czwartek, 17 grudnia 2015

Post - zapchajdziura

Wybieg się zatkał - żadna nowość. Mika coś fajnego dla nas szykuje, ale dopiero jutro po południu, a jak ją znam, będzie to raczej pod wieczór. Nie mogę Was zostawić na zamkniętym, zatłoczonym, pękającym w szwach wybiegu. Poza tym spełniam życzenia niektórych z Was. Kury, które takich życzeń nie miały, muszą zaczekać do wieczora, albo się przymusić i strawić jakoś tę porcję słodkości:

Zdjęcie sprzed 2 minut. Jestem zdruzgotana - padł ostatni bastion. Na lodówkę odstawiałam wszystko, co nie jest przeznaczone dla kota, a jest np. gorące i trzeba ostudzić, zanim znajdzie się w lodówce. Czajnik dotąd tam nie wchodził, nie miał skąd się odbić, żeby skoczyć, a i lodówka śliska. Dwa lata! Ale stało się. Nie mam pojęcia, jak on to zrobił! Zastałam dziada in flagranti. Nie mam w kuchni zamykanych szafek, tylko takie tam za zasłonką i stary kredens, który się nie domyka...

To zdjęcie pokazywałam już pińcet razy, ale jest takie piękne, że pokazuję po raz pińcet pierwszy













Skoro post i tak jest zapchajdziurą, to jeszcze to. Proszę o propozycje imion dla smoczka. Jest to Dama z...? Otóż za sprawą Rucianki jest to Dama ze Smoktasiem! Rucianko, wygrałaś 3 godziny niezakłóconego napawania się rzeczonym obrazkiem!

223 komentarze:

  1. Najbardziej mi się podoba Czajnik z migreną.......
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ja tu robię o tej porze ??? A - wlazłam na podium. To już złażę.
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  3. Już w łóżeczku byłam, ale koty się goniły, coś zwaliły i musiałam wstać. No to jeszcze sobie zajrzałam. Czajniczek urodziwy jest nadzwyczaj i świadom swojego wdzięku. Pierwsza zdjęcie może być pokazywane po raz milionowy piąty i się nie opatrzy.
    Piesom też nic nie brakuje.
    Mnie brakuje ciepełka. Wracam pod kołderkę. Dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no, zdążyłam wziąć prysznic i jeszcze zajrzałam. Wiecie, jak to się nazywa? uzależnienie, hrehrehre... Ale nie mam zamiaru iść na odwyk:) Teraz to już gaszę. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Kurnik uzależnia, ale to jest najzdrowsze z uzależnień..:) no może troche wzrok cierpi, szczególnie w środku nocy, gdy jeszcze zaspany.
      Jednak nie tuczy, kaca się nie na i nie cuchnie się paskudny dymem.

      Usuń
    2. CzeKo, ale czasem obiadu od tego ni ma!

      Usuń
  5. Cium,cium,słodziaki straszne:) Piękne zdjęcia .

    OdpowiedzUsuń
  6. Czajniczek jest cudowny,te łapeczki,ta bródka, a piesy najfajniej jak takie wwąchane w przestrzen:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, wiater z pół łapio. Czasem on taki pachnący, taki pachnący, że ach!

      Usuń
  7. ŁoMatko! Że tez mnie tkło, żeby tu jeszcze zajrzeć! Dawno już nie szłam spać w tak dobrym humorze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Boszszsz, chyba co wieczór będę pokazywać te moje śliczności, skoro tyle dobra czynią!

      Usuń
  9. Wprawdzie z opoznieniem, ale ja juz taka jestem opozniona, zauwazylam, ze Czajnik ma tako samo plamkie na brutce jak Bulka. To pewnie jakies zaginione rodzenstwo albo co... :)))
    Pierwsze zdjecie pokazuj najlepiej w KAZDYM poscie na poczatku. Nnno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera, jak mogłaś? Jak mogłaś nie zauważyć tej kultowej, legendarnej brutki??? Chyba będą jakieś represje.

      Usuń
    2. Bedziesz mnie pociagac za konsekwencje?

      Usuń
    3. Nie, będą represje. Jeszcze nie wiem jakie, ale coś wymyślę.

      Usuń
  10. Wałek cudny, ale Frodo sypiający w 5 rozmiarów za małym legowisku (a już kiedyś były takie zdjęcia upakowanego Froda) makes my day :)))
    Też bym się powylegiwała dzisiaj w słonku, brzuchem do góry - jak Czajnik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego żałować, Psie, już po słonku! Pozostaje samo wylegiwanie się.

      Usuń
  11. DZien dobry z Portugalii, tutaj dopiero 6:30 , Fofi juz na nogach, ciagnie za soba szal dlugosci kilometrowej i z paluszkiem w buzi czeka na sniadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Grażynko, jaką pogoda na poranny spacer? Jaką temperatura wita Was o poranku? Skoro kwitną magnolie, to musi być bardzo przyjemnie:)

      Usuń
    2. 19 stopni, raczej chmury, kwitna magnolie, teraz jedziemy nad atlantyk, do Villa do Conde, jest tam piekna promenada wzdluc oceanu.. Klimat niby przjazny ale wiele tu wiatrow...

      Usuń
    3. Grażyna, wygrzewaj się i rób zdjęcia:)

      Usuń
    4. Grazynko, zazroszcze widokow:)) Otulaj sie cieplo)

      Usuń
    5. Hana! zeby az sie wygrzewac to nie, wieje i przenika i te 19 stopni odczuwa sie jako 10! wilgoc duza.
      a widoki to mam przede wszystkim na Fofi, ktorą z oczu nie mozna spuscic!

      Usuń
  12. To pierwsze zdjecie jest tak piekne ,ze nie moze byc piekniejsze...ale cudne zwierzaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna, mam ich całą serię, wszystkie już pokazywałam, ale i tak są zachwycające, prawdaż?

      Usuń
    2. prawdaz prawdaz! i dalej sie upieram, ze Twoje zwierzatka skupiaja na sobie wszystkie promienie sloneczne!

      Usuń
  13. Dzień dobry Kurki i Koguto!:)
    Zdjęcie Czajniczka skopanego w pościeli i rozciągającego się po drzemie jest idealne na poranek:)
    Jednak art atrakcja postu jest dla mnie dumnie wypinajacy pierś Frodo:)
    Właśnie, właśnie co to się narobilo Koguto? O poranki w Kurniku dawno Cię nie widziałam...czyzbyscie przestawili się na nocne, kocie harce, a później odsypianie do południa?;D
    U mnie dziś juz nie jest biało, ale nie ma też mgły, więc może później uda się zobaczyć jakies słoneczne promyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CzeKo, to nie pościel, ani łóżko. To obrus, którym usiłowałam przykryć stół:)))

      Usuń
  14. A u mnie jest różowo - rozanopalca eos budzi w takim kolorze.nic więcej nie mowie i kicam do pracy mimo chorobska... buziole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boszszsz, Krecie, różanopalca eos, w dodatku w zwykły czwartek... musisz lubić to wstawanie:)

      Usuń
  15. Dzień Dobry Kurniku. Porcja zwierzaczków po śniadaniu, jak kawałek czekolady.
    Za oknem mgła, ale chyba się przeciera. Tylko +1, bez wiatru.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ jesteśy słodkie i szczęśliwe:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początek tak szarego dnia - w sam raz, rozświetliło mi nieco poranek, zatem dziękuję serdecznie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Słitaśne bardzo:) Na początek dnia jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziędobry, tu pogodynka z Kotliny Kłodzkiej, 4,5 st., lekki dyscv i trocha dmucho.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie cudne zwierzaczki; a Czajniczek przepiękny. Jak rozumiem jest równie piękny jak psotny? Hrehrehrehrehre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko, co do urody onego - zgadza się. Co do psotności - też. Nie ma sobie równych, przynajmniej ja ich nie znam.

      Usuń
  21. Takie zdjęcia, to na każdo pogode :) Można w kólko oglądać, i nawet po pińcet razy do kwadratu !
    Dziędobry, u nas lazur wziół i zniknął. Ciepło i mgliście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, u nasz też. Mokro, ciemno, mgua, bleee.

      Usuń
  22. A! I jeszcze spóźnione naj-, naj-, najserdeczniejsze życzenia dla Krysi Opakowanej.
    I co wy tam piszecie o wiośnie? U nas w niedzielę spadł śnieg i nawet jeszcze trochę leży, a wczoraj o dziewiątej było minus 6 stopni; dopiero dziś się ociepliło powyżej zera :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie sliczne zwierzatka, udrapowane i modelowate - jak zwykle :)))) ciesza oko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Halo Dziędobry! Lubicie za-gatki?

    no wiec zrobilam liste zakupow i Kasik sprawdzal...znaczy czytal i wyszla nam nastepujaca lista zakupow i uprasza sie o zgadywanie, co kazda rzecz na liscie znaczy i w przypadkow oleju i cukru ILE tak naprawde mialo byc.....dziecko twierdzi, ze moje pismo jest straszliwe...no to leci:
    1. ground camel
    2. zapreikula z supulig
    3. pyupio do ziemniakow
    4. pyupio do czegos-tam melon.
    5. suofu
    6. puypeowa do zup
    7. olej 3
    8. cukier 2 5 kilo
    9. savoury boczek
    10. onerzlu
    11. szmydełka
    12. pienerki, a ze wpisalam je 2 razy to to jest to samo - piernelu
    13. grunki
    14. gronek
    15. włonczyne
    16. mieso na pantet
    17. pietrunka


    jakby co, to my niedlugo idziemy na zakupy ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubim za-gadki :)
      To od tyłu :
      17. pietruszka
      16. mięso na psztet
      15. włoszczyzna
      14. groszek
      13. gruszki
      12. pieczarki
      11. skrzydełka
      10. ???
      9. surowy boczek
      8. cukier 2,5 kilo
      7. olej 3litry/3 butelki
      6.przyprawa do zup
      5. tofu
      4. przyprawa do
      3. przyprawa do ziemniaków
      2. ???
      1. śmietana ?

      Usuń
    2. Tak naprawdę to jestem pewna tylko 15. włoszczyzna, 16. mięso na pasztet i 17. pietruszka. Ale znając Twoje, Krysiu, zdolności, chyba ręki sobie uciąć nie dam, a nad reszta jeszcze się zastanowię ;))))))))))

      Usuń
    3. No, Ewa...rozumiesz w wiekszosci, co czyta z mojej bazgraniny coreczka ;)) niektore zupelnie nietrafione, ale, prawde mowiac, sama musialam sie odwolowyac do mojej listy zakupow, zeby wiedziec o co dziecku chodzi!! rhehrehr

      Usuń
    4. Ninka - zgadlas i masz racje ;))))

      Usuń
    5. Hrehrehre, dobre jesteście! A Opakowana najlepsza!

      Usuń
  25. i zwierzaki i zdjęcia przeurocze i piękne

    OdpowiedzUsuń
  26. Usmarkałam się ze śmiechu, no takiej listy to jeszcze nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej podoba mi się onerzlu :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora - pamietaj, ze onerzlu wymawia sie oner-zlu!!

      Usuń
    2. hrehrehrhehrehr
      tlumaczenie listy zakupow - ponizej zaraz.

      Usuń
  28. do tego co odgadła Ewa niewiele juz mogę dorzucic, ew. ze pod.nr. 1 kryje się coś zielonego? Zielona kawa?
    a pod.n2. jakas zapiekanka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaprejkula sie zgadza, numer 1 - oj, zimno, zimno :)))

      Usuń
    2. Może i zapiekanka, ale z supuli? Z cebuli?

      Usuń
    3. Albo z lapis lazuli?

      Usuń
    4. Lapis lazuli najbardziej smakowite w bransoletce :)

      Usuń
    5. Takie słodkie foty to ja mogę codziennie. Zwłaszcza z janiołkiem Cz.:))

      Usuń
    6. A ta piękna dama to z Wawelkiem?

      Usuń
    7. Dama z Wawelkiem brzmi nieźle:) Albo z Wafelkiem?

      Usuń
    8. O Wafelku też myślałam:)))

      Usuń
  29. mam, może to brązowy karmel,cukier?

    OdpowiedzUsuń
  30. podglądam własnie zubry, sporo ich przyszło na sianko
    http://www.lasy.gov.pl/informacje/kampanie_i_akcje/zubryonline

    OdpowiedzUsuń
  31. Nr 1 wiem! Ćmiki! Camele!
    Teraz już się raczej tego nie praktykuje, ale pamiętam z dzieciństwa, że na wsi kupowało się paczkę papierosów na święta/imieniny/itp. chociaż w domu nikt nie palił. Kupowało się dla gości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hrehre, też taK pomyślałam
      Barbara

      Usuń
  32. Oesu, plus 20. Juz sie zaczynam bac lata.

    Dzien dobry.
    Biore sie za ciastka.

    Opakowana-mnie sie kojarzy z zapchajdziura to 2;)

    Hanus-mogie te tWoje zwirza ogladac miljon razy;)
    I mam nadzieje, ze sie na nie nie gniewasz..

    A dotarla przesylka?
    Dobrego dnia.

    Kurde, wszystkie mazy wylazly na oknach.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kasia, jak to +20?
    Dlaczego miałabym się gniewać? Za zachwyt? No weź "Niep...":)

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Skoczylam;)
      Cmook)

      No temperatura wiosenna, wisnie we wsi nizej, tez kwitna. Jak moja. To chyba nie te Swieta???

      Usuń
    2. Kasia, ojacie, to nawet u Ciebie nie jest norma. Aż tak ciepło to tam nie macie?

      Usuń
  35. oner-zlu,może ser żółty?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też by mi pasował ser żółty holenderski ;)
      Barbara

      Usuń
  36. Idę przewietrzyc musk,papa

    OdpowiedzUsuń
  37. oesu, nie mogę się doczekać wyjaśnienia zagadki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hana, chyba Czajnik daje Ci do zrozumienia, że był żle traktowany i musi sam się zatroszczyć o SWOJE jedzenie...... Jak zasłużycie, to na pewno coś Wam pozwoooli zjeśc z tej JEGO lodówki :))), nie martw się.......
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, muszę wyczaić, jak on tam włazi. Bo zlazł po plecach Ognio.

      Usuń
  39. Niezła zagwozdka ta lista. Odgadłam tylko trochę.
    Czajniczek łobuziak jeden, przyjął pozę pt: nie dam się stąd wykurzyć. On nawet na kolankach ma minę, która sugeruje, że kombinuje nowa psotę.
    Słońce niemrawe było tylko do 11, potem wróciły chmury, ochłodziło się.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hana,takie posty to ja poproszę regularnie co najmniej raz na dwa dni!
    Czajniusi grzeczniusi.. no nie rozumiem. żeby takimi potwarzami w takiego aniołeczka??
    Opakowana, nie podejmuję się :D
    chyba nie jecie wielbłądów?

    OdpowiedzUsuń
  41. Potwarz TG, potwarz? A wszystkie karnisze i w efekcie brak firanek? A stłuczona kura w kuchni? A podarte prześcieradło, a nawet dwa? A odrapany fotel i kredens? O krzesłach nie wspomnę... A zasłonka prysznicowa wyrwana ze ściany z TYNKIEM? Podarte siatki p. owadom w oknach? Wymieniać dalej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czajnik kawal ciezkiej roboty odwala w chalupie :)
      Dobrze, ze w miedzyczasie pozwala sobie na drzemke nabierajac sily do nastepnych robot ;)

      Usuń
    2. a pewnie, że wymieniać, to mniut na moje uszy :)
      że nie tylko ja mam podarte firanki, podarte prześcieradła, żadnego dywanu oprócz dywaników, potłuczone pokrywki, zjedzonego drewnianego kota, żywego podpalonego, wyjadany doszczętnie szczypiorek z donicy, notorycznie zwalane co się da z biurka, powyrywane rośliny, włamania do szafy i wspinanie się po ubraniach.. fakt, dziur w ścianach nie mam.

      Usuń
    3. E tam, TG, lajtowo u Ciebie. Roślin Czajnik nie wyrywa, bo dawno musiałam się ich pozbyć. Został tylko storczyk, który ma - nawiasem mówiąc - 42 pączki. Do tej pory go nie ruszał, ale będzie jak z lodówką:) Reszta jak u Ciebie, nie ma o czym mówić, normalna rzecz.

      Usuń
    4. Orszulka, po jedzeniu i po drzemce przed kominkiem budzi się w nim demon:)

      Usuń
    5. Hanuś, o tych nielajtowych rzeczach nie piszę, nie będę robić kotom obciachu :(

      Usuń
    6. miało być :), tylko palec mi się omsknął.

      Usuń
    7. biedaczek tak sie napracuje w dzialalnosci ulepszania zycia a Ty go tu rugasz, pffftttt!! :P
      widac zaslonka w prysznicu byla nieladna a tynk kolorystycznie sie grys. z czyms tam....kura widac sie z nik klocila, a fotel z=krzywo stal!

      Usuń
    8. Opakowana, tynk z Czajnikiem się grys.

      Usuń
  42. Muszę kiedyś wyrysować trasę, którą Czajnik pokonuje w galopie kilka razy dziennie. Nie myślcie sobie, że po płaskim lata. Może Ognio zwizualizuje w 3D, bo ja nie umiem. To jest coś!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ha! Mój kot też wczoraj po raz pierwszy wskoczył na lodówkę! (Widzocznie wczoraj był jakis lodowkowy dzień!:-)) A czemu tam wskoczył, choć dotąd nie umiał? Ze strachu przed Jacusiem, co nagle jak taran do kuchni wpadł i wszędzie swój straszliwie pysk namolny pchał!:-))

    OdpowiedzUsuń
  44. Olgo, Czajnik nie ze strachu. Od dawna widziałam, że kombinuje, przymierza się, w końcu to zrobił, ale nie wiem jak.

    OdpowiedzUsuń
  45. O cholibka, a to akrobata. Niebezpiecznie sie robi.

    Ja kiedys myslalam, ze moj kot niczego nie drapie. Do czasu, gdy sprzedawalam kanape.
    Ludzie zaczeli ja wynosic, odwrocili dla latwosci, dnem do gory, a tam ino paski wydartej tkaniny fruwaly. Ale wstyd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, moja kanapa też raczej nie sprzedaż :)

      Usuń
  46. Kasia, i co? Sprzedałaś?

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdjęcie nr.1....dziad,ale przesłodki,zdjęcie ostatnie...Dama z diablo-smoczkiem? reszta - mnniodzio.Pozdrawiam Elżbieta J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u smoczka te..uszka i rożki..

      Usuń
  48. Czajnik jak Zorro - nie ma dla niego niemożliwego !

    OdpowiedzUsuń
  49. Normalne, tradycyjne imię Belzebubik dla smoczusia bardzo ślicznego. Bubik pieszczotliwie. ... bardzo jest ładny !

    OdpowiedzUsuń
  50. Odpowiedzi
    1. Rucianko, Dama ze zmutowano zielenino:)

      Usuń
    2. Taki szczypiorek GMO? ;):)

      Usuń
  51. Allle ta dama dumna z tego swojego smoka, a smoczek jakiś takiś letko zdegustowany, ale minę ma boską ;)
    Hanuś przepiękna para :))))

    OdpowiedzUsuń
  52. ale fajna dama z S. Wawelskim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dama z S. Wawelskim, też pięknie!

      Usuń
  53. Czajnik na lodówce tak się układa jak Myk pod drzwiami wyjściowymi gdy mówię: To Jaaaa!!! wychodzę nie Myka!!!
    Hana a co to wisi na murku obok lodówki, to drewniane?

    OdpowiedzUsuń
  54. Marija, Czajnik tak reaguje na "a ty dzieee???"
    Na murku wisi wrzeciono do wyplatania sieci rybackich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi pasowało na wrzeciono, tylko duże, fajne :)

      Usuń
  55. No dobra, niektore punkty z listy zakupow zostaly kupione. a ze padal snieg jak jechalismy tu, to kupilam zimowe opony...bedzie to gwrancja coraz wyzszej temperatury, co zdaje sie juz sie sprawdza. a teraz do remu:

    1. ground camel - granulowany czosnek
    2. zapreikula z supulig - zapiekanka z szynka
    3. pyupio do ziemniakow - przyprawa do ziemniakow
    4. pyupio do czegos-tam melon. przyprawa do miesa mielon.
    5. suofu - szafran
    6. puypeowa do zup - przyprawa do zup
    7. olej 3 - olej ? no bo nie wiedzialam czy mam, czyli do sprawdzenia
    8. cukier 2 5 kilo - cukier z 5 kilo (mam marmelade robic z pomaranczy gorzkich, co juz sprawione sa)
    9. savoury boczek - surowy boczek
    10. onerzlu - orzeszki (zupelnie nie-holenderskie)
    11. szmydełka - skrzydelka
    12. pienerki, a ze wpisalam je 2 razy to to jest to samo - piernelu - pieczarki
    13. grunki - gruszki
    14. gronek- groszek
    15. włonczyne- wloszczyzna
    16. mieso na pantet - mieso na pasztet
    17. pietrunka - pietruszka

    w sumie proste...i NIEKTORZY wyraznie potrafia odczytac moje pismo reczne...
    a co do cameli = papierochow, to widzialam lekrame, ktora anglojezycznych doprowadza do histerycznego smiechu jako lekrama NIEpalenia...otoz widzialam wielga lekrame jakichs papierochow cienkich znanych pod nazwa slim, czyli cienki.
    Jako , ze SA papierosY to liczba mnoga od slim PO POLSKU jest oczywiscie slimy...co po angielsku znaczy obslizgly....

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja pierdziu,Opakowana, nie zgadłabym za nic ! :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierdziu,jak Dora ;)

      Usuń
    2. atmosfera sie zagescila???

      Usuń
    3. Dokładam się do zagęszczenia.

      Usuń
    4. Lewitacja?
      Nie, grochowka.

      Usuń
    5. A właśnie że nie! Barszczyk ukraiński! Pyszny!

      Usuń
    6. z fasolom? to o krok od grochowki....moja Babcia , jak dumala na tym jaka zupe jutro robic i dochodzilo do - fasolowka! babcia sie godzila, potem wstawala mowiac - to pojde namocze groch na fasolowke....

      Usuń
    7. Opakowana, w życiu bym nie zgadła, co na tej liście:) A babcia miała niezły patent na fasolówkę, hrehre:)

      Usuń
    8. Opakowana, z fasolką, ale szparagową! Twoja Babcia musiała być fajno kobita.

      Usuń
  57. Dama ze smoktasiem.
    Dama gra w zielone.
    Dama z niedojrzałym dinozaurem.
    Dama z Parku Jurajskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...czyli z Dinozusiem, podoba mi się :))

      Usuń
    2. Smoktaś podoba mi się bardzo! Wszystkie fajne, ale smoktaś jest taki smakowity! I kojarzy się z chłoptasiem! Zgadzacie się?

      Usuń
    3. Smoktaś fajny ale z Damą? Coś mi zgrzyta, chociaż z drugiej strony takie zestawienie...

      Usuń
    4. No właśnie dlatego m. in. podoba mi się!

      Usuń
    5. Smoktuś brzmi lepiej, bo Smoktaś, to jak chłoptaś !

      Usuń
  58. Dama i Drako, że pojadę ze skojarzeniem.
    Bardzo ładna dama i smok też.
    Lista zakupów tajemnicza, nie na moją głowę.

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo mi się podoba Frodek wylewający się z posłania. :D Czajnik - to wiadomo, kopia mojego skarba Majtka. Wałeczek taki skromniusi, zamyślony cokolwiek i bez świństwa na górze tym razem, hm...

    Dama z Igą (od iguany). ;) Fajny temat te jaszczurki, smoki czy co to tam jest, z damami. :)

    Dodatkowo życzę też bardzo dobrze Opakowanej, choć nie wiem z jakiej okazji, bo coś przegapiłam chyba. Lista zakupów - bajeczna. I tu powinnam dodać, że mam to samo. Bazgrzę potwornie, czasem sama nie potrafię odczytać swoich notatek. :] Utrapienie, zwłaszcza z przepisami kulinarnymi. Jeju, co ja się nagimnastykuję, odczytując te kulfony...

    Pozdrawiam Kurejry i znikam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JolkoM - obeszlam urodzinki dosc okragle....lepiej chyba o tej cyfrze zapomniec, herhrehrehre

      Usuń
    2. I ja przegapiłam. Opakowano, dużo szczęścia!

      Usuń
    3. Tez przegapilam te okragle urodzinki..ale rowniez serdeczne zyczenia przysylam

      Usuń
    4. Jolko !!! Jooooolkoooo !!! JOOOOLKOOOO.M ...OżeszTyorzeszku, zwiała :)

      Usuń
    5. Jeju, na ratunek mnie wzywasz, Ewunia, czy co? :)

      Usuń
    6. Krysiu, toś Ty Strzelec - najlepszy znak zodiaku. Z całym szacunkiem dla pozostałych najlepszych znaków oczywiście. :)

      Usuń
    7. Jolko, leć na maila ! ja też szczelec :) tak, to najlepszy znak ! (z szacunkiem dla reszty widnokręgu, jak mawiał mój znajomy na zodiak)

      Usuń
    8. :) Już przeczytałam. Ubawiłam się, tak obrazowo napisałaś. :) Zaraz coś i odskrobię. W najgorszym wypadku dopiero jutro, bo już powinnam się dawno oderwać od klawiatury, a tu ciągle coś. :)
      Idę jeszcze zawiesić oko na terapeutce Fisi i jej dwojgu aktualnych podopiecznych i znikam naprawdę.

      PS. Szczelec i jeszcze raz Szczelec, i Tylko Szczelec. :D

      Usuń
  60. Jolko, Ty dzie? Dosyć tych pierdniczków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle, ze ona nie ustanie az upiecze, ostudzi, polukruje i moze ochrzci ze 2500 sztuk pierdniczkow....

      Usuń
    2. ja chetnie. i obwiesze co sie da!

      Usuń
    3. Ja tam od razu zjem, bo Czajnik, wiadomo...

      Usuń
    4. He, he, to nie pierdniki, tych to nie umiem. Ale inne robótki mam, w tym tę jedną najważniejszą, czyli Robótkę (gdzieś mi mignęło w komciu, Hana, żeś odkryła. :) W tym roku skromnie, bo za późno się zabrałam, ale coś jeszcze przecie zdążę. :)

      Usuń
    5. Tak Jolko, odkryłam. Lepiej późno, niż wcale. Nikt mi wcześniej nie powiedział:(

      Usuń
    6. A, czyli że ja w zeszłym roku chyba Gosi o tym pisałam. Ale nic to, nie smuć się. W przyszłym roku też będą święta. :) A między świętami też coś można posłać, a wręcz te cudowne "agitatorki" zalecają także międzyświąteczne oznaki zainteresowania posyłać tym kochanym ludkom. Więc nic straconego. :)

      Usuń
    7. Jolko, tak właśnie zamierzam uczynić.

      Usuń
  61. To jest prywata do Ninki - OJACIE!!!! doszly widokowki, fantastico! ogladania a ogladania. pisania a pisania!! dzieki!!

    OdpowiedzUsuń
  62. Do Elaji napisalam na priva, bo tezz od niej dostalam kartek a kartek!! dziekuje na forum Kurnika tez, bo tak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Hanuś wszystkie Twoje zwierzaczki do wycałowania i wymiziania. Co do Czajnika, wiadomo, musiała nadejść ta wiekopomna chwila, wszak już dowiódł, że po ścianach potrafi, więc taka lodówka to dla niego pryszcz!!!
    Co do Damy, to opowiadam siem za smoktasiem;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania - tez uwazam, ze lodowka to pryszcz...w ogole Hana powinna dostawic mebli, firan i ozdob specjalnie dla Czajniczka!!

      Usuń
    2. Opakowana, przecież on tu ma masę towarku! Dostawić już nie mam gdzie, ale myślę o kociej choince ze smakołykami:)

      Usuń
    3. wlasnie o takie specjalnie-dla-Czajniczka rzeczy....a dla pisekow te choinke z kielbasami - obrazek krazy po Facebooku dzies, moze przez Ognio zobaczysz jak modelowac petka kielbasiane na choince.

      Usuń
  64. Haniu, przez 2 lata dziwiłam się, że tej lodówki nie zaliczył. Ot i doczekałam się. A to było miejsce awaryjne - jacyś goście, coś trzeba odstawić, niekoniecznie do lodówki, bo np. talerz z ciastem się nie mieści i koniec teraz! Jak żyć?
    Smoktaś jest trafiony, zatopiony:)))

    OdpowiedzUsuń
  65. Dama z Dankiem Smokopilomidankiem:)))
    Pamięta ktoś taki serial czeski o smoku? Zawsze szedł w ferie zimowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam czeski o Arabeli:) O smoku była taka polska bajka "Porwanie Baltazara Gąbki".

      Usuń
    2. O czywiście, że pamiętam. I lubiłam bardzo :)

      Usuń
    3. Kalipso, za młodaś na Smokopilomidanka! On był jeszcze czarno-biały i chyba był to początek lat 70-tych. I nawet piosenkę z filmu pamiętam: "Ja jestem Danek, uuuu, największy samochwała i najmilszy smok!

      Usuń
    4. Arabellę pamiętam, z dziećmi oglądałam, smoka nie.
      Pamiętam świetny serial "Nikogo nie ma w domu"

      Usuń
    5. SmokoFilomidanka :)
      ja jestem Danek, uuuu..

      Usuń
    6. Ja właśnie zawsze miałam wątpliwości, czy pilo czy filo... To już wiem.

      Usuń
    7. Danka pamietam jak przez mgle i miensza mi sie z kolega o tym imieniu, z podstawowki. Kolega wyglada od dawna jak arcybiskup Makarios, to tez wchodzi w parade...

      Usuń
  66. Pamiętam jeden i drugi, bo ja ponadczasowa jestem!

    OdpowiedzUsuń
  67. Hanuś, Twoje zwierzaki można oglądać godzinami, a w Czajniczku jestem zakochana, bo to bliźniaczy brat mojej Bezy, a poprzednia Kizia-Mizia też była czarno-biała. U mnie lodówka to lokum koci, nawet sierściuchy tam są, a co, niech się mrożą. Na lodówkę u mnie to łatwo ze stołu wskoczyć. Dama ze smoczkiem - piękna.
    Lista zakupów Opakowanej - bajeczna.
    Rucianko - to ja.
    Buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
  68. Nic nie kumam z Waszego Rucianko-Aniu dialogu, ale nie szkodzi. Macie prawo do prywatności, a niech tam!
    Aniu, jak Teściowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano namawiałam,żebyś TAM też była.Nie chciałaś.
      Czy wiesz co z BDB?
      A co z kotami p. Barbary,czy TG,ma kontakt?
      Ten drugi pojechał do Szczecina?A jak Kajtek?

      Usuń
    2. Rucianka znalazła mnie na fejsie.
      Z teściową jest bardzo źle. Chyba z tego nie wyjdzie, jest tak słaba, że mają ją karmić pozajelitowo. Będzie co będzie. Ona ma 80 lat. Trudno.
      Ania
      PS. Chciałam posłuchać Rucianki i się tu w Kurniku zalogować, aby nie być anonimowa, ale bloger powiedział spadaj. Nie umiem i już

      Usuń
    3. Aniu, bardzo mi przykro z powodu Twojej Teściowej.
      Potrafisz się zalogować. Klikaj do skutku.

      Usuń
    4. Smutne to wieści Aniu, no ale co ma być to będzie, przytulam Cię.

      Usuń
    5. Ania bardzo przykro mi...Trzymajcie się.

      Usuń
    6. Aniu, też bardzo Ci współczuję, ślę dobre myśli.... trzymajcie się.
      Barbara

      Usuń
    7. Cholera...tez dolaczam sie do przytulkow, Ania. strasznei mi przykro, ze idzie tak...

      Usuń
  69. Jeżu, Rucianko, oświeć mnie!
    Z BDB nie wiem za bardzo, ale wg ostatnich wieści, wszystko dobrze, Bella owinęła sobie Pana wokół pazurka.
    TG ma kontakt, Amelia bierze Żabcię. Tyle wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałyśmy się na fb.

      Usuń
    2. Ania coś u mnie skomentowała,czy polubiła.Przeczytałam że ma kotkę Bezę i wpadłam na to,że to Ona.

      Usuń
    3. A, już wszystko wiem. Ja nie rzekłam, że nie, ale myślę. Dość rozwlekle.
      O Kajtku czytaj tu: http://kotangensy.blogspot.com/2015/12/kajtek-celebryta.html

      Usuń
    4. Hana,jest już pierwsza historia na styczeń.

      Usuń
    5. Na styczeń jest bajka Lidki o Bonusie!

      Usuń
    6. A, myślisz o kalendarzu! To tak!

      Usuń
    7. Hana - ten fejsbuk nie taki strasny jak go piszo....
      mozesz byc otwarta na caly swiat, czego nie polecam wbrew naturze mej otwartej, ale miec pare sztuk znajomych, zapisac sie pseudonimowo i nie obcy badz jednorazowi znajomi beda Ciebie znajodowac, a TY wysylasz zamowienia do ludzi z oferta zakolegowania sie. poza tym zawsze mozesz skasowac znajomkow jakichs...poza tym na facebooku mozna zalozyc grupe zamkneita. tak jak stare Cafe za Slupem przenioslo sie z yahoo na facebooka i jest ZAMKNIETE. Szczelnie. mozna natetychmiast dodawac zdjecia i linki w charakterze postow pode wontkiem.

      ja nie lekramuje SPECJALNIE, bo nie chce rozrzedzac Kurnika, bronbuk, tak tylko se pisze, na zachete ;))))

      Usuń
  70. czołgiem, Kurencje!
    po pierwsze primo, muszę sprostować kłamstwo, które popełniłam w sprawie Rudusia, kotka pani Barbary. otóż usunięcie paru ząbków, oczyszczenie z kamienia pozostałych oraz stosowne na tę okoliczność leki opłaciła Fundacja Azylu Koci Świat. dziękujemy!!
    Ruduś ma się świetnie.
    słuchajcie, koty pani Barbary są cudne!!
    jeszcze nie wszystkie widziałam dłużej, bo część daje nogę do swojej superkryjówki od razu jak się otwierają drzwi, ale z wizyty na wizytę coraz szybciej wychodzą na powierzchnię. i nie zgadzam się z opinią zamieszczoną na pewnym forum, że niektóre z nich są agresywne. przypuszczam, że osoba, która to napisała, mało się zna na kotach. spędziłam z nimi już z 5-6 godzin i nie widziałam ani nie słyszałam żadnego przejawu jakiejkolwiek agresji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie,czy ktoś zrobił im jakieś ogłoszenia?
      Z tymi zdjęciami to słabe szanse i opisy lepsze by się przydały.
      To co zrobiłam na fb,wzięłam ze stron fundacji.

      Usuń
    2. Rucianko, chcę porobić im świeże zdjęcia, i opisać, ale, kurczaki, niełatwo. bo albo pani Barbara biega, albo ja, a czasu mało.

      Usuń
  71. po drugie primo, widzę zmiany. niby nic, a cieszy. że widzę :P
    pierwsze zdjęcie już nie jest pierwszym, a ostatnie ostatnim.
    ale Czajnika pokręciło.. chyba ze zdziwienia, że się dziwią, że kot na lodówce. a w ogóle, to ile wzrostu ma ta lodówka?
    Dama z Zielonym boska! Zielone też boskie!
    idę obciąć grzywkę, to będę podobna. taa.. też mam takie włosy, które wolą linie krzywe od prostych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale se kupię obrotową lokówko-suszarkę i wreszcie będę wyglądać jak człowiek, a nie jak chmura.

      Usuń
    2. TG, co to takiego obrotowa lokówko-suszarka? Bo wiesz, ja ze wsi:)))

      Usuń
    3. to taka suszarka, która wygląda jak okrągła szczotka z grubym trzonkiem. ta szczotka się kręci i wylatuje z niej ciepłe powietrze.

      Usuń
    4. nieglupie dla wlosow od pewnej dlugosci i samodyscypliny....

      Usuń
  72. TG, lodówka ma ze 150 cm, ale stoi na podwyższeniu. W sumie będzie ze 170 cm? To pikuś dla kota, ale on tam nie ma rozmachu, żeby skoczyć, a śliska jest, jak to lodówka i nie może się uhaczyć pazurmi. Kot znaczy, nie lodówka. Ale dał radę. Prędzej, czy później wyśledzę, jak to robi. Może da się uratować ten bastion...

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja bez lokówko-suszarki, to jak bez ręki. Jest to suszarka z taką kolczastą nakładką, nawijasz włosy, suszysz, a potem zwalniasz pstryczkiem i "kolczatka" się obraca i łatwo wyciągniesz z włosów, nie szarpie.
    Przepraszam Hana, że się tu wymądrzyłam, ale przez godzinę nie było odpowiedzi, więc wlazłam bez pytania.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziędobry Kurki. Szaro jak zwykle, cieplo jak zwykle....

    OdpowiedzUsuń