Nasza Opakowana Kochana nie zdążyła podzielić się swoim marzeniem pod tekstem Ewy2 - za szybko zapchał się wybieg. Marzenie jest bardzo konkretne, ale w pewnych punktach niedopracowane. Myślę, że możemy Jej w tym pomóc. Na pewno w ustaleniu sąsiedztwa. Przecież to proste: będzie to Kurnik z widokiem na morze.
![]() |
| (fot. Ognio) |
Marzy Opakowana:
Mam marzenie trwajace juz dosc jasno od ok 10-12 lat. Chcialabym
miec dom nad morzem.
Realistycznie rzecz biorac, to nie do wykonania z kilku powodow - w uk, jak widac - nawet ze strychu - kawalek
morza, to cena domu leci w gore niczem termometr w upale.
Druga rzecz, że jak blisko morza to zazwyczaj kliff, a one się obsuwaja.
Na zachodnim wybrzezu sa plaskie tereny, ale jakos mojego domu tam nie widze.
Precyzja sie utrwalila po ogladaniu ktoregos tam Wallandera, gdzie on mieszka nad morzem i ma zejscie po wydmie jakby do plazy, majac po drodze stół i ławe osloniete.
No i wtedy mnie wzielo na planowanie mojego marzenia.
Jako, ze domu nad morzem miec nie bede, to moge puscic wodze fantazji kompletnie.
Ciagle zmieniam rozklad wnetrza, mam ustalone drzwi wejsciowe z ganeczkiem z boku oraz dobudowke cala oszklona długości i szerokosci domu, z widokiem na morze. Wnetrze podlega zmianom jak cos zobacze i mi piknie w duszy.
Na pewno ma byc:
- duza kuchnia na kompletnym luzie
- stare drewniane podlogi, na ktore mozna lac i sypac i lazic i nic
- na pewno mam tam, na tej oszklonej werandzie moj fotel bujany co go z Polski wiozlam
- caly parapet kwiatkow
- taras nieduzy, moze być byle jaki
- zasadniczo jeden duzy pokoj centralny na dole, od którego odchodza rozmaite pomieszczenia (nie sprecyzowane)
- polaczenie z garazem za pomoca tunelu czyli mozna chodzic do garazu/skladziku bez wychodzenia z domu i jest miejsce na zostawianie mokrych rzeczy.
- okna duze i potrojne, wtedy cieplej jest.
- wygodne stare meble.
- w ktoryms pokoju wykusz z widokiem na morze i wygodnym siedziskiem.
I na tym koncza sie konkrety.
Reszte sobie bede dorabiac, dopieszczac.
Macie takie marzenia, ktore szlifujecie w wyobrazni?
Front jeszcze nie opracowany, sasiedztwo takze samo nie.
Druga rzecz, że jak blisko morza to zazwyczaj kliff, a one się obsuwaja.
Na zachodnim wybrzezu sa plaskie tereny, ale jakos mojego domu tam nie widze.
Precyzja sie utrwalila po ogladaniu ktoregos tam Wallandera, gdzie on mieszka nad morzem i ma zejscie po wydmie jakby do plazy, majac po drodze stół i ławe osloniete.
No i wtedy mnie wzielo na planowanie mojego marzenia.
Jako, ze domu nad morzem miec nie bede, to moge puscic wodze fantazji kompletnie.
Ciagle zmieniam rozklad wnetrza, mam ustalone drzwi wejsciowe z ganeczkiem z boku oraz dobudowke cala oszklona długości i szerokosci domu, z widokiem na morze. Wnetrze podlega zmianom jak cos zobacze i mi piknie w duszy.
Na pewno ma byc:
- duza kuchnia na kompletnym luzie
- stare drewniane podlogi, na ktore mozna lac i sypac i lazic i nic
- na pewno mam tam, na tej oszklonej werandzie moj fotel bujany co go z Polski wiozlam
- caly parapet kwiatkow
- taras nieduzy, moze być byle jaki
- zasadniczo jeden duzy pokoj centralny na dole, od którego odchodza rozmaite pomieszczenia (nie sprecyzowane)
- polaczenie z garazem za pomoca tunelu czyli mozna chodzic do garazu/skladziku bez wychodzenia z domu i jest miejsce na zostawianie mokrych rzeczy.
- okna duze i potrojne, wtedy cieplej jest.
- wygodne stare meble.
- w ktoryms pokoju wykusz z widokiem na morze i wygodnym siedziskiem.
I na tym koncza sie konkrety.
Reszte sobie bede dorabiac, dopieszczac.
Macie takie marzenia, ktore szlifujecie w wyobrazni?
Front jeszcze nie opracowany, sasiedztwo takze samo nie.
Teraz mówię ja - Hana: kto zwizualizuje marzenie Opakowanej? Technika dowolna!









































