sobota, 21 lutego 2015

HAPPY BIRTHDAY TO YOU!

To Happy Birthday to dla Pani Danuty Szaflarskiej, bezpieczniejsze niż nasze polskie Sto lat, które byłoby tu dużym nietaktem. A znowu życzyć dwustu lat, to może ona sama już nie bardzo by chciała...

Obejrzałam wczoraj już po raz drugi film dokumentalny „Inny świat” o Danucie Szaflarskiej i z nią, jako jedyną aktorką w tym filmie. Po raz kolejny się wzruszałam, uśmiechałam i tkwiłam w fotelu jak wmurowana. Pani Danuta opowiadała o sobie, swoim życiu od wiejskiego dzieciństwa w Kosarzyskach koło Piwnicznej po czasy powojenne i pracę aktorską. Jeżeli któraś z was jeszcze tego nie widziała, polecam bardzo gorąco, to bardzo niezwykła opowieść, która nasunęła mi mnóstwo refleksji.



Pierwsze 10 lat życia były dla niej czasem „złotej wolności”, góralskiej „ślebody”, beztroskiego dobrego dzieciństwa, choć biednego i bez butów. Wszyscy wówczas chodzili tam boso i dzieci były bardzo nieszczęśliwe, gdy do kościoła musiały buty ubierać. Pani Danuta mówiła, że na bosaka chodzi się lekko i czuje się ziemię, czuje się związek z naturą, choć nie umie się tego nazwać. Potem przyszła szkoła w Nowym Sączu, zdająca się dla wiejskiej dziewczynki więzieniem. Wstrząsające były dla mnie jej opowieści o czasach wojennych, o unikaniu cudem śmierci, pożegnaniu z ukochanym bratem, którego wiedziała, że już nie zobaczy, o przerażeniu wywołanym nalotami bombowymi, gdy ze strachu gryzła ziemię, o umierających w jej obecności, o wszach i tułaczce z małą córeczką. Jak straszne rzeczy człowiek może znieść i , co przerażające, jak bardzo go one wzbogacają, jakie dają inne spojrzenie na ważność spraw. Jeżeli oczywiście uda mu się przeżyć...

Powojenne czasy też łatwe nie były, w „Zakazanych piosenkach” aktorzy musieli grać w swoich ubraniach, nikt nie miał pieniędzy na kostiumy. Pani Danuta grała w jedynej spódnicy jaką miała, przerobionej z męskich spodni, w której chodziła na co dzień. Po premierze filmu ludzie plotkowali, że tak się chce pokazać, że grała w tym filmie, że w kostiumie na co dzień chodzi...

Pomimo tych wszystkich trudnych i traumatycznych przeżyć zachowała tą wewnętrzną pogodę ducha, radość, którą emanuje cały czas, cudowny dystans do świata. Nie znam jej przecież osobiście, ale uważam za wspaniałą, mądrą, dobrą a przy tym bardzo twardą kobietę. Twardą w sensie odporności na przeciwieństwa losu, na to co miało ją złamać a tylko wzmocniło...

Na końcu filmu powiedziała, że miała bogate życie... Bardzo bogate, choć ciężkie. Ale ile osób na jej miejscu powiedziałoby właśnie :”miałam ciężkie życie”, a ona mówi „bogate”... Czyli wzbogaciło ją, dało jej cechy, których być może nigdy by nie nabyła albo nie ujawniła, gdyby właśnie nie te ciężary do dźwigania... „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”, święte słowa.
I po raz kolejny nachodzi mnie myśl, że życie każdego człowieka jest fascynującą, pasjonującą historią , niezależnie czy jest życiem kogoś znanego czy skromnego rolnika lub gospodyni domowej, historią niepowtarzalną, pełną uczuć, pasji, miłości i nienawiści, dramatu i komedii, śmierci i nowego życia. Historią jedyną w swoim rodzaju, godną szacunku i pamięci, godną zachowania dla następnych pokoleń. Dbajmy o te historie naszych mam, babć, ojców i dziadków. Te historie mówią nam wiele też o nas samych, o naszym charakterze, naszej sile, płynącej z poprzednich pokoleń. Ile razy słyszymy: „Ależ ty jesteś podobna do babci (dziadka), ona tak samo lubiła... Dziadek też nie znosił... Tak samo przechylasz głowę... Mama też obgryzała paznokcie...” My jesteśmy z nich, z nich wszystkich, tych, którzy byli przed nami...

Pani Danuto, ogromnie dziękuję za ten film, dziękuję za Pani uśmiech i radość i za łzy wzruszenia. Życzyć mogę tylko, aby się Pani nie zmieniała, była radosna, zdrowa i inspirująca dla innych. Zazdroszczę Pani wnukom, to fantastyczne mieć taką niezwykłą Babcię. I czekam na Pani kolejne role... A ci, którzy Pani nie doceniają, „niech się w dupę pocałują”, że zacytuję słynną scenę z filmu „Pora umierać”:))))




P.S. Przypominam o Skarpecie, zaglądajcie do zakładki. Proszę również zajrzeć do poprzedniego wpisu  na prośbę o pomoc dla Maylo!

  Na Skarpetę nie żal czasu, na Skarpetę nie żal snu,
coś podłubiesz, prześlesz kasę, a pomożesz kotu, psu...
(Mnemo)

136 komentarzy:

  1. Przyłączam się do życzeń dla Pani Danuty. Filmu nie widzialam, na pewno zobaczę! Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataboh, naprawdę warto zobaczyć:)

      Usuń
  2. Mika, pięknie napisałaś:))) Filmu "Inny świat" nie oglądałam, ale czuję, że muszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też dołączam się do życzeń!

      Usuń
    2. Mus, Kalipso, mus absolutny!

      Usuń
    3. Miko, pięknie napisałaś :) i dzięki Tobie obejrzę ten film :*

      Usuń
    4. Sonic, dziękuję bardzo:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Gdzie tam pierwsza, nie udalo sie i tym razem...Danuta Szaflarska jest niesamowita, ogladalam wywiad z nia, jaka ona pogodna i sliczna! jaka pamiec! Bozszsz jestem nia absolutnie zauroczona...

      Usuń
    2. No właśnie, Pani Danuta jest śliczna, i taka rozpromieniona :) Bardzo mnie wzruszyła swoim zachowaniem poczas odbierania odznaczenia państwowego od Prezydenta. Jest wspaniałym człowiekiem.

      Usuń
    3. Bardzo ją podziwiam, naprawdę. Mieć taki wspaniały umysł mając sto lat, to jest coś!!

      Usuń
  4. nie oglądałam filmu, bo nie włączam wcale telewizora, chyba za dekorację wątpliwą robi ;) Danutę Szaflarską zawsze lubiłam jako aktorkę, a tu widać, że podziwiać też trzeba jako człowieka! najlepsze życzenia dla Jubilatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hrehre, Elaja, trzeba mieć Mikę na podorędziu! Ja też nie włączam, ale czasem Mika dzwoni z informacją co i gdzie i wtedy MUSZĘ! Tak było i tym razem. Dodam od siebie, że film jest pięknie i zrobiony przez Dorotę Kędzierzawską. A Pani Szaflarska jest jakaś taka... świetlista?

      Usuń
    2. Mika, dzwoń i do mnie, nawet smsa ślij jak warto, to i ja włączę :)

      Usuń
    3. Dodam, że jeszcze przepytuję, czy było oglądane:))) OK, Elaja, wciągam cie na listę informacyjną:))

      Usuń
    4. Potwierdzam - przepytuje! Ni ma to tamto!

      Usuń
    5. no to trza będzie przygotowywać się do odpowiedzi ;)

      Usuń
    6. Mika, czy mogłabyś i mnie powiadamiać, co, gdzie i kiedy? Bo ja też nie włączam telewizora, a potem się dowiaduję np., że właśnie wczoraj był Sugar Man. :]
      Od dwóch lat chyba się zbieram do Innego świata, bo trochę się nasłuchałam o tym filmie, a teraz jeszcze i Ty naganiasz. ;) Czas, czas!
      Dzięki. I uściski! :) A Tropikowi buzi w nos.

      Usuń
  5. A ja ją pamiętam z pierwszego powojennego filmu. Pamiętacie Skarb? Pewnie każdy oglądał. No i Pora umierać, też jest fajny. Podziwiam, Panią Danutę, jest dziarska, dowcipna i pełna wigoru. Ma same dobre geny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że pamiętam, Skarb chyba z dziesięć razy oglądałam:) Ale Zakazane Piosenki były pierwsze.

      Usuń
  6. Piękna, mądra kobieta, pięknie się też, naturalne zestarzała.
    Nie to, co te współczesne celebryckie pindy.

    Wiele lat i zdrowia, PANI Danuto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, nasze obecne celebrytki to po 40-tce będą wyglądały jak rozpadająca się dama po setkach operacji z filmu Terry Gilliama:))

      Usuń
    2. Chyba nie szfystkie ciurkiem, no nieee!

      Usuń
  7. Filmu nie oglądałam, ale nie szkodzi. Wszystkiego najlepszego dla pani Danuty :) Aktorek tej klasy jest coraz mniej, bo promowane są beznadziejne panienki i tacyż panowie, beztalencia mające znajomości.

    OdpowiedzUsuń
  8. E, nie, Lidka, są też piekielnie utalentowani młodzi ludzie. O rzeszy panienek i panów znanych z tego, że są znani nie warto gadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie chodziło mi o to, że widać miernoty głównie i one są promowane, jako wzorce do naśladowania przez młodzież i nie tylko.

      Usuń
    2. No właśnie, to prawda, ci najzdolniejsi są mniej znani. Ale też i mi się wydaje, że młodzi nie mają takiego warsztatu jak starsze pokolenia.

      Usuń
    3. Mają warstat, mają, jeżdżą po świecie bardziej, niż poprzednie pokolenie i mają dostęp do WSZYSTKIEGO. Tańczą, śpiewają i wogle są wszechstronni. Tylko my ich nie widujemy w powodzi tandety lansowanej przez pisemka klasy B. Grają gdzieś w teatrach, często prowincjonalnych, w niszowych filmach, aż jakiś przypadek sprawi, że wypłyną.

      Usuń
    4. Jakoś tego nie widzę...

      Usuń
    5. Też za bardzo nie widzę, ale są na pewno w teatrach, albo na powiatowych przeglądach piosenek np. Nawet w komercyjnych szołach typu "mam talent", czy cuś. Ale potem giną. Niestety. Ciekawsza jest Doda pokazująca gołe dupsko.

      Usuń
  9. jak zobaczyłam tytuł posta, to zaczęłam się zastanawiać, czy mam dzisiaj urodziny, że tak Kury piejo ;PP
    a tak poważnie- uwielbiam ją i podziwiam
    zresztą ci starsi ludzie biją nas na głowę w kwestii dobrej pamięci- ja kurcze nie pamiętam, co robiłam rok temu, a oni opowiadają jak to szli w 46-tym ulicą np. Krakowską, a tam na rogu była piekarnia i pewien szewc opowiedział im o.. itd itp
    Film "Skarb" , Mnemo, chyba każdy oglądał, ale i wyboru większego nie mieliśmy i te same filmy non stop powtarzano, ale ten akurat był fajny :)
    i ten akcent ówczesny, jaką oni cudną polszczyzną się posługiwali- mniód na uszy :)
    Scena z filmu cytowana przez Mikę, w której pokazane jest chamstwo i bezduszność oraz przedmiotowe traktowanie pacjentów,a tym bardziej starszych osób, przez ludzi teoretycznie pełniących posługę, jest tak wymowna, ze wystarczyłaby za 1000 słów!
    Pani Szaflarska jest chyba najstarszą żyjącą aktorką, która nadal pracuje i gra w 4 przedstawieniach teatralnych i chyba kręci kolejny film
    Happy Brithday!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niech się pocałuje w dupę", weszło już do w obiegu. Sama mam tak czasami chęć powiedzieć tu i ówdzie. Nawet mojej teściowej się podoba, choć młodsza zaledwie 15 lat od Pani Szaflarskiej:) A lubie ją jeszcze za to, co ona ma i ja mam, choć ja tego nie lubię:)

      Usuń
    2. Jejku, Mnemo, aleś mnie zaintrygowała! Co masz???

      Usuń
    3. ja myślę, że jej chodzi o zmarszczki...

      Usuń
    4. Sonic, starsi ludzie mają to do siebie, że pamiętają detalicznie odległą przeszłość, a nie pamiętają, gdzie byli wczoraj albo czy połknęli leki...
      Aktywność umysłowa przez całe życie daje wspaniałe efekty, wystarczy popatrzeć na starszych profesorów, naukowców , lekarzy, mózg jak każdy organ musi być używany. Dlatego każda aktywność umysłu jest ważna, nawet rozwiązywanie krzyżówek.

      Usuń
    5. Hana, co ma Mnemo a nie lubi będziesz wiedziała, gdy na jej adres mailowy zerkniesz ;) i nie o zmarszczki tu chodzi ;))

      Usuń
    6. Oooo, ja durak! Wiem! Wiem! Ale nie powiem...

      Usuń
    7. A Kury piejo, bo nie majo koguta...

      Usuń
    8. Hana, przecież Ci kiedyś tłumaczyłam, że nie lubię:)) Ot skleroza.
      Mika zmarszczek jeszcze nie mam zbytnio, za to mam wory pod oczami:) Za to od urodzenia chyba:) Sprawiedliwość musi być!

      Usuń
    9. No już na to wpaduam przecież i przypomniauam sobie! Czego nie lubisz! Bez sensu zresztą...

      Usuń
    10. Aaaa, tesz jusz wjem :))

      Usuń
  10. Mika, kiedy jest cos warte obejrzenia to napisz tu, w kurniku...w ten sposob wszystkie poogladamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę polecić "Hanami – kwiat wiśni" (2008), trafiłam przypadkiem w kinie i bardzo mi się podobał.

      Usuń
    2. Pięknie jest, jak Kury polecają sobie filmy, książki, dzielą się przepisami. Za to m.in. uwielbiam Kurnik:)))
      "Hanami" jeszcze nie oglądałam.

      Usuń
    3. Hrehre, ma się te względy, nie?

      Usuń
    4. Hanami bardzo piękne, zachwycona byłam.
      Grażynko dobrze, mogę robić za kronikę kulturalną:)) Będę ogłaszać dużymi literami:)))

      Usuń
    5. Polecenie zapisałam, dziękuję.

      Usuń
    6. I jeszcze Japón, film meksykański, też bardzo fajny, choć taki nie filmowy:) Za to z pięknym przesłaniem...że warto żyć...

      Usuń
  11. Pani Szaflarska bywa często na obiadkach w pensjonacie mojej kuzynki w Piwnicznej - zawsze dzielnie i sama (!!!) drepcze tam pod górkę na ten obiadek i nie pozwala się podwozić, jak mi melduje kuzynostwo;))) Wstyd, ale mnie tam jeszcze nie było;) No, do setki jeszcze trochę mi zostało, może i ja się załapię;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jakieś 76 lat masz jeszcze do setki ? :P

      Usuń
    2. Sonic, za przeproszeniem szanownego państwa, to przegięłaś. Młoda jest Kretowata, ale nie aż tak! Zabije mnie?

      Usuń
    3. No rzeczywiście wstyd wielki! Masz pojechać wtedy jak będzie pani Szaflarska i powiedzieć, że Kurnik ją uwielbia!!!

      Usuń
    4. I dać jej te piękne słowa do poczytania, które napisała Mika! Koniecznie!

      Mika, zrobiłaś to bardzo elegancko i z serca. :)

      Usuń
    5. Oj, chyba wcześniej mnie ta setka czeka niż wyjazd do Piwnicznej;)

      Usuń
  12. ja panią danutę uwielbiam od moich najwcześniejszych lat. jak tylko ją zobaczyłam. podziwiam ją za wszystkie jej wspaniałe role, za to, że tak długo zyje pełnią życia, jak myslę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, takie światło jest w niej i te łobuzerskie oczy... Chociaż Zelwerowicz jej powiedział, że nic z niej nie będzie bo ma za małe oczy:))

      Usuń
    2. Mika z tymi oczami to jej się tak z wiekiem mogło porobić ;) Im człowiek starszy to mu coraz bardziej z oczu zaczyna wyglądać jego osobowość :))

      Usuń
  13. Ona ma w sobie ciekawość świata, ciepło, sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam filmu, ale nadrobię na pewno. Niesamowita osoba, niesamowity wiek i osobowość, która przyciąga tłumy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobić trzeba koniecznie, momentami wbija w fotel, naprawdę. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Dobranoc Kurencje, już po mnie...

    OdpowiedzUsuń
  16. dobranoc, i ja spadam z fotela na łóżko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranoc dziewczynki, mnie chyba też zmiecie wcześniej...

      Usuń
    2. na dobranoc u GosiAnki galerię fryzur obejrzałam, fajna zabawa się szykuje ;)
      kolorowych snów Kurki :)

      Usuń
  17. Danutę Szaflarską lubię chociaż nie miałam zbyt dużo okazji ją oglądać . Oglądałam pierwsze jej filmy ,kiedyś gdy jeszcze regularnie oglądałam telewizję . Ostatnich filmów z nią nie widziałam . W scenie z dupą jest rewelacyjna :)))

    Tak niektórych trudne życie hartuje . Im bardziej mam pod górkę ,tym bardziej mnie to mobilizuje ,żeby dac radę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja właśnie skończyłam oglądać ten film ! Na TV Polonia był. Jak Mika powiedziała, że był, to zaczęlam szukać, że może powtórzenie będzie. I akurat było. Nie widzialam pierwszych 10 minut filmu. Rzeczywiście niesamowity. Bo i życie niesamowite. Przez 100 lat nazbierało się wspomnień. Pani Danuta jest wspaniała. I w ogóle po niej nie widać tych stu lat .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że ci się udało obejrzeć! Bardzo się cieszę.

      Usuń
  19. I ja się dorzucam do życzeń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arte, co tak cicho siedzisz od powrotu????

      Usuń
    2. A, bo mnie prawie nie ma, ale już od jutra zacznę być:)

      Usuń
  20. Dzien dobry, ladny bardzo wyglada, jakies sloneczko chyba niesmiale....
    Tak Mika !koniecznie pisz i to duzymi literami, ja bardzo prosze, bo takie dobre pozycje zdarzaja sie nie za czesto a ja nadrabiam zaleglosci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dodam, ze mam na stole 25 tulipanow przepieknej pieknosci i czuje wiosne...uj jak sie ciesze! Moja Fofi na dodatek skonczyla caly roczek ..w koncu wyzabkowala jedynki, bo najpierw wyszly jej dwojki i wygladala jak wampir.

      Usuń
    2. To wszystkiego najlepszego dla Maluszka:)

      Usuń
    3. witaj, Grażynko:) te kwiatki to z jakiejś - 25 urodzin czy cóś ? ;)
      A Foficzka nieźle musiała wyglądać, mówiąc szczerze nie słyszałam o takiej sytuacji :)))

      Dzień dobry Kurom :)

      Usuń
    4. Zdrówka i Szczęścia dla Fofi ! ♥

      Usuń
    5. Foficzka urodzila sie 20 lutego a jej babcia 21 lutego...Fofinia miala sie urodzic w ten sam dzien co jej babcia ale pospieszyla sie niestety...a raczej pani doktor zdecydowala o jeden dzien wczesniej.
      Wiec tulipany w ilosci 25 z tej okazji, mojej oczywiscie, moze nie 25 urodziny ale ale...no troche wiecej!

      Usuń
    6. Jezeli chodzi o jej wykluwanie sie zabkowe, to ja tez nie slyszalam o takiej sytuacji, ze najpierw dwojki a potem jedynki, wygladala przesmiesznie, ale doswiadczona Portugalka, ktora ja holubi w swoim prywatnym zlobku uspokoila nas, ze ona tak, taki przypadek juz widziala...wczoraj przez skype...pokazywala przesliczne jedynki, takie jeszcze nie calkiem wyrosle ze sliczna szpareczka miedy nimi...teraz takie szparki sa modne podobno!

      Usuń
    7. Dziekuje Wam za zyczenia dla Fofi!!!

      Usuń
    8. Grażynko- Dużo Zdrówka i Szczęścia dla Ciebie!! ♥♥♥
      Szparki znikną, zobaczysz :) Ale uroku im na pewno nie brakuje :)

      Usuń
    9. o tak sa bardzo urocze...dziekuje za zyczenie szczescia! jak mi wytlumaczono wczoraj - najwazniejsze jest to szczescie, bo jak sie je ma to i zdrowie jest, i milosc, i pieniadze...etc...wiec zyczmy sobie szczescia po prostu.

      Usuń
    10. A może życzmy sobie po prostu zadowolenia z życia ,pomimo :)) Pomimo wszystkich upierdliwości jakie nas w życiu spotykają :))) Grażyna pomimo wszystko życie jest piękne :)) Pieknego życia Grażyno i dla Fifi też :)))

      Usuń
    11. Grażyna, dołączam się do życzeń. Szczęścia, zdrowia, radości dla Ciebie i Malutkiej:)))

      Usuń
    12. Grażynko, wszystkiego najlepszego dla Fofi, i dla Ciebie :)

      Usuń
    13. duuuużo więc SZCZĘŚCIA dla obu Jubilatek :) mojej córci też najpierw dwójki wyszły, nie takie to rzadkie zjawisko :)

      Usuń
    14. Oj dziewczynki obie, mała i duża, radości i zdrowia dla was mnóstwo!!! Jak to się pięknie złożyło, że macie prawie razem urodziny! Uśmiechu dużo!!!

      Usuń
    15. Mika! Fofi byla zaprogramowana z wielka precyzja, wg, corki i ziecia zostalam wybrana jako wzor, bo podobno mam najbardziej pogodny i bezkonfliktowy charakter z calej rodziny z jednej i drugiej strony (???? ) hrehrehre,,,pani doktor przyspieszyla porod o jeden dzien, bo 21 lutego nie miala czasu...porod odbyl sie przez cesarskie ciecie...Fofi, jezeli chodzi o pogodnosc charakteru przewyzsza mnie znacznie...w kazdej sytuacji pokazuje swoje zabki w szerokim usmiechu i w czasie wamirowskim i teraz , kiedy juz ma jedynki..

      Usuń
    16. No widzisz, no widzisz, a pleciesz mi tu o marudnej staruszce! Niedobra pani doktor, taki piękny plan zepsuła. Fofi jest przeurocza i na pewno będziecie "bratnimi duszami":))) To znaczy już jesteście, miałam na myśli czas, gdy już będziecie ze sobą rozmawiać ludzkim językiem:))

      Usuń
    17. To jeszcze najlepsze życzenia dla Babci jubilatki:)

      Usuń
    18. A ja jeszcze raz dziekuje!

      Usuń
  21. Co do szparek pomiędzy zębami ,to u takiego małego dziecka to dobrze że są . Jak zaczną wyrastać zęby stałe ,będą miały miejsce i nie będą nachodzić jedne na drugie . Sporo dziaci ma ten problem ,że stałe zęby nie mieszczą im sie w buzi . Wydaje mi się ,że jeśli stałe jedynki wyrosną ze szparą to juz wtedy się nie zejdą . Tak ma moja nastoletnia bratanica i bardzo tej swojej szpary zębowej nie lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sa modelki , ktore te szpary sobie kaza robic dentyscie.... to tak jak z piegami, dla niektorych to tragedia a dla innych wabik!

      Usuń
  22. Mika film, o którym piszesz ,powtarzali wczoraj na Polonii po 23-ciej. Za późno się zorientowałam i udało mi się obejrzeć tak od połowy mniej więcej.
    Panią Danutę bardzo podziwiam i niezmiennie zachwyca mnie ta pogoda ducha, którą emanuje, mimo tego co ja w życiu spotkało. Chciałabym kiedyś być taką staruszką jak ona.
    Ale na to raczej marne szanse, z moim charakterem to szybciej będę stara marudą:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś cię nie widzę jako starej marudy:))) Raczej jako radosną staruszką, cieszącą się światem i jego urodą:))
      Patrz na komunikat poniżej!

      Usuń
    2. staruszkĘ, oczywiście!

      Usuń
    3. Widocznie się dobrze kamufluję Mikuś :))
      Komunikat przyswoiłam

      Usuń
  23. Moje dziecko miało pierwsze zęby w wieku 3 miesięcy.
    Cudownego życia dla Fofi i dla Ciebie Grażynko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zajrzyjcie Kurencje do Skarpety za jakieś pół godziny. Mam takie cudowności, że aż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ty wredoto, chcesz mnie z torbami puścić!

      Usuń
    2. Sonic, pod warunkiem, że torbę kupisz w Skarpecie!

      Usuń
  25. Dziędobry, Dziewczynki! A ja nie mam ostatnio siły na filmy, na nic. Siadam i zasypiam, kładę się - od razu śpię. Budzę się później sto razy, bo mam w domu potrzebujących opieki, ale znowu zasypiam. Strasznie mnie to wkurza, bo tyle rzeczy bym chciała zrobić. Może jak te choróbska się skończą... Wczoraj mąż kupił piwo na wspólne oglądanie filmu, a ja zasnęłam oczywiście. Chyba zaraz sobie to piwo wypiję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypij teraz, jest szansa, że nie zaśniesz...

      Usuń
    2. Kalipso, nie wiesz, że od piwa głowa się kiwa? Ja zasypiam na samą myśl o piwie:)))

      Usuń
    3. Ja tez, piwo dla mnie jest najlepsza pastylka na spanie...

      Usuń
    4. Wypiłam, a co tam:)))

      Usuń
    5. Kalipso!!! Śpisz???

      Usuń
  26. Dziędobry :) Mamy woisnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. UWAGA!!! INFORMACJA KULTURALNA INFORMUJE, ŻE :
    O GODZ. 23.15 NA DWÓJCE JEST SPEKTAKL TEATRALNY Z PANIĄ SZAFLARSKĄ I JANEM PESZKIEM PT " COURAGE MOJEJ MATKI" W REŻ. MAGDY ŁAZARKIEWICZ. NIE LEKKIE, BO O WOJNIE, ALE CHYBA DOBRE.

    A O 17.15 NA KULTURZE JEST NIEDZIELA Z EWĄ WIŚNIEWSKĄ I POTEM SPEKTAKL Z NIĄ "TRIO O ZMIERZCHU"

    W ogóle to co niedziela o 17.15 jest "Niedziela z..." , spotkanie z jakimś znanym aktorem lub twórcą, bardzo ciekawe są to rozmowy, a potem zawsze jest film lub spektakl z udziałem gościa. Ostatnio była Maja Komorowska, przedtem Opania. Kot i mnóstwo innych ciekawych ludzi. Bardzo polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Mika..na pewno sobie zasiade przed telewizorem

      Usuń
    2. jak się uda to coś z tego obejrzę, dziękuję :) a jak się nie uda, to wybacz, ale mam pilną robotę i właśnie znikam z netu, miłego popołudnia :)

      Usuń
    3. Hrehrehre, Mika Was odpyta!

      Usuń
    4. Odpyta nas a Ciebie tez, podobno dzwoni do Ciebie wiec zadzwoni i odpyta!

      Usuń
    5. Znaczy jakies porzadne programy SA w tej polskiej tv! fiuuuuuuu

      Usuń
    6. Qrna, a przez Skarpetę nie mam czasu oglądać! Co ja powiem Mice???

      Usuń
    7. Ja poogladalam, lekcje odrobilam, ale mam problem, chcialabym bardzo dotrwac do Szaflarskiej ale nie wiem czy zdzierze, juz mi sie oczy zamykaja...a to jeszcze trzy godziny...bozszsz...
      Mice dziekuje po raz ktorys bo i wywiad i teatr byl ciekawy, w teatrze same znakomitosci z Holoubkiem na czele...

      Usuń
    8. I to jest taki teatr jaki ja lubię, wspaniali aktorzy z genialną dykcją, dobry tekst, zrobione po Bożemu. Dobrze, że chociaż od czasu do czasu takie powtórki lecą.
      To weź sobie nagraj ten wieczorny teatr, jak zaśniesz.

      Usuń
    9. Mika, po uszy siedzę w Skarpecie, ale nie zniechęcaj się i uporczywie informuj! Dobrze, że Grażyna uratowała honor Kurnika:)

      Usuń
    10. Siedze i czekam na nastepny teatr a oczka mi sie zamykaja, podpieram powieki zapalkami, moze dotrwam, wszystko by honor kurnika ratowac!!!

      Usuń
    11. Grażyna, wiedziałam, że można na Ciebie liczyć!

      Usuń
    12. Właśnie, że się zniechęcam. Całe szczęście , że Grażyna i Ewa honor ratują.

      Usuń
    13. ja dopiero skończyłam pracę, a dokładniej mówiąc przerwałam bo już mnie głowa boli :( dobranoc tym, co wytrwały i całej reszcie :)

      Usuń
  28. Po takim tekście, a piękny on jest, nie pozostaje mi nic innego, jak obejrzeć film :)
    Mika, za serwis informacyjny też dziękuję:) Skorzystam z niego w przerwie między jednym a drugim biżutkiem,
    które dla Skarpety popełniam. Za kilka dni będą gotowe. Hana,słać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, Ksanthippe, co się pytasz!?

      Usuń
  29. Wiesz ja bardzo chciałabym dożyć takeigo wieku i byc w tak wspaniałej formie, a przede wszystkim zachowac radosc życia, pogodę ducha, to pewnie najważniejsze.
    Mozna tylko westchnać...Jak ta kobieta pięknie się zestarzała!!!
    Dzieki za film i dodatek postowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Amelio, też myślę, że bez pogody ducha to wszystko jest do d... Każdy by chciał tak się pięknie zestarzeć.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  30. Też jestem pod wrażeniem i pełna uznania dla pani Szaflarskiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, jak trafić na Twój blog?

      Usuń
  31. Pani Danuta Szaflarska...toz to cale moje zycie w Polsce, zawsze postrzegana jako wielka aktorka. Dolaczam sie do zyczen zdrowia i ogolnego szczescia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Opakowana, że jak najbardziej można znaleźć perełki w naszej tv, tylko trzeba pilnować.

      Usuń
    2. .... i nie zasnaac przedwczesnie...zzzzzzzzzzzzzzzzz...... hreherhehr

      Usuń
  32. No właśnie i tu jest pewien problem.

    OdpowiedzUsuń