sobota, 3 października 2015

Wzburzamy mózgi! Jest mus!

Jest mus kalendarz rysować, a ja mam niemoc tfu!rczą. Koncepcja ogólna jest, ale jakoś nie mam wizji. Potrzeba mi błysku, olśnienia, czegoś, co zaiskrzy. Potem już pójdzie. Otóż koncepcja jest taka, aby pokazać wszystkie zwierzęta, które przewinęły się przez Kurnik i tą drogą znalazły dom. Freta Garbo, Lama i Frytka mojej Córki M., bo gdyby nie to, że w Garbo zakochał się Pan Tymczasowy, Frytka nadal siedziałaby w schronie, zamiast w łóżku mojej Córki. Wyglądała (Frytka) jak zagłodzony karaluch, teraz to pączuś w maśle! Prawie codziennie miała ataki padaczki, od dwóch miesięcy nie ma! Był to prawdopodobnie skutek robaczycy, niedożywienia i stresu. Mamy nadzieję, że nie wróci. Freta Garbo miała być bliźniaczą siostrą Lamy niebieskookiej, też ze schronu. Ale to tak, na marginesie. Potem był Bonus - kot teraz Lidki, Lawendowy Pies, zwierzęta Mamalinki...
Tak więc koncepcja jest zacna, ale pomysły na rysunki!!! Potrzebuję jakiejś głupotki, czegoś, co uruchomi lawinę. Mile widziany każdy pomysł, nawet najbardziej absurdalny i odjechany, a właściwie im bardziej, tym lepiej. Wiecie, chodzi o konkrety, np. idzie Lama z torebusią i spotyka... albo patrzy Bonus na Lidkę i... albo leży Freta Garbo na szezlongu i... albo siedzi Kudełek na morskiej plaży, obok Graszkowska... Coś w tym rodzaju. Czas nagli! Do roboty!
Przypominam, że Bogusia BDB założyła blog dla Belli o wymownym tytule "Bella i ja" i jest tutaj. Dzisiejsze zdjęcia kotów Barbary są w poprzednim poście. Ma, biedna (Barbara znaczy), problem integracyjny z rezydentami. Mam nadzieję Baśko, że to tylko kwestia czasu. Właściwie jestem tego pewna. Ale wiem też, że to niełatwe i szarpie nerwy, i że chciałoby się już!
To wzburzamy. Może wstanę jutro, a tu wybieg zapchany po korek? Genialnymi pomysłami oczywiście!

 Przyjemne zdjęcie na niedzielę. I pomyśleć, że mam to na co dzień! Boszszsz, widzicie te loczki na uchu?
Tak czy siak, pięknej niedzieli!

278 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ondulacja cudna, prerafaelicka wrecz! Frodek prerafaelita...
      a Walecek blaciskowi usy myje?
      Niuniuniu.

      Usuń
  2. Ja się powtórzę, bo tam się naprodukowałam....

    Co do kalendarza. Ja proponuję i będę mocno za tym optować, aby to były rysunki Hany i opowiadały o ważnych wydarzeniach związanych ze zwierzakami i Kurnikiem. Przychodzi mi do głowy:
    Malin
    Freta Garbo
    Fretka
    Bonus
    Kudełek
    Lawendowy
    Fikunia
    zwierzaki Mamalinki, można rozbić na trzy części
    I kto tam jeszcze był?

    Hana by narysowała stosowny obrazek z pozytywnym przesłaniem, ja bym to opatrzyła małym zdjęciem bohatera historii i byłoby fajnie. Te historie warto uwiecznić, choć na rok.. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie masz na co dzień. Biedni ci, co się sami z tego ograbiajo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bedziem obmyślać, Hana. Ale teraz to i ja się odmelduję, bo mam w nogach i w zadku sporo kilometrów z jeszcze dziś, a tymczasem zaraz nastąpi jutro.
    Nie desperuj z kalendarzem, bo przecież jak świat światem, a Kurnik Kurnikiem, zawsze się tu działo dobrze, to i znów się coś odjazdowego wydarzy. Także w kwestii kalendarzy :) Niech no tylko Rucianka tu wleci. ;) I jeszcze parę wypoczętych a natchnionych Kurek. :)

    Dobranoc, Kureiry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boszsz, ja to się mam z to swojo prezesko... Nawet tu, w tem uświęconym miejscu, w niepokalanym Kurniku mnie dopadła. Dobra, już idę, idę do literów i przecinków. :P

      Usuń
    2. fstyd, normalnie! żeby w sobotę o północy zaganiać pracownika do pracy. toż to przechodzi obok pojęcia!

      Usuń
    3. O, słyszysz, Gocha? Się Ty trochę zlituj nade mną, bo ja se do Warszawy teraz zacznę jeździć, zobaczysz! W tym na śliwki. :D I co nam Pani zrobi? Nic nam Pani nie zrobi. :P

      Usuń
    4. Ojacie, Jolko, masz przechlapane!

      Usuń
    5. A jedź sobie, jedź, jeszcze bedziesz żałować, zobaczysz wtedy jaka byłam dla ciebie dobra, buuu :(

      Usuń
    6. Gośka, nie becz! raczej myśl o jakiejś premii motywacyjnej!

      Usuń
    7. No masz, i jeszcze za mną łazi...
      Idę spać - pod kołderkę to już mi chyba nie wlezie... :P
      Tylko że teraz mi akurat Mieczysław wlazł na kolana. I jak ja mam wstać, nie zrucając go, jeju... Mus zostać na krześle do rana. :]

      Usuń
    8. Tempo, przecież dostała ode mnie kamień z plaży! Znowu coś mam je dawać??!!!

      Usuń
    9. Jolka - a zjezdzaj do mnie, ja Cie utule i pracowac nie pozwole! Opaty, scierki, odkurzacze, grabie, psikadelka do mycia okien bede z ronk stanowczo wyjmowac! Nie pozwole pracowac ani rano ani wieczorem. I moglabys zabawiac kurturarlnie naszego prawnuczka...

      p.s. i dam Cie kamienie bez zobowiazan. z plazy. ale innej. i inne kamienie.

      Usuń
    10. Jak tak sobie czytam co wyżej, to mi się anegdota przypomina o pewnym wziętym muzyku czy nawet dyrygencie, którego nazwiska zapomniałam, a któren opowiadał, jak to jednego dnia wybiegł z pewnego muzycznego przybytku, zawołał taksówkę, wsiadł i po dłuższej chwili ciszy na pytanie szofera, dokąd ma go wieźć, odpowiedział: A jedź pan gdziekolwiek, wszędzie mnie potrzebują! :)

      Usuń
  5. Ja też zmykam, owocnych pomysłów życzę. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranoc Kurska, a śnić mi Kurnikiem!

      Usuń
    2. no snilo mi sie niezwykle tematychnie...ze dziura w uchu na kolczyki zrobila sie wieksza...no tragiedja zupelna!

      Usuń
  6. dobrej nocy Kurnikowi, twórcza też może być :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli mamy jeszcze Brylanta, Aurę, kury i kozy, Bellę i koty, oraz Gucia i kozy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hanuś, piękne Przytulisie na dobranoc dałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempo, one tak sobie leżą...

      Usuń
    2. wiem, tak same z siebie i od niechcenia. i Ty masz to codziennie!!

      Usuń
    3. Noooo, a nawet częściej. Czasem dołącza Czajnik, bo Grażynka nieee:)

      Usuń
  9. Tymczasem i ja odpadam, żegnam się z szanownymi Kureirami i idę spać - mam nadzieję, że z pomysłami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Kury i czołem, ale jutro ni ma wybacz! Orgię pomysłów poproszę! Dotyczącą konkretnych zwierzów i konkretnych sytuacji. Np. idzie Freta Grabo z torebusią i...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idzie Brylant, za nim gęsiego kozule, Aura, Marylki, Tadeusz, a na końcu Biała Kura z torebunią. tylko dokąd oni tak idą..

      Usuń
    2. O to, to, Tempo! O to chodzi!

      Usuń
    3. Tempo, na Berlin ido, na Berlin!

      Usuń
    4. tylko, że jak by na nim było "Do Inkwizycji", to na niewtajemniczonych zrobiłoby to chyba nie najlepsze wrażenie :)

      Usuń
    5. Tadeusz może mieć na kiju tobołek, a w tobołku brylantynę.

      Usuń
    6. Jeszcze tylko Ku-Klux-Klan jest gorszy:)

      Usuń
    7. Tempo, już mi się lęgnie! Pomys znaczy!

      Usuń
    8. He, he, a nie mówiłam! :)

      Usuń
    9. Z tym że jeszcze pytajnik przed wykrzyknikiem. ;)

      Usuń
    10. polecam się! jestę wybitnym katalizatorem ;)

      Usuń
    11. Katalizuj Tempo, katalizuj!

      Usuń
    12. Najwyraźniej! A nie mogłabyś tak przyspieszyć mojego pójścia pod kordełkę? Już padam, a siedzę... No i ten Mietek... Ale ja mam dziś pod górkę! I nie mam już pod ręką kanapek ani pączka. :]

      Usuń
    13. a daleko masz pod tę górkę?

      Usuń
    14. Jolko, było nie wchłaniać wszystkiego naraz!

      Usuń
    15. i tu mię przypomniałaś, ze mam jeszcze jedną niezagospodarowaną jagodziankę.
      to zemsta za pączka!

      Usuń
    16. Nawet nie, ale co się wespnę, to jakbym znów w dół zlatywała... Jako ten Syzyf.
      Idę, bo chyba bredzę. ;)
      Sorry, Mietek, muszę cię srucić z kolan. :] Ale zrobię to bardzo subtelnie. No to sruuuuuu! ;)

      Usuń
    17. Phi, jagodzianka bez śliwek?! Nie godzi się!

      Usuń
  11. to śpijcie i owocnie śnijcie, Kurencje Nocne!
    a Kurki Dzienne - wciągnać się w temat! jutro ruszamy z pomysłami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Belcia wróciła z ostatniego spacerku, zadowolona :) żaden miejscowy nie był w tanie wyprowadzić jej z równowagi :) monsz mój utulił ją do snu- zostaje sama w salonie- dziej się wola nieba :))))) dobrych snów, bo nam się należy !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tak! bardzo dobrej nocy Wam!

      Usuń
    2. No i dobrze, że jeszcze zajrzałam - dobranoc BDB. I buźka w ucho Belli. :)

      Usuń
    3. Śpijcie wszyscy dobrze, a Bellunia szczególnie:)))

      Usuń
    4. a podrap Bellusie za TYM uszkiem, podrap dubeltowo!

      Usuń
  13. w stanie mniało być hrehre

    OdpowiedzUsuń
  14. BDB, może chociaż na próg sypialni, żeby Was czuła blisko?

    OdpowiedzUsuń
  15. Hana , ona już ze mną drzemała na kanapie, a wcale taka mała nie jest- ma dla się cały salon- może skorzysta :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Hanuś, ty zamierzasz po kilka postów dziennie??? To ja wymiękam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, taka potrzeba chwili. No się zapycha od gadakania. To i co zrobisz?

      Usuń
  17. Ja wiem, BDB, nie chodzi o to, żeby DO łóżka, tylko, żeby się nie bała, że jest sama w obcym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Co do kalendarza to muszę trochę garów uzbierać, bo przy zmywaniu mi się najlepiej myśli. Albo w WC...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mika, leć do WC, to łatwiejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale muszę tam spędzić odpowiednio dużo czasu:)))

      Usuń
    2. Mika, a kto bogatemu zabroni?

      Usuń
    3. I ja chciałam dziś spokojnie pomyśleć w WC, to mi łapę przytrzasnęła jedna taka drzwiami. No żesz... I jak tu myśeć?

      Usuń
  20. Ja to mam dopiero niemoc... Zyje teraz grzybami, wiec moze po jakiegos grzyba te grzyba wplesc by mozna w jesienny kwartal kalandarza. Ze niby jakis pso-kotek w czerwonym kubraczku i krasnalowej czapeczce pod grzybkiem...? Cus...

    OdpowiedzUsuń
  21. I przychodzi Pantera i ciach go kozikiem!

    OdpowiedzUsuń
  22. wszystkie drzwi w domu są pootwierane- może chodzić, gdzie chce, ale i dla niej był to cięzki dzień, zaległa na swoim kocyku i spi....a dom już nie jest obcy, nawet kilka razy była na piętrze :) saaaama.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, dobrzy Wy ludzie, taka pomoc dla Mamalinki w takiej trudnej sytuacji... Pies szczęśliwy, to i Mamalince lżej będzie.
      Ile to dobrych ludzi wzięło udział w całym tym pięknym... przedsięwzięciu.
      To zarazem poruszające i budujące.

      Dobranoc! :)

      Usuń
    2. Mamalinka śpi spokojnie we Wrocku, a jutro wraca do domu smutna, ale mam nadzieję, że spokojna... Justysia odstawi ją na dworzec...Branoc- pchły na noc !!!!!

      Usuń
    3. Justysi sie nalezy order jaki kurniczy....

      Usuń
  23. BDB, balsam na duszę moją, balsam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a może na jednej kartce będzie BDB na kanapie z Bellą, a nad nią parasol życzliwości zza którego wyglądają twarze kurek (wiem jak to brzmi, hrehre)...

      Usuń
    2. i Justysia potrzebna, bo ma wklad bardzo duzy w prace logistyczne.

      Gosianka - Ty piszesz "kurki" z malej litery (sic!!) to ja od razu grzyby widze zadowolne bardzo ...
      Parasol Zyczliwosci bardzo mi sie podoba jako koncept!

      Usuń
  24. Idę do wyrka, Kureiry, nawet ja wymiękam:)
    Dobranoc i oczekuję pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, pokonałyśmy Cię Twoją własną bronią. :P

      :***** - to dla piesów i kotów. :)

      Usuń
    2. a to ścichapęk z tej JolkiM :)

      Usuń
    3. no nie dziwie sie, ze nazeka sie sie nachodzila caly dzien, jak ona od kompa wstawala i szla spac ze 7 razy, hrehreher

      Usuń
  25. ja też już odpadam. gasić światło?

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Bo my chyba razem zgasiłyśmy - wszystkie trzy. ;)

      Usuń
  27. Ja ostatnia.....:)))) Nie ma gorszych !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pst, jeszcze i ja się w tych ciemnościach tłukę. ;)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. To może razem - na trzy-czte-ry! Już!

      Usuń
  29. A nie, to ja ostatnia :) ... dobranoc, idę śnić o kalędarzach !

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. No, naprawde, to co wyprawiacie to je neni możne ! jak mowią czesi ;)
      Barbara

      Usuń
  31. Rozumiem, ze beda dwie wersje kalendarzy wiec moze, ten Hanowy niech bardziej pokaze Kurki ,ktore tak troskliwie zaopieowaly sie zwierzaczkami. Nie chce nikogo pominac, ale np. Lidka z Bonusem, Olga z Jacusiem,Pantera z Buleczka, Inkwi z calym dobordziejstwem, a teraz Barbara, BDB z Bella,Pan Tymczasek, i ło matko miesiecy chiba zabraknie.
    Hanus, letko nie bedzie ale wszystkie w Ciebie wiernie wierzymy.

    Milego tygodnia Kurki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataner,Panterowa z Bułą to była w mijającym roku:)To majom być już tegoroczne.
      Miłego tygodnia i dla Cię:)

      Usuń
  32. Na dzieńdobry to ja chce powiedzieć, że tak zapchałyście poprzedni wybieg, że nie mogę dodać żadnego komenta!!!!!
    Walka trwa.
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  33. To jeden z poruszanych na poprzednim wybiegu problemów mogę Wam wyjaśnić od razu - koty idą mnie UŚPIĆ, żeby mogły spokojnie szaleć po całym domu ;))). To dla Tempo, bo wyrażała zdziwienie i reszty prześmiewców ;)
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  34. To kolejne objaśnienie, dla Tempo i JolkiM - spać spokojnie !!! Nawet do południa........ Nie zakładam bloga, nie zamierzam założyć bloga. Nie widzę możliwości czytania Kurnika i pisania bloga ;) tertium i tam dalej (też chyba ze szkołu, czy co?)
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, i to mi się podoba! Z tych samych przyczyn też nie posiadam osobistego bloga, jakkolwiek miejsce swoje mam w wirtualu - kątem u Gosianki rezyduję na jej nieznoszące sprzeciwu życzenie. :)

      PS. Ciekawam jej zapatrywań na nasz związek, kurna, Barbareiro, i nieco się obawiam, kurna, wydziedziczenia, kurna, alem zdenerwowana, kurna, bo i kląć zaczęłam, kurna, jak szewc. Cała drżę jak osika.

      Usuń
    2. Wielokonta są w modzie.... może sie dołączyć przez adopcję lub adaptację. ma wybór.
      Barbara

      Usuń
  35. Myśl BDB - genialna! Akceptuję, blog ugorem leży, znaczy odłogiem ;))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odłóg zupełnie gdzie indziej hrehre...

      Usuń
    2. BDB - im więcej ugoru-odłogu tym ekologiczniej.....
      Barbara

      Usuń
    3. To u mnie wyłącznie ekologia!

      Usuń
  36. Co do koteczki Tempo - one na fizyce sie znajo, uderzajo tymi małymi łapeczkami w odpowiednie miejsce w przykrywkę, rytmicznie, aż przykrywka sama wyskakuje ...... z dżwiękiem i wdziękiem ;)))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam to Tempu Giustu objaśnić. Koteczka w rezonans wprawiła przykrywkę.

      Usuń
  37. JolkoM ze mnom też,ze ,mnom też!! Sie ożeń. Na to śliwkowe życie :) I mam w ogrodzie mirabelki ...... a na Sądeczczyznę gdzie co nie spojrzeć węgierki, mam tuż, tuż.....
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja też się z Wami ożenić chcę. Haremik taki to niegłupia sprawa:)

      Usuń
  38. Ocho,Koguta już na nóżkach,pewnikiem kociaki śniadanka siem domagajo:)
    Niech dzień będzie dobry dla wszystkich:)
    Mgły nie ma znaczy ciepła noc była.
    Pomysł GosiAnki z karendarzem mi siem podoba.
    A tera se popatrzem,coś ta tu na gdakały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Orko pacze i pacze, i chiba do połednia mi zejdzi ..........
      Barbara

      Usuń
    2. nauczta sie expresowo czytac, ja sie ucze, ale cienszko wchodzi :P

      Usuń
  39. Dzien dobry, jeszcze nie wiem czy bedzie sloneczko czy cus innego...jade na wies a ciesze sie ,ze zwierzaczki wszystkie szczesliwe, Bella jest moja faworytka, jaki to piekny i dobrze ulozony pies!
    Zdjecie haninych pieszczochow przecudne, jaka milosc ! naladowalam sie pozytywnie ...

    OdpowiedzUsuń
  40. Świta... świta mi cuś kalendarzowo.... ciiii... torebusia....., kot w worku......, kot w torebusi.... Muszę wypić herbatę. I pozbierać łóżko co było przed chwilą placem zabaw ;)
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  41. Co do świtania - też mi świtało wokoło tego co proponuje Gosianka, rysunki Hany to oczywiście mus hawe, a historie są, jak choćby w moim przypadku i Bogusi, opowieścią przez kilka miesięcy. Bo z moimi kotami zaczęło się we wrześniu a skończyło w pażdzierniku , z pozostałymi zwierzaczkami Mamalinki też.
    Wpatruję się we świt nadal......
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  42. To z moimi kotami Hana to może wymyśl jako to jade przez pół Polski, dostaje worek-torebusie , wracam i wyskakują trzy kotki. Zaczynam podróż we wrześniu a kończę w pażdzierniku i jednocześnie może się to przeplatać?krzyżować? z podróżą po Brylanta i resztę zespołu ,i jeszcze Bella do Wrocka, jako tło mapa Polski (samochodowa np ;] ), chociaż , z kolei , na wrzesień taka lowestory z Guciem......... Ale to może być tak, że wszystko zaczyna się w miejscu Mamalinkowym i na całą Polskę rozchodzą się po kolei - Gucio , koty i reszta....a zaczyna się wielkim gadakaniem ;)) i nad każdą podróżą lecą, lecą kury-janioły ;))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to dla Hany ;))!
      Barbara

      Usuń
    2. Taaa... pikuś...
      Ze trzech grafików by się zdauo.

      Usuń
  43. Cześć Kurniku :)
    Tak na szybko, bpo jedziemy zaro do Kalisza, Chłop mój lotać byndzie, a ja kibicuje.

    Jestem bardzo zaszczycona, że Bonusik nasz planowany jest na kartkę kalendarza :) Tak na szybko pomysł mi przyszedł odnośnie naszego stwora.
    Bonus na balkonie paczący na księżyc, bo wstawał latem bladym świtem, albo skaczący po nas - po łóżku, a na zegarze 2.30 w nocy. Takie są fakty ;) Powrotu weny, Hanuś :)

    Miłego dnia wszystkim :))

    OdpowiedzUsuń
  44. No Lidko, my tylko za takie stymulatory (tej Hanowej weny) robimy ;)) . Mężu pomyślnego wiatru a Tobie miłej niedzieli :)
    napisze do Ciebie emila :)) - słoiczek już dawno wylizany :)))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  45. A co do Fikuni to może taki obrazek jak ona zza krat schroniskowych... brykająca na plaży. :))) Oczywiście ta druga część dużo większa. :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Dzię dobry Kureiry !!!! Dzisiaj Światowy Dzień Zwierząt mus po prezęty lecieć! Późno wczoraj a raczej wcześnie dziś szliśmy spać :) Bella przespała noc spokojnie, do sypialni nie przyszła pomimo pootwieranych drzwi, kanapy też nie zajena, a mogła :)))) Chiba,że narzutę raniutko poprawiła :) Już od rana w najlepszej komitywie z Królem tego domu- spacerek, siku, mizianie ( jeszcze tu- pod łapecką, kołami do góry!-tak mówiła jej minka :)))) teraz czyszczą lodówkę. Mamalinko, nie martw się, będzie dobrze :) I szczęśliwej podróży !!!!!! A dzisiaj będziemy chcieli ją przebiegać - my oczywiście na rowerach, a bidny pies piecho :)))))))Niech pozna okolicę na wszelki wypadek, niech sie turystycznie rozwija hrehre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powolutku, powolutku, będzie dobrze :) ... BDB dobrze Ci z oczów obóch patrzy !

      Usuń
  47. BDB - jesteś WIELKA (sercem oczywiście :] ) i Monsz Twój takoż :D!!!
    Puściłam do Ciebie emila ;)), zerknij
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  48. PS. - no jaak, oczywista, że narzute poprawiła! Jak Bella to Bella :D
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  49. No że też ja sobie pozwoliłam na spactwo takie do ósmej z kawałem, gdy tączasą się już tyle nagdakało, że jeszcze chwila, a chitre na komenty blogeru przyjmować ich nie zechce. Może by my jako petycję wystosowały do władz odnośnych, żeby limita zwiększyli, bo nijak się żyć w takich warunkach nie daje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało tego, jeszcze szoku doznałam, że jakieś zapóźnione Kureiry się po całkowitym ciemku po Kurniku przetoczyły, w tem i Prezesowa. To po co ja gasiłam, spać miały!

      Usuń
    2. Dodam też, że jestem pod wrażeniem Waszych pomysłów, szczególnie Barbary; Lidzia też z Bonusikiem ambitnie wystąpiła - na moje oko już tam Prezeska coś z tego udrapuje temi swoimi kredeczkami. :) Ale oczywiście myśleć nie przestaję, a właściwie dopiero zaczynam, bo przyznam się, że w nocy to od razu padłam, a i snu natchnieniowego niebo nie zesłało na mój musk. Teraz to co innego, jużem po kawie i ciasteczku, to przecież po takim śniadaniu to mi się we łbie zakotłuje, ino szare wióry bedo lecieli.

      Usuń
    3. To daje JolkoM nadzieję na trwałość naszego zwiąsku......zawsze ktoś nie będzie spał aby inny ktoś... no znasz to ze szkoły !
      Barbara

      Usuń
    4. A jak już wspólnie razem nie śpimy !!!!!
      Barbara

      Usuń
    5. Właśnie, Barbareiro, odnośnie do naszej żeniaczki, to rzec chcę sakramentalne tak już teraz, natychmiast, w tej chwili. Co do konsumpcji zaś związku naszego, okraszonej rzecz jasna czem śliwkowym, to musowo będzie odłożyć ze względu na odległości (by to!), ale co się odwlecze, to przecież daleko od Twojej jabłoni nie padnie, znaczy się ja (bo masz tam chyba jakomś jabłoń na podorędziu, co nie?). :)

      Usuń
    6. A mam ! Jabłoń :)! I ona nie uciecze ;) . A co tam JolkoM odległości...nic to !! Ale zawsze pozostaje nam konsumpcja przez prokure ;), ja już powidełka raniutko i owszem.....
      Barbara

      Usuń
    7. O, widzisz, i dobrze, żeś mi przypomniała, że ja prawie bez śniadania jezdem. Idę zatem coś uszczknąć z gara, przynajmniej się opróżni już całkiem prawie i będzie miejsce na następną porcję śliwek, co już czekajo w lodówce. :)

      Usuń
    8. I przejdę się po ogrodzie, rozmyślając o kalendarzu, żeby następne komenty bardziej takie produktywne były, skoro już mają wybieg zapychać. ;)

      Usuń
    9. Jolko z Barbi, Wy tu sobie tirli-tirli i z dzióbka do dzióbka, a kilometry leco! Duchem mi do ogrodu po natchnienie i wracać zaraz!

      Usuń
    10. A nie pomylcie turkaweczki prokury z prokuraturom!

      Usuń
  50. no tak, czlowiek odejdzie od komputera na noc to potem idzie ku zapychaniu.
    jest trochu za rano zeby myslec, al emoze zwoje porozwijaja sie i pozwijaja trochu pozniej. ale za to tez nadrobilam spalnosc, do 8.20...toz to poludnie prawie! u sasiadow pranie wisi w ogrodecku, u tej dalszej sumsiadki bedzie pewnie tak od 6.30....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krycha, przybijaj piątunię, też jakoś tak po ósmej dwadzieścia spełzłam z posłania. Ale miałam ci ja do nadrobienia nieco i od odpoczęcia po trudach, to se pozwoliłam. ;) A tu już i nocny wybieg przezornie zadany przez Hanę, jako piszesz, ku zapychaniu idzie - jesteśmy niereformowalne i nienagdakalne. To jest jakieś wybitne zjawisko, śmiem twierdzić, hm...

      Usuń
    2. Może ktuś jekie prace o tem napisze......

      Usuń
    3. Bogusiu, od dawna myślę o tym, że jakiś rzutki a z wyobraźnio socjolog napisałby nieprawdopodobne dzieło na ten temat. Kto wie, czy już się jaki filozof naukowiec nie czai na tę obłędną platformę wymiany myśli, wrażeń, zdarzeń, wzruszeń, dobra, uśmiechów, smutków i innych człowieczych, jakkolwiek kurzych, właściwości.

      Usuń
    4. chyba Ci oferte rzucilam w poprzednim wybiegu na temat przyjazdu do mnie i wyrywania Ci narzedzi z ronk...ide w konkury jako konkurencja Koguta Barbary. Nie mam sadecczyzny, nie mam sliwek, nie mam mnogich kotow, mam tylko prawnuczka dochodzacego oraz obietnice szemrzacego strumyczka (napedzanego energia sloneczna) oraz kamieni trpche innych i troche z innej plazy niz gosiankowa (moje kamienie sa kamienmi wenglowymi!!).

      Lete robic juz DRUGI spiwore niemowlecy, jak sie wyrobie, to slubny we wtorek zabierze we wiegiej walizie na memlon, a ja potem dojade i myk myk dokoncze-pozeszywam-guziczki-doszyje, bo pod koniec pazdziernika bedziem jechac wehikulem nach Berlin i trzymajta ksiuki i inne pazureiry, zebysmy jeszcze naszych chlopczykow NIE poznali, ale rozladowali worek rzeczy dla onch od nas i innych ludziow, no i moje wytwory w rzeczy samej. Za to jak bedziem wehikulem jechac nazad, znowu nach Berlin, to juz mam nadzieje zakochac sie w obu na zaboj...niby sie bronie przed zglupieniem kompletnym, ale ktos tu napisal, ze wnuki = jak pierwsza milosc...no to sie juz boje :))))))

      p.s. zgadzam sie - wybitne zjaawisko, zupelnei, hrehreher

      Usuń
    5. No to ja nie wiem, ja nie wiem Opakowana, jak JolkaM da rade z tym haremem......
      A co do zgupienia na wnuki Ci powiem - prawdać jest...... tegoż lata na mnie trafiło ..... :D
      Barbara

      Usuń
    6. Ja też nie wiem, jak dam radę. Będę potrzebować wielu rąś i pazureirów do pomocy - najlepiej Waszych osobistych, bo nowych już se szukać nie będę. Szlus! ;)

      Usuń
    7. Krysiu, ofertę przeczytałam i się odniesłam do niej, a jakże. Znaczy się, chyba, bo nie pamiętam, tyle się tu dziś już wątków rozlazło... Jeju! To jest niemożebne, czy też jak mówio Cześki, o czem wspomniała wyżej Barbi, to je neni możne!

      Usuń
    8. Jedz do Tadeusza na nauki, on ma podwojony harem teraz....

      Usuń
  51. To ja zakończyłam robienie sobie na głowie mojej fryzury prze-pien-knej i udaję się do Miasta celem demonstrowania onejż licznym tłumom. Zostawiam dom kotom a Wam kurnik, mam nadzieję zastać wszystko na swoim miejscu jak sie wrócem.
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbi, a bedo gdzieś na platformie foty z fryzury? Bo co to my sroce spod ogona wypadli, że nie możem pooglondać jako ci miastowi, do których się niniejszym udajesz?

      Usuń
  52. Prawda, JolkoM. jak tu się żenić koafiury nie widziawszy?

    OdpowiedzUsuń
  53. No, niemożliwe, od świtu gadakajo i gadakajo. Normalnie fabryka dwuzmianowa !

    OdpowiedzUsuń
  54. dzień dobry i słoneczny Kurnikowi!
    dziś latam na zewnątrz, pogdakam z Wami wieczorem.
    Hano, widzę jak JolkaM odcina wielkimi nożycami łańcuch ciągnący się za Malinem, a nad nimi lata Biała Kura Janioł z torebusią. w skarpecie.
    o, właśnie mi w kuchni spadła patelnia. Luna i ja mamy alibi.
    CzeKo, jak się masz?
    Opakowana, ja nie chcę nic mówić, ale takich kamieni, jakie ja mam, nie ma żadna z was :)
    i już jestem z JolkąM umówiona na oglądanie. tylko ten remont, kurna..
    to mówiłam ja, tempo giusto. chyba. nie zaglądałam do lustra na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz skamienialy wengiel, z kopalni pode morzem. biedne ludzie zawsze zbieraly wongle na plazy, zbey w piecyku napalic. mam tez amonity, kamienie z diurkom oraz tydzien temu znaleziony kamien koloru rozwego. No i zbieram szklo morskie i mam juz polowe sloika. mam tez kulke kamienne do leworweru staroswieckiego.....

      ja NIE MAM remontu, mam nadzieje wypsnac sie o dziob do przodu :P

      a z czym patelnia byla?

      Usuń
    2. Opakowana, co to szkło morskie ? Butelki z listamy ?

      Usuń
  55. Jolko, Jolko, pamiętam ! Pamiętam, żeś zaręczona węzłem nierozerwalnem Z Gosiankom. Jakżesz Jej musi być przykro, jak Ty tak z kfiatka na kwiatek. Najpierw Hanie rzucałaś się na szyję ! Teraz Kogucie Rabarbarze (nawet wzdrobieniu Jej mówisz Barbi !!!) Strasznieś niestabilna uczuciowo ! Ty pacz ! Bo pare srok za ogon, a dalej już znasz mondrość przysłowiowo ! ... Strasznie spółczuję Gosiance ! Strasznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, nie spółczuj, same się wpakowały w ten bigos. Ja już niewierność JolkiM. przepracowałam w sobie. Więc nie spółczuj, tylko pomysła dawaj!

      Usuń
    2. A co se pospółczuwać nie możno ?

      Usuń
    3. Ewo, ale Gosianka pierwsza się oświadczyła paru innym kurom, na przykład mnie przedwczoraj. JolkaM nie taka winna :)
      tg

      Usuń
    4. Ożesz żmija jedna, nie wiedziałam ! ... a może Ona tak z desperacji, pardą, bez urazy, że Jolka taka niewierna !

      Usuń
    5. Trafił swój na swego:)))

      Usuń
    6. Lece do Niej, popatrze na własne oczy !

      Usuń
    7. Może to po tej superpełni i po księżycu w perystaltyce takiego cugu miłosnego dostały :)

      Usuń
    8. Ewa, może być. Perystaltykie miał on z dopalaczem.

      Usuń
    9. Posikwaszy się, idę odmienić pampersa. :D

      Usuń
    10. Temu tak szczerwieniał !

      Usuń
    11. Ze fstydu czy namientnosci? czy wysilku....

      Usuń
    12. Myśle, że z kumulacji szfystkiego !

      Usuń
    13. Ewa, ewa, wstawiłaś się za mną, biedną, dzięki ci, kurko miła!!! Sama widzisz, co ja z tą Jolką mam! Niewierne to takie, wciąż podrywa jakieś inne, zaraz ślub z nimi brać chce i konfiturami się dzielić!!! A dla mnie to wciąż nie ma czasu, bo zajęta i zajęta, a na śluby i amory czas to ma?? I jak ja mogę inaczej? Oświadczam się różnym, że może ją to ruszy, ale nic! Zimna jak ryba! Idę se w łeb palnąć, buuuuu (a tak serio to szarlotkę z piekarnika wyjmniąć. )

      Usuń
    14. Gosia, nie ma co jęzora strzępić i liczyć na wierność niewiernej. Ożeńmy się ze sobom nieodwołalnie, niech puaka po kątach. Ostatecznie przekonała mnie szarlotka.

      Usuń
    15. To i ja z Wami na to wielożeństwo ! Bendo dwa haremy !... Śliwkowe zbezom dziś pieke ... niech sie ślini, jak tak śliwki lubi, nie !

      Usuń
    16. O tak, plan jest doskonały. Postanowione! Ach, jak pachnie ta szarlotka! :))

      Usuń
  56. Tempo, rozpaliłaś moją wyobraźnię! Zwłaszcza torebusią w skarpecie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może też być skarpeta w torebusi :)
      tg

      Usuń
    2. skarpeta obowiązkowo z torebusi !

      Usuń
    3. i BK ma w dziobie koniec łańcucha, coby ulżyć Malinowi.
      tg

      Usuń
  57. Mam wzje Bonusika : Bonusik biega na bieżni ze zlem zwrokiem, a w dymku marzo mu sie tłuściutkie myszki, paróweczki itepe

    OdpowiedzUsuń
  58. Dawać, dawać Kureiry, dobrze Wam idzie!

    OdpowiedzUsuń
  59. Rozwijam wizje Bonusika : ręcznik mu wisi na szyjce, poty z niego bijo ...A Lidka obok na, też na bieżni z kijkami pomyka. A przez okno widać jak Jej monż kołuje na lotni z megafonem i zagrzewa do biegania .

    OdpowiedzUsuń
  60. Oesssu, Ewa, zarysuję się na śmierć!

    OdpowiedzUsuń
  61. Jesteście obłędne, Kureiry. Lecę na materacyk pod czereśnię, może tam mnie wreście co olśni jako to Kochanowskiego pode lipo. Bo na razie to nic a nic. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolko, nie zalegaj bezużytecznie Zrób zdjęcie rydzykowi !

      Usuń
    2. Takie stojące i do pół.

      Usuń
    3. może być i od pół !

      Usuń
    4. Hanuś, a co znaczy stojące, i czemu bleeee ?

      Usuń
  62. Jolko, a nie zalegaj tam zbyt długo! Musk tego nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam mysle ze zaleganie wzmaga prace umyslowo; lez se, lez, ale nie po proznicy!!!!

      Usuń
  63. Opakowana, zaległam wczoraj i przespałam 3 godziny! Ni ma zalegania! Wstawać i myśleć!!! Ja tu wrócę!!!

    OdpowiedzUsuń
  64. No nie wierzę, zaraz się zatka. Bloggeru zrób coś!!!

    OdpowiedzUsuń
  65. Ola Mamalinka z letkim już serduchem wraca do dom !!! Banom jedzie !

    OdpowiedzUsuń