piątek, 16 grudnia 2016

Sesja zdjęciowa i nic więcej...

Mam teraz trochę pofyrtany życiorys i szczerze mówiąc nie mam specjalnie głowy do pisania. Z trudem wyduszam z siebie najprostsze zdania. W tej sytuacji moje pisanie nie ma sensu, wobec tego będą tylko zdjęcia, żeby wybieg był. Gdyby któraś z Was miała ochotę o czymś napisać, łamy czekają.
Dziś urobek z porannej sesji zdjęciowej.







Uprzedzam ewentualne pytania: Wałek dzisiaj nie zapozował. Zdjęcie onego z poprzedniej sesji:


Chłopcy dostali mrygające obroże. Świecą i pulsują jak straż pożarna. Ciekawam kiedy Wałek zostawi swoją na płocie:)

***

I zaproszenie od AniM. na wieczór autorski Lucyny Brzozowskiej - Abigail. Będzie Elaja, Maszowa, Rabarbara i Grażyna...


222 komentarze:

  1. Piękny urobek!!! Na kredensie so cztery koty, cudne:)
    Wałek jak zwykle czujny, a Frodo przeszedł sam siebie!!!
    Co do obroży Wałka na płocie, to obawiam się, że chyba niestety zbyt długo nie będziesz musiała czekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wez Marija, nie kracz. Teraz przynajmniej widzę gdzie jest, bo w świetle latarki to wiesz - jest, jest i nagle ni ma...

      Usuń
    2. Nie kracze Hanuś, najważniejsze żeście go oznaczyli :)

      Ja mam intuicję, dlatego wlazłam na podiuma, bo wpierw przeczytałam, a dopiero potem skomentowałam i jeszcze zdążyłam pokontemplować Frodo, bardzo się udał Ognio, mam na myśli portret :)

      Usuń
    3. Znaczy:będziesz wiedziała gdzie jest obraża i w którym miejscu Wałek udał się w świat?:)))

      Usuń
    4. Orko, właśnie tak. Już tak bywało, tylko przedtem obroża nie świeciła.

      Usuń
  2. Frodzinek, Frodziulek, Frodusiek. Te oczyska. A Wałeczek ma długi ryjek, myślałam, że ma na naturze krótszy. Dziś słonko pięknie podświecało, to kociambry się grzały.
    Jechała dziś tramwajem i podczas tej jazdy poczułam smród. A potem wracałam i też poczułam smród, wtedy pomyślałam sobie , że powinnam napisać post na temat smrodów. Rano, chyba jechał jakiś menel, który zaczadził cały tramwaj, ten smród mi towarzyszył nawet, jak wysiadłam. potem weszłam do pracy i zapach mytych schodów zmieszał się z zapachem potnym myjącej, a potem wracając tramwajem stwierdziłam, że cały przedział zalatuje oborą. O ile potny zapach sprzataczki, a tym bardziej menela jest normalny w mieście to skąd się wziął ten zapach obory???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masza, chyba masz omamy. Hmmm...

      Usuń
    2. ja tam wierze w te obore...ktos przeszedl siebie samego....

      Usuń
    3. Nawoz rozrzucali?
      Albo to , przepraszam, pewna partyja rzsiewa, psuje sie od srodka?;)

      Usuń
  3. Druga!
    Cud piękności kicie. Dlaczego moje się nie kochają? Frodulek też słodki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, one się też czasem naparzają. Nie zawsze kwitnie miłość.

      Usuń
  4. Tyż siem obawiam. Czyżbym była na podium?

    OdpowiedzUsuń
  5. A dzie tam podium - o, ja optymistka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, żeby tu na podium wskoczyć, najsampierw trza cuś napisać, cokolwiek, a dopiero potem czytać. Nie ma hop-siup i podium!
      Piękna sprawa z tą obrożą. Wałek mryga, a Frodo ma tylko aureolę na szyi, bo obroża tonie w kudłach. Więc leci za nim poświata ino.

      Usuń
  6. Piękne, przepiękne!
    Kury Kochane, zwłaszcza warszawskie i podwarszawskie - jutro wieczór autorski Lucyny Brzozowskiej (L.B. Abigail), Klub Księgarza, Rynek Starego Miasta 22/24. Będzie lirycznie i muzycznie, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  7. AniuM. wstawiłam Twoje zaproszenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nooo, bo już chciałam zatrąbić: A gdzie Wałek? Gdzie sprawiedliwość? ;)
    Frodo nastroszony, fajny gość :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Masza - Twój wpis o smrodzie przypomniał mi mało znany wiersz Tuwima, który wydaje mi się całkiem na czasie. Znacie "Śmierdziela" Tuwima?:

    Poszedł śmierdziel do ogrodu
    i stwierdził
    że się ktoś dopuścił smrodu
    i śmierdzi.
    Stanął śmierdziel żeby fakt ten ustalić
    i coś w związku z tym nietaktem
    uchwalić
    Więc się zebrał śmierdziel licznie
    w drzew cieniu
    protestując energicznie
    w imieniu
    Krzyczał, ryczał, ducha sławił
    nie ciało,
    ale gdzie się tylko zjawił
    śmierdziało.
    Z tego morał się wywodzi dla wielu:
    nie protestuj gdy sam smrodzisz
    śmierdzielu.

    Nie gwarantuję całkowitej poprawności tekstu, ponieważ cytuje z pamięci. Nie uważacie że wierszydło to pewną aktualność posiada?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi, nie znałam Śmierdziela.
      Hana, ponoć można miec omamy węchowe, ale dlaczego dziś, może to była zapowiedź tego, co teraz pod sejmem sie dzieje? Tam to dopiero smród!!!

      Usuń
    2. Masza, to możliwe. Może medium w Tobie siedzi, a Ty o tym nie wiesz?

      Usuń
  10. Przypomniałam sobie, że było tam cos jeszcze o tym, że "....ruszył śmierdziel licznie pochodem
    krzycząc: hańba!
    precz narodzie
    ze smrodem"

    OdpowiedzUsuń
  11. Oooo, Marta! Gratuluję słoniowej pamięci! Znam ten wiersz, ale jakoś mi uleciał!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hano, chciałam tylko donieść że u mnie nadal cisza, ni ma nawet awiza :( Za to przesyłka od Orki znakomicie umila wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie,że chociaż moja przesyłka umila Ci brak inszych:)

      Usuń
  13. Hanuś, a ja se tak myślę, że chłopaki to muszą się czuć dyskryminowane zes tymi obrożami! Bo jak to tak, oni majo, a Ty i Ognio nie ?? I że tak oni mają świecić, a Wy co ??/ idziecie se bez ten ogród i znik im z oczysków ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic, tak właśnie im znikamy:) Jakoś nie puaczą z tego powodu. Ale jest to duże ułatwienie. Nawet jak łażo po krzaczorach to ich widzę! Frodo mniej, ale on nie nawiewa. Chyba że Wałek wywali sztachetę.

      Usuń
    2. znikł mi komencik, ale jeszcze raz napiszę
      kocham Frodulka na zabój!!!
      Wałecka i kociambry tyż :)

      Usuń
  14. Ewelina, kurczę, Masza i Elżbieta J. dostały przesyłkę, a wysłałam wszystkie razem. Cholera. Będzie się poniewierać przez weekend. Na szczęście jest dobrze opakowana.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam też sygnału od Dory, też wysłana wtedy co reszta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano napisałam pod poprzednim postem jeszcze. Dostałam dzisiaj awizo,wiec podejrzewam,że jest to przesyłka od Ciebie, bo innej się nie spodziewam:)

      Usuń
    2. Teraz się okropnie boję, że do Eweliny nie dotrze:(

      Usuń
  16. Im dłużej oczekiwana tym większa bedzie radość przy otwieraniu :) Mam tylko nadzieję, że nie zgubią przesyłki. Puk, puk, puk odpukane w niemalowane;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, jeżu, nawet tak nie myśl.

      Usuń
  17. Dziękuję tempo giusto za zieloną bransoletkę, którą noszę już od kilku dni :)

    Uwielbiam Malinkę i Czajniczka, Frodka i Wałka tyż bardzo, bardzo :)

    Od kilku godzin siedzę w sejmie z nadzieją na to, że taczki pójdą w ruch, ale chyba płonne te moje nadzieje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaja, a ja nie mam tv i internet też słabo chodzi, bo czekam na światłowód , więc każda strona ładuje mi sie godzinami i odświeżam, odświeażam i patrzę na to co tam sie wyprawia:(((
      Chyba tylko siłą można to zmienić :(((

      Usuń
  18. Kaja, ja też się łudzę, ale to chyba jeszcze nie ten moment, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie,kto wie...
      Teraz wszyscy widzą,że w sejmie są TYLKO ci myślący inaczej,reszta nie jest ważna i tak jak zachowali się dziś świadczy otem,że mogą rządzić do usranej śmierci-jak mawiał mój tata.

      Usuń
    2. O borze szumiący nie, nie, nie ! Nie zdzierżę kolejnego roku a co dopiero do usranej śmierci :(
      Gotuje się we mnie, próbuję nie oglądać, nie słuchać, coby nie zwariować, ale dzisiaj liczyłam na jakiś cud, iskrę zapalną. Miałam nadzieję, że jutro się obudzę w normalnym kraju ...

      Usuń
  19. W sali kolumnowej się zamknęli i ustalili budżet na przyszły rok. Nielegalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PiS to pis, ale jaką trzeba mendą, żeby dawać się przekupic Suskiemu, temu od "carycy" i dołączyć do nielegalnych obrad! mam na myśli 2 z Kukiz i chyba 3 niezrzeszonych . ZDRAJCY

      Usuń
  20. rany, ależ mieszane uczucia mam - z jednej strony nadzieja, że może ludzie w końcu przejrzą na oczy, z drugiej obawa, że jeszcze długo nie. ale nasz naród parę razy już pokazał, że trudno przewidzieć, która kropla przepełni czarę, więc kto wie.
    tu jest chyba najpełniejsza relacja na bieżąco:
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/14,128015,21132543.html?pelna=tak

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki Czajniczek opiekuńczy, tak ślicznie myje Malinkę. Frodo i Wałeczek cudowni, można na nich wszystkich patrzeć i patrzeć i się zachwycać do wypęku.
    Mój ślubny, już od paru godzin ogląda, nie wiem jak on to wytrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. A niech się męczy tym oglądaniem.

      Usuń
  23. jak by ktoś przeoczył, to polecam poniższą lekturę. żeby nie było złudzeń. bo strategia jest skuteczna - cichaczem ograniczać nam coraz dotkliwiej nasze swobody obywatelskie. sorry, Hana, ale nie zdzierżam.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1687228,1,rewolucja-w-meldunkach-szykuje-sie-inwigilacja-kobiet-na-szeroka-skale.read

    OdpowiedzUsuń
  24. No chyba wezme i umarne z zazdrosci i zawisci, ze te Twoje koty tak zgodnie lapka w lapke siedzo, a nawet sie oblizujo. U mnie coraz gwaltowniejsze starcia, z czasem coraz gorzej zamiast lepiej. Juz nie wiem, co z tymi bestiami robic.
    Sesja przecudnej urody, nie dziwota zreszta, skoro modele pelne gracji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no Pantera, Twoje są tak samo przecudne, a że charaktery różne? w końcu to dwie baby.

      Usuń
    2. Panterowa o tej porze jeszcze w Kurniku?Myślę sobie,ze Twoje kocice to należom do przeciwnych partii,może nie oglądaj przy nich telewizora^^

      Usuń
    3. Pantera, no masz pecha, tak się ze zwierzakami zdarza, chociaż Twoje są wyjątkowo nieprzejednane, trzeba przyznać.

      Usuń
    4. Tempo, jak bym powiedziała, co mi się ciśnie na usta, to by Wam tu uszy, a raczej oczy zwiędły. I jeszcze do tego dyżurne: a nie mówiłam?

      Usuń
  25. Czajniczek chyba zakochany i siedzi pod paputem-łapką Malinki.
    Cosi za dużo tego pofyrtania. Jedna Prezes/Kura ma totalnie pofyrtane zdrowie, druga trochę życiorys.
    Trzeba je jakoś otfyrtac.
    Mikę jakoś udało się trochę wesprzeć w tym pofyrtaniu ale zrobić z Naczelną?
    Może jakiś jeszcze jeden mały szczeniaczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, szczeniaczek/kociaczek zawsze mile widziany, ale to nie ten moment. Chyba że będzie siła wyższa i samo przyjdzie:)

      Usuń
    2. Rozumiem, to jest pofyrtanie losowo-zdrowotne.

      Usuń
  26. Dzien Dobry, wczora mnie zmrozilo , wrocilam z warszawskich colodziennych spacyrkow z kolezaneczka co to nia byla z czasow studiow i tera tez jest, ale mieszka pod Waszyngtonem i ciagle jeszcze fizykuje, wiec sie apdeitowalysmy, i kiedy wrocilam do domu to mnie sparalizowalo na wiadomosc i na to co widzialam pod sejmem , patrzylam w ekran i nie moglam uwierzyc....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz mnie paralizuje , ale z zachwytu widok tego slicznego inwentarza...oczy Frodo!! Achach!

      Usuń
  27. Dzień dobry!
    Mrozik -4, zamglone niebo, nie wiadomo jak się zmieni. Coś mnie wczoraj brało, dreszcze i ból gardła, dzisiaj trochę lepiej i dobrze bo idę do Miki. Nie chciałabym jej czegoś sprzedać.
    Dobrego dnia życzę Kurkom.

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja dzis bede obkladana Krasnalami - bedziemy tez razem CHODZIC i ROZMAWIAC.
    szaro, nie za cieplo.

    pod poprzednim wybiegiem odpowiedzialam Hannie i sie zastanawiam czy tu tez wkleic, moze poczytac...

    O, Hanna - smutne i smetne....masz racje z tym "likwidowaniem" domu....dzieki za pamiec o maszynce.
    Ty tez bywaaj w zdrowiu i znajdz czas na odpoczynek!

    Bacha - ma racje, trza otfyrtac zyciorysy Prezesowych... ja do wtorku niczego bym nie napisala coby odciazyc PrezesKure, ale MOZE jak malo bedziemy gdakac, to na jakis czas starczy wybiegu....

    o tum, co sie dzieje to nawet wole nie myslec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie! Bukbroń, gdaczcie do woli! Jakoś dam radę. W najgorszym razie będą zdjęcie czy cuś!

      Usuń
  29. Łącze się z Wami dziewczyny. Nie mogłam wczoraj na ten cyrk patrzeć. Nie bardzo interesuję się polityką ale po prostu nie można teraz zostać obojętnym. Taki cyrk w demokratycznym kraju. Smutno... wracamy do komunistycznych czasów a tyle nas kosztowało wywalczenie sobie demokracji.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak nie ja, siedziałam do 4 rano i oglądałam co się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz kondycje, ja zdzierżylam do polnocy i zdruzgotana udala sie do lozka...

      Usuń
    2. Z jdnej strony grozą wieje, z drugiej nadzieją...

      Usuń
    3. Masz, to siedziałyśmy razem! Ino, że ja na kiepskim necie. Wieje grozą, ale i nadzieję, masz rację Hanuś

      Usuń
    4. Pisiory przesadziły.Mam nadzieję, że to jest poczatek końca tych ignorantów.

      Usuń
    5. Masza ja tez. Musialam sie troche odespac po poludniu.
      A najchetniej to polecialabym do warszawy i pod Sejm.

      Usuń
  31. Frodus! jaki impresjonistyczny! cudny!!!
    Walecek - model, jak zwykle, ciucicuciuciu.

    kotki pasuja na polce jak nalezy!

    Hano - sa sytuacje, gdzie nie mozesz sie puscic, wiec czymaj sie, nawet na agrafki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana czy akfarela dojszła? Mąż zapomniał priorytetem wysłać:(

      Usuń
    2. moze i dojszla, ale to sie okaze co bedzie w szczynce jak zjade... jasne, ze dam znac.

      Usuń
  32. Opakowana, czymię się czego popadnie, puszczanie mi nie w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i za to niepuszczanie czymam kciuki. puscic mozesz potem, bedziemy Cie czymac i pilnowac zebys sobie w Kurniku odpoczela.

      Usuń
    2. Opakowana, dzięki. Z Berlyna nadajesz?

      Usuń
  33. Mój boszsz... pozują jak te dziefczyny z Vogue, wylaszczone towarzycho. U mnie Felicjan tylko porykuje jak widzi obiektyw i myka czem prędzej. Widzę ( coś tam wyczytałam ) że w polityce porządki przedświąteczne odchodzą, może solidnie przewietrzą, przydałoby się.;-) Z drugiej strony mam nadzieję że nie będzie trzepania ani prania z wybielaczem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Arte, one są ósmym cudem świata!

    OdpowiedzUsuń
  35. Hanuś, u Mamy wszystko dobrze?
    Dużo zdrówka dla Mamy, proszę przekazać i uściskać ode mnie :)

    A u Miki? Mam nadzieję, że jest lepiej, dużo lepiej. Na pewno już liczy dni do wtorku.
    Oby udało się wyjść przed świętami...Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Coś pusto w Kurniku. Czyżby Kurkom udzieliła się przedświąteczna gorączka? Pewnie piorą, krochmalą, prasują i pucują...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...glansuja, przecieraja, ucieraja i ugniataja rowniez.

      Usuń
    2. Krysiu, czyżbyś przecierała owoce na soczki, a warzywa na zupki ?
      Jeśli tak, to ucałuj ode mnie Krasnale :))

      Usuń
  37. Ksan, Mika jest w trakcie leczenia i badań wszelakich Wlewają w nią różne substancje, ale na efekt trzeba chwilkę poczekać. W każdym razie ostro się za nią wzięli. Wyjdzie prawdopodobnie we wtorek.
    Mama fizycznie niezle, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  38. KOMUNIKAT.
    MIKA czuje się lepiej, pozdrawia cały Kurnik, prosiła, żeby Wam powiedzieć: dają mi w żyłę i widać efekty. (sterydy)
    Widziałam na wlasne oczy te efekty. Wyjdzie we wtorek,ale jeszcze bedą robić następne badania.
    Będę jeszcze u niej w poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, dzieki za wiesci!! W poniedzialek usciskaj te dzielna fighterke !!

      Usuń
    2. Mika hip hip kura kura ura ura, tak trzymaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. Dzielna Dziewczynka! Brawo! :)*

      Usuń
    4. bardzo się cieszę :) i tylko tak dalej!

      Usuń
    5. Ewa2, to się Mika cieszy, że nie tylko Sis i J. Ją odwiedzają. Ona bardzo lubi gości. Fajnie ze, widziałaś jakieś efekty bo mnie powiedziała, że jakieś tam są, znaczy się niewielkie.
      Pewnie kilku dni potrzeba, żeby rezultat tych wszystkich przetoczeń dożylnych zaczął być widoczny.

      Usuń
    6. Wczoraj już było widać, że lepiej. w porównaniu z czwartkiem. Pewnie, że nie wstaje i tańczy, ale....no wiesz.

      Usuń
  39. Hana, spojrzenie Froda mnie rozczulilo i rozkochalo:)
    Cajnicek i Porcelanka na kredensie-ach!

    OdpowiedzUsuń
  40. Miko, dzielna Kurko, wysyłamy moce♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje moce sa niezwykle wybrakowane, ale sle, sle :)

      Usuń
  41. Dziewczynki, Dora ma dziś /niedziela/ urodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Internety kłamio,miałam wczoraj:)))))) Ale bardzo dziękuję !

      Usuń
  42. Dorze i Ewie z okazji dzisiejszego święta stooooo lat w szczęściu zdrowiu i radości i spełnionych marzeniach!!!
    Miłego dnia specjalnie dla Was:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora i Ewa - sledz i seta do podzialu!!!! Sto lat!!!!

      Usuń
    2. Orko, dziękuję bardzo :) Opakowana także ! Śledź skąsumowany, seta wypita ! I Wam dziefczynki wicewersa, tzn. Orko niech Panda już nie choruje, a Opakowanej w wicewersji intensywne okłady z Krasnali :)

      Usuń
    3. Ja rozn=wniez dziekuje barrrdzo :)

      Usuń
  43. Dla Dory i Ewy gromkie STO LAT!!!! Wszystkiego najlepszego i powodzenia we wszystkim.
    Koty mnie obudziły, ale chyba jeszcze wrócę na chwilę do łóżka. Ciemno, robota nie ucieknie, a ja mam końcówkę kataru.
    Jest +1 a jak dalej to nie wiem.
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ewo2:) Wygrzewaj się i zapodaj jakies inhalacyje na ten katar.
      U nas zrobiło sie biało,w dzien plusowo ale teraz juz na minusie.

      Usuń
  44. Coś wczoraj bloger się z biesił i za chorere nie chciał mnie wpuścić z komentarzem.Prezesowo jakichś zakaz wprowadziłaś za dużo patrząc w tiwi?;)
    Byłam z Pandą wczoraj na dolewce komórek.Wet powiedziała,że te komórki będzie dostawała w miarę jej potrzeb.Cena-70.-zł.Idzie wytrzymać.Najważniejsze żeby radziła sobie w chodzeniu po schodach a to idzie jej dobrze.Szwy z łapy i boku będzie miała ściągane w środę.Szew na powiece jest rozpuszczalny i w kloszu ma być jeszcze do II dnia Świąt.A niech tam.Radzi sobie dobrze.Żal mi jej bardzo kiedy obija się kloszem na spacerniaku próbując wąchać wszelakiego rodzaju kąty.
    Pogoda u mnie szaro buro mroźna.Na śnieżne Święta chyba nie ma szans a przecież śnieg dodaje dużo uroku dla tych Świąt.Z gałęzi świerkowych w wysokim,zielonym wazonie robiącym za choinkę raczej w tym roku zrezygnuję ze względu na Pandy klosz.Poświęcę swoją przyjemność z oglądania świecącej choinki na rzecz jej bezpieczeństwa.Ma się gest;)Coś wymyślę.
    Miłego dnia Kurki:)
    pss.Ewo2,podziękowania za sprawozdanie z wizyty u Miki i dużo serdeczności dla Niej proszę przekazać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzielna Pandeczka, tak dzielnie znosi ten abazur!

      Usuń
  45. Czołgiem Kureiry! Pogoda wstrętna, pada deszcz i wcale nie mam pewności, czy nie marznie.
    Jadę do Mamy, ale w ogóle to będę.

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziędobry Kurniku!
    Dzięki,dzięki, za życzenia seta,galareta i śledź przyjęte!:))) Dzilę się od razu z Ewuniami,a czy przypadkiem i Ognio nie ma dzisiaj swięta, znaczy się jemienin? Jesli tak to równieź i dla Niego wszystkeigo co najlepsze,chociaz przecie juz ma, wiec dorzucam coby mu zdrowia dobrego nigdy nie zabrakło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Doro :0 A już myślałam, że my bliźniaczki :) To by czecia para była w Kurniku :)

      Usuń
    2. Dzięki Doro :))), nie :O

      Usuń
  47. Dla Miki nieustające myśli w kierunku poprawy zdrowia wysyłam,super, że idzie ku dobremu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla Ciebie, Dorko, też ślę myśli w kierunku poprawy zdrowia. Trzymaj się, Kochana :)*
      Wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  48. Dla Ewy i Dory, niech w Waszych sercach zawsze będzie maj!!! Naj, naj, naj, wszystkiego najlepszego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś wielkie dzięki, i Tobie też maja w sercu :*

      Usuń
    2. Mario,niech tak będzie,dziękuję!

      Usuń
  49. Dla Ewuni urodzinowe serdeczności :)*. Znakomitego zdrówka nade wszystko.
    100 LAT! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksan, wielkie, wielkie dzięki! Tobie też najlepszości samych :*

      Usuń
  50. Dla Ewy i Dory nieco spóźnione,ale nie mniej serdeczne życzenia.Zdrowia i samych dobroci,wszystkiego co najlepsze♥♥

    Wszystkim miłej niedzieli:))

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo mnie cieszy poprawa zdrowia naszej kochanej Prezeski:))
    Miko,pozdrawiam,ślę dobrą energię i nieustająco trzymam kciuki♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my mamy tam haremik, a raczej Stefan ma. Jakby co to jestem rucianka rucianka.

      Usuń
  52. Sto lat blogowania dla Ewy i Dorki :)))
    Zdrówka i szczęścia też ! ♥
    Dla Prezeski Miki nieustająco ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  53. Ściskam Ewę i Dorę, oraz wszystkie Kurejry, których święto przegapiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowaną, Orkę, Ninkę i chyba jeszcze kogoś. Nie zaglądałam do Kurnika codziennie, bo jakoś marnie mi było.

      Usuń
    2. Czymie się jakoś. Dzięki TG.

      Usuń
    3. Rucianko, czuję się ściśnięta, że ach :) Dzięki, a i Tobie marności precz !

      Usuń
    4. Rucianko i Tobie sił,zdrowia i humoru.

      Usuń
    5. Dzięki Rucianko,dużo zdrowia dla Cię:)

      Usuń
    6. Hej Rucianko - na pewno sie czymasz? Bo wicie, widzicie, drabinka we kfijatki JEST do wziecia jakbyco....

      Usuń
    7. Razem se popuaczem, co nie?

      Usuń
  54. Dora, Ewa, jubileuszowe serdeczności! wszystkiego dobrego, dziewczyny!

    Miko, bardzo się cieszę, że są efekty leczenia. nadal kciuki trzymane i dobre myśli słane ♡

    Hano, wpaść do Kurnika, popatrzeć na Wasze zdjęcia - balsam na duszę! oj, potrzebny on mi, potrzebny, bo tego, co wyprawia rządząca partia już nie daję rady znosić bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ognio powinien dziś obchodzić Imieniny - 100 lat w zdrowiu, twórczej weny. Mój ślubny Bogusław obchodzi w marcu, ale on styczniowy.
    Ewa, Tobie też zdrowia, zdrowia, zdrowia. Dorze już życzyłam wczoraj.
    Za oknem -4, ale jest tak przytłaczająco, ponuro. Oglądałam trochę TVN24, ale nie mogę.
    Życzę Wszystkim miłego, spokojnego wieczoru, bo zaraz będzie ciemno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Bezowo już nie anonimowa :)

      Usuń
    2. No jak obchodzi to i ode mie wora, ba cysterny, moze calego pociagu towarowego natchnienia! seta i sledz na okolicznosc jakby co.

      Usuń
  56. Zameldowywuję, że Kogutek doszedł, niestety nie mogę go podziwiać bo czeka na mnie w Krakowie u J.

    OdpowiedzUsuń
  57. Bezowo, Ognio też marcowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To robimy wspólną imprezę 22 marca?

      Usuń
    2. moze i marcowy, ale wlasnie zlozylam zyczenia. a co szkodzi tak dwojrocznie?

      Usuń
    3. Hano - Why Not to byl teatr studenski, w ktorym robilam za aktorkie jednego sezonu (bardzo laskawie przyjeta, dostalam oklaski i jakies habazie solo, pewnie za tance na stole, improwizowane...) w sztuce Mrozka, na festiwalu we Wiedniu. Teatr bylo dobry. A mysmy mowily Lajno na niego (jak - lajno do lajna a bedzie ferajna...)

      Usuń
  58. Hano melduję, że wczoraj po południu listowy wrzucił mi do skrzynki awizo.

    OdpowiedzUsuń
  59. Czyli jutro idziemy na pocztę,bo i ja dostałam w piątek awizo:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ufff, Dziewczynki, ulżyło mi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze mnie nie ulżyło, ale liczę na poniedziałek, ale nie u Kasi Alzackiej.

      Usuń
  61. Dzień dobry Kurki.
    Nie wiem jaka pogoda bo się dopiero jasno robi. Jest +4, jezdnia mokra i trochę mgły.
    Idę na giełdę po zielone.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, u nas tak samo. I przynajmniej nie pada.

      Usuń
  62. Dziewczyny, przeczytałam na blogu u Graszki: stworzyliśmy to miejsce, gdzie nikt na nikogo nie krzyczy. Gdzie o poranku pije się kawę, a po obiedzie herbatę. Gdzie wspólnie je się posiłki, planując i dalej marząc słuchając jak zegar miarowo wybija czas.
    Jaka piękna kwintesencja domu! Przeczytałam i przyszło mi do głowy, że jestem naprawdę szczęśliwą osobą. I tego chciałabym każdemu życzyć z okazji Świąt (i bez okazji też) - aby miał lub potrafił sobie stworzyć takie właśnie miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danko, mam nadzieję, że Graszka przeczyta Twój komentarz tutaj, bo pięknie to ujęłaś. Graszka ucieszyłaby się.

      Usuń
    2. A jak się w wieczorem wspólnie wyciska sok z marynowanych buraków?
      To jaki to dom? ;)

      Usuń
    3. Rucianko, buraczany?
      Gdzie buraki som
      prawdziwy to dom!

      Usuń
    4. W kropki, to jest cały dom w kropki. :)

      Usuń
    5. No niestety, zmywam ślady tej zbrodni burraczannej.

      Usuń
    6. amoze by tak jakas wloczke podstawic pode to bordowe pstrykanie....ladne by wyszlo takie mregate....

      Usuń
  63. Super wieści o Mice, rewelacyjne zdjęcia zwierzów :))) Jubilatkom spóźnione życzenia ślę, wcale nie przez świąteczne zamieszanie, ale dlatego, że w weekendy zwykle mnie w necie nie ma, jak zapewne niektóre Kurki wiedzą:))). Co do naszej "pięknej" rzeczywistości - wypowiedziałam się pod komentem Tempo, wrrr...

    OdpowiedzUsuń
  64. Czołgiem Kureiry, czołgiem Ninko!
    Rzeczywistość skrzeczy, ale jakby cieniej trochę:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Hano, odebrałam ,mam, bardzo dziękuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ale jak ładnie zapakowane,profeska!

    U nas odwilż,niecałe 2 st.Bez słońca.

    OdpowiedzUsuń
  67. Frodo, aj lowju!
    Hana, ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  68. Alucha, dziękuję!W imieniu rzeczonego też!

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej Kurki!
    Cały dzień szary i ciemny, bez opadów i mrozu.
    Mika pozdrawia, jutro już będzie w domu. Powoli, powoli jest coraz lepiej. Po buzi widać poprawę. Bardzo dziękuje za pozdrowienia i kurze ładunki dobrej energii.
    Nie byłam zbyt długo, bo mi się córka pochorowała i trzeba było wnuczkę z przedszkola odebrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że lekarze skutecznie pomagają Mice! :)
      kciuki nadal trzymam, żeby było coraz lepiej.
      Ewo, dziękuję i życzę zdrowia dla córki.

      Usuń
    2. Mówiła, że zadowolona z opieki i towarzystwo w sali było sympatyczne.

      Usuń
    3. Mnie się wydaje, że lekarzom dobrze idzie, bo Mika z nimi świetnie współpracuje.

      Usuń
    4. no wreszcie cos sie rusza - i poprawa Miki i te warunki szpitalne - znaczy sie personel oraz towarzystwo...nie musi sie juz pode kordeukie chowac....

      Usuń
    5. Ewo, przyszła Twoja grafika, ale córka zabrała i muszę czekać do Wigilii, żeby ją zobaczyć, bo to prezent od niej. nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  70. Kureiry, w Berlinie ciężarówka wjechała w tłum na jarmarku. Mówią o 9 zabitych. Jezusie, Opakowana jest w Berlinie! Krysia, odezwij się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że Krysia jest tak zajęta krasnalami, że nie ma czasu, ani chęci na latanie po jarmarkach.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. bylam na dwoch jarmarkach swiatecznych w niedziele. krotko i zwiezle, tfu tfu. znaczy bylismy z Krasnalami takze samo. ale jeden, taki naprawde duzy (juz pare razy bylismy) byl TAK zappchany po dziurki w nosie, ze ucieklismy . oczywiscie po wypiciu grzanca, hrehrehe. jest ciezarowka wjechala celowo, to chyba wlasnie w tej jarmark - ganadarmeriemarkt czy tam Weihnachtenmarkt. ja juz nazad jestem, slubny lezy rzezzac (zlapal zaraze od Krasnali i tescia michalowego), coreczka i narzeczony tez padli , ja tylko grasuje po nocy, ucieklam od meza, bo chce spac, a nie sluchac pokaslywania i charkotania...pieknie wyglada kominek ze szklanymi drzwiczkami i zarem za onymi drzwiczkami, chyba bede spac na kanapie wrypiajac galy w ten powolny ogien a nie na rozlozonych betach w moim pokoju...

      Usuń
    4. Krysia bardzo mnie to cieszy, żeś cała i...zdrowa ino się nie zaraź :)))

      Usuń
  71. Odezwij! Mam nadzieję, że jej tam nie było!

    OdpowiedzUsuń
  72. Marija, Opakowana lubi jarmarki! Każdy lubi! gdybym była w Berlinie, polazłabym!

    OdpowiedzUsuń
  73. Opakowana się znalazła, wpatruje się w kominek albo juz śpi. KolKa

    OdpowiedzUsuń