poniedziałek, 6 lutego 2017

Z poduszczenia Opakowanej

Opakowana chciała impresji na temat pewnej katedry i wyszło mi takie cuś. Da się zauważyć, że lecę jak maszynka do mielenia pasteli, ale co zrobisz - jak mawiają autochtoni. Mam takie natręctwo i bazgrzę nie bacząc na konsekwencje. Im ciemniej na zewnątrz, tym więcej koloru. Jeśli zacznę malować nenufary albo słoneczniki powiedzcie mi, abym przestała - dobrze?


Po prawej leci jednooka czarownica z rozpostartymi rękami i długą czarną suknią powiewającą na wietrze, zaś po lewej stronie jej pomagierzy: czarny kameleon , powyżej pingwin, a z ich lewej strony chyba żółw.
Pod nimi, u wybrzeża pływają rekiny lub inne walenie, chociaż raczej rekiny, bo to potęguje grozę.
suchy pastel, 30 x 40 cm (dostępny, a jakże)
Apdejt
Północ wybiła. Wysoka komisja w postaci mnię zwycięskim tytułem dzieła ogłasza Sonic. Jej tytuł jest jednocześnie wyczerpującą interpretacją wzmiankowanego obrazu. Wszystkim bardzo dziękuję za pomysły - wykorzystam je w kolejnych dziełach:)

209 komentarzy:

  1. Mnie się kojarzy z zorzą...? albo nie świtem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masza, świt czy zorza, jeden pies...

      Usuń
    2. miałam na myśli nie poranną, ale polarną:)

      Usuń
    3. Ale porarna jest zielonkawa bardziej taka. Zapytaj Ataner. Na jej zdjęciach była zielona.

      Usuń
  2. Pierwszam? Niesłychane!! Hana dobrze, ze tak możesz bazgrać, może wybazgrzesz...no nie wiem emocje, wiosnę, czy co tam...nie będziemy ostrzegać, nenufary i słoneczniki sa ładne ( zawsze).

    OdpowiedzUsuń
  3. Masza, ładne so, ale historia już zna takie przypadki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to jeszcze ras: ZIMOWA CYTADELA.
    Co wygralam? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera, jeszcze nic. Konkurs trwa.

      Usuń
    2. Podpinam się. Też mi się podoba Zimowa Cytadela

      Usuń
  5. Po co masz przestawać? Słoneczniki są takie radosne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuł?
      Sen o Katedrze.

      Usuń
    2. Ewa2, wiem, że radosne i nie mam nic przeciwko, ale wiesz, mistrzom nie doskoczę, to co się będę kompromitować.
      Sen o Katedrze mi się podoba też.

      Usuń
    3. To nie będzie naśladownictwo, tylko Twoja wizja. Każdy ma swoje słoneczniki.

      Usuń
    4. Kwiatki to Twoja specjalność. Ja ich nie czuję, nie wychodzą mi.

      Usuń
    5. Też nie czuję, nie wychodzą mi z natury, odgapiane lepiej, a najlepiej maziane, takie jakich w przyrodzie nie ma.

      Usuń
    6. Ewa2, i o to chodzi! Żeby nie takie co kużden jeden widzi!

      Usuń
  6. Ciepły, radosny pastel z katedrą w tle.
    A tytuł: Jutrzenka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słoneczniki mogą być. Lubię słoneczniki.
    Ale uważaj na uszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, Ksan. Uszu nie zaryzykuję:)

      Usuń
  8. W tytule chyba mialo byc z podpuszczenia:) Ale co tam podpucha wyszla super!
    Taka bajkowa, cukierkowa - slicznosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak jest skrzyżowanie poduchy z duszeniem :)

      Usuń
    2. Ach! Opakowanej brakuje na pastelu jako łanioła ze skrzdelkami , muzy artyski.
      A tytul, moze "basniowy sen o katedrze".

      Usuń
    3. aż się zastanawiałam, o który tytuł Hanie chodzi hehehehehe

      Usuń
    4. Ataner, a nieee! Z poduszczenia!
      http://sjp.pwn.pl/slowniki/poduszczenie.html
      Przypuszczam, że stąd wywodzi się "podpuszczenie", ale głowy nie dam. To tylko moje domniemanie.
      Kurczę, wszystkie tytuły mi się podobią. I co teraz?

      Usuń
    5. żyję długo, ale ni uja nie wiedziałam, ze taki wyraz istnieje !

      Usuń
    6. Widziała Ty, Sonic? Wyraz ów raczej przestarzały i występuje głównie w literaturze.

      Usuń
    7. widze, ze mozliwe, ze jestem muzo nie tylko artystyczno ale i pisowniczo.....

      Usuń
  9. Kraina owiana tajemnica 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko, a może na odwyrtkę: tajemnica owiana krainą? Intrygujące...

      Usuń
    2. Hana, Ty ta lepetynke masz superpomyslowa :) ale to juz pewnie owiane tajemnica, jak Ty to robisz 😉 Pierwsza moja myśl jak zobaczyłam pastel to - witamy w Dover 😊

      Usuń
    3. Dobre, Orszulko, dobre! Będę zmieniać tytuły, coby się nie zmarnowały.

      Usuń
  10. Jutrzenka różanopalca!!!
    Ten podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, ale tytuł, czy łobrazek?

      Usuń
    2. Łobrazek ten podoba mi się najbardziej :)

      Usuń
  11. UFO nad wodospadem! To UFO to to czarne po lewej, a katedra to nie katedra, tylko ichniejszy pojazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po prawej dragon, czarny smok. Tak widze, serio. Nic nie pilam naprawde!

      Usuń
    2. Basia, Ty mas pomyślunek! Niby że takim statkiem w pokrowcu w formie domu przylecieli, dla niepoznaki!

      Usuń
    3. No proszę, Ataner, jak Was inspiruję!

      Usuń
    4. O do stu piecdziesieciu smokow, jak moglam go nie zauwazyc... domalowalas teraz po cichu??? Pod smokiem lodzie podwodne cywilizacji podmorskiej!!!

      Usuń
    5. Basia, istny z Ciebie Lem!

      Usuń
    6. Pewnie, latajacy pokrowiec a la dom to swietne przebranie dla UFOwcow, nikt nie zauwazy...

      Usuń
  12. nosz kurna , Marija mnie ubiegła

    różanopalca jutrzenka widziana przez pryzmat pucharu lodów poziomkowo- pistacjowych zabajonych liliowym karmelem !

    OdpowiedzUsuń
  13. Świt, radosć, tajemnica, słodycz, tkliwość, tęsknota...
    Cudne!
    Miel, maszynko, dalej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sonic, tytuł przepięknościowy, chociaż długi. Podoba mi się. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. a mnie się wydaje, że troszkę za krótkie !
      artysty tak majo, ze dajo tytuły tak z czapy, że człowiek stoi i paczy i nic nie kmini!
      dlatego dodałabym jeszcze
      studium nad transcendentalnością wizji wariata o różanopalcej jutrzence widzianej przez pryzmat pucharu lodów poziomkowo- pistacjowych zabajonych liliowym karmelem z hedonistycznych żuczków

      Usuń
    3. Sonic, ja Cię poproszę kiedyś żebyś zatytułowała jakiś mój obrazek. Bo ja mam z tym problem i robię to jak muszę. Ty widzę masz do tego talent.

      Usuń
    4. hahahah Ewciu, postaram się, a jak będzie trzeba, to wypiję troszkę whisky to mi wena ciurkiem poleci :P

      Usuń
    5. Sonic, masz szansę na wygraną!

      Usuń
  15. Kalipso, trochę mnie zmęczyło mielenie. Ale nie ustaję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie ustawaj. Ten nowy cykl, że tak powiem, jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso zgadzam się w całej rozciągłości :)
      Czekam więc na kolejne, jeszcze tylko 19 pozostało ;)

      Usuń
    2. Eeee, ale dlaczego 19, Ksan?

      Usuń
    3. Jeden obraz już jest, a więc do 20 brakuje nam 19 ;)

      Usuń
    4. ale są już trzy :) a dlaczego ma być 20?

      Usuń
    5. Z katedrą jest jeden...,chyba, że Hana coś ukrywa :))

      Usuń
    6. aa.. coś przegapiłam najwyraźniej, bo myślałam, że chodzi o wszystkie w nowej serii :)

      Usuń
    7. popieram wniosek o 20.

      Usuń
  17. Poza tym, to ja widzę po prawej lecącą jednooką czarownicę, z rozpostartymi rękami i długą czarną suknią powiewającą na wietrze, zaś po lewej stronie jej pomagierzy czarny kameleon , powyżej pingwin, a z ich lewej strony chyba żółw
    pod nimi, u wybrzeża pływają rekiny lub inne walenie, chociaż raczej rekiny, b o to musi potęgować grozę

    OdpowiedzUsuń
  18. Sonic, to też się na tytuł nada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahhahaha w sumie.... :))))

      Usuń
    2. to by było niezłe, gdyby tak artysty nadawali takie tytuły swoim dziełom, to by wszystkie ludziska były znawcami i wiedzieli na co paczo :P

      Usuń
    3. Widziałam ostatnio obrazy, tytuły były owszem, ale ponieważ to abstrakcja nie dopatrzyłam się niczego.

      Usuń
    4. Chodzi mi o obrazy Jacka Sempolińskiego.

      Usuń
    5. Ewciu, a jeden z najdroższych obrazów "biały kwadrat na białym tle" - gdyby nie podpis nikt by nie wiedział na co się gapi i za co zapłacił kilkadziesiąt milionów $ :)

      Usuń
    6. Ewa2, ani jedniuśkiej czarownicy? Ani walenia lub pingwina? Musiały być słabe te obrazy.

      Usuń
  19. bym teraz chciała rzucić jakimś błyskotliwym pomysłem na tytuł i tym sprytnym sposobem wkraść się w łaski Hany, ale mózg mam zaklejony jakąś gumą do żucia, więc tylko siedzę, patrzę i jęczę z żądzy posiadania, a guma od tego patrzenia robi się coraz bardziej różowa. normalnie jak po LSD. tak sobie wyobrażam, bo nie próbowałam. Hano, właśnie tak na mnie działa ten pastel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a "Sen o mieście" zapadł mi jeszcze głębiej.

      Usuń
    2. no to nastepna Kura do bicia sie o obrazek... Ty Hana, jak nie chcesz naszej zguby, to maluj szybciej.... bo, nie powiem, leci Ci swietnie :)

      Usuń
  20. TG, no ja nie wiem, czy z to gumo różowo to kompliment czy wręcz naprzeciwko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie sobie wyobraź - jak ci mózg skleiła guma i czujesz taką szarą kleistą maź zamiast jaźni, to kiedy ona zaczyna różowieć, to przecież jest jak powiew nadziei na lepsze, co nie?

      Usuń
    2. szara kleista maz to przecie musk!

      Usuń
  21. TG, zwięzle i trafnie! Jednak trochu mnie niepokoi, że zakleiło Ci mózg, choćby i na różowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za dużo zmartwień. ale idzie ku lepszemu. jutro - nadzieja ;)

      Usuń
    2. Obyś miała rację.

      Usuń
    3. z racją bywa różnie, ale nadzieję zawsze warto mieć. chyba :)

      Usuń
  22. idę nakarmić głodomory. najpierw miejscowe, bo Luna od pół godziny demoluje mieszkanie z powodu braku pokolacji (licencja: Gosianka). potem śmietnikowe. wczoraj zdybał mnie o północy na śmietniku sąsiad, który właśnie parkował swoje auto na chodniku przed nim. a ja najpierw muszę odsunąć kontenery, żeby się dostać do skrzyni z tyłu, potem świecę latarką, coby nie wdepnąć w jakieś gowno (dosłownie), rozkładam kotom jedzenie na skrzyni i wyłażę ze śmietnika. mina sąsiada, jak mnie zobaczył, bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo odwiedzają nasze śmietniki bezdomni. szurają kontenerami i świecą latarkami.

      Usuń
    2. żeby nie było na koty, wyjaśniam - gówno jak najbardzej ludzkie.

      Usuń
    3. koty przeca nie śfinie!
      poza tym - hahahahah z miny somsiada :P
      poza tym, ta różowa maź niech idzie w kibini mater !

      Usuń
    4. TG, ubierz się jakoś elegancko na to karmienie. Bucik na obcasie, koafiura, torebusia i nikt Cię nie posądzi o szuranie kiblami w poszukiwaniu skarbów.

      Usuń
    5. sonic, kurde, żebym ja musiała do słownika zaglądać, żeby cię zrozumieć.. :)

      Usuń
    6. i koniecznie złoto na paluchy i wisiory i kolczyki, dużo złota !
      no i perfum jakiś słar de pari czy cuś w ten deseń!

      Usuń
    7. Hana :D
      się zastanawiałam nad jakimś przebraniem, ale na szpilki z torebusią nie wpadłam. tylko ślisko trochę :)

      Usuń
    8. dużo złota? ni mom :) wolę inne metale.

      Usuń
    9. tombak, Tempo, tombak :))) chociaż jakbyś tak łaziła, to jeszcze by Cię napadli :P
      słownik, mówisz .. tak mówili dziadkowie i cioteczne babki, dziadki- to znaczy iść w pisdu :P

      Usuń
  23. Krętymi drogami kurza wyobraźnia wędruje. Czarownice widzą i walenie, ja widzę coś ulotnego jak unoszący się na różowej mgle delikatny zarys budowli, klif porośnięty ciemnym lasem, senne zjawisko na pograniczu jawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może tajemnica tkwi w tym, że jedne paczo pijane, a drugie po trzeźwości ??/
      :P

      Usuń
    2. Ewo2, pięknie to ujęłaś :)

      Usuń
    3. Co będzie, jeśli zacznę malować nie po trzezwości???

      Usuń
    4. Jutro sprawdzę, dzisiaj za pózno, musiałabym na stację benzynową lecieć. Aż tak sprawdzać mi się nie kce.

      Usuń
    5. Hana, wyjaśnij laikowi jakich pasteli używasz. bo teoretycznie wiem, że są suche i olejne.. jakieś jeszcze? czym się różnią?

      Usuń
    6. TG, ony są suchi. Mogą być miętkie i twarde. Używam miętkich bardzo. Twardych nie lubię, zresztą one są do innego malowania trochę. Pastele olejne zachowują się trochę jak kredki świecowe, nie rozmazują się. Suche rozciera się paluchami - można śmiało powiedzieć, że maluję ręcami (ale odkrycie, nie?). Nie używa się tu żadnych pędzli, tylko paluchy, ew. tzw. wiszery do rozcierania, ale ja ich nie lubię, bo zbierają kolor zamiast go rozcierać. Do bardziej precyzyjnych rysunków używam pasteli suchych w kredkach. Są trochę twardsze i można nimi porzezbić. Suchi pastel jest fajny, bo daje tyle możliwości co oleje, a nie śmierdzi i nie plami, tylko się kurzy jak smok. Można łączyć kolory i wogle.

      Usuń
    7. sporo rysowałam ołówkami, więc różnicę między miętkim i twardym rozumiem :)

      Usuń
    8. PS. Poza paluchami mam własny patent na rozcieranie. Kupuję w Rossmanie ołówki do oczu za 7 zeta, a one mają z drugiej strony taką ni to gąbeczkę, ni to gumkę. Daje to fajny efekt rozmazania, inny niż paluchi.

      Usuń
    9. TG, firm jest mnóstwo. Bardzo dobre są pastele w sztyfcie "Rembrandt" (holenderskie), albo Toison d' or (chyba czeskie) i polskie (Renesans). Używam wszystkich po trochu, każdy ma inną ciut paletę kolorów. Czasem bywają w Lidlu w zestawach, ale nie kupuj. One są fajne tylko dla dziecioków do mazania po ścianach.
      Miętkie pastele w sztyfcie są tak miętkie, że bez papierka się rozsypujo.

      Usuń
    10. leciec na stacje beznynowa zatankowac? w przenosni ?

      Usuń
    11. Opakowana, bynajmniej...

      Usuń
  24. Ewa2, nieno, naprawdę? Tyle poezji w jednym różowym obrazku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle i nic nie piłam. Lubię takie oniryczne klimaty.
      Teraz się odmeldowuję, bo muszę zatkać pewną czarną paszczę, która drze się w przedpokoju.
      Dobrej nocy życzę, a przed snem jeszcze się podelektuje Witkacym i jego kobietami.

      Usuń
  25. Mam; sen - mara - będzie lepiej zara
    martaMarta

    OdpowiedzUsuń
  26. Hano; mój tytuł jest troche obok dzieła, choc niedaleko; dla Ciebie
    MartaMarta

    OdpowiedzUsuń
  27. Marta, niech se będzie obok, byle skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. powiedziałaś.....
    Martamarta

    OdpowiedzUsuń
  29. Obrazek cudo, a tytuły mam dwa: na poważnie "Tryumf barwy" (bo czerń i biel są zepchnięte na drugi plan i tak się wewnętrznie kurczą, i są przytłoczone feerią barw) a niepoważnie "Budka telefoniczna na Antarktydzie" albo "Allo, allo, tu Antarktyda" :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Mika, za pózno. Komkurs rozstrzygnięty. Ale budka bardzo mi sie podoba! Wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam , że tylko do północy:(((

      Usuń
    2. A bo zapomniałam powiedzieć, ale zawsze jest do północy:)))

      Usuń
    3. Jak informacji nie było to się nie liczy!

      Usuń
    4. Mika, konkursy zawsze trwają do północy.

      Usuń
  31. po pierwsze, buuu..
    po drugie, zawistnie gratuluję Sonic ;)
    po trzecie, Hana, daj tytuł pod.

    OdpowiedzUsuń
  32. Odpowiedzi
    1. eee.. myślałam, że to był opis, a tytuły Sonic dała inne. czepiam się z zazdrości :)

      Usuń
  33. Hrehre, TG, takiego tytułu to sam Picasso nie miał! I z tym obrazem pod powiekom idę spać. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobranoc. a ja na śmietnik. do tej pory ruch był taki, że jeszcze nie poszłam. staram się wystawiać tym biedakom bezdomniakom jedzenie o takich porach, kiedy już się nie kręcą ani ludzie ani samochody, bo to je przepłasza. a spłoszone potrafią wyskakiwać na jezdnię.

      Usuń
    2. Hanuś- Dumnam i bladam z wygrania konkursu! Teraz jestem prawie współautorką tego dzieła! :)
      Tempo, nie puakaj, guma się odczepi , to wygrasz :)

      Dobrydzień Kurencje !

      Usuń
  34. Dzień dobry w mroźny poranek:-)
    Hano bardzo ładny obrazek, kolory super:-) A tytuł baaardzo wymowny. Zdecydowanie idź tą drogą I ciachnij nenufary w stawiku otoczonym przez sloneczniki, róże I lawende. Ciekawym elementem może być coś turkusowego;-)
    Ja lubię kwiaty I zima mi nie przeszkadza w oglądaniu barw:-)
    Trochę mnie złości że ludzie narzekają I w zimie chcą mieć wiosnę jak już jest wiosna to też źle bo chcą lato. Latem za gorco I chcą chłodu.
    A teraz pytanie z dziedziny medycyny czy ktoś wie jak się objawia nerwica żołądka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. objawia sie praczka....

      Usuń
    2. ee.. bólem. praczką to jelita. ale ja nie wierzę w takie nerwice. zwykle jest konkretna przyczyna, najczęściej infekcja bakteryjna. może być drobna, ale przewlekła.

      Usuń
    3. gwoli ścisłości, uszkodzenie śluzówki żołądka czy jelita może mieć też przyczyny inne niż bakteryjne.

      Usuń
    4. Nwwrica, bolami zoladka i w okolicach mostka.

      Usuń
    5. Objawów praczki raczej brak, ale nieokreślone bóle i skurcze żołądka i okolic w jamie brzusznej żyć nie dają. Pytam o nerwice, bo objawia się to wszystko intensywniej po zdenerwowaniu, albo jakiś stresogennych sytuacjach ( np. mąż musiał polecieć do Holandii, to noc przed już myślałam, że pojadę na pogotowie, bo spać nie szło, tak bolało- i to w okolicy pępka to już myśłałam, że wyrostek, ale przesunęło się na lewo, wiec dałam sobie spokój, chyba skurcze porodowe były mniej dokuczliwe).
      Ja tak nie cierpię lekarzy, a to od miesiąca nie odpuszcza.

      Usuń
    6. Kocie, po objawach nie dojdziesz, bo bóle brzucha może powodować tysiąc chorób.Idź po skierowanie na usg.
      Może być nerwica,zespół jelita drażliwego,niedajbuk choroba Leśniowskiego-Crohna,może być trzustka,podrażniony woreczek, a nawet nerki bolą w okolicy brzucha.
      Idź do lekarza i się nie zamartwiaj.Pozdrawiam
      Hanna

      Usuń
    7. Koniecznie do lekarza, skoro od miesiąca nie odpuszcza. Wstręt pokonać i jednak sprawdzić.

      Usuń
    8. no wlasnie - marsz marsz do lekarza!

      Usuń
  35. Dzień dobry. Słońca nadal brak, poprószyło śniegiem, 0 stopni.
    Miłego dnia życzę Kurkom.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurna, czlowiek sie zajmie czem innym przez pol godziny i nie dosc, z emu tyle gadania mija, to i konkurs, pppppfffftttttt. jako, z ejetsem muzom w tym obrazeczku zycze sobie forow. Dla mnie to ten obraz to Nenufary Bez Nenufarow. i jusz. I podsumowuje wszystko... bardzo bym chciala pastele, ale z AniaM sie chyba wlasnie bijemy co kto i jak. w ogole nic nie wiem, choc dzis huta nie wola. w ogole. za to jutro huta, w jakiej bylam chyba 3 razy i bedzie ciekawie przez 8 godzin.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowano, pragnę zauważyć, że chęć nabycia dzieła Prezessy z nowego etapu Jej twórczości, zatytułowanego "Sen o mieście" wypyszczyłam i ja na poprzednim wybiegu, tak że stoimy w ringu we trzy! pióra polecą..

      Usuń
    2. ding! ding! ding! ring wolny!

      Usuń
    3. Opakowana, gdzie trzech się bije tam czwarty korzysta, hrehre :)

      Usuń
    4. w tandemach bedziem sie boksowac, wiec nie rechotaj za wczesnie ;)

      Usuń
    5. ale ja ci chciałam w ten sposób powiedzieć, że już po ptokach :)

      Usuń
  37. I u nas mroźno, -8 stopni i sypie drobniutki śnieg.
    Ależ Wy macie wenę! I to o takiej porze! Ja miewam wenę raczej nie po 22-giej:D:D:D Obraz piękny. Ja na nim widzę zimę - zamek, zaśnieżone skały, lód, jakieś małe wysepki... Świt albo raczej zachód, bo tylko wtedy światło ma taką barwę:)

    OdpowiedzUsuń
  38. I u nas minus niewielki, oraz śnieg sypie. Szaro-biała kolorystyka, dość monochromatyczna.
    Produktywne Kury, w jeden wieczór, co mi się wcześniej poszło spać, nie dość że szefostwo wytworzyło pastel niebrzydki, to jeszcze takie fajerwerki tytułotwórcze... Ale tak mi się spać chciało...

    OdpowiedzUsuń
  39. Sonic, masz Ty kochana leb, do tych tytulow:))
    A pastel magiczny.
    Przez chwile sie zastanawialm Hanus, dlaczego zamiast pasteli uzywasz suszi;) Ale artystom-wolno:))

    A nam jakos lyso ostatnio, smutno, i paczec z optymizmem w przyszlosc sie nie chce, sytuacja polityczna na swiecie, zla. Mowie chlopu, ze wezme tobolek i sie gdzies w polskich gorach zaszyje;) Nsjme sie na pacholka. Zeby nie widziec, nie slyszec. Fizyczna praca cielsko zmeczyc. Glowe wylaczyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, czasem zamiast suszi stosuję leberkie.
      Zaszyję się z Tobą:)

      Usuń
    2. ja bym wolala sie zaszyc nad morzem, albo w Borach Tucholskich.

      Usuń
    3. Szfystko jedno, byle szwy nie puściły.

      Usuń
  40. Kury,wpadłam do was na minutkę,choć nie sądzę byście się za mną stęskniły.Ale powiem jedno: latam jak kot z pęcherzem, na dodatek niezupełnie wyleczona z grypy.
    Obrazek urokliwy,Sonic,tytuł brzmi jak wulkan na Islandii;)
    Hana,namaluj cosik w kolorystyce szaro-taupe-zgaszony turkus, może by mi takowe podpasowało.
    A propos obrazów opowiem Wam dowcip,jedna bogata prostaczka z artystycznymi pretensjami zwiedzała Luwr z przewodnikiem.Stanęła przed obrazem:
    "Och!wszakże to Monet,nieprawdaż?"
    "Niezupełnie,..to Manet"
    "A to Pissarro?"
    "Nie,to właśnie Monet"
    "Ach rzeczywiście.Ale to z pewnością Picasso?"
    "Nie szanowna pani... to jest lustro"
    U nas Pani Zima sypie obficie.Wyglądam przez okienko i pogryzam uoscypka,synuś był na nartach i przywiózł z Zakopca.Pyszny, letko podwędzony i na słoność akurat, bo czasem się trafiają słone.
    Pozdrawiam Kury,do następnego razu.
    Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to nie stesknily, jak to nie stesknily! ja tam uznalam, ze dalej jestes w gaszczach tzw spraw.
      ja tez mialam prawdziwy uoscypek i tez byl nei przesolony. dlugo nie postal w lodowce, hrehre

      bede unikac luster, bo jeszcze sobie cos pomysle......

      Usuń
    2. Miło Cię słyszeć,Krysieńko;)
      Dziś też spoglądałam w lustra,bo oglądałam akurat łazienki i się okazało,że ta poczochrana baba to niestety ja;)
      Hanna

      Usuń
    3. Hanna, jam też myślała, że się kszontasz.
      W lustra to już dawno nie patrzę. Modiglianiego to tam nie zobaczę.

      Usuń
    4. w niektorych jest, jakies odrzuty ze sprzedazy...
      albo zobacze siebie wlustrze i od razu mam Screaming Pope'a Bacona, hrehrehre
      ale jakby mnie Kandinsky chcialby namalowac, to nie mialabym nic vis a vis, ale sie trochu spoznilam....

      no i powinnam schudnac dla Modliglianiego, bo a nusz a nusz...
      no i oczywiscie jakby mie Prezesowa znowu zechciala narysowac, to bym porzucila Kandinskiego....

      Usuń
    5. Hanna - dla mnie nie tyle lustro straszy, co...skype. juz sie pare razy widzialam i to byl dopiero koszmar....ten papiez Bacona moze sie schowac i wstydzic!

      Usuń
    6. Przede wszystkim skype...masz racje, staram sie to to wylaczyc, tzn to video, bo cierpie okrutnie ogladajac siebie!

      Usuń
    7. Moja mama niedawno bardzo "skomplementowała" swego rodzonego syna jak go zobaczyła przez skype, ot taka dziecięca szczerość starszej pani ;)

      Usuń
    8. Dlatego nie używam skype'a.

      Usuń
    9. I racja Hana, lepiej nie uzywac! ja wylaczam kamere ale Fofi wrzeszczy...Gdzie Gradzi... wiec z milosci dla wnuczki ogladam sie i udaje, ze jestem zadowolona.

      Usuń
  41. Musi rekiny bo woda na różowo zabarwiona. Konkurs rozstrzygnięty ale ja bym dała mamakaaaaabbbbrycznie: Jezioro ofiar albo Klif ofiarny (hrehrehre, to dla tych Kurencji co tylko światło i Jutrzenkę widzom).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze to jest ta skaua kolo Geteborga, skad sie spychalo staruszkow...

      Usuń
    2. Bacha to trochu jak ztom szklanką do połowy pełną, abo pustą ;)

      Usuń
    3. A ja widziałam takie trójkątne płetwy wystające z wody i nawet myślałam, że to rekiny ale rekiny to na wprost albo na boki płyną a te łukami wyskakiwały z wody i okazało sie że to delfiny były. Opakowana, dzie pod Geteborgiem rekiny? A to widać po paszczy że żarłacze. No to z jutrzenką mi się one nie kojarzą bo tam dzie pływałam to ponoć dopiero po 14/tej się pojawiały.

      Usuń
    4. Bacha, rany bosskie, jeszcze mi się przyśni..

      Usuń
    5. Bacha - n ie rekiny plywajace pieskiem czy tam bokiem, tamoj jest skaua (i jakos nie klif a w ladzie), na ktora albo starszawe osoby szly i skakaly, zeby mlodemu pokoleniu nie wisiec na glowie, albo ich psychali, muszisz poguglowac., ja tam bylam cos 15 lat temy, a moze i 17. staruszkow nie widzialam.

      Usuń
    6. Znaczy się już wszyscy staruszkowie hopnęli dowolnie albo przymusowo do tej zimnej wody. brrrrrrrrrrr

      Usuń
  42. Jeżu, Bacha, czegoś Ty się naoglądała?

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej Kurki.
    Smog trochę odpuścił, słońca nadal nie ma, szaro i zgniłe przenikliwe zimno spotęgowane lekkim wiatrem, chociaż na termometrze tylko 0.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dobry wieczór Kurki:)
    -3st.w dzień też lekki minus,zimno chyba przez tę wilgoć,zero słońca,troszkę poprószyło.
    Sonic dała popis przy podpisie:)

    Hanno,uprzedzałaś,ze będziesz zajęta,to cierpliwie czekałam na twe odezwanie;) Serdeczności i wracajcie do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  45. Piekna ta pastela :) Przypomina mi prace Turnera jeden z moich absolutnie ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kjujewno masz rację, jakaś "łajba" by się jeszcze przydała :)

      Usuń
    2. Ewa2, jak kiedyś wysiądę z samolotu i nie poczuję smogu to nie będę wiedziała gdzie się znalazłam. Zimą oczywiście. A i u mnie zgrozą powiało, ponoć Szwecyja też nie przestrzega jakichś norm i upomnienie dostała za zanieczyszczenia powietrza. Taaaak świat się kończy.

      Usuń
    3. Kończy i to niechlubnie. Dzisiaj i tak lepiej było, bo trochę powiało.

      Usuń
    4. Kjujewno, no wez... takie porównanie???

      Usuń
  46. Jestem niezmiennie i stale zachwycona pastelami Hany, uwielbiam takie niedomowienia malarskie, pozwalajace na osobista interpretacje, a jak sie roznie interpretuje wystarczy przeczytac tytuly dla pastelowego pejzazu, Sonic mnie zachwycila swoim ...ma latwosc niezwykla skojarzen, swietne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, puchnę teraz z dumy i obrastam samouwielbieniem :PPP

      Hanno, tęskniliśmy :) a dowcip przedni :)))
      Kasiu- dziękuję, jeszcze bardziej puchnę :)

      Usuń
  47. Ja też puchnę. Od pochwał.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej, Kurki! Dziewczyny nożecie spokojnie puchnąc. Duma uzasadniona. Zaglądam na chwilę, by Wam powiedzieć dobranoc:)

    OdpowiedzUsuń
  49. E tam! chodzice spac wczesnie! jak kury! ja wstalam zgodnie z kurza natura i witam, dzien jakis przezroczysty, czyzby smog powedrowal do Szwecyji, - 10 stopni podobno, pewnie wszystko wymrozone ...milego!!! Ewo Krakowska! jak tam w stolicy smogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzilam, smogu nima nawet w Krakowie! Huraaa!!!

      Usuń
  50. Ja juz od ponad godziny sie szwedam, powinnam sie z Grazynka umawiac na rownoloegla sokawke! u nasz szaro-buro, co oznacza chmury. mrozu zadnego nie ma, nie bede musiala skrobac mojej rakety przed wyjsciem. No to ide sie ubierac. choc mi sie nie chce...

    Dziedobry Kurniku powinno bylo byc na poczatku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rownolegla sokawka bardzo mi sie spodobala!!! Ewa Krakowska pewnie tez by sie przylączyla, ale dzisiaj jakos milczy? a Krakow czysciutki jest powietrznie, moze wykorzystala ten fakt i poleciala na spacerek!

      Usuń
  51. Hej, hej Kurki. Melduję się mocno spóźniona bo mi się zegar w środku poprzestawiał. Zasnęłam porządnie dopiero o 3.30 i oczywiście zaspałam.
    Lepsze powietrze, ale słońca nadal nie ma, -5 stopni i nie bardzo mam czas na spacer, ale może krótki zaliczę.
    Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo juz sie martwilam, juz nawet mysllam, ze czyste powietrze ci zaszkodzilo!

      Usuń
    2. Dziękuję za troskę :-)))♥♥
      Pewnie z czasem zacznie szkodzić, już dawno zauważyłam, że jak wyjadę w czyste okolice to mnie na początku głowa boli. Wtedy haust spalin z rury wydechowej dobrze robi.

      Usuń
    3. Taaa, pewna moja znajoma mawiała, że nie chadza na spacery bo potem kręci jej się w głowie:)

      Usuń
  52. Mamy -10 (godzinę temu było -12), a śnieg sypie już drugą dobę bez przerwy, tyle że drobny. I wiatr wieje. Właśnie piję sokawke i latam po internetach:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziędobry Kurki! -6 st, słońca nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  54. Szaro,buro i ponuro,brak słońca i przenikliwe zimno:((((((((
    Pochorowałam sobie trochę:(
    Hana,chylę czoła przed talentem,WSZYSTKIE obrazki śliczne!☺☺
    Proszę,daj znać jak będziesz miała wolne okienko:))
    Soniczku,gratuluję wygranego konkursu♥
    Chorującym życzę poprawy zdrowia,Wszystkim dobrego dnia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze może mały humorek:
      Kowalscy postanowili iść do opery.Kiedyś w końcu trzeba...Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową.Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą.Przed nimi gość zamawia:
      -Tristan i Izolda.Dwa poproszę...
      Kowalski jest następny...
      -Zygmunt i Regina.Dla nas też dwa...

      Usuń
  55. Elu, ubawiłaś mnie, hrehrehre!
    Jakie okienko masz na myśli, bom zgupła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak se myślę,że jak nauczyciel ma wolną godzinę w czasie lekcji to znaczy;ma okienko:)

      Usuń
    2. O to,to Orka:))Hana,chodzi o trochę wolnego czasu,na zamówienie:))

      Usuń
    3. Elu, okienko takie mogie mieć zawsze:)

      Usuń
  56. No i nadrobiłam zaległości.Ma to dobrą stronę bo jak czytam na bieżąco to zawsze pierwej muszem sprawdzić czy któraś z Kur czegoś nie dogdakała w trakcie dysput:)
    CzeKo,Ty ino na ten natychmiast zapierniczaj do lekarza.To wcale nie muszą być bóle nerwicowe ino Ci się potęgują właśnie w nerwowych chwilach.A prawdą jest przy nerwicy żołądka praczka.
    Hano,ten ostatni pastel mi się kojarzy z...tureckimi zamkami we mgle.Ino patrzeć jak jakowaś horda z nich wyskoczy lub jakaś sułtanka uda się na tajemne spotkanie.
    A czy nie możesz przy malowaniu owych cudowności używać tzw.patyczków higienicznych?

    OdpowiedzUsuń
  57. A, widzisz, Orko. To harem jest. Odizolowany z wiadomych powodów.. Żeby kobity gupich myśli nie miały.
    Patyczków wacianych nie da rady, bo one zbierają pastel zamiast rozcierać. Paluchi najlepsze. Suchi pastel to delikatna materia.

    OdpowiedzUsuń
  58. Dobry wieczór Kurki.
    Cały dzień zgniłe zimno i ani promyczka słońca. Jedyny plus to że smogu mało i kopiec było widać.
    Teraz -5 i czasem drobny śnieg polatuje. Szarlotkę upiekłam, będę się pocieszać.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń