piątek, 21 marca 2014

Ludzie listy piszą

Nie mogę się powstrzymać, no nie mogę. Mój i ja turlaliśmy się ze śmiechu, płakaliśmy wręcz, nie sikaliśmy tylko w sposób niekontrolowany:). Otóż moja Córka pracuje w instytucji, do której ludzie "listy piszą", a ściślej mówiąc - ogłoszenia. I podrzuca mi co smaczniejsze kąski. Więcej nie nawijam, słowa mówią same za siebie. Niczego nie poprawiłam, nie zmieniłam, pisownia jest absolutnie i do bólu oryginalna.
Moja Córka śle te kfiatki do mnie i pisze tak: Wiele słów zyskuje dla mnie nowe znaczenie - ekskluzywne jest wszystko, co obite skórą i rzeźbione, antyczne wszystko, co parę lat przeleżało w piwnicy, a do tego ma złocenia, zjawiskowa i stylowa jest cała reszta.
A teraz już cytaty:


- Gołębie: Witam mam do sprzedania Garłacza Norwich młodego z 2013 roku, ładnie się dmucha.
- Zamienię jednostkę komputerową (nie znam parametrów, gdyż jestem dziewczyną)
- drzewo leży w lesie i jest zerżnięte
- Oddam darmo dobre ręce, są dwa psy i trzy suczki, Maja ok. miesiąca czasu, Mieszkają ze swoja mama  Sarą w budzie. Suka to wilczyca, a ruch....c to mieszaniec ale postury Sary.
- Ojciec, to pies sredniej wielkosci ok 40 cm wysokości w kłębie, taka powsinoga wiejska (mieszkamy na wsi) ale z dobrego domu i ładniutki
- WZMACNIACZ TEN PRZEPEŁNIA SAMOCHÓD CZYSTYM, MIĘKKIM I MIĘSISTYM BASIKIEM
- O tym, że overdrive jest brudny niczym katowicki dworzec, a clean czysty jak najlepsza polska wódka rozpisywać się nie ma sensu, najlepiej przekonać się na własne uszy - zapraszam do kontaktu i ogrania sprzętu.
- Piękna lampa kuta w ogrodzie
- Sprzedam krzesła z obiciem czarnym miękkie do jedzenia
 Ortografia kreatywna:)))
- Wentki wenglowe, mało używane.
- Sprzedam buchaja miensego i drup dobrze odrzywione.
- mam na sprzedasz okragla tube wraz z zmacniaczem wszystko ladnie gra
- Mam dwa arcydzieła, autorstwa malarki z góry.Również nauczycielki matematyki w gimnazjum i lokalnej korepetytorki. Zwyciezczyni wielu konkursów recytatorskich a przede wszystkim organizatorkom wielu wernisaży
- sprzedam mercedesa clk kopresor silnik nie ceknie nieslizga 100% sprawny lecz wycogniety z ałta poniewaz mial byc wsadzony do zabytkowego mercedesa lecz sie niezmiescil i temu taka cena 3000zl samohud z pzeznaczeniem na czesci sprowadzony z wielkiej brytani karoseria niepognita rok niepamietam ale okolo 2001 polecam
-chamulce v brek przezutki przut 3 tyl 7
-rama aluminiowa podnuszka licznik bidon
- rower gurski na kolach 26 taki sam jak na zdjeciu aby iny kolor nie mam czym zdjecia zrobic nowe siedzenie nowe linki nowe klocki nowe sczenki nowe roczki chamulcowe odbiur osobisty
- ładny wazon gliniany, stan idealny, 36 cm. wys,uszy oplatane naturalnym konopiem
 Opisowe:
Do sprzedania auto bezkonkurencyjne w swoim przedziale cenowym - VW Passat B3. Zapraszam do lektury.
Długo by rozpisywać się o tym ile te właśnie auta potrafiły nabić kilometrów, przepchać zasp, przewieźć ziemniaków, wyprzedzić trabanów a w wersji TDI - spalić oleju rzepakowego. Ten egzemplarz posiada jednak silnik benzynowy o pojemności 1.8l i zawrotnej mocy 90 koni która tak jak i przebieg - nie jest póki co znana (ale o tym trochę poniżej). auto mechanicznie dopieszczone że ojachędoże, co z resztą wykaże Państwu lista rzeczy wymienionych/naprawionych w ciągu ostatniego roku, działo się dużo. Największy minus auta to ten na akumulatorze, nie ma jednak co ukrywać - auto nowe nie jest, pewne wady też ma. Dokładnie to 2. Jedna irytująca wizualnie w postaci rdzy - wychodzi jej trochę, ale tylko na nadwoziu bo podłoga póki co ma się w stanie bardzo dobrym. Drugą bolączką jest instalacja gazowa - nie daje jednak o sobie znać od czasu, gdy silnik krokowy został zastąpiony jakże finezyjną śrubą która występowała z reguły w instalacjach gazowych chociażby Zastawy czy Tavrii. A w pełni poważnie - wyciągnięta z innego Passata. Doznań jakich przyprawiło mi to auto nie zliczę, ale dzięki pewnym doznaniom powstała inna, także długa lista - lista modyfikacji/napraw/wymian z 2013r:
- głowica wyremontowana w Listopadzie z powodu przeciekającego uszczelniacza zaworowego, uszczelniacze, panewki, szklanki, uszczelki wymienione, reszta sprawdzona, polerowanie komór spalania, kolektor ssący oraz wydechowy spolerowane na mat, komory spalania wypolerowane na lusterko.
- zawieszenie wymienione w tamtym roku, w obecnym trzeba będzie zajrzeć do łożyska LP, spokojnie pojeździ pół roku, jednak dla komfortu warto byłoby to wymienić
- nowe klocki hamulcowe (założone 2 tygodnie temu)
- nowy układ wydechowy
- Skrzynia z silnika 2E (2.0 115km)
- Licznik z obrotomierzem i elektrycznym zegarkiem (bez MFA)
- Nowy pasek wspomagania oraz pompy wody
- silnik krokowy zastąpiony śrubą do regulacji co sprawia że auto można odkręcić (by szło jak dzik) jak i zakręcić (by paliło mniej) - już dziś poczuj się jak Putin i miej wpływ na przepływ gazu!
- akumulator wymieniony ubiegłej zimy
- pompa wody
- rozrząd
- olej
- pompa paliwa (miesiąc temu)
Przebieg w tym przypadku to rzecz umowna, auto kupiłem 3 lata temu z przebiegiem niespełna 270tysięcy, od tamtej pory licznik wymieniłem 3 razy, obecny kilometrów posiada 394 tysiące. Głowica od remontu kilometrów zrobił około 7 tysięcy, nie stuka, nie puka, oleju nie pali, z auta nie wyskakuje.
Oczywiście auto jest jak najbardziej bezawaryjne, w jego bezawaryjności posiadam jednak zasób części tak obszerny, że spokojnie złożyłbym z tego 2 inne passaty - wszystko mogę oddać za dopłatą.
auto po remoncie głowicy jak i pieszczeniu (jakie miłe słowo) głowicy ma koni ~100, jeżdżąc na benzynie jest całkiem miło (i porównywalnie do Primery P11 z silnikiem 2.0TD), na gazie jest ekonomicznie więc główne założenie spełnia (jednak tak jak napisałem - można takowy odkręcić, spalanie podskoczy proporcjonalnie do osiągów). Więcej zdjęć na zawołanie. Stickery są jak najbardziej do demontażu, środek także jestem w stanie przywrócić do oryginalnego stanu bez dopłat ponieważ posiadam drugi komplet plastików i pierdół.


Konsola jest prawie nowa byla w uzydku 3 razy zero sladu uzydkowania a tak do tej pory stoji w pudelku i nie korzystam z niej
- Jeżeli jesteś osobą bezkonflktową, elokwętną, reprezentatywną potrafiącą szybko podejmować trudne decyzje to ta praca jest właśnie dla Ciebie.
- Oddam pińki , korzenie za darmo transport we własnym zakresie
- mam do zaoferowania laptopa z uszkodzonom matrycom pozatym jego stan jest bardzo dobry podłańczałem go pod telewizor

 - Sprzedam kraba pustelnika c.elegans. Grzeczny, nie rozrabia
- sprzedam glonojada, nie znam płci, pod ogon nie zaglądałem
- Zamienie Lg g2 na inny ciekawy telefon. Cały komplet na gwarancji. Czekam na propozycje.
  Za propozycję typu koło od żuka + nokia 3310 i 100zł dopłaty z góry dziękuję.
- Witam mam 37 lat, wieloletnie doświadczenie w pracy w magazynie, posiadam uprawnienia do obsługi wózków widłowych spalinowych i elektrycznych, obsługa komputera, prawo jazdy kat B, oraz samochód. Podejmę każda prace, najchętniej w prosektorium.

Zdjęcia od czapy, ale jakieś muszą być. Wybaczcie ich jakość, zwierzaki kręcą się i wiercą, nie zdanżam przestawiać tych wszystkim tam w aparacie. Poza tym fotograf ze mnie marny. Nie można umieć wszystkiego, prawdaż?

Ulubiona szafa

Nikt nie śpi tam, gdzie powinien. Ta oponka pod ścianą jest największa i należy do Frodo. Przeważnie jednak wygląda to właśnie tak. Czasem do Czajnika w oponce dołącza Wałek.

Nóżka w pończoszce. Frodo gdzieś się lekko skaleczył i wylizuje. No to ma pończoszkę.

Nareszcie wiosna!

Wałek w pogotowiu. Drogą nadjeżdża traktor

Wiadomo, w misce i kartonie najprzytulniej.

Zasieki przeciwmoczowe


Forsycja naprawdę już kwitnie!




Dużo śmiechu na weekend!

159 komentarzy:

  1. Ubaw po pachy. Fajną pracę ma córcia. Z Katowickim dworcem ostatnio się poprawiło .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że ta poezja ogłoszeniowa nieaktualna!?

      Usuń
  2. Niezłe, niezłe! A ile inspiracji! Pooplatam sobie uszy naturalnym konopiem, a co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No iten poeta od opisu Passata. "Nagroda Nike" mu się należy jak psu zupa.

      Usuń
    2. Agniecha, on mój faworyt. Silnik się nie zmieścił, temu taka cena!

      Usuń
    3. Ale konkretny gościu jest;) wszysko wisz od rynki;)

      Usuń
    4. Taki wincy markijetyngowy. Wszyscy ukrywają wady auta, a on, proszę, jaki prawdomówny!

      Usuń
  3. To ja poproszę dwa arcydzieła recytatorko-korepetytorko-nauczycielko-malarki z góry:) Za passata dziękuję - też z góry:) Dooobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasny gwint, te arcydzieła też bym zobaczyła...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jeszcze ze dwa dni, a będą w pełni kwitnienia.

      Usuń
  5. A wiesz, ze mnie to nie śmieszy? To potwornie przygnębiające, ze duża część ludności prezentuje taki poziom.
    Ja stale dostaję odpowiedzi na ogloszenia adopcyjne i są to odpowiedzi najczęściej pisane rownie piekną polszczyzną jak powyższe przykłady. Frodo nie zdziera sobie pończochy????

    OdpowiedzUsuń
  6. A propos zdjęć jeszcze, bo piszesz, ze od czapy. A nie miałaś drewna zerżniętego albo pińków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo chociaż jakiś "drup dobrze odrzywiony":)))

      Usuń
    2. A jakie piękne zdjęcie pojawiło Ci się w prawym górnym rogu - dzięki:))))

      Usuń
  7. Wiesz Ori, miałam dokładnie takie właśnie refleksje. Gdyby ktoś takim językiem mi napisał, że chce adoptować psa, nie dostałby go w życiu never!
    Frodo zdejmuje pończoszkę, to jasne jak słońce, ale przynajmniej nie natychmiast. W domu upilnuję, a na zewnątrz nie ma czasu nuplać. Do tego pomaga mu w lizaniu Wałek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie dawkować bo na raz to można umrzeć ze śmiechu :))
    Wałeczki, Grażynki, Czajniczki i Frodusie moje kochane! Jak fajnie, że dałaś zdjęcia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - te zdjęcia to uratują każdego, kto chciałby się"pochlastać" po przeczytaniu takich ogłoszeń:)

      Usuń
    2. Kiepskie te zdjęcia, ale co tam. Są.
      Nie pamiętam, kiedy tak się śmiałam. Zadzwoniłam do Córki i nie byłam w stanie mówić - opis passata kompletnie mnie załatwił.

      Usuń
  9. Hanp, jesli Ty jesteś dobże odrzywiona, to wrzuć swoj portret, bos wszak Kura, czyli drup!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl! Wystawię się na licytację!!! Co Wy na to??

      Usuń
  10. Nooo, dobże jestem odrzywiona chyba. Myślisz, że ktoś mnie kupi? Na Fundację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy na fundację, ale na... faworytę może?;-)

      Usuń
    2. No nie wiem, eeeee... wiekowo już się chyba nie kwalifikuję. Ale może do towarzystwa się nadam?

      Usuń
    3. Ja kupię i upasę jeszcze;)

      Usuń
    4. Dzięki Kretowata, ratujesz moje nadwątlone ego. A będziesz mi pierogi piec?

      Usuń
    5. Jeden za drugim. Przy Tobie i Książę się ucieszy;)

      Usuń
  11. Phi, u mnie forsycja juz prawie przekwita, za to drzewa owocowe oszalaly i postroily sie w roz i biel.
    A teraz roztlumacz mi, co to sa zasieki przeciwmoczowe? Nie macie wygodki w domu ;)
    Co do powyzszych ogloszen, to efekt tych wszystkich DYS-ow, bo bachorom nie chce sie uczyc, wiec wymyslaja sobie dysfunkcje, przyklepane przez przekupionego lekarza i juz sa zwolnione z jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za byki. Lazi toto potem i daje takie kfiadki za ogloszenie. Zeby to jeszcze czystym i mientkim basikiem, ale nie - siekierom w lep ot pszodu :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobże muwisz Panterko!
    Zasieki przeciwmoczowe są dla psów, my kakuar mamy, spokojna głowa.
    U Ciebie wszystko szybciej idzie, za to Ty już nie będziesz kfiatkuf miała, a my mnustfo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Matulu, Czajnik odłączył klawiaturę, komputer mi się zbiesił, zresetował i wszystko poprzestawiał. I wszystkie zakładki mi zeżarł! Nienawidzę go. Komputera znaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! masz szczęście, że dodałaś ostatnie zdanie :))

      Usuń
    2. Hanko, a otusz tkwisz w mylnym bledzie. Cho za kwadrans albo i jutro rano do mnie, to sobie zobaczysz kfiatkuf cala czopkie. ;)

      Usuń
    3. Ale mnie się rozchodzi o to, że one u Ciebie daaawno przekwitno, a u nasz dopiero się rozkwitno!

      Usuń
  14. Smutne to że tak dużo ludzi tak myśli i tak pisze. Czyli byle jak. W młodości miałam absztyfikanta. Z mojej ukochanej babcinej wioski, oj on pisał, pisał on, :) tyle że literka pod literką w pionie :)) chyba miało tak nie widać błędów. :) Jak szyfr normalnie, ojciec mój popłakał się ze śmiechu gdy tę kartkę raz zobaczył, nie mógł przestać się śmiać a co do myślenie, mówienia i pisania tu się zgadzało oj zgadzało to był straszny człowiek, wcale bez żartów.
    O, Panterka szybka jest :) u niej już przekwita forsycja a u mnie ledwo pąki ma, gorzej że brzoza ma ulubiona, jeszcze nie kwitnie inne kwitną a ona nie, no zmartwiła mnie. Czekam na dzień wielki licytacji, bo mam upatrzone dobrze upatrzone, mam nadzieję ze nie przegapię a banerków wstawiać to ja nie umia :). Mojego prosić muszem a on wyjechał, ale wraca za niedlugo to poproszem. :)) A poza tym zgadzam się z powyższym podsumowaniem o uczeniu się z Panterką. Krótko i mocno węzłowato. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karteczka pisana w pionie bardzo intrygująca, bardzo.

      Usuń
  15. Elka, ale przynajmniej śmiesznie! Dobre i to...
    Dlaczego Twój absztyfikant pisał w pionie, to bardzo ciekawe. Może on jakieś zaburzenie osobowości miał (przepraszam, jeślim uraziła)?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapory przeciwmoczowe przydałyby się mi w trakcie czytania ogłoszeń:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie da się tego przeczytać za jednym podejściem.Za duże stężenie hm....kreatywności gramatycznej i ortograficznej Moja polonistyczna dusza załamuje ręce, natomiast moje poczucie humoru leży i kwiczy. Ze śmiechu oczywiście.
    A już myślałam, że kreatywności uczniowskiej, w tworzeniu naszej mowy nic nie przebije, a tu proszę.
    Trzeba byłoby nowy słownik pisać, tylko ja go nazwać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słownik niepoprawnej polszczyzny?

      Usuń
    2. Może "Z polskiego na nasze"czyli słownik potocznej polszczyzny

      Usuń
    3. mam nadzieję, że taka polszczyzna nie stanie się powszechną:((

      Usuń
    4. Słownik wyrazuf tródnyh?

      Usuń
  18. Dziewczyny wysłałam Wam zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paulina, widziałam, ale teraz nie mam czasu wkleić i opisać.

      Usuń
  19. Pewnie miał jakieś zaburzenia a na pewno miał chęć dominacji. Młoda 17 letnia dziewczyna miastowa, on starszy wioskowy kawaler, upatrzył sobie na żonę, nie pytając o zgodę. :) Pewnie mentalność wioskowych kawalerów do dziś się nie zmieniła. Ja się dziwiłam, spotykać gościa nie chciałam, zdziwienie pozostało i dziś myślę że ludzie wyrażają siebie na wielu płaszczyznach, poprzez słowo mówione, poprzez myśl i pismo. I to ono najlepiej obrazuje to kim są.
    Do Twojego kurnika zaglądam bo tu tryska źródło poczucia humoru i uciekać nie mam ochoty. A znasz sposób by kocisko nasze nie szwendało się po okolicach ale domu pilnowało? :)) Takie zasieki by się przydały tylko gęste mocno. :)) Dodam na działkę chodzimy a to małe chce zwiedzać okolice, na razie na smyczy chodzi. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sposobu na kota, niestety. Albo pogodzisz się, że łazi i pazury będziesz gryźć za każdym jego spacerem, albo nie puścisz. Albo zrobisz zasieki, których nie sforsuje, a to prawie niewykonalne. Albo utucz kota, żeby nie zmieścił się w żadnej dziurze i za ciężki był, żeby skoczyć:)

      Usuń
  20. Niestety, przy opisie roweru gurskiego z roczkami chamulcowymi nerwy mi puściły... Dobrze, że dla przeciwwagi i ukojenia dałaś te zdjęcia "od czapy" ;-))

    OdpowiedzUsuń
  21. Inkwi, a gołąb, który ładnie się dmucha nie ukoił Twoich nerwów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nerwy ukoiły się do razu. A potem jeszcze wiele razy do końca posta.

      Usuń
  22. No i z pytań lingwistycznych; pedofil to taki co rżnie dzieci, natomiast ten co rżnie drewno jak by się miał nazywać? Odpowiedź "drwal" się nie kwalifikuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze przeczytalam te kropki? Ruchaniec? ;))O matuluuuu;)
    Agniecha, no ten, dendrofil nie moze byc?

    Zapory p/moczowe mnie powalily;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że może, też mi się w tę stronę układało. Chyba że ktoś ma inne propozycje.

      Usuń
    2. Dzięki za cierpliwość i wyrozumiałość. Mam teraz taki młyn, że nie wiem w co ręce wsadzić. Jeszcze jak zwykle, coś wyskoczyło niespodziewanie i muszę to ogarnąć. Drób musi trochę poczekać ale po 2-gim wskakuje na szydełko.

      Usuń
    3. U nas mówi się ruchacz :))

      Drzewnyfil?

      Usuń
    4. Kasia, zapory muszo być. Frodo załatwiał sprawy dyskretnie, po kątach, za oborą. Od kiedy nastał Wałek, przestał się pilnować i sika po nim, na zasadzie "moje na wierzchu". A Frodo, jak siknie, to pół wiadra:) Porobiłam zapory w najbardziej ulubionych przez psy miejscach. A dookoła płotu mam spokój z koszeniem zielska, tak wydeptały:)))

      Usuń
    5. Ruchacz, potwierdzam;)

      Usuń
    6. Drewnofil?
      Kołkofil?

      Usuń
  24. Hana, wysłałam Ci coś na maila. Na wszelki wypadek sprawdź w spamie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wszystko, Gorzka, i to jakie!

      Usuń
  25. Mój idol to ten od dmuchającego się gołębia i poeta od Passata :))
    I śmieszno i straszno, gdy się takie coś czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim rankingu u szczytu listy Passat.

      Usuń
  26. Dziefczyny, a zobaczcie w DAT's, tam się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgadzam się z Lidią, i smieszno i straszno... Dmuchający się gołąb mnie powalił, poeta z Passata dobił i tak leżę.
    Agniecha, też myślałam o dendrofilu:)) No bo przecież nie chlorofil...

    OdpowiedzUsuń
  28. Mika, jak już, to chorofil:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiii, i zapomniałam o mięsistym basiku:)))

      Usuń
  29. Śmiać się czy płakać, sama nie wiem. Przynajmniej zwierzaki ogłoszeń nie piszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo2, kobieto genialna, podsunęłaś mi pomysł pewien!!! A nawet pomysła!

      Usuń
    2. Chyba będzie kolejna bajka:))))

      Usuń
    3. Niespodzianka będzie, ot, co!!

      Usuń
    4. Genialna? Moje dziecko mawiało: "moja geniusia jest manialna".
      Jestem ciekawa pomysłu.

      Usuń
    5. Wszystko w swoim czasie tj już po aukcji bo się nie zdąży:))

      Usuń
  30. Zapragnelam miec uszy oplatane naturalnym konopiem i koniecznie potrzebuje tego kraba pustelnika, co jest grzeczny i nie rozrabia. Koniecznie.
    obsmarkalam sie bardzo...passat mnie rozlozyl na elementy pierwsze, hrehrehehehe

    zasieki przeciwmoczowe dotycza ohrony zwiezont czy roslinnosci?
    chyba od gurskiego roweru oczy mie rozbolaly!

    Czy Twoje dziecko podrzuci nastepne keski?

    OdpowiedzUsuń
  31. Opakowana, pewnie, że podrzuci, ile tylko chcesz!
    Zasieki przeciwmoczowe dla ochrony roślinności (patrz wyżej w komentarzach).
    Ja się usmarkałam wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musze czytac wszystko i ze zrozumieniem....nielatwe.............................

      Usuń
    2. Opakowana, spróbuj czytać bez błędów.

      Usuń
    3. Pewnie. Tylko się skup:)))

      Usuń
    4. zarty sobie wacpanna stroisz! :P ja nie mam czasu na skupianie - wiosna przeciez. jestem w najwiekszym szale wyrzutek! lece sadzic spoznione cebulki. Pewnie zakwitna w czerwcu :) i pewnie zapomne, gdzie co jest.

      Usuń
    5. Notorycznie zapominam. Potem się zastanawiam, kto mi to tu wsadził:)

      Usuń
  32. Qrka, muszę szukać pracy w takim fachu, to bym wesoło miała!
    Ten co nie zmieścił silnika wymiata, ale i konopie dobre są do nawijania. I można sznur upleść też...
    Ferajna psio- kocia fajowa.
    A forsycję mi teściowa chyłkiem kiedyś posadziła i dobrze! Teraz zakwitła :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tupaja, forsycji patyk wsadź do ziemi i on urośnie jak gupi!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bym chciała kupić na licytacji "dwa arcydzieła, autorstwa malarki z góry". Bendom?

    OdpowiedzUsuń
  35. Bendom. Malarka z góry to ja.

    OdpowiedzUsuń
  36. Popłakałam się ze śmiechu od rana :)))) bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewka, śmichu z rana, jak śmietana:)))

      Usuń
  37. Ojacie ! Nawet kraby pustelniki sprzedajom ;) I to grzeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pacz Orszulka, na obczyźnie takich cudów ni ma, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lobczyznie kraby sprzedajom na kilogramy :( Jak ide do pracy to lezom na wystawie i ruszajom odnozami. Jak wracam to albo juz ich nie ma albo juz nie ruszajom sie wcale i jest mi smutno bardzo :(

      Usuń
    2. Zbyt grzeczne som:(

      Usuń
  39. Dziędobry :)
    Weszłam nocom ciemnom, się rozśmiałam czystym miękkim i mięsistym basikiem i zasnąć później nie mogłam. Włonczała sie analiza tekstu o zaletach i wadach passata :) Tak, tak, niech Ci latorośla śle sukcesywnie i systematycznie.
    Kiedyś córka mojej koleżanki, w połowie mniej wicej podstawówki będąc. pisała takie wypracowania, że można było posikać się ze śmiechu. Przy każdym. Nauczyciele z polskiego też mają niezły ubaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, zapomniałam, zachwyca mnie Wałek w gotowości na traktora :) Rasowo prawa łapeczka w górze. Ogonek sztywniutko w górze. Do boju na potwora :)

      Usuń
    2. ja tez zapomnialam to samo! jeszcze oznaka gotowosci na potwora jest szyja sztywno w pion w gore i leb uwazny (kiedys, na zywo zademonstruje jakby trzeba bylo). moja tak robila, na kazdego kto by sie nie bal podejsc do mnie, naturelment. potem dziabala. a potem sie za mnie chowala. a im starsza tm bardziej sie nie chowala tylko dziabala dalej. straszna przekupa z nie byla.

      Usuń
    3. Opakowana, bardzo mnie zainteresował łeb uważny w Twoim wykonaniu. I ogonek w górę.

      Usuń
    4. leb uwazny - tak, ogonek w gore juz nie. ale moge prawa lapke wystawic za to.

      Usuń
    5. Dobra, to niech już będzie szyja sztywno pion w górę.

      Usuń
    6. Łapkę to kużden jeden wystawić potrafi.

      Usuń
    7. ale lapkie z szyjom oraz lbem uwaznym?? w tercecie? naraz?

      Usuń
  40. Ewa, miło, że zdołałam Cię (a właściwie wcale nie ja) rozbawić. Córuś będzie słał, pewnie. Każdy post będę zaczynać takim słowem na niedzielę:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Byle o dwunasty, to bedzie suma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od ilości kfiatkuf i od tego, kiedy wstanę.

      Usuń
  42. Odpowiedzi
    1. Mnemo, uodporniła się. Gdzie się podziewałaś?

      Usuń
    2. Trójkąt bermudzki mnie wciągnął!!!!!!!

      Usuń
  43. Odpowiedzi
    1. Nie warto jęzora strzępić, minie i mnie wypluje, mam nadzieję:)))
      Szkoda, że nie mam kiedy z Wami pierza drzeć........

      Usuń
    2. No, i mnie lekuchno wessało, nocno poro wpadam, poczytam, i wypadam. Ale myślę, pamiętam i tęsknię :)

      Usuń
    3. ŁĄczę się z Tobą Ewo we wpadaniu:))))

      Usuń
    4. Drogie koleżanki, my też tęsknimy... Uważajcie na siebie!

      Usuń
  44. Nie przesadźcie Dziewczynki:)))

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej dziewczyny ,nie zabierałam głosu w powyższej sprawie , bo sama robie byki , może nie tak drastyczne ,ale zdarza mi sie coraz częściej , a ze sformułowaniem myśli tez mam nieraz poważny problem ;)
    Ale najbardziej podobała mi się logika, tego magazyniera z kursem na wózki widłowe który stwierdzał że te kwalifikacje uprawniają go do pracy w prosektorium . W końcu prosektorium to pewien rodzaj magazynu ;) Ale wózki widłowe , no to już lekka przesada ;)
    Jeśli chodzi o wiosnę to u nas kwitną już magnolie i to chyba mirabelki . No a dzisiaj cały dzień lało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszczyk wiosenny bardzo potrzebny:)) Jakoś nie zauważyłam, żebyś miała kłopoty ze sformułowaniem myśli:)))

      Usuń
    2. Marija, wózki widłowe w prosektorium jak najbardziej są przydatne! Przecież nie będzie nosił!!!

      Usuń
  46. Miko, bardzo dziękuję za przyłączenie się do mojej zabawy. Proszę w wolnej chwil zajrzeć do mnie i - o ile wola taka - uzupełnić, co się da, a także zastanowić się nad ostatnim zdjęciem:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za oficjalne zgłoszenie:))

      Usuń
    2. Maila napisałam ja!

      Usuń
  47. cudArteńka, normalnie przyłączyłabym się bardzo chętnie, ale nie mam czasu, bo Dom Aukcyjny pęka w szwach i muszę pilnować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie naciskam, coś innego może wymyślę dla Ciebie - już po aukcji:)

      Usuń
  48. Coś łatwiejszego wymyśl dla mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przykład: po wodzie pływa, kaczka się nazywa... Albo co to za kotki co rosną na drzewach...

      Usuń
  49. Odpowiedzi
    1. A cóżby innego! Musisz mu jakieś drzewo do domku wstawić... Branoc, siostro przyrodnia:)))

      Usuń
  50. Dziędobry siostro przyrodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry, świetny, pędzę na lekcję:)))

      Usuń
  51. Dziędobry dziewczynki :) ewa .
    Nadaję spoza strefy. Na nie swoim nie będę się szarokurzyć, więc anonimowo .

    OdpowiedzUsuń
  52. Ewa, ale na aukcję będziesz na swoim chyba???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana. aukcja rzecz ŚWIENTA ! Nikt mnie z bazy nie wyciągnie. Rygluję drzrwi, zamykam na głucho okna, AKCJA AUKCJA !

      Usuń
    2. Dla rozgrzewki skocz teraz do DAT'S! Bo mnie szczenka opadła!

      Usuń
  53. Ale świetną pracę ma córeczka, pewnie nigdy sie nie nudzi?!
    U mnie tez wszyscuy spia gdzie popadnie... ale ta oponka super, czy to taka moze pływajaca?

    OdpowiedzUsuń
  54. Amelio, Córka na nudę istotnie, nie narzeka, chociaż to dosyć męczące bywa. Czasem nie wiadomo, co autor chciał przez to powiedzieć:)
    Oponka nie pływa, niestety. To taka specjalna "psia" gąbka ze zdejmowanym pokrowcem. Straszny wypas - kupiłam za 30zł w Czaczu oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  55. Od trzech dni delektuję się czytaniem tej polszczyzny w wydaniu dla koneserów. Przypomina mi klimat kniżki "W oparach absurdu" Tuwima i Słonimskiego - pamiętacie ją?
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże, ogłoszenia rzeczywiście były tam rewelacyjne! Jak i nauki, jak postępować z dziećmi...

      Usuń
    2. Albo jadłospis z grzybami:)))

      Usuń
  56. Pewnie Łendi. Wystarczyłoby trochę tylko to tutaj podrasować i jest bestseller. A co powiesz na to: "Współczesne domy przypominają bardzo szczelne termosy. Mieszkanie w takich domach przypomina nam lata sześćdziesiąte kiedy ta szczytem elegancji było chodzić w ortalionowym płaszczu. Płaszcze te skutecznie chroniły przed deszczem, ale powodowały przykry efekt pocenia się". Też poeta, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poeta, logik, fizjolog i fizyk, człek renesansowy.
      Łendi

      Usuń
  57. Z tego samego źródła: mam do sprzedania lampkie i akcesoria pilniki tipsy klej zele gilotyne brokat dodatki pendzelki
    - Mam do zaoferowania PERFUMKĘ GIORGIO ARMANI ACQUA nówka

    OdpowiedzUsuń
  58. Rety, nie zasnę, będę się śmiała do białego rana. Chcę perfumkę! Już nie powiem inaczej na salonach, never!
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
  59. Koniecznie nówkę! A ja chcem gilotynę!

    OdpowiedzUsuń
  60. A jak ktoś myśli obrazami? Gilotynka z brokatem i pendzelkiem? .Jak zachować chociaż jeden zdrowy zmysł w tych warunkach?! :)))))))
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
  61. No jak, normalnie! Główkę ścinasz gilotynkom, potem ja posypujesz brokatem i rozprowadzasz pendzelkiem (brokat).

    OdpowiedzUsuń
  62. Mały brokatowy horrorek do poduchy, znowu i śmieszno i straszno, fajna dobranocka.
    Kolorowych snów :)
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
  63. Dobranoc stowarzyszone Kurki
    Ja też idę do obórki
    Nie mogę do kurnika
    Bo ja jestem kura dzika.

    OdpowiedzUsuń
  64. A luksusowy poranek pewnie wygląda tak (w opozycji do obórki):
    Filiżanka w groszki, róże,
    Dzika Kura w koafiurze.
    Kawa pachnie, Czajnik mruczy.
    Od pomysłów w głowie huczy :)

    Dobrego dnia!
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
  65. Dziędobry :)
    Łendi, huczy, i nieźle łomocze, aż do mnie niesie :) Hanuś-pierwszo Młotkowo, o matko, polatałam po Datsie i zaczynam dostawać nerwa. Nie wiem, jak Ty to wszystko ogarniesz. Ja jeszcze dorzucę coś od siebie. Skończone, jeno upiąć nie mam kiedy.

    OdpowiedzUsuń
  66. Ewa, Ty mnie nie denerwuj bardziej, sama już nerwa mam, a fanty płyną nadal. I bardzo dobrze. Z Mikom ogarniemy.

    OdpowiedzUsuń
  67. Łendi,
    Filiżanka w róże nieduże,
    Jedna róża w koafiurze.
    Kawa pachnie, Czajnik mruczy
    Fantów strumień w głowie huczy.

    OdpowiedzUsuń
  68. Dzika róża z koafiury Dzikiej Kury - fant nr 1 na aukcję! A może ponumerować/"posymbolować" fanty? Albo poukładać kategoriami? Żeby misz-maszu nie-do-ogarnięcia nie było?
    Łendi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łendi, róża w koafiurze przywiędła nieco, ale za to mam gembokie wnętrze:)

      Usuń