niedziela, 1 maja 2016

Jest niebiesko!

Majówka idzie pełną parą, mam nadzieję, że u Was też, że spędzacie ją tak jak lubicie. Pogoda głowy wprawdzie nie urywa, ale można wytrzymać. Oddawałam się dziś życiu towarzyskiemu i NIC nie robiłam na gumnie! Przyjechała Lila, prowadziliśmy rozmowy o sprawach istotnych, mniej istotnych i całkiem nieistotnych, jak to w życiu. Wieś tkwiła w bezruchu i kompletnej ciszy, poza wizytą małej sąsiadki, którą zafascynowała nasza nowa furtka oraz świnka Wandzia w pobliżu tejże. Lila o mało w nią (w furtkę) nie wjechała z wrażenia:


Ta część ogrodu czeka jeszcze na moją zgrabną rączkę. Wandzi nie widać, bo posadziłam ją po zrobieniu zdjęcia. Jeszcze ją pokażę na właściwym miejscu, nie oszczędzę Wam tego przeżycia.
W każdym razie od małej sąsiadki dowiedziałam się w pierwszych słowach listu, że za tydzień I Komunia, zaproszono 40 osób, w kościele będą alby, a potem różowa sukienka z trenem "do przebrania", z religii jedynka, ale jeszcze się ją poprawi, a mama z tatą idą sprzątać świetlicę na przyjęcie komunijne.
Obchód ogrodu z Lilą i chwalenie się dokonaniami ogrodniczymi zaowocowało odkryciem takim:





To nie wszystko, każde wyrobisko wygląda podobnie, więc nie ma sensu pokazywanie wszystkich. Nie wiem, kiedy to robią, bo mam je na oku ze względu na ucieczkowe tendencje Wałka. Z drugiej strony kopią krety i w ten sposób część ogrodu przypomina krajobraz po bitwie pod Grunwaldem co najmniej.
Poza tym kamienie, które rok temu przytargałam z Zakopanego, wreszcie znalazły swoje miejsce. Gorzko żałuję, że tylko tyle. Nic straconego wszak, jeśli okoliczności pozwolą, więcej przytargam niebawem:


Na zdjęciu nie bardzo to widać, ale w tym miejscu jest różnica poziomów i to jest coś w rodzaju "suchego murku". Kfiatki się rozrosną i będzie pięknie.
Poszłam za ciosem i poczyniłam inne "suche" kompozycje:
Kompozycja jest na etapie planowania
No i takie tam migawki. Mogę siedzieć na przyzbie i gapić się na tę zieleń, tak bardzo jest kojąca. Wyobraźcie sobie do tego ptasi świergot i zapach kwitnących czereśni. Więcej nie można chcieć:




Mam jeszcze mnóstwo różnych kwietnych nasionek, za które bardzo dziękuję Kurom! To dzięki Wam zmobilizowałam się i wykarczowałam tu i tam. Wysiałam większość, niektóre już wzeszły, ale wszystkich nie zagospodaruję. Ktoś chętny?
I wysysajcie z majówki co tylko się da, następna dopiero za rok!

157 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o tą furteczke, tak jakoś z nadmorską bryzĄ mi się kojarzy. A odkrycia to potwierdzają, bo to są początki wydm:).
      A jakie masz nasionka w nadmiarze? Szczególnie to co dużego naslonecznienienia się nie boją, jeśli wystąpi takowego tego lata.

      Usuń
    2. CzeKo, w zasadzie wszystkie chcą nasłonecznienia. Mam czerwone, pełne maki od Hani z Zielnika, wysiałam mnóstwo, ale jeszcze mnóstwo mi zostało, mam aksamitki, różowe szałwie jednoroczne, mnóstwo naparstnicy, malwy różowe, goździk brodaty.

      Usuń
    3. To tylko szalwi nie mam, ale to już chyba za późno, by zdarzyła jakoś wyglądać na lato?Pozostałe już mam posiane. Oprócz malwy i gozdzika, te dopiero pod koniec lipca na rozsadnik wysieje.

      Usuń
    4. CzeKo, szałwię posiałam dopiero co, bo i tak zimno było jak diabli. Co będzie, to będzie.

      Usuń
  2. Hrehre, CzeKo, mam mieszane uczucia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówiłam, że trzeba majowo. Piękne i pomysłowe zakątki, bardzo mi się podobają. Kudłate kopary widzę wyrabiają 200% normy. Szkoda, że nie potrafią zakopać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa2, robią to z dużym oddaniem. A jak potem wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, udalo mi sie wstrzelic w czolowke!
    Widze niebieskosci, pedze czytac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Furteczka jest ze znakiem Zorro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Furteczka jest znakiem Hany:)))) i teraz cala wies sie zleci zobaczyc Hany zagrode, chociaz na razie dzieci wysylaja.

      Usuń
    2. Ataner, widzę, że kiedy ktoś przechodzi, albo przejeżdża, to głowę mu wykręca!

      Usuń
    3. Jeszcze Wandzia spowoduje wypadek i pójdzie siedzieć.

      Usuń
    4. Rucianko, przeleciało mi to przez głowę:)))

      Usuń
    5. Chociaż ona chyba i tak siedzi?

      Usuń
    6. Rucianko, oby na Hane nie bylo. Wiadomo czyja jest Wandzia.

      Usuń
  7. Rucianko, jakby nie spojrzeć, znak jest. Ale to nie Zorro, to Ognio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZOgnio ;')
      Martwi mnie ten uwięziony niebieski ptak. ;)

      Usuń
  8. Spoko Rucianko, on jest dosyć nieożywiony.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Hanus urobilas sie i to bardzo, kamory wygladaja super!
    A czajnik to taka wieksza odmiana kreta, no i pieknie u Was - bardzoooooo!
    Zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataner, mam słabość do kamieni wszelkiej maści. Zwłaszcza do płaskich, bo u nas takich nie ma...

      Usuń
  10. Przez chwilę poczułam się jak w baśniowo, tajemniczym ogrodzie. Bajeczne to Twoje gumno, a furteczka cudna. Każesz z majówki wysysać, więc... pogoda jest ładna, więc balkonujemy z Bezą, a nad naszymi głowami latają balony. Nawet w tym roku trochę mniej "furgoczą" to zwierzaki się nie boją. We wtorek 3-go też mam imprezę komunijną najmłodszej latorośli w rodzinie /wnuczek siostry/.
    Buziaczki Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Niebieściutkie elementy wybijają się na tle krajobrazu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AniuM., obawiam się, że trochę za bardzo się wybijają:) Ale czas je przytępi.

      Usuń
    2. a nie, właśnie bardzo piękne. Bardzo. A nie dałoby się przed nimi wysiać czerwonych maków? Które bym chciała swoją drogą, wysiałabym w Obernigk, ale nie wiem, kiedy bym to zrobiła...

      Usuń
    3. Ania M - mozliwe, ze widac je z kosmosu, te elementy niebieskie, jak mur chinski....

      Usuń
    4. To co, Megi, słać?
      A wiesz, nie wpadłam na to, żeby maki tam zasiać, a da się! Super, zaraz to zrobię! Dzięki, co fachowiec, to fachowiec:)

      Usuń
  12. Aniu, balony widziałam w necie. Nad nami też często latają, bo w Lesznie jest prężny aeroklub. Piękny widok, nawet jeśli trochę szumią. Na ogół są na tyle wysoko, że tego nie słychać.
    Gumno nie jest bajeczne, daleko mu, ale je lubię. Mam nadzieję, że za jakiś miesiąc będzie pełne kolorów! I nie będzie to tylko niebieska furtka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanuś u nas między blokami latają tak, że widać ludzi w gondolach gołym okiem. Ja do lotniska mam ze 3 km.
      Oj Hanuś, gumno jest na prawdę bajeczne jak z Zaczarowanego Ogrodu.
      Dobranoc. Ania Bezowa

      Usuń
  13. Muszę Ci przywieźć jakiś kamień z Ursinovii :) Jeden, bo więcej nie udźwignę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już wiem co wezmę jadąc kiedyś do Hany z wizytą. Kamień jej zawiozę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrukujemy hanie gumno. Będzie mogła je pomalować na różne odcienie :)))

      Usuń
    2. Oj mała Litera w Hanie mi się zrobiła...

      Usuń
  15. Oj tak! Każda Kura będzie miała własny kamień! Opisany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwozilam do domu rozne rzeczy, np. piasek z wydm koralowych, szczepki kaktusow ale kamorow, nie. Hana! Masz jakies specjane zyczenie? Jakiego kamora mam szukac?

      Usuń
    2. Swego czasu zwoziłam kamory w plecaku z całej Polski ino mniejsze ;)

      Usuń
    3. Ataner, najlepiej puaski żeby był i jak największy.

      Usuń
    4. Miej litosc Kobieto!

      Usuń
  16. Hana, jedno jest pewne, że nikt kto miałby Cię odwiedzić nie zgubi się w tej wsi. Azymut na niebieską furtkę i nie ma mowy żeby zbłądzić. Zęby się tylko nie stała miejscem pielgrzymek patologii. A ciekawa jestem który somsiad pierwszy też sobie na jakiś kolor furtkę pomaluje o ile ma drewnianą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, tako drewniano furtkie to tylko taka nędza ma jak my. Reszta ma porzundne, kute, metalowe na pilota.

      Usuń
    2. Hanus, to Ty patologia jezdes, nie masz furtki na pilota?

      Usuń
    3. Ataner, w oczach patologii jestem patologią, jak ras!

      Usuń
    4. Noooo tak! Kto w dzisiejszych czasach ma drewniana furtke, wiadomo, ze miastowi, hrehre.
      Jak Wandzie postawisz kole furtki - to jak nic, miejscowi zadzwonia po weterynarza.

      Usuń
    5. Jak nic zadzwonią :)) że miastowe proszczoka na niebiesko pomalowały !!

      Usuń
    6. Ino paczeć jak telewizja przyjedzie!

      Usuń
  17. Kurencje pracowity dzień dziś miałam idę wcześniej spać. Słoneczka na jutro życę wszystkim!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tam uważam że niebieska furtka jest akuratna, lubie takie mocne akcenty, niestrawne by było jakbyś całe gumno wyniebieściła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hana a może Twoje piesy to jakieś ryjówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, chyba ryje:)))

      Usuń
    2. Nie ryje, tylko co najwyzej ryjki, albo ryjusie:))))

      Usuń
    3. A ja Wam mówię, ze one zaczątek wydm robią do tej niebieskiej furteczki:)

      Usuń
  20. aaale kupa roboty ale JAKI efekt!!
    a furteczka - cudo! juz nie musisz wieszac czerwonych gaci u wrot!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, posikalas mnie z tymi czerownymi gaciami:)))))))
      Twoje poczucie humoru mnie powala, powinnas prowadzic sprzedaz w postaci np. batonikow, i juz bylabys milionerka:)

      Usuń
    2. Ataner, to wcale nie jest żart! Powiesiłam czerwone gacie na furtce, żeby łatwiej było trafić!

      Usuń
    3. Jak jeszcze powiesz, ze z dziura wiadomo gdzie - to chyba padne!
      Waryjjatkiii obie dwie z Opakowana:))))))

      Usuń
    4. Ataner - dziekuje za kompliment -tembardziej, ze nigdy nie mialam ambicji zeby byc normalna :P
      a na te gacie to zlapal sie listonosz Hany posadzajac ja, ze je wywiesza jak "meza" nei ma akuratnie na stanie...gacie w zasadzie mogly byc zawsze tylko opuszczone na dragu flagowym, co to go wszystkie domostwa wszedzie maja, np Krolowa E 2 ma i spuszcza. moze nie gacie a flage, jak wyjezdza z Buckingham. ale kudy Buckingham do Tick City!!
      U krolowej w palacu (ogladanym TYLKO po wierzchu, po raz pierwszy zreszta, pewnie ogolnie flondra jest, bo nie wpuszcza prawie nikogo do srodka), moja Coreczka, w wieku chyba 11 lat pierwsze co powiedziala to - o matko! JAKIE brudne firanki!!

      Ataner - pomysl na biznes wymaga teraz biznes planu - trza napisac jako ze paru pieniazkow mi brakuje do ziszczenia marzenia.

      Usuń
  21. Opakowana, fakt. I listkowy nie będzie sobie żartował, że gacie wiszo na znak, że męża nie ma w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no paczaj, ja wyzej pisze o tem samem a Ty nizej JUZ napisala!

      Usuń
  22. Idę się przekimać Kurki, dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tę niebieską furtkę, aż się uśmiechnęłam do niej :) Lubię jak jest tak niebieściawo, a mój dom rodzinny tez miał nr 6. szczęsliwa cyferka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, niech żyją szósteczki! Pięknego dnia!

      Usuń
  24. Furtka pięknie się niebieści:) Bruk - pierwsza klasa. Psie ryjówki nie próżnują. Pracowite są, nie to co ja. Wysysam majówke. Jeszcze dwa dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso - oni gornicy sa, sztygary jak lalunia! znaczy jeden sztygar jeden przodkowy chyba...

      Usuń
    2. Nie, nie, one robią na dwie zmiany!
      Wysysaj Kalipso, niech tylko wiórek zostanie!

      Usuń
  25. No ja nie wiem, o co Ty masz pretensje do swoich psow... Przeciez pracowicie skopuja Ci ogrodek, pomagaja jak moga, szykuja miejsca na posadzenie nowych roslinek.
    Furtka wybitnie przepieknej urody, bedzie latwo trafic, kiedy zabladze w tamte strony. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, szkoda, że nie uzgadniają tego ze mną:)

      Usuń
  26. No i fajnie!!!
    Dzień doberek Śpiące i Odpoczywające Kurejrry:)Słonecznie i od wczoraj plus ciepło.Można było po raz drugi zimową kurtkę spuścić do szafy.
    A tera po porządku:
    Musowo przed furtką/parę metrów wcześniej/znak drogowy:uwaga!niebieskie!-w razie wypadku było ostrzeżenie.
    Podejrzewam,że dwie kopary na czterech łapach trenują coby w końcu się nająć do kopania...tunelu pod Odrą w celu połączenia Świnoujścia z lądem stałym.Im to pójdzie najprędzej.
    Cosik mi się widzi,że ktoś ma zamiar przewieść góry bliżej morza!
    Pomysł z kamieniami w prezencie może zaowocować...całkiem nie kiepskim Kopcem usypanym przez odwiedzające Cię Kury.Może być ciekawie:)
    A tak poza tym,na zachodzie bez zmian...
    Miłego dnia i odpocznijcie trochę Kury Ogrodniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orko, zakopiańskie kamienie są gotowym budulcem o geometrycznych kształtach, które układa się jak puzzle. Mają wszystkie zbliżoną grubość, po prostu rozkosz dla brukarza! U nas takich nie ma, są wyłącznie otoczaki, też piękne, ale trudniejsze do obróbki.

      Usuń
  27. Witam Majówkowiczow! U mnie dzień całkiem zwykły, mąż był w sobotę w pracy i dziś też już od 7 w pracy do 17 albo 19, więc majówka raczej żadna.
    Pogoda póki co dopisuje. Słoneczko jest i w cieniu 9,5 stopnia, wiec będzie cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hano, a czy masz jakies wieści z domu Belli, a od Mamalinki?
    Coś Barbara Koguta zamilkła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Barbarą rozmawiam przez tel, ale fakt, na blogaskach zamilkła.

      Usuń
    2. CzeKo, z Mamalinką miałam kontakt kilka dni temu na fb. Wszystko u niej w porządku, dzieci są już tam, praca jest, mieszkanie jest, dziewczynki za chwilę pójdą do przedszkola, na razie są zachwycone.
      Barbara jest zajętyk po dziurki w nosie, ale wszystko ok. Bogusia, personel Belli, odzywała się jakoś tak w okolicach Wielkiejnocy, też ok.

      Usuń
  29. Witajcie Kury.
    Znów szary poranek, ale może się przejaśni. Nawet ciepło, 14 stopni. Już nie najmłodsza wnuczka spędzi ze mną dzień. Biedna tęskni za mamą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, zatęskni za Tobą, kiedy Ida da popalić:)

      Usuń
    2. He, he, już mi ciarki po plecach chodzą jak się zacznie oswajanie z nowym. Będę odbierać z przedszkola.

      Usuń
    3. Ewa2, to masz teraz obowiązek codzienny...
      Polka się zacznie, nie ma siły. Na początku będzie cacy, nowa, słodka laleczka do zabawy, ale przez parę dni, może tygodni. Oby nie, ale to raczej nieuchronne.

      Usuń
  30. U mnie jeszcze burawo ale chyba w końcu zaświeci słonko.bluefurtka jedyna w swoim rodzaju.idę dalej ryc na gumnie. ..pozdrawiam i cmojam wsie kury

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie jeszcze burawo ale chyba w końcu zaświeci słonko.bluefurtka jedyna w swoim rodzaju.idę dalej ryc na gumnie. ..pozdrawiam i cmojam wsie kury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, odpuść kapkę i ponapawaj się. Śmieci zniknęły?

      Usuń
    2. a skąd. ..jeszcze wieczorami pali jakiś syf w ognisku. ..a psa uwiązał na węźu ogrodowym bo ucieka z kojca. wczoraj zaplątal się o deski i tak wisiał...patologia na całego. ..

      Usuń
    3. O matko, Mnemo, zgłoś tego psa, anonimowo. A są jakieś widoki na ukręcenie temu łba? Śmieciom znaczy? Czy gnój jest bezkarny?

      Usuń
    4. jak mu o tym psie powiedziałam to on na to ze go "wywiezie " całkiem mu odwalilo. z nim już nie ma co gadać.

      Usuń
  32. a tu u nasz, na poludniowym poludniu kraju chyba cieplo ale szaro, wczoraj chyba slonce wykorzystalo deputat... jedziem dzis do Babci, pokazac kasinego kawalera - na pewno Babci sie spodoba, jestem przekonana tak, ze zalozylabym sie o 100 zlotych! u Babci (moze nie tyle "U" Babci ile w babcinym miescie teraz, przez dlugi weekend (dzis jest Bank Holiday ) trwa festiwal....wegorzy. dzieci juz sie "ciesza"....na szczescie Babcia nie mieszka w sercu bardzo starego, bardzo znamienitego, bardzo historycznego, z przepiekna katedra i chyba jeszcze lepszym palacem biskupim - styl tudorow i z tych tam czasow, katedra ma dobrze starsze kawalki. oraz armata na trawniku wizawi katedry. tamze odbeda sie obchody festiwalowe, gdzie rowniez bedzie tancowac z chusteczkami w rencach oraz dzwoneczkami u bryczesow (to spodenki) badz u spodnic moja szwagierka, ktora nalezy do jednego z wielu zespolow Morris Dancers (guglnac i zobaczyc obrazki), to chyba jedyna namiastka stroju ludowego w tym kraju, no i tancuja tez wedle draga majowego, oplatajac go wstazeczkami. no i majo byc stragany. zapowiada sie interesujaco.....

    a wogle to dziędobry kurki - pamietacie czasy, kiedy 2 maja trzeba bylo zdejmowac flagi, chowac i wystawiac PO 3 maja? jest to takie samo jak listy do subskrybentow wielkiej sowieckiej encyklopedii w czesciach wydawanych, kiedy juz bylo za pozno na usuwanie pewnych stron z zyciorysami pewnych osob (no, zalozmy osob, czesto byly to po prostu kanalie tak naprawde...) i subskrybenci z kolejnym tomem dostawali list, w ktorym bylo napisane, ze maja wydrzec strone 273 bez czytania....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, fajny dzień Ci się zapowiada i niech taki będzie!
      O encyklopedii nie wiedziałam! Karny naród pewnie wydzierał i wyrzucał:)

      Usuń
  33. Dzień dobry Kury :)
    Niebieski kolor jest super :) Praca na gumnie, jak widać wre i każdy z domowników przyczynia się do jego rozwoju :))) Jedynie koty się wyłamują, ale one już takie som indywidualisty jedne ;)

    Sąsiadka pierwszokomunijna mnie rozwaliła .... jedynka z religii, moze jedną tylko za cos dostała i zdąży poprawić? :)) Suknia na przebranie .... o matko ...
    Hana, a z pamiontkom się w takim razie wybierasz w niedzielę zatem? ;))

    Opakowana - nie pamiętam, żeby się flagę ściągało i zawieszało na nowo. Moze dlatego, że u mnie w domu flag się raczej nie wieszało. U siebie, od kilku lat wywieszam, ale to już są czasy najnowsze.

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka, ja się obijam już drugi dzień, dasz wiarę? Ale już mnie nosi i zaraz coś wymyślę.
      Nie wybieram się z pamiontkom, nie wiedziałam, że należy, ale obejdą się bez mojej pamiontki.
      Ile jedynek - nie dociekałam, ale jakie to ma znaczenie? Znaczenie ma suknia "na przebranie" i prezenty. A rodzice siedzą w kredycie na najbliższe 30 lat. Zamiast przyjęcia i sukien ślubnych byłoby na 3, albo i 4 raty kredytu. A potem jęczą, że "prund taki drogi i wszystko, skund na to wszystko brać?"

      Usuń
    2. A co tam, czasem sie człek poobijać musi :))
      Na pewno się obejdą bez Twojej pamiontki :))) Co do rozrzutności, a potem jęczenia - bez komentarza ... Głupki i tyle, chcą się pokazać sąsiadom i rodzinie, a po wszystkim - zęby w ścianę.
      Paranoja.
      Ale co tam, zielone gumno najważniejsze, zwierzaki ryjące i miauczące najważniejsze som :))

      Usuń
  34. Też nie pamiętam żeby jakieś flagowe kombinacje były. 3 Maja był normalnym dniem, kto pamiętał to pamiętał i najczęściej do kościoła szedł. O listach z wyrywaniem stron z encyklopedii pierwsze słyszę. No, ale ruskiej nie miałam.
    Ta jedynka z religii małej sąsiadki - ciekawostka. Moje dziecko musiało coś tam umieć żeby do komunii iść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, o stopnie i wiedzę z religii najmniej w tym wszystkim chodzi, obawiam się.

      Usuń
    2. Ostatnio słyszałam w radio, że średnia "wpłata" na komunię wynosi 2000 zł!Paranoja jakaś!!!

      Usuń
    3. Matkozcórko, nie wiedziałam. A na co tyla kasiory? Nawet wina przecież dzieckom nie dajo!

      Usuń
    4. Mój brat mieszka w Leśnicy to kiedyś było miasteczko teraz należy do Wrocławia. Byłam tam na dwóch komuniach u bratanicy i bratanka. Proboszcz w komunijnych kazaniach mówił długo i kwieciście o potrzebach parafii, które należy wspomóc kasą. Kościółek jęst tam mały, ale bardzo ładny i ma piękne otoczenie. Zwyczaj jest taki że mała cząsteczka gości komunijnych siedzi wewnątrz kościoła, reszta gości siedzi na ławkach na zewnątrz. Dzieci komunijna przez całą uroczystość stoją, bo nie ma dla nich miejsc siedzących. Za to znajduje się miejsce siedzące dla...Bractwa Kurkowego związanego z tą parafią. Ludzie siem butujo i cooo? i nico.....

      Usuń
    5. Ojtam, Marija, Bractwo to stare pryki so i nie będo stać, c'nie? No i regularnie kaska płynie, a nie tylko raz w roku.

      Usuń
  35. Witajcie Kuraski! Co to za dziadostwo jest, że się człowiek zrywa bladym świtem, jakby do roboty trzeba było, chociaż nie trzeba. :-((( I w ogóle pochmurało się i siąpi, bleee. Gumno Hany piękniste, furteczka cudo. Hanuś już nie pierwszy raz natchłaś mnie gumiennym pomysłem: bruk, to ras a teraz rabatki w pniu, to jest to! Dzięki bardzo. Natychaj dalej. Miłego dnia Kurom. Margolcia.

    OdpowiedzUsuń
  36. Margolciu, pniaki za długo nie poleżą, chociaż ze dwa, trzy lata na pewno. Potem zamienią się w próchnicę, porosną roślinkami i też będzie fajnie. No i takie rabatki nie zajmują miejsca, można je wcisnąć "pomiędzy" i Miś nie będzie nadawał, że w koszeniu przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano o to właśnie chodzi. Ogródecek (i nie tylko), gdzie nic nie jest na zawsze, i na tak samo. Można przenosić, przestawiać, rozsypie się w próchnicę, to będzie inne. Natychaj Hanuś, natychaj a ja będę odgapiać. Całusy dla "kopaczy" w sam środek umorusanych kinoli. :-))) Margolcia.

      Usuń
    2. Margolciu, za to kocham internet, a w szczególności blogi. To kopalnia natchnień i inspiracji! Mnie z kolei natchnęła Magda (dzięki Magda!), żeby tunbergię puścić na winobluszcz. A nawet przysłała mi zdjęcie - rewelacja! Tak właśnie zrobię, już się nie mogę doczekać! Jeszcze kilka dni, żeby nie zmarzła. W życiu nie wpadłabym na to!

      Usuń
  37. Witajcie Kurki.
    Hana,ale masz fajne guazy,pniaki i konary! pięęękne aranżacje zrobiłaś,ten pusty konar świetnie nadaje się na rojniki.Furteczka śliczna!!robi wrażenie!
    Hmm..wyrobiska też robio wrażenie:((
    Listkowy mnie rozbawił:)) sukienka z trenem powaliła!!!!
    Dobrego dnia,dzisiaj nie karczuję,napawam się kolorami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ja też się raczej obijałam. Ognio robił kratownicę dla akebii, zabrakło gwoździ, ktoś musiał po nie pojechać, padło na mnie. Wróciłam z gwoździamy, zawciągiem, śliwą o czerwonych liściach oraz z ciemiernikiem:)))

      Usuń
    2. Hana to u Ciebie robi się maniakalne ;)

      Usuń
    3. Marija, o tej porze roku tak mam, nihil novi...

      Usuń
    4. Tak się kończą wyprawy po gwożdzie hehe...lub jak u mnie np.po żarówki do OBI co to lubieją palić się parami,ale najpierw kieruję się na zewnątrz,gdzie mają duży plac z roślinami,czego tam nie ma!boszsz...mogę tam chodzić godzinami!z tego oczopląsu zapomniałam ostatnio o...żarówkach!
      Zawciąg bardzo wdzięczna i nie wymagająca roślina,tworzy ładne,zielone poduszki,a ciemiernik biały czy różowy wybrałaś?

      Usuń
    5. Elu, nie wiem, jaki ciemiernik, karteczki nie miał, a pan na placyku, hmmm, był zakłopotany. Kolor nie jest dla mnie istotny, zwłaszcza, że ciemiernik kwitnie w czasie, kiedy inne jeszcze śpio. Na takim placyku to masakra jest. Idę z konkretnym zamiarem, a miotam się jak miotła, biorę jedno, drugie, trzecie, potem odładam, biorę inne, znów odkładam i wracam do pierwszego i tak w kółko. Męka wyboru:)))

      Usuń
    6. Taa...łączę się w męce wyboru,myślałam,że tylko ja taka niezdecydowana jestem,doniczki wędrują w te i z powrotem i tak wkoło Macieju..
      No to będziesz miała niespodziankę z kolorem:)

      Usuń
  38. Czołgiem Kurejry,
    u nas było ciepło, rozebrałam się i słoneczko zwiało.
    Musiało się mnie przestraszyć.
    Piękne gumno Hanine, moje wymaga przeróbki, ale jakoś idzie nam to opornie.
    Będę miała krokusy majowe albo i czerwcowe, bo na razie same listki wylazły. Polazłam do fajnego ogrodnika, wszystko bym chciała mieć, taka pazerność mnie ogarnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rucianko, wizyty u ogrodnika takim chceniem się kończą, niestetyż. Dzisiaj pojechałam po gwoździe, a wróciłam - patrz wyżej...

      Usuń
  39. Witam Kury wieczorkiem.
    Była dzisiaj u mnie "Starsza Siostra" było całkiem miło. Pojechałyśmy nakarmić kota, który urządził swojej pani rigoletto do wypranego buta, potem była zabawa i zeszło do wieczora.
    Jeszcze nie wiemy kiedy malutką wypiszą do domu. Pogoda dość sympatyczna była, ciepło, jeszcze teraz 14 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, gratulacje z powodu narodzin małej Kurki :)

      Usuń
    2. Dziękuję, Kurka nareszcie zaczęła przybywać na wadze.

      Usuń
  40. No, furteczka bije po oczach, teraz każdy do was trafi bez problemu. Tak jak do mnie , jak się powie, że zielony domek z rybkami koło okien, każdy wie o co chodzi. Strasznie pracowite te twoje pomocniki, może jakiś tunel za płot chcą przekopać!
    Kamienie na ciebie czekają:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Mika, I., która aktualnie przyjechała tu do syna opowiadała, że podziwiała domek z każdej strony, była w Zakopanem na Wielkanoc i dzwoniła stamtąd do mnie że musi go obejrzeć, no to powiedziałam idź w dół ulicą aż znajdzies zielony z rybkami. Też powiedziała, że nie da się pominąć.
      I. to ta moja przyjaciółka tutejsza co to już wróciła do kraju.Buuuuu, ja też chcę

      Usuń
    2. Bacha, dziś doszła przesyłka od ciebie, dzięki bardzo, urocze, tylko ten kolorek:)))

      Usuń
    3. Mika, co dostałaś, powiedz, co?

      Usuń
    4. Wiem Mika, ale nie mogłam się oprzeć, zrób się na blond to będzie pasował albo wypierz cymś czarnym co farbuje. Mam nadzieję, że przynajmniej pasuje rozmiarowo. Osszsz rzeczywiście do domku ani rusz nie pasuje.

      Usuń
    5. No i na upały będzie dobra.

      Usuń
    6. No i na upały będzie dobra.

      Usuń
    7. Hana, uroczy T-shirt z wizerunkiem wszystkich Muminków wg oryginalnych ilustracji z książki, w kolorze różowym:) Jakbym tak stanęła koło twojej furtki...

      Usuń
    8. To jak nowy różowy kwiatuszek byś wyglondała.

      Usuń
    9. Prezeski, jesteście trendy :)))
      " Słynny Instytut Pantone wydał raport n/t kolorów, które będą modne w sezonie wiosna-lato 2016. Trendy wyznaczą uniseksowe odcienie Rose Quartz [Pantone 13-1520] określany jako „wymowny, subtelny odcień różu" oraz Serenity [Pantone 15-3919] określany przez ekspertów Pantone jako „zwiewny, beztroski błękit".
      (...) Kolory na ten sezon przenoszą nas do szczęśliwego, słonecznego miejsca, gdzie śmiało możemy pokazać dowcipną stronę naszej osobowości."
      /źródło:Elle.pl/



      Usuń
  41. 3 dni ryje na gumnie posadziłam dobra od Eli i jeszcze dużo innej roboty zrobiłam siłki nie trzeba. ledwo do wyra wchodzę ale ranka trudno doczekać tak się chce znowu ryc. ..posadził zagonek poziomej a wcześniej je z krzaków na drodze wykopywalam. ..szkoda jutro wracać. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poziomek ...ten srajfon

      Usuń
    2. Mnemo, a co z tym scierwem za plotem. Przegpniliscie dziada z jego plastikami?

      Usuń
    3. Ataner, patrz wyżej. Pali syf w ognisku.

      Usuń
  42. Mnemo, Ela jak już śle, to ciężarówkę! Kochana Kobicina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ledwo w bagażnik zmieściły się i jak pięknie opisane nie sądziłam ze ich tyle kolorów jest.trochę blade bo tydzień w bagażniku były ale dojdą do siebie.

      Usuń
    2. ledwo w bagażnik zmieściły się i jak pięknie opisane nie sądziłam ze ich tyle kolorów jest.trochę blade bo tydzień w bagażniku były ale dojdą do siebie.

      Usuń
    3. Mnemo,te które były bez doniczki można trochę przyciąć,najważniejsze są korzenie,dojdą do siebie w ziemi,może w tym roku nie zakwitną za to rozrosną się.Miłego dnia:)

      Usuń
  43. cześć dziewczynki kurzynki, dopiero teraz przyjszłam zobaczyć, tu niebieskością bije po oczach! Nie da się pomylic tego gumna z innym. Niebiańskie gumno!
    Ja tam nic nie sadzę, nie robię, bo mi dziewczyny psie i tak wszystko zrujnujo.

    OdpowiedzUsuń
  44. Gosia, moje też rujnują, ale ja mam tego dużo, zawsze coś się ostanie:)))

    OdpowiedzUsuń
  45. pięknie na tym Waszym gumnie, a ta niebieskość płotka (że o Wandzi nie wspomnę!) to taka wisienka na torcie ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. Elaja, to nic, że niebieska wisienka ta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie to ma znaczenie?? wisienka to wisienka ;)

      Usuń
    2. I tego będę się trzymać. Jeśli ktoś spyta, powiem, że to nie płot, a wisienka!

      Usuń
  47. Bym zjadła wisienkę, obojętne w jakiej postaci...Precz z zachciankami o tej porze, idę spać.
    Dobrej nocy życzę, ciepłej, majowej, pachnącej bzem.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ewa2, u nas bzy jeszcze ho, ho!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dzień dobry.
    O tej porze trochę słońca trochę chmurek i już 15 stopni.
    Słonecznego dnia Kurnikowi:))

    OdpowiedzUsuń
  50. Witam Kurki, dzień dobry.
    Słońca nie ma, 15 stopni, bezwietrznie.
    Pięknego dnia Kurkom życzę.

    OdpowiedzUsuń
  51. Slonce przepiekne, temperatura 15 stopni, juz oblecialam Ursynovie, pieknie wszystko kwitnie, nie wzielam aparatu i nie ma fotek, za to Costa Caffe byla otwarta i napilam sie kawy !!!jaki piekny jest ten swiat! Wstawajcie i napawajce sie!

    OdpowiedzUsuń
  52. Dzień dobry Kurencje, u mnie wreszcie + 17 !!!! Niestety cały dzień pracuję, a popołudniu jeszce jako wolontariuszka 2 godziny. Się wpakowałam.

    OdpowiedzUsuń
  53. A u nas 5 stopni na plusie i szaroburo. Witam Wszystkie Kury i Koguty jednak słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ależ piękny ogród, a ta furtka jak na Bornholmie:) Pozdrawiam wszystkie Kury majowo:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Czołgiem Kury! U nas prawdziwie letni dzień, nareszcie! Pierwsze śniadanie na trawie zaliczone.

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja tak trzeciomajowo patriotycznie: Jaszcze Polska nie zginęła...puki mamy takich nauczycieli i taką młodzież!!! Oglądałam dzisiaj na Rynku inscenizację Pana Tadeusza przygotowaną przez nauczyciela III LO, a przedstawioną przez uczniów tego Liceum. Było to wspaniałe, długie, plenerowe widowisko, boszszsz ile oni pracy w to musieli włożyć i chciało im się!!! Mam pierdylion fajnych zdjęć i myślałam, że może Wam je dzisiaj jeszcze pokażę, ale raczej nie dam rady tego wszystkiego opracować. Widowisko było z okazji otwarcia we Wrocławiu Muzeum Pana Tadeusza.

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam kurę - ogrodniczkę.
    Pięknie tam u Ciebie. A ten niebieski jest wprost niebiański. Też będę malowała, jak się troszkę ogarnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  58. No i po plenerze. Pada.
    Graszkowska, wróciłaś? Na nasionka reflektujesz? Troche późno, ale nie za późno.

    OdpowiedzUsuń
  59. Trochę mnie nerwów kosztowało święto. Umówiłam się z córką i jechałam prawie półtorej godziny. Zablokowali ulice i klops.
    Malutka już w domu, czekam na relację ze spotkania sióstr. Nie załapałam się na ten doniosły moment.
    Ładnie, trochę pochmurno, miejscami słońce błyskało i ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo2, wszystkiego najlepszego dla wnusi, szczęśliwych rodziców i wspaniałej babci :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo.

      Usuń
  60. Niebieska furtka zaprasza, zaglądam i zaglądam, a tu nikogo nie ma.
    Kurki znalazły nowy wybieg? Idę sobie poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  61. A dzie tam ja nie widze zadnego nowego wybiegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytam na wybiegu, tylko książkę. faktycznie chyba Kurki wyczerpane łykendowaniem.

      Usuń
  62. Długi łykend wszystkich wyczerpał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upał niemiłosierny mnie wyczerpał, ot co ;) Jeszcze po 17-ej było gorąco, 32 st. w słońcu, 18 w cieniu.

      Usuń
  63. Czy Inkwi tu wpada? Chciałabym aby przeczytała bajeczkę Bialej Kury na maj. Ciekawe co powie :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jak nie ma, jak jest? Nowy wybieg!
    Gosia, Inkwi zagląda bardzo rzadko, ale napiszę do niej, żeby zajrzała.

    OdpowiedzUsuń