poniedziałek, 16 listopada 2015

Dwie Białe Kury gwarantują szczęście z góry!

Tak szybko o kalendarzach nawijać nie przestanę, pożegnajcie złudzenia! Pofrunęły gdzie trzeba, a nawet dofrunęły! Wasze opinie są jednoznaczne, Gosianka zebrała je u siebie, można się ponapawać do woli. Ja w każdym razie się napawam, a co!

I ekstra wiadomość! 6 grudnia pośród osób, które kupiły kalendarz, rozlosujemy nagrody! Będą to dwie ceramiczne gruszki od Kasi, które są już we władaniu Gosianki, tutaj. Nie możemy się zdecydować, czy rozdzielić je i uszczęśliwić dwie osoby, czy może jedną - za to podwójnie?
Aby tradycji stało się zadość, będzie można wylosować także mój pastel:
suchy pastel, 30x21 cm
Zasady są takie, że im więcej kalendarzy w rękach jednej osoby, tym większa szansa na wygraną, hrehrehre!

Kalendarze są piękne do bólu to i nie dziwota, że łzy leją się strumieniami (patrz komentarz Ewy tutaj)!  Z zachwytu, nie inaczej. Potwierdza się stara prawda o tym, że jeżeli wkłada się w coś serce, to to widać, słychać i czuć! Cały nakład poszedł w tydzień! Generała Gosianka zaordynowała więc dodruk i dlatego (prawie) każdy chętny może go mieć, chociaż dodruk też się z czasem wyczerpuje, jak to dodruk. Nie zwlekajcie zatem, one JESZCZE są. W naszej magicznej tabelce nadal są wolne rubryczki oraz takie, które są zajęte od ubiegłego roku, ale brakuje w nich - jakby to rzec - ptaszka oznaczającego realizację transakcji. Przecież nie dlatego, że kalendarze są brzydkie! Bo one są piękne i unikatowe! Jedyne i niepowtarzalne. Nie ma takich na calutkim ziemskim globie, na pozaziemskim zresztą też. Krótko mówiąc, jeśli ktoś jeszcze nie ma ani Białej Kury, ani Poetyckich Kotów, ma jeszcze szansę zostać ich dumnym właścicielem. Kto wie, jaką wartość osiągną za parę lat? Instrukcję obsługi kupna i rozkład jazdy znajdziecie TUTAJ.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy lubi kupować (nomen omen) kota w worku. Jestem wyrozumiała dla tych, którzy wątpią (niesłusznie i krzywdząco) w nasze talenty i dlatego pokazujemy nagą prawdę. Poetyckie Koty odsłonią się jutro - szczęście trzeba dawkować.
Oto Biała Kura 2016 w całym majestacie:



Ponieważ zrzut z ekranu jest niezbyt czytelny, posunę się dalej. Poniżej znajdziecie poszczególne kartki kalendarza w ostatecznym kształcie, zanim poszły do druku:
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień

październik

listopad

grudzień
Znacie porzekadła związane z Białą Kurą? Wybrałam dla Was te:
Posiadanie Kury Białej daje szczęście na rok cały.
Dwie Białe Kury gwarantują szczęście z góry.
Czym nasiąknie kura mała, tym na starość Kura Biała.  
Czasem bywa tak, niestety, że Biała Kura znosi jaja jak berety.
Najpierw kura mała, potem Kura Biała.
Lepsza Biała Kura bez znoju, niż inny kalendarz w pokoju.
Posiadanie Kury Białej daje szczęście na rok cały, a bez Białej Kury każdy dzień ponury! (wyszukała w skarbnicy mądrości ludowych Damakier)
Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość Białą Kurą trąci (wyszukała Sonic)
Z Białą Kurą i Salomon z próżnego naleje (wyszukała Barbara)
Była sobie taka Kura,
która miała Białe Pióra.
Z kocią bandą tańcowała,
do nas Kurek przyleciała.
(Ania)
Białe kruki są cenne, każdy bibliofil to powie,
lecz Białą Kurę posiadać, to jest mieć szczęście i zdrowie.
(Tempo e mobile, dawniej Tempo Giusto)
Biała Kura do każdego biura! (Rucianka)

271 komentarzy:

  1. PIERSZA i już!
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  2. przelatam momentami : praca - kurnik - praca - kurnik ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet się nie ustawiam do losowania, z moim szczęściem , ech.....szkoda gadać.
    Natomiast odpowiadam Marii, bo tam nie wiem czy zaglądnie.
    Widziałam Twoje anioły, te chmurkowe podobały mi się szczególnie, takie zwiewne i ulotne. Bardzo fajne.
    Kiedyś też spodobała mi się u Ciebie brosza, ale teraz jej nie umiem znaleźć. W ogóle marzy mi się taka fajna do szala, w kształcie listka, skąd inspiracja nie powiem, bo się wszyscy ze mnie śmieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Apolla ;)
      Barbara

      Usuń
    2. No co Wam też chodzi po głowie..............
      PUDŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. Roślinka taka, a to przecie nie grzech :))

      Usuń
    4. Nie to drzewo i nie ten liść:))

      Usuń
    5. I nie ten Apollo ? ;)
      Barbara

      Usuń
    6. No nie Baśko:))
      Możecie próbować dalej.

      Usuń
    7. Jako pochwała umiejętności, za te dzierganki przepiękne, najbardziej pasuje tu laurowy.

      Usuń
    8. Ksan - TAK!
      Barbara

      Usuń
    9. Oj bierzecie mnie pod włos:))
      Ale na laurowy nie zasługuję wystarczy mi inny.

      Usuń
    10. Garde dzięki za pochwałę aniołów.
      Co do broszki to napisz maila, co do tej inspiracji.
      Mam kilka zrobionych broszek których nie pokazywałam, mogę podesłać ci zdjęcia.
      Aaaaaaaaaaa chaba już wiem kiedyś chyba pokazywałam broszki z pestek mango. Mogę ci taką listkową z mango zrobić tylko napisz mi o tej inspiracji :))

      Usuń
    11. Marija, cudne te Twoje Agatki, Muszlaki i Dyniaki.

      Usuń
    12. Nie Hanuś, w kierunku baśni ( chyba) musisz pójść:))

      Usuń
    13. Liść lilii wodnej co Calineczka na nim pływała ;)?
      Barbara

      Usuń
    14. Nie nie paproć:((
      Ono , to drzewo, naprawdę nie istnieje, rośnie tylko na kartach książki....

      Usuń
    15. no to jeszcze bardziej jestem ciekawa jak ma wyglądać jego liść.

      Usuń
    16. Hanuś dobreeeeeeeeee:)))
      Mikuś nie, nie dąb. Tempo ten liść już powstał i można go zobaczyć, tylko trzeba wiedzieć gdzie szukać.
      A mnie się marzy podobny do niego:))

      Usuń
  4. Garde, nie masz się co ustawiać do losowania, bo i tak jesteś ustawiona! WSZYSCY biorą udział! My na pewno nie będziemy sie śmiać z Twoich insipiracji broszkowych!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jacie, jaki piękny jest ten rysunek! Taki z klasą. Cudo! Czy ja też mogę losować?????? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosia, jak dla mnie, możesz! Właściwie dlaczego nie? Ale jeśli padnie na Ciebie, kto nam uwierzy???

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piekne podarki, czekac trzeba do 6 grudnia, moze bede miala szczescie, choc rzadko wygrywam, moze tym razem?

    OdpowiedzUsuń
  8. Grażyna, prawdopodobieństwo wygranej jest na pewno większe, niż w totka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć "Aniołecka", com go machła wczoraj/dzisiaj, to jest w zakładce "Galeria moich prac".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny Ci wyszedł. I te oczy na całą buzię:)))
      No cudny jest.......

      Usuń
    2. Ale ten kot! Podoba mi się najbardziej!

      Usuń
    3. ten kot to Amisia, prawda??

      Usuń
    4. E, nieee, to po prostu kot!

      Usuń
  10. Poleciałam ci ja w te pędy aniołecka obejrzeć. No, przepiękny (a niech to, znowu!)! Takiego bym bez zastanowienia dziecku nad łóżeczkiem powiesiła. Kiedy moje dzieci były małe, widywałam same kicze, ale i prawda, że specjalnie nie szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ninko, miałam kiczowatego anioła stróża nad łóżkiem, ale gdzieś przepadł. Szkoda, bo ciągle go pamiętam i mam sentyment.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniołeczek cudo, śliczny, delikatny, minka niewiniątka, może coś przeskrobał i KTOŚ Aniołeczkowi grozi palcem?
    Czytałam kiedyś księdza Malińskiego opowiadania o aniołkach i mi się skojarzyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, on myśli nad kim by tu postróżować:)

      Usuń
    2. Bardzo by do mojej wnuczki pasował. Ona lubi kotki.

      Usuń
  13. Hura, hura, hura - mam. Leżał sobie kalendarz na drugiej poczcie i czekał cierpliwie :-)
    Hana jesteś wielka :-)
    Kudełek, że przystojny to wiadoma rzecz, ale Bogumił i ja -cud malina. Zarost Bogumiła, taki trzydniowy - to strzał w dziesiątkę :-) Wszystko mi się podoba

    Poprawiłaś mi humor a musisz wiedzieć, że był podły. Nie możemy znaleźć mieszkania. Jeśli tylko powiem, że mam koty - nie chcą rozmawiać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Graszko, cieszę się z kalendarza i z tego, że Cię ucieszył.
    Naprawdę, ludzie są tacy ograniczeni? Co im te koty? Boszszsz... nigdy nie wynajmowałam mieszkania i nie zastanawiałam się nad tym, ot gupiam. A musisz mówić, że masz koty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie chciano mi wynająć mieszkania, bo z dzieckiem.

      Usuń
    2. większość mieszkań jest umeblowana i ludzie się boją, że koty poniszczą .

      Chcę być uczciwa w stosunku do najemcy, dlatego ich informuję jak się sprawy mają. Rozważam poszukania domu dla Hany - choć sama ta myśl powoduje, że łzy mam na końcu nosa

      Usuń
    3. Graszko,nie dziw się wynajmujący,wszyscy wiemy,że ludzie są różni.Ty będziesz szanowała to co jest w wynajmowanym mieszkaniu a 99 osób sobie to oleje stwierdzeniem;płacę to robię co chcę.Na pewno w końcu trafisz na właściwych ludzi i ich mieszkanie:)

      Usuń
  15. A ja nie wiem to ma śmialość i cotamjeszcze, żeby wątpić w talenta wieszcze Kurów i w Hanine rysunki, no kto?! Nie zawaham się Tito użyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawaj Tupaja tego dzielnego kurdupla! To mój faworyt!

      Usuń
    2. Tupaja taki kurdupel był u mojego dziadzia. Po dużym kogucie jeździł strasznie. Doszło do tego, że wielki jak zobaczył knypka, to wiał gdzie pieprz rośnie. A ta zaraza, jak ktoś go chciał pogonić, wskakiwała na dach przypustu i grała wszystkim na nosie.
      Uważaj na niego, bo on może być niebezpieczny. Żeby na dziecko czasem nie skoczył, bo oczy może wydrapać.
      Może mu innego domu poszukaj albo postrasz dziada, że trafi do rosołu.

      Usuń
    3. Mam tako kogucio traumę z dzieciństwa. Ganiał mnie jeden.

      Usuń
    4. Nie tylko Ciebie.
      Jeden czarny po drodze do szkoły, drugi czerwony na własnym podwórku, wredoty.
      Czerwony w końcu się doigrał, bo na babcię skoczył. Gdzie trafił, wiadomo

      Usuń
  16. No, takie kretyństwo to mi na myśl nie przyszło! Od biedy mogę pojąć argumentację (nie, że mądra, ale argumentacja) że nie chcą z psem, bo szczeka, może być grożny, siusiać na klatce , ale KOT????
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kot to drapie, niszczy meble, tapety, ściany i co tam jeszcze. Ale mnie to nie rusza i od kilku dni mamy w domu kolejnego kota:) Mąż przyniósł z podwórka.., bo siąpi i wieje, a ona malutka i chora. Byliśmy u weta, dostała zastrzyki i antybiotyk na 6 dni, bo to początki kociego kataru.Życie wewnętrzne też ma bogate;)

      Usuń
    2. To ja jakieś dziwne koty mam całe życie......
      Barbara

      Usuń
    3. To było a propos tej argumentacji. Moje też nie niszczą, ale na wszelki wypadek odpukuję..., tyle że nie mam jaworowej deseczki :)

      Usuń
    4. Baśko, niektóre tylko demolujo łazienki:)))

      Usuń
    5. Ojtam, zaraz....lustro wisi, umywalka wanna i co ważne jest, kafelki nie zdrapane, a jak rybiki chowały się w ręcznikach, to trza było przeszukanie zrobić
      Barbara

      Usuń
  17. I tylko zal, ze Bulka nie mogla drugi raz sie zalapac... No, ale taka kolej rzeczy, trza ustepowac miejsca mlodym, co nie? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera, z Bułki zrobiła się staro framuga - że zacytuję pewną Halę.

      Usuń
    2. Nie, Agniecha. Wg Hali staro framuga. Staro rura jest starsza od framugi. Staro rura to jo.

      Usuń
    3. A stara torba? Jest jeszcze starsza?

      Usuń
    4. Myślę, że może być starsza od framugi a młodsza (nieco) od rury.
      Barbara

      Usuń
    5. Pantera, u mnie cały czas Bułka wisi...

      Usuń
    6. Jeszcze sie mowi ,ze staro kamela.
      I jak sie obrazic, jak ktos do Ciebie mowi, Ty Stara Kamelo.
      Wielbladzico -znaczy;)

      Usuń
    7. Katarzyna - nie obrażać się, opluć ;))!
      Barbara

      Usuń
    8. To kamele tyz plujo? Myslalam, ze tylko lamy.
      Ty stara lamo - tez niezle, co?

      Mika, u mnie tez Bulka jeszcze wisi, choc schowana juz za innymi, ale moglaby sobie powisiec w przyszlym roku i nastepnym, gdyby sie w mieszyczasie nie sframuzyla (sframurzyla) :)))

      Usuń
    9. Ty stara kamelo brzmi jakoś tak ładnie:)

      Usuń
    10. Bo może jak już jesteś taka stara, że staro kamelo nazwana możesz być, to właściwie jesteś taką milutką staruszką, i ze współczucia i sympatii, nazywają cię ładnie.
      Te "RRRRRR" takie jest nieprzyjemne i ostre, we wszystkich poprzednich określeniach.

      Usuń
  18. Janioł przecudnej urody i powaby !:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sonic, zwłaszcza powaby:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Hana, jak Aniołecek nie zarezerwowany to napisz do mnie proszę

    OdpowiedzUsuń
  21. Hana, to może już zaraz zacznij kolejne aniołki.... :)), a może będziemy rzucać wierszykami o aniołkach a Ty pasteluj do wierszyka ? ;))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniołek piękny i słodki, jak dziewczynki Muszyńskiej - Zamorskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksan, ale się pławię!

      Usuń
    2. Prawidłowo i w pełni zasłużenie :)

      Usuń
    3. Toż samo pomyślałam zaglądając w oczęta tego Janiołka:)

      Usuń
  23. Mam na myśli, prawdę mówiąc coś w rodzaju serii, ale poproszę wierszyki DO aniołków! Możesz zacząć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chętnie ;), mam taki ulubiony, nie mój, oczywiście hrehre ;)), śpiewała go cudnie Łucja Prus do muzyki Zielińskiego
      "Idzie anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie.
      Pełno drobnych ma w kieszeni, i przyjaciół wszędzie"
      ;))) i proszę o takiego aniołka ;)
      Barbara

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Nieee? Na co ????
      Barbara

      Usuń
  25. Na tego aniołka. Chyba że chodzi Ci o tego z piosenki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecie, że tego z wierszyka-piosenki! pedziałaś że będziesz tworzyć serię :))
      Barbara

      Usuń
    2. A, pojmłam. Dobra, spróbuję się wpasować.

      Usuń
  26. raz, sto lat temu wygrałam darmowy bilet na poranek, taki dla dzieci. i od tamtej pory nic....widac na tym bilecie limit sie wyczerpał. w dodatku mam tylko jedną kurę...białą...a te, co po podwórku chodzą to się liczą może? nie moje, sąsiadki, ale zawsze to kura. białe też som...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo z M. liczą się, każda KURA na wagę złota! Zwiększa szanse!

      Usuń
  27. Co do nagród to mnie się wydaje, że ceramiczne gruszki spokojnie można rozdzielić i uszczęśliwić dwie osoby, to będzie większa zachęta na przyszły rok:))) Aniołek prześliczny, mógłby być ilustracją do mojej bajki o aniołku Fąfelku:)) Minę ma taką, jakby właśnie wepchnął do wody duszę łowiącą ryby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, podpowiedz proszę, gdzie tę bajkę znajdę?

      Usuń
    2. Proszz..
      http://dzikakurawpastelowym.blogspot.com/2014/04/bajka-dla-zabieganych.html

      Usuń
    3. Gardenia, szacuneczek, sama nie wiedziałam gdzie to było, dzięki bardzo!

      Usuń
    4. dziękuję pięknie, już poczytałam, słodziak Fąfelek, ale w sukienusi nie chodził chyba :)
      zapiszę sobie link i Zuzi przy okazji poczytam

      Usuń
    5. Przecie wszystkie aniołki w sukienusiach chodzą:)) Jego może trochę obszarpana była... Mam nadzieję, że Zuzi się będzie podobało.

      Usuń
  28. Mika, ale dlaczego akurat łowiącą ryby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak w bajce było:))

      Usuń
    2. Chyba dlatego, że tylko taką można wepchnąć do wody.

      Usuń
  29. Szukam cija, szukam janiołecka Hanowego, szukam, i już myślałam, że mi na łocy sie cóś rzuciło ! Gupia, zamiast przczytać wszyskie komentarze, myślałam, że mi cóś nie wyświetla :) ... Hanuś, aniołecek stróżeczek przepiękny. Jak ze starej pocztki. U kogo ja widziałam takie oczy ??? ...Maluj janiołki, maluj, mogą być pięknym prezentem pod choinkę dla naszych dziecków najukochańszych. Ja to mam pomysł taki, że można by se u Cię zamówić konkretnego janiołka, tzn. np. nasz jeden maluch nic nie widzi, tylko auta. Więc janiołek jakiś zmotoryzowany by mu się przydał, a na pewno musiałoby być autko z janiołkiem ! ... Pomyślę, i pogadamy o tym. Może na urodziny ! ... Kurki myślta ! Zawalim Hane roboto, póki jeszcze ma wene na janiołki !

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawalajcie Kurki, zawalajcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bym chciała aniołeczka z kotkiem, bo mój się do Twojego nie umywa.

      Usuń
    2. Ewa2, wybacz sklerozę, znam Twojego janiołka z kotkiem?

      Usuń
    3. Nie znasz, bo powstał dzisiaj, między 16 a 18 - tą. Tak nas w klubie naszło na janioły.

      Usuń
    4. A, widzisz! Pokażesz?

      Usuń
    5. Wyślę Ci i w ogóle to będę miała prośbę. Zaraz się tym zajmę. Będzie @

      Usuń
  31. Pastel przecudnej urody, kojarzy mi się z secesją.
    I po raz trzeci wypowiem się na temat janiołecka. Jak dla mnie najważniejsze u Twojego anioła są oczy, on cały jest patrzeniem. Patrzy tak wnikliwie jakby chciał zajrzeć do duszy, z jakimś jakby oczekiwaniem.
    Wybacz Hana że się powielam, ale weny mi dzisiaj brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, powielę i ja Twoje zdanie. Bo o spojrzeniu przenikliwem zapomnialam napisać !

      Usuń
  32. Marija, toż to najprawdziwsza recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałam przypomnieć wszystkim, którzy lubią teatr, że dzisiaj w tv "Damy i huzary" w reżyserii Jandy i z jej udziałem na 1 TVP.

    OdpowiedzUsuń
  34. Biała Kura do każdego biura.
    Czołgiem Załogo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rucianko - jak zawsze, zwiężle i w samo serce ;)))
      Barbara

      Usuń
    2. Jejku,Rabarbaro,ale Ty mnie dopieszczasz ;)
      Ach rób tak rób :)

      Usuń
    3. Niemniej jednak Rucianko, staraj się, staraj, nic nie jest dane na zawsze ;))
      Barbara

      Usuń
  35. Aniolek, taki malo strozowaty. Raczej zdziwiony tym , co ludzie wyprawiajo.
    Piekny.

    OdpowiedzUsuń
  36. Janiołek jest taki japoński. Jak z mangi. Pięknościowy!
    Zauważyłam, że w galerii twoich prac nie ma mojego ptaszka. Szkoda. Proszę go uzupełnić, bo będziem puakać, buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2014/09/zaszosci-ku-radosci.html Tu jest!

      Usuń
    2. Gosianko, obawiam się, że nie zrobiłam mu fotki... Za to Ty zrobiłaś!

      Usuń
    3. Mojej srubki też nie ma, a jest baaardzo ładna. Nie oddam nikomu:)

      Usuń
    4. Kalipso, śrubkę chyba mam gdzieś w czeluściach, ale Gosiny zimorodek jakoś nigdzie mi nie wpadł w oko, więc pewnie nie mam. Ale Gosianka na pewno zrobi mu porządne zdjęcie, to se wstawię.:)
      Kalipso, nie ma kalendarza?

      Usuń
  37. A dzie KOTY??? się zapytowywuję. Miały być dzisiaj. Naczalstwo zapomniało???

    OdpowiedzUsuń
  38. Bry wieczór:0
    Cudnności pastel! No i grzech,że do galeryji tak mało zagladam,a tam tyle nowych cudnosci,nie tylko ten niewinny ,sliczny aniołeczek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bacha, w tekście są linki i one prowadzą gdzie potrza jak po sznurku!

    OdpowiedzUsuń
  40. Zamowilam PIENC kalendarzy...to ile mam szans w losowaniu? :P a kenski sa lakome....

    aniolecek jak zywy...obgryza paznokcie? inne nowe obrazecki tez sa smakowite

    OdpowiedzUsuń
  41. Opakowana, zaszczeliłaś mnie, nie wiem! Co to są pakenski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P - język Ci pokazała :))) Pakenski, to so kęski łakome, znaczy te gruchy, to so kenski :)

      Usuń
    2. Ewuś, przepraszam, zadzwonię jutro, dobrze?

      Usuń
    3. Dobre!!! Opakowana, niezły rebusik! A ja tu w głowę zachodzę, jak jaka gupia:)))

      Usuń
    4. Ewa - ja Cie do firmy zaproteguje na tlumacza! Chcesz? lebska jestes ;)
      a pakensek jako slowo niezwykle mi odpowiada

      Usuń
    5. Proteguj ! Będę pierwszo na świecie tłumaczko języka opakowanego ! Zleceń będzie póki co, że hoho !

      Usuń
    6. Pakensek do słownika kuroZmowy należałoby wprowadzić, proszę Wielmożnego Prezesostwa !

      Usuń
  42. cześć, Kurki :)
    Hano, aniołek słodziutki, a spojrzenie ma takie bardziej zmiękczające delikwenta :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Czołgiem TG! Aniołecek ma w oczach te, no, wiesz...
    I czołgiem nazad TG, idę już spać. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja dobranoc mówię. Nie gaszę, bo się Bacha, albo Kalipso obijać bendo ! Są ledówki, to mało prudu naciągną !

      Usuń
  44. Też się udaję do części sypialnej.
    Dobrej nocy Kurki.

    OdpowiedzUsuń
  45. Gasić?, Nie pogubita sie po ćmoku?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  46. koty już mi zagrzały pościel, na mnie też pora, dobrych snów!

    OdpowiedzUsuń
  47. Dzień dobry Kury , stare i młode rury ! ( to poezja , gdyby nie zauważyły ) U nas wieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziędobry, ja moge byc mloda, jakby mlodych rur (poetyckich) nie nastarczylo dla rownowagi..
      u nas ciemno. a wijalo w nocy, teraz cisza, poza tym lobuzem rudzikiem, ktoren dziob drze tradycjonalnie juz

      Usuń
    2. Agniecha, a wode Ci przywiało, czy wywiało?
      Barbara

      Usuń
    3. Przywiało. Teraz przerwa. Ale chyba znowu będzie padać.

      Usuń
  48. Witajta Kureczki. Pada drobniutkim deszczem bez wiatru - szaro, buro i ponuro, a mi trza wyjść z domu - trudno.
    Przyjdę później - Ania

    OdpowiedzUsuń
  49. Dzieńdoberek Kurkom.
    Nadal szaro-buro i mokro, 10 stopni, nie wieje.
    Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, czekam na ciąg dalszy .... bardzo jestem ciekawa jak wyszły zdjęcia domów :))
      Barbara

      Usuń
  50. I ja się witam i kurkom miłego dnia życzę. My już po długim spacerku z Fikunią. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Będzie dzisiaj tylko wrócę z zakupów. Nawet wyszły, przed chwila przeglądałam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Czołgiem Kureiry! mam tyle pracy, że nie mogę się ogarnąć;) A przecież jesień i listopadowe wieczory są stworzone do niespiesznego cieszenia się życiem - cóż - może na emeryturze;)))) czekam na Białą Kurę, wprowadzam jaki-taki porządek w domu (beze mnie to tu Sodoma i Gomora!), no i pracuję, bo mam nóż na gardle, a właściwie to nawet kilka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książę i Księżniczka bez Królowej, to sodomia i gomoria murowana, co się dziwisz :)

      Usuń
    2. Krecie - potwierdzam ! Na emeryturze ;)))
      Barbara

      Usuń
  53. Dzień dobry :) Zachwyt nad pastelem secesyjnym zostawiam, aniołek też super :) W sobotę widziałam podobnego na żywo :))) Poważnie. Śliczną dziewuszkę w kolejce do kasy w szweckim ;) sklepie. Siedziała sobie w koszu zakupowym i ucięłyśmy sobie miłą pogawędkę :)) Jej mama też bardzo miła, zresztą :)
    A z kalendarzowych kartek, to oczywiscie styczeń jest moim faworytem :))) Budzik nadal jest budzikiem, ale ostatnio daje się ukołysać do snu nad ranem, przytula się do mnie i tak sobie śpimy ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się daje utulić:)) Dzień dobry!

      Usuń
    2. Lidka, za takie chwile wybaczam Czajnikowi wszystko!

      Usuń
  54. Część i czołgiem! I u nas mokro i ciemno, będę stół pod okno przesuwać :)
    Hano, mam dla Ciebie inspiracje do aniołków :)

    Wiosenny anioł z kwiatem jabłoni
    na białej chmurce po niebie goni.
    Letni pęk maków ma w jednej ręce,
    w drugiej, na trawce, poziomek dziesięć.
    Jesienny w deszczu skrzydełka zmoczył
    wplótł kolorowe liście we włosy,
    a ten zimowy wśród płatków śniegu,
    boso, z rumieńcem na buzi biega.

    To mogą być cztery osobne aniołki, albo taki obrazek złożony z czterech części, jaki czasem się spotyka z drzewami - przedstawiający cztery pory roku. Wierszyk napisałam, bo mówiłaś o wierszykach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko, śliczny :))))

      Usuń
    2. NINKO :))!!!!!
      Zamówienia do Hany powinny polecieć lawiną ;)))
      Barbara

      Usuń
    3. Ninko wierszyk przeuroczy i wizualizacja wierszyka na pewno także będzie cudowna :))

      Usuń
    4. Bosy Anioł na śniegu - bidula moja;))))

      Usuń
    5. Ninko, wierszyk jest piękny! I bardzo inspirujący. Przyjdzie taki wielki dzień, że po niego sięgnę:)

      Usuń
    6. Ninko, piękny wierszyk, wystarczy zamknąć oczy i się zobaczy aniołki.

      Usuń
  55. Dziędobry ! Dziś listopadowo typowo, ale fajnie, na cere dobrze robi mżawkowatość !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nawet podziałał, bo musiałam po gaz wyleźć;) Jak zawsze braknie albo w środku nocy, albo w śniegi, albo jak pada...

      Usuń
    2. I co? Rumieniec okrasił Ci lica a mżawka zasłoniła kurze łapki ;))))? No i nie gazuj od rana.....ach ten wyjazd do Lublina.....
      Barbara

      Usuń
    3. Sasiad pomógł i gaz już jest;)))

      Usuń
    4. Jak dobrze mieć sąsiada, jak dobrze mieć sąsiada
      On wiosną się uśmiechnie, jesienią zagada,
      A zimą Ci pomoże przy węglu i przy koksie...

      I jak widać - przy gazie też
      ;))))
      Barbara

      Usuń
  56. U nas zapłakany listopad i nie jest to niestety tylko mżawka. Ja muszę dzisiaj szwendać się po całym mieście w te i nazad. Mimo wszystko Dzień Dobry życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  57. A u mnie nie pada, wieje coś jakby halny i nawet co jakiś czas słońce błyśnie zza pędzących chmur...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, pewnie znowu halny bo i tu u mnie jakoś ciepławo i duszno i o jakimś śniegu wspominają tu i tam.....
      Jak sztuka? nie mam tv a ciekawa jestem jak sobie Janda radzi jako reżyser i jaka obsada? To znaczy - wiem kogo obsadziła, ale jak się udało? Wbrew pozorom, komedia nie jest czymś łatwym....
      Barbara

      Usuń
    2. Moim zdaniem udało się bardzo fajnie, plener dodał uroku oraz kury będące elementem scenografii:))) Trochę może Grabowski momentami aż nazbyt ekspresyjny i zbyt obfitych kształtów, Gniewkowska jako Aniela mnie rozśmieszyła okropnie. I fajni młodzi byli.Chociaż i tak się porównuje do spektaklu Lipińskiej z Walczewskim, Hanin, Szaflarską . Ciekawa jestem jak by było z Fryczem zamiast Grabowskiego bo to on miał grać, tylko miał wypadek samochodowy. Na pewno byłby bardziej kuszącym konkurentem dla młodego niż Grabowski.

      Usuń
    3. To znaczy chodziło mi o porównanie Frycza z Edmundem w oczach panienki:)))

      Usuń
    4. Baśko, Janda jako reżyser to nie pierwszyzna przecież. Sztuka była zrobiona świetnie, a już aktorsko - perełka! Mimo wszystko ramotka to ramotka, w końcu mnie to znudziło, mimo wszystko.

      Usuń
    5. Ach....Walczewski, Hanin, Szaflarska.......łza w oku......
      Masz rację z Fryczem ale może Grabowski przez kontrast wyszedł bardziej komicznie?
      Hura! mogę obejrzeć w internecie, i przeczytałam że w listopadzie na vod.tv.pl będą różne spektakle :)
      Barbara

      Usuń
    6. Jak dla mnie Grabowski był rewelacyjny. Nie przeginał, był prawdziwy do bólu i wystarczająco obleśny dla młódki. I te kury łażące po stole w salonie!

      Usuń
  58. Widzę że - Biała Kura do każdego biura,figuruje już na liście hrehre.
    Nie można dyskryminować PK,
    Przyszło mi do głowy że Poetyckie Koty,docenią nawet młoty. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  59. Hana nam rozkwita artystycznie.
    Aniołecek ,lekko mi się zmięszany wydaje,nie żeby aż wstrząśnięty.Coś go musiało zadziwić.
    A kotecek wzrokiem próbuje wywrzeć presję,niezłe ma to spojrzenie.Chyba ktoś nie kupił ulubionego żarełka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniołecek mówi "ups!" ;)
      Barbara

      Usuń
    2. Rozwinięta byłam zawsze, tylko się nie ujawniałam!

      Usuń
  60. Rucianko - masz rację, lecę ;)
    Poetyckie Koty
    na fotelach drzemią
    Dają sercom ciepło
    zimą i jesienią
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  61. Kupujcie, kupujcie Poetyckie Koty
    Bo kota przytulić - ileż to roboty :)
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  62. I dla poważnych bibliofilów :
    Poetyckie Koty - antologia szczęścia i miłości :))

    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie trać czasu na głupoty,pędź po Poetyckie Koty.
    Będziesz długo zwlekać,mogą nie zaczekać.

    OdpowiedzUsuń
  64. No, dobra, zakończyłam odklejanie forniru ze starego stolika, idę piec orzechowe ciasteczka ,bardzo dobrze się konweniują z nalewką z czarnego bzu, może która wpadnie ;)) ?
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, dębowy, daje odpowiednie ciepło do pieczenia ciasteczek ;))
      Barbara

      Usuń
    2. Nie kuś, bo ciasteczka są boskie!

      Usuń
    3. U mnie w garze odparowuje dynia z pomarańczami i cytrynami.
      Ciasteczka kuszą.

      Usuń
    4. Marmoladę taką tworzysz z dyni i cytrusów? Nie znam, rzucisz rzepis?
      Barbara

      Usuń
    5. Rzepisu nie ma.Szef kuchni zarządził eksperyment ;)
      Wczoraj obierałam skórkę z wyszorowanych cytryn i pomarańczy, na kandyzowaną.Miąższ w kosteczkę i do gara z dynią.A co dalej to zobaczy się.

      Usuń
  65. siemanko!
    mimo deszczu, mimo słoty
    pędź po Poetyckie Koty.
    patrzeć na nie, rzecz to znana,
    to jest radość niesłychana.

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam nadzieję, że Gosianka zajrzy, szkoda, żeby taka poezja się zmarnowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem - tam tera odchodzą jakieś przymiarki u Prady...jakiś płaszczyk ma być ..... może torebusia stosowna też ;))
      Barbara

      Usuń