej znosić te życiowe ciężkości,i dlatego chwała Kurniku!

    OdpowiedzUsuń
  45. Hana, wysłałam @ na 3baby i wrócił. Coś się zmieniło?
    Sprobuję jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa pyszny ten tort, juz go napoczęłam!!!

      Usuń
    2. Piękny tort, jeszcze orderów łakniemy, Opakowana i ja. ;)

      Usuń
  46. Miko - zdrowia worki zycze!

    ja juz pisalam jak i kiedy do Kurnika przyszlam (przez Gosianke) i nie bede sie powtarzac.
    Kurnik to unikat, jedyny taki egzemplarz i trzeba pielegnowac!!!

    100 lat, seta i sledz.

    OdpowiedzUsuń
  47. Odpowiedzi
    1. Ja po pierwszym nie zagryzam:)

      Usuń
    2. niech pływa i cieszy się życiem

      Usuń
    3. no wreszcie KTOS, kto mysli o sledziach tak jak ja!!!

      Usuń
    4. nic dziwnego, mamy przecież wspólną siostrę

      Usuń
  48. Dzięki, że jesteście. Gratulacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Miko, niech się poprawi wreszcie!!! Zdrowotnie i całościowo!
    Też jestem zniknięta od jakiegoś czasu, ale teraz tak mam. Jubileusz jednakowoż zobowiązuje. W Kurniku zaś bywam prawie od początku, bo od 25 listopada. Całusy w grzebienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko (wolę jednak twoje pierwotne imię) , dziękuję ci serdecznie za pamięć. Jesteś jedną z najwierniejszych czytelniczek od początku:))) Buziaki!

      Usuń
  50. Nigdy jeszcze nie całował mnie Lucyfer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano, masz te zachciewajki.

      Usuń
    2. Rucianko, mam, a co! Siła przyzwyczajenia. Lucyfer, Ognio...

      Usuń
  51. Lucyferze, powiedz Izydorowi, żeby się za mną wstawił gdzie trzeba, co by mi jakieś cóś nie zżerało wieczorami internetu.

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo sie ciesze, ze narysowalas baloniki - pasuja i do Kur i do torebus.

    OdpowiedzUsuń
  53. Przyszłam wydziobać okruszki z torta. Świętujecie jeszcze?
    Mój pierwszy wpis był 26 lipca 2015, czyli jestem młodą Kurą, ale podczytywałam tak od wiosny 2015 i przyszłam chyba od Pantery.
    Bezowa

    OdpowiedzUsuń
  54. Bezowa, toć stare z Ciebie Kursko! Młódki to so tegoroczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano, nie mów tak, zaraz Bezowa nam się schowa do skorupki. Albo do dziesięciu kurtek.

      Usuń
  55. Rucianko, masz rację. Bezowo, żartowałam!!! Wiesz, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak sie gniewać, jak to szczyra prawda. Pesel mówi sam za siebie żem stara, nawet kwoka hahaha.
      Rucianko, Ty nie kpij z mych kurtek bo one są super, we wszystkich kolorach, chciałabyś mieć takowe.
      Bezowa
      PS. Nawet bloger, czy cuś z okazji święta kurniczego cosik się naprostował dla anonimowych, już nie żąda pasujących obrazków, ino od ręki weryfikuje. I to mi się podoba, tak dawniej było.

      Usuń
    2. Ha ha pochwaliłam to ustrojstwo i obrazki wyskoczyły.
      Ania od Bezuni

      Usuń
  56. Kochana PrezesKuro! Kochana vicePrezesKuro! Szanowna Braci Kurnikowa!
    Serdeczne życzenia składam Wszystkim i Każdemu z Osobna:-) 100 lat dobroci dla siebie, w okół siebie i od innych:-) poza tym radosnych pomysłów i zdrowia Wielki Wór -szczególnie dla Miki:-)
    Tak trzymać !:-)
    Buźka!
    Utajniony ( na jakiś czas, ale nie uśpiony) CzarnyKot;-)
    ps. odpaliłam lapka, jak się młodzież pospała, to czym prędzej tu przybyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wrescie sie objawilas, Kocie. Bo juz sie sjerjoznie zaczynalam martwic!!

      Usuń
    2. przepraszam za błąd w pisowni "Szanowna Brać Kurnikowa"

      Usuń
    3. Krysiu jakiś czas ze względów sprzętowych będę utajniona:-)

      Usuń
    4. Pozdrawia utajniona wice:))

      Usuń
    5. utojnione sciskam i zycze odtajnienia bezstresowego.

      Usuń
  57. Czołgiem Czeko! Dziękujemy za życzenia, ale zrobiłaś poważny błąd. BRACI? Chyba chciałaś rzec SIOSTRZY Kurnikowa!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BraĆ Kurnikowa nie braci - przepraszam za literówkę

      Usuń
  58. CzeKo, nie chodzi o literówkę. Toć my Siostrza Kurnicza, nie żadna tam brać.

    OdpowiedzUsuń
  59. No dobra Kureiry, poświętowaliś, dzisiaj już czwartek i po ptokach, trza nam iść spać.

    OdpowiedzUsuń
  60. No to gaszę. Miłych snów.
    Bezowa

    OdpowiedzUsuń
  61. Dzień dobry, juz po słonku.
    Zachmurzyło się, 7 stopni, nie pada.
    Miłego dnia Kurki.

    OdpowiedzUsuń
  62. Spóźnione gratulacje od Koguta.

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziędobry, witam spoleczenstwo kurze sposrod chmurek, ale takze jakby przetartego nieba. Dzis huta w oddali wola na pare godzin. rerszta fajrant - i dobrze i niedobrze. Wczoraj to dopiero bya jazda - skoroswit do duzego mniasta obok. rozstawnymi pojazdami jechalam, na koslawej nodze lecialam od metra. przez spital szlam...15 minut, bo to, gdzie szlam akuratnie jest na samym najdalszym koncu. potem winda...a nie, pardon, mila pani przegonila mnie po schodach (pytalam o kierunek, bo paskudnie nieoznakowany jest b. rozczlonkowany szpital), jedno pietro wyzej, jeszcze jednym dlugim korytarzem I JUZ! siedze i czekam...czekam. mialo byc na 9.15. zdazylam oczywiscie p rzed zcasem, o 9.10 dzwoni coreczka. mowie jej - ja zaraz sie na pewno z nienacka wylacze! gadamy, gadamy, ja rzucam okiem na recepcje jakby uspiona. Nagle coreczka mowi - czy Ty wiesz, ze my juz rozmawiamy 18 minut? mowie jej - zaokraglajmy do 20 i ide do recepcji. Tak sie stalo, pani mowi - nie przyjechala, nie zadzwonila. Nastepny pacjent na 10. jak ta przyjedzie znaim n astepny pacjent bedzie, to lecim! na co ja, ze nie lecim, bo ja musze dalej jechac. Dzwonimy do pani pacjentki. Halo, tu tlumaczka, w szpitalu - czy pani pamieta, ze pani ma wizyte w szpitalu na 9.15? Gdzie pani jest? na co pani - nie na 9.15 a na 10 i wlasnie dochodzimy do szpitala. Dobra, to niech panstwo leca jak najszybciej na CZWARTE pietro.pani - nie! na 6 jest oddzial/klinika X. na to ja - moze i jest, ale usg jest na 4. TU przyleciec.

    Pani recepjonistka i specjalistka, co doleciala do recepcji - juz jest za pozno. trudno, dojda i odesle do domu. we wszystkich naszych dokumentach jest 9.15, pani (to niby ja) byla zamowiona na 9.15, musieli zrobic pomylke w szpitalu w miescie D., z ktorego dostala skierowanie. jako, ze bardziej skomplikowana sytuacja, dlatego byla skierowana do wielgiego szpitala.

    czekamy 5 minut...7,..... dzwonimy - GDZIE pani jest????
    no jak to gdzie? na 6 pietrze.
    ale jakie 6 pietro, na 4.
    to ja pani dam recepcjonistke
    to ja tez pani dam moja recepcjonistke.
    Oddaje sluchawke i slysze nasza recepcjonistke - tu xyz z 4 pietra z kliniki X. niech pani ja odesle do nas na dol, na 4 poziom....ze co? ze CO?? aha. dobrze. niech ja pani odesle do domu. i polozyla sluchawke.

    zgadnijcie CO to wszystko bylo. i dlaczego nasza recepcjonistka kazala tamtej wyslac pacjentke do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rety!! Opakowana jak TY to ogarniasz?
      Panią pewnie odesłali bo nie była własciwą osobą. Czy Tobie płacą za stracony czas? Powinni z nawiązką.

      Usuń
    2. mnie placa za 1 godzine , czy sie osoba zjawi czy nie. rowniez skasowanie zlecenia w mniej niz dobe, tez kosztuje 1 godzine (ale juz bez dojazdu, naturelment).
      Ewa - ja wczoraj mialam 4 zlecenia w bardzo roznych stronach swiata i tylko sie zastanawialam, jak sie nazywam, co mi wisi na szyi (identyfikatory) i czy mam na parking i gdzie jest moje drugie jablko??
      Opanowac sie da, mam wprawe ;)

      Osoba byla wlasciwa. szukaj dalej :)))

      Usuń
    3. Szacun i wyrazy podziwu w sprawie opanowania.
      Przyczyn już chyba nie bedę szukać, prawdopodobnie i tak nie wymyślę.

      Usuń
  64. To była pannica,która symulowała szkolną wymówkę - paluszek i główka!Albo termin był na grudzień albo za rok o ta pora;)
    Ale najważniejsze,Opakowana!Czy Ci płacą za stracony czas?
    Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo na 9.15 miałaś być w tym szpitalu co wyznaczył na 10;))Jednym słowem miałaś dokonać biolokacji;)To powinno być płatne potrójnie.
      Hanna

      Usuń
  65. Strasznie skomplikowana sytuacja, dobrze,że masz płacone,bo tyle czasu straconego.

    Dziędobry ! Już się pogoda zmienia, 9 st,ale bez słońca.

    OdpowiedzUsuń