sobota, 7 listopada 2015

Się robi...

Śpieszę uspokoić co bardziej niecierpliwe Kury, że robota wre. Mam pomocnika, to szybko idzie:

Między Białą Kurą, a Kotami Gadającymi Wierszem machnęłam pastel. Zastrzegam, że jest nieskończony i wogle to nie wiem sama... Popochlebiajcie mi, to może się przekonam? Ponadto posprzątałam dom, zrobiłam na obiad łososia w porach i pogapiłam się na gumno, ale nieprzesadnie. Mokro, ciemno, bleee. Dzień był paskudny, mroczny od rana i jakiś taki nienormalnie ciepły, to i zachciało mi się czegoś ognistego:
No i zdjęcie słabe, bo ciemno. Oryginał jest bardziej czerwony. Jeszcze to i tamto, a w zasadzie dużo więcej wymaga dopracowania i wyczyszczenia.
Dopracowałam i skończyłam. Lepiej nie będzie:

No. To ja już się pochwaliłam, teraz Ognio. Zdjęcia na dobry sen:

Wbrew pozorom łabądki sprzed kilku dni, nie z lata.
Jesienne gumno
Tu też. Aż żal sprzątać liście...
I za płotem:

Mój najulubieńszy trójklapek porastający dom. Uwielbiam go i zimą ptaki mają używanie:
Jutro pakuję resztę zamówionych kalendarzy i w poniedziałek leeecą! Kto jeszcze nie kupił, zapraszam TUTAJ. Na Waszym miejscu spieszyłabym się:)
No i pamiętamy oczywiście, że zakupy w Zooplusie robimy poprzez banerek z prawej strony, na samej górze. Karmimy w ten sposób Gosiankowe tymczaski, co nas nie kosztuje ABSOLUTNIE  nic!
Pięknego ósmego listopada!

270 komentarzy:

  1. PIERSZA! i proszę mi wysłać w poniedziałek w nagrodę ;D!
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak zrobię! Już Cię spakowałam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, adresik dotarł i zamówienie, w poniedziałek ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście z Gosianką bardzo kochane i cierpliwe na moją tępotę komputerową. Doszłam do wniosku, że nadaję się tylko do miotły i ściery - technika nie dla mnie. Czajniczek pomaga jak może, moja Beza też taki pomagier we wszystkim. Wszystko co nam pokazałaś jest pełne zachwytu - cudo.
      Ania
      PS. Edyta o moim nazwisku nie jest moją krewną

      Usuń
    2. Ania, Ty takich gupot nie wypowiadaj. To tylko kwestia ćwiczenia. Jeśli nie będziesz praktykować, to się nie nauczysz. Trza klikać tak długo, aż się uda. W kompie tak szybko niczego nie zepsujesz. Do roboty!

      Usuń
    3. Się załamałam. Dodałaś mi otuchy. Gdyby mi ktoś pokazał, byłoby mi łatwiej, ale nie mam nikogo pod ręką. Wczoraj zakładając konto, szło mi wszystko dobrze, napisałam do Ciebie, wyświetliło, że wysłano i diabeł nakrył ogonem. Masz rację trzeba trenować, a ja podchodzę do tego jak do jeża. Dziś koleżanka na próbę wysłała mi wiadomość i nie umiem sobie jej znaleźć. Zanim umrę to się nauczę.
      Miłej niedzieli - Ania

      Usuń
    4. Kochana Aniu, na pewno się nauczysz. Moja Mama bała się strasznie na początku. "Nie i nie, ja nie umiem, to za trudne, coś zepsuję." A teraz, to nawet zdjęcie albo link prześle w mailu. Ale do skanowania ma Ojca, sama nie potrafi ( bo nie musi ). Powodzenia!

      Usuń
  4. No to ja druga. Przecudne kolory, ja jesienna dziewczyna, to jak taka liczna złota jesień, to uwielbiam. Gimnazjalny początek roku zawsze mi się wtedy przypomina.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bacha, dzisiaj już nie było tak ładnie. Mokro i jakoś duszno, czy cóś. Nienormalne to. Głowa mnie pobolewa, ot i taka korzyść z ciepłej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  6. A teraz po przeczytaniu i oglądnięciu - UAU!! :D!!
    Co do liści to dlaczego uważasz, że nie mogą zostać? Bo co niby?
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  7. Baśko, w ogromnej większości zostają, ale akurat w tym miejscu nie. To pod samym domem, a one z czasem gniją i "się wnoszą".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, te przy samym domu też wywalam, dziś akurat od rana do południa, bo zaczęło padać .......
      Barbara

      Usuń
  8. Czy moge wyslac zdjecia labedzi do Japonii, przyjaciolce?
    Aga z Czech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki wielkie
      Aga z Czech

      Usuń
    2. Aga, to może moje kaczki też jej przypadną do gustu?
      http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2012/09/zdolny-malarz.html

      Usuń
  9. Piękna tancerka flamenco, ognista taka i tanecznie wygięta. Czuć w niej ruch!
    I zdjęcia Ognio piękne, jak malowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję AniuM. Nareszcie ktoś mi schlebił!

      Usuń
  10. Baśko, ale masz ogród! Co to jest to takie filutowe pnącze? Ja je chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, to wszystko trójklapek albo pięcioklapek, bo mam pomieszane różne, a kolor to zależy od pory i światła, bo zdjęcia pstrykam nałogowo od września do teraz o różnych porach dnia...
      Barbara

      Usuń
    2. A, to się trochu uspokoiłam, bo już myślałam, że coś Ci tam kwitnie o tej porze roku i natychmiast tego zapragnęłam!

      Usuń
  11. Jakie piękne gumno w złotych liściach, a złota droga....ach!!!
    Zdjęcia Ognio piękne, jak zwykle. Tancerka eteryczna i taka kryjąca w sobie ogień.....Skojarzyła mi się z piosenką...wariatka tańczy... chyba to śpiewa Rodowicz, nie pamiętam tytułu, ale ją słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, Ewo2, Rodowicz. A wariatka jeszcze tańczy...

      Usuń
  12. Rozumiem, że Łaciaty jegomość koperty adresował i znaczki kleił:))
    Już sobie wyobrażam minę pani na poczcie, kiedy zjawisz się z tym "towarem". Oj się będzie działo.
    A Kurki to z pewnością przebierają niecierpliwie łapkami:))
    Ja sobie spokojnie na drugą turę poczekam.
    Zdjęcia Ognio piękne, jaki wasze całe gumno, a Twoja tancerka zjawiskowa.
    Mam za ubogą wyobraźnię, żeby "zobaczyć" gotową, mnie się już taka podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Hana, też uważam, że flamenco to coś ulotne i niekończące się.... więc może lepiej zostaw.....
      Barbara

      Usuń
    2. Dziefczynki, więcej jej rasować nie będę, nie! Trzeba jej wyczyszczenia i podrasowania koloru, nic więcej!

      Usuń
    3. No nie wiem... zdjęcie pewnie koloru nie oddaje ale poczekaj ! odłóż i popatrz po paru dniach bo jest .... no, jest flamenco !! a to nie olej, wiesz
      Barbara

      Usuń
    4. Baśko, spoko, nie będę kombinować. Kolor w sensie światłocienia. O to się rozchodzi, żeby ta mantona (dzięki TG!) się pięknie układała, a nie była taka plaskata!

      Usuń
    5. ten manton :)
      :*
      tg

      Usuń
    6. Tak podejrzewałam. Dzięki TG.

      Usuń
  13. Powiem ci Hanuś tak: bardzo mnie zaskoczyłaś... Oniemiałam jak zobaczyłam twoją tancerkę. Zakochałam się w niej po prostu. I ja ją tak strasznie, okropnie strasznie bym chciała mieć... Twój talent naprawdę nie jest mały.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to teraz już na spokojnie dodam, że łabędzie Ogniomistrza są bardzo rzadkiej urody, te odbicia w wodzie... Uściskaj go ode mnie. Pięknie wasze gumno się prezentuje w jesiennej szacie, tak spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, uściskam kogo trzeba. Tancerka już zaklepana, ale namaluję Ci. Nie powiem, że tako samo, bo to nigdy sie nie uda, a nie będę kopiować samej siebie, nie? Ale bardzo podobną Ci namaluję.

      Usuń
    2. Dzięęęęęęęęęęęęki!!!!!!!!!!! Se powieszę na honorowym miejscu:)))

      Usuń
  15. Właśnie, a dzie Ty Hana masz te łabońdzie ? Po zielonym stawie pływajom?
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam właśnie pływają, Baśko!

      Usuń
    2. A parę znalazły ;)?
      Barbara

      Usuń
    3. A pewnie, nawet dziecioki majo.

      Usuń
  16. Widzę Hanuś,że się rozgrzałaś i ruszyłaś pełna parą, no i pięknie jest, tak trzymaj i nie ustawaj :)))))))))))))
    Zdjęcia łabędzi mistrzowskie, one tak z aparatu Ognio wychodzo, czy je trochę podkręca ?
    A jesień jak to jesień czaruje kolorem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, łabądki z aparatu, nic nie rasowane, coś Ty! Rasowanych tu nie pokazuję, bo to w sumie oszustwo, nie?

      Usuń
  17. Hana, pastel piekny...az mi oczy zablyszczaly :)
    I Twoja jesien piekna :)
    U mnie...zakwitly nasturcje, pelargonie w paczkach kwiatowych. O co chodzi, pomylilo im sie czy jak ? ;)

    Od dluzszego czasu jestem obecna nieprzytomna...Zaraz napisze zamowienie na kalendarz wg instrukcji.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulka! Gdzież się podziewałaś? Myślałam o Tobie, że Cię coś nie ma! Zamawiaj, w poniedziałek wysyłam!

      Usuń
    2. Zamurowalo mnie na troche...
      Ale juz sie odmurowuje :)

      Zamowilam :)

      Usuń
    3. Orszulka, w jakiejś wieży cię zamurowali czy jak?? Dobrze, że jesteś.

      Usuń
    4. Mika, szfystko Ci napisze jutro na @
      Wszelki czas abym napisala :)

      Usuń
    5. Orszulko, Tak zniknęłaś :( Nie znikaj we wieży ! Tęsknilim !

      Usuń
  18. Fajna to praca, radująca. :)) Pomocnika masz wspaniałego. U mnie Amisia wysiedziała BK, a u Ciebie Czajnik pomagał pakować, wartość tych kalendarzy wzrasta pod niebo!
    A to gumno to masz takie piękne! te kamienie, te liście! Bosko!

    Tancerka też bardzo udana, noc jej nie trzeba więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosianka, praca jak z puatka! Każdy kalendarz ma zapach Czajniczka, a może nawet włosek się trafi? Nawet całkiem możliwe, że się trafi:)))
      Tancerce potrzeba ostatecznego szlifu tylko i wyczyszczenia koloru.

      Usuń
    2. Coś sie tak zawzieła na ten kolor ?
      Barbara

      Usuń
    3. Hanuś Ty uważaj żeby się Czajnik, do której koperty nie spakował , bo gdzie go będziesz potem po Polsce szukać:)))

      Usuń
    4. Hana to ja zamawiam kudeły Czajniczka dla mojej Bezy.
      Ania

      Usuń
    5. Garde, jeśli do Ciebie doleci, będę spokojna!

      Usuń
    6. Ania, ile tego chcesz? Frodkowe też? Mam dużo i mięciusie są!

      Usuń
    7. Ja Frodkowe chcę!!!
      Ani wyślij futerko z Czajnika, razem z właścicielem. Beza będzie miała towarzystwo:))

      Usuń
  19. Tancerka zachwycajaca, Hana ale Ty masz talent! Piekna, i te kolory, lallll!. Zdjecie ptaszdla cudne, jakim sprzeciurem Ognio robi zdjecia? Zdradzisz?
    Droga w zlotosciach pieknosci, no i gumno, no i w ogole.
    Pomocnik musi obwachac co w swiat zostanie wyslane:)



    OdpowiedzUsuń
  20. Ataner, sprzęt Ognio to Olympus z wymienną optyką, żadne cudo. Chłop ma łapę do tego i jusz.
    Dziękuję za komplimenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, łoko to Ognio ma - to prawda. Zdjecia naprawde profesjonalne, a po za tym Ciebie wypatrzyl.

      Usuń
    2. Ło to, to, Ataner! Żeby mnie wypatrzeć, to trza naprawdę konesera!

      Usuń
  21. Hanaaaaa, może jakie warsztaty fotograficzne by ... coooo?
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśko, przylataj, już ja Ci warsztaty zrobię!

      Usuń
    2. Hano, jestem we trakcie degustowania pigwowej nalewki od mojego brata oczymanej, moge postąpić pochopnie, to sie chwilowo wszczymam.
      Barbara

      Usuń
    3. Postąp Baśko, postąp! Nie być taka rosondna! To nudne!

      Usuń
    4. Nie Hano, nie moge kotom dawać złego przykłada, co by z nich wyrosło !
      Barbara

      Usuń
    5. Tak se pomyślałam, ale bałam sie, że może sie obrazi jak mu powiesz....... ;))
      Barbara

      Usuń
  22. bry wieczór, Kurniczku kochany!
    Hana, przerwałam oglądanie zdjęć na tancerce, która mnie urzekła. teraz obejrzałam resztę zdjęć, i kurczaki, znowu mi szczęka opadła - tym razem na widok łabędzi. co za zdjęcia! co za kolory! a jesienne gumno? noż do znudzenia piękne i fotogeniczne. nuuda.. ;)
    tg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki banał, Tempo.... co nie ?
      Barbara

      Usuń
    2. no. i w ogóle nie zazdraszczam. nic a nic. tych widoków i tych talentów :)
      tg

      Usuń
    3. Kto by tam zazdrościł...

      Usuń
    4. Pewnie Mika. Niektórzy na Giewont paczo i ziewajo i z czym tu... Z jakimiś topolmi?

      Usuń
    5. Giewont śpi, to chyba ziewanie uzasadnionem jest, co nie? No i dzie z tymi topolmi ? na Giewont ?
      Barbara

      Usuń
    6. A pewnie, jak się komu podobajo, niech z nimi lezie na Giewont. Nudno nie będzie.

      Usuń
  23. Przydał by się jakiś kurs patrzenia, ale to się ma i naumieć raczej ciężko.
    U mnie nadal mokro i okropnie mi się spać chce. Byłam na giełdzie minerałów i biżuterii, ale nie wzięłam aparatu i było to samo co na wiosnę. Kupiłam sobie miedziany pierścionek i zielone kolczyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, pokaż kolczyki, gdyż ja kocham kolczyki. I torebusie.

      Usuń
    2. Zaraz zdjęcie zrobię i Ci przyślę na @.

      Usuń
  24. Hana, ten pastel mnie zachwycił! bardziej do mnie przemawia niż martwe natury! jak wystawisz za dostępną cenę to się na niego zapiszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elaja, tancerka zaklepana - że tak powiem - na pniu. Ale widzę, że to nisza jest. Muszę pomyśleć.

      Usuń
    2. myśl! jak mówią, myślenie ma przyszłość! :)

      Usuń
    3. Elaja, myślenie ma - tak mówio. Gorzej z przyszłościom.

      Usuń
  25. a Ognia za łabędzie już nie będę chwalić, wszem wiadomo, że robi genialne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chwal, Elaja. Wystarczy, że mnie się we łbie pokotłociło. Ktoś w tym domu musi czuwać.

      Usuń
    2. Hana, ino bez nerw, Czajnik czuwa na pewno.
      Barbara

      Usuń
    3. O tak, Baśko, czai się, jak to Czajnik. Zwłaszcza o 4 nad ranem.

      Usuń
  26. Hanuś, piękna tancerka odbija się we wodzie z abądkami ! Woda ma niesamowitą kolorystykę ! Ależ piękny wzór na jedwabną tkaninę !

    OdpowiedzUsuń
  27. ja!!!!!! zazdraszczam!!!!!!
    To ja, martazezlotnik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martozezłotnik, ale czego zazdraszczasz?

      Usuń
  28. Ja na razie umieram.
    Ale opisze to przy okazji, wiec nie dopytuj.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pantera, z zachwytu jak mniemam?

    OdpowiedzUsuń
  30. Hana cudo nie pastel aż się człowiekowi dusza cieszy i do tańca rwie ;) Zachwyciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kuuuuuuuuuuuuuuuuuuurencje przymuliło mnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Właśnie zadzwonił mój bratanek z balu charytatywnego PCK i oznajmił mi że..........hehehehehehehe
    MÓJ fant który podarowałam na aukcję osiągnął cenę hehehehehehe no osiągnął cenę 1000 złotych!!!!!!!!!!!!!! A zanabyło go PZU. A jak się ten mój bratanek śmiał, śmialiśmy się zresztą oboje. No kurna jak dla mnie jest to żart roku!!!!
    Dałam im agaciaka i zatytułowałam Twór ptakopodobny, strasznie ich ten tytuł ubawił podobno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija , Ty sie nie obśmiewaj, tylko do ataku!!! Lista balów, aukcji i dawaaaaaaj !!!!
      Barbara

      Usuń
    2. super!!!! :)))
      Marija, sie przygotuj. zaraz do Ciebie przyleco wywiady robić.
      ja Ci mówię, pracuj nad książkami, masz talent i potencjał!
      tg

      Usuń
    3. Omamuniu, Marija!!! To dopiero jest sukces!!!
      Baśko, lista balów na nic, przecież Marija nie może funkcjonować wyłącznie jako darczyńca! Następny tysiak musi być dla niej! Marija, coś czuję, że to początek Twojej finansowej prosperity!

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny :))
      Hanuś tej finansowej prosperity to ja nie czuję. Zresztą sama nie wiem, strach siem bać ;))

      Usuń
    5. Sie nie upieram ale bale to lekrama jest ;) !
      Barbara

      Usuń
    6. Marija, czekaj spoko na rozwój sytuacji. Twoja sława pojszła w świat!

      Usuń
    7. Wiem Barbaro, między innymi dlatego dałam tą pracę,także żeby było przyjemne z pożytecznym, głównie jednak byłam ciekawa jaką cenę osiągnie.

      Usuń
    8. Fiu,fiu,fiuuuuuuu:)))))

      Usuń
    9. Hana taki mam zamiar, spokojnie poczekać ;)
      A tera idem spać, dobranoc :)))

      Usuń
    10. Marija, gratuluję!!!!! To ci dopiero wiadomość! I patrz, ile kasy przysporzyłaś PCK!!! Tylko tak dalej:))) Bardzo się cieszę:))))

      Usuń
    11. Marija! A mowilam, mowilam, ze masz wielki potencjal. Szczerze gratuluje!

      Usuń
    12. Marija - gratulacje :)))) cieszę się bardzo.

      Usuń
  32. Dziękuję Magda, jestem syta chwały. Spisały się Kury!

    OdpowiedzUsuń
  33. Idę chyba spać Kureiry! Napochlebiałyście mi, ile wlezie, nie zawiodłam się! Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  34. ...a mnie zatchło od łabądków....białe łabędzie wynurzające się z czarnej otchłani...no cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Odmeldowuję się, pada i sennie.
    Miłych snów Kurki.

    OdpowiedzUsuń
  36. dobranoc, Prezesuniuniuńciu!
    tg

    OdpowiedzUsuń
  37. I ja mówię kororowych snów,skończyłam rżnąć pigwy ze Ślunska,chyba trza jakiś sklep monopolowy otworzyć...dla koneserów:)
    Śpijcie zdrowo:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Orka to ja! to ja! koneser ;))!
    A teraz też grzecznie gdakam dobranoc, przekroczyłam limit pory spania ZNACZNIE..., nie przyzwyczajajcie sie!
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  39. Orko, internetowy monopolowy otwórz. Będę pierwsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, panie tu nie stały, ja byłam piersza!! pacz wyżej !
      Barbara

      Usuń
    2. Barbaro,Ty i BDB macie przeca przyznane bezapelacyjnie!!!Ino tak jak gdakałam znacznie wcześniej-trza chfiiilkę poczekać.Dwie są przygotowane do wyboru ino jeszcze dereniówka mi się nie chce cukrowo dokładnie rozpuścić.Mieszam,turlam ale jest jeszcze cukier na dnie.Myślę,że w listopadzie się wywiążę z podarunków z serca dla serca:)
      A reszta mus poczekać do następnego roku bo deficyt na horyzoncie i to wcale nie nalewkowy:)

      Usuń
  40. dobranoc, Ewo, Kury, Kurczaczki i Ty, Koguto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrej nocy wszystkim a Mariji niech się miliony przyśnią...

      Usuń
    2. Mika, i niech sie zamowienia sypna. Dobranoc Kurencje.

      Usuń
  41. kolorowych snów, piekne te jesienne zdjęcia.... :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Buuuuuuuuuuuuuuu, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, a ja gupia nie wiedziałam, że tancerkę można zanabyć, a ona z tego profilu całkiem jak ja przed ......-dziestu laty, w stroju do flamenco.

    OdpowiedzUsuń
  43. Idę ślumpić do alkowy, buuuuuuu.

    OdpowiedzUsuń
  44. Hana, powinnaś portrety malować , nie tylko tom martwom naturę. Oessu ale byś miała popyt.

    OdpowiedzUsuń
  45. Znowu sobie dziób obiję bo światło zgaszone. Gdzie ta, kurna , latareczka jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poświecę Ci latareczką swoją :)

      Usuń
    2. Bacha, zgadzam się w całej rozciągłości, że Hana winna tematykę rozszerzyć!
      Mam nadzieję, że sobie dzioba nie obiłaś wczoraj.

      Usuń
    3. Dzięki Elaja za latareczkę.
      Nie Mikuś, nie obiłam się na szczęście, a ostrożnie muszę chodzić bo prawa łapa coś szwankuje, kciukiem nie mogie ruszać, i przegub boli jak licho, pewnie jak się rąbnęłam na podłogę w łazience się coś stało. Ona ciasna to zanim pacnęłam kręgosłupem o kafelki to o wszystko z impetem zaczepłam. Łapą to chyba w kaloryfer przyłożyłam a lędźwiami w toa. Trza mi prześwietlić. Najpierw róża, teraz łapa, żeby tylko głowa mi funkcjonowała.

      Usuń
    4. Bacha, skończ już z tymi ekscesami, bardzo proszę. Uważaj na siebie!

      Usuń
  46. Dołączam się do zachwytów nad zdjęciami Ognio i Twoją tancerką - przepiękna. I nad bajkowym złocistym gumnem.

    OdpowiedzUsuń
  47. I nastał poranek, dzień siódmy.
    Nieco mglisty, ale pewnie będzie słoneczny.
    Hano, ten pastel na zdjęciu wygląda jak akwarela. Ciekawe dlaczego? Może twój talent obejmuje inne techniki, tylko ty o tym jeszcze nie wiesz?
    Pozdrawiam porannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, dlatego lubię pastel! Daje dużo możliwości, a nie ma tyle babrania, co z olejami na ten przykład. Ja z tych, co nie mają cierpliwości, żeby mieszać, gruntować, czekać, aż wyschnie. Muszę mieć zaraz, już! Akwareli nie czuję, dla mnie jest zbyt delikatna, a ja lubię mocną krechę.

      Usuń
    2. Akryl. Jak olej, a szybko schnie i w ogóle ponoć ma same zalety.

      Usuń
    3. Akryl mnie nie słucha.

      Usuń
    4. Akryl zbyt szybko schnie i nie daje się mieszać na obszarze malowanym jak olej. Trzeba na palecie i kryje to co pod spodem. Na mocną krechę i szybkie malowanie się nadaje.

      Usuń
    5. No właśnie szybkie malowanie to nie. Często zmieniam, dodaję, kombinuję, cyzeluję... I właśnie akryl mnie nie słucha.

      Usuń
    6. Księżniczka akryl kocha za kolor i rozmach;)

      Usuń
  48. Zmiennie witam Kurki.
    Jak pogoda: słońce na przemian z chmurami, 15 stopni, wiatr wieje z zachodu i zrywa ostatnie złoto z brzozy pod oknem. Może przegoni smog na jakiś czas.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, jest szansa, że przegoni, u nas się halny zaczyna i ciepło.

      Usuń
    2. Mikuś u nas drze wiatr, że łeb urywa ale ciepło . Liście furają i paprochy też.
      Jak wracałam do dom to mnie z chusty rozbierał normalnie.

      Usuń
  49. Srogo opozniona jestem, bo nie dosc, ze wieczorem sie zajelam porzondkami drobnymi, gadalam do obrazu, to jak teraz tu dolecialam to 1125 komentow...ech zycie

    no wiec, w pierwszych slowach mego listu donosze, ze tancerka jest piekna i ognista, widac, widac ;) flamenco jak zywe, wrecz je slysze z kastanietow czy przytupu!

    gumno w lisciach cudne, nei zmiataj lisci, moze przyjdzie wichur i odwali robote za Ciebie a Ty tylko potem polecisz z worem jakim pode ploty i stodole, zgarniesz zaspy lisciaste i juz. to kororororowe co porasta dom - tez kocham sercem szczerem. nei mam za to go, roslo we Wroclawiu....
    za to jak zaczelam ogladac zdjecia z labondziem to pomyslalam, ze to Ognio NAMALOWAL i prawd emowiac labondz mi nieco przeszkadza....piekne to i plynne a labondz nie plynny i za rowno narysowany jakby ;)

    lecim dzis na targ staroci....moze nic nie kupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, abondek na zdjęciu jak żeleta, aż trza by go "zgubić" trochę, nie? Napisz, czego nie kupiłaś:)))

      Usuń
    2. w zasadzie nie kupilam prezentow swiatecznych (gl. do Christmas stockings), ale w ramach tych Christmas stockings kupilam bardzo dobra kawe. I sobie szal w drzewka. a slubny sobie na urodziny kupil czapke a la Gatsby ze slicznego niebieskiego tweedu. i kielbaski kupilam - wlasnie sie smaza. i dobry chleb. nie kupilam niczego drewnianego ani antycznego.
      aaa- baklave kupilim i marynowane cebulki. czyli w sumie niczego nie kupilismy ;)

      czy Ognio bedzie wymazywal delikatnie labendzia na fotosie (N.B. uklony prosze mu przekazac, tak sobie, przy niedzieli :) )

      Usuń
    3. Opakowana, byłaś bardzo dzielna. Ja nie dałabym rady.

      Usuń
  50. Tancerka ognista...Piekna! Cudnie by wygladała animacja zrobiona w tym stylu - pastelowymi kredkami! A w tle Bolero, czy cos w tym stylu.
    Zdjecia wody zrobione przez Ognia to jakaś magia...Jak sie to robi, żeby takie cuda, esy floresy, kółka i głębie wychodziły?
    Też będę niecierpliwie czekać na mój kalendarz. Bardzo się na niego cieszę!:-))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już leci do Ciebie, Olu, wypatruj. :))

      Usuń
    2. Olgo, dziękuję!
      Nie wiem, jak Ognio to robi - tajemnica lasu...:) Światło takie plus ustawienia aparatu, plus łapa i oko, nie wiem...

      Usuń
  51. Dziędobry :) Mikuś, ten halny to aż do nas doleciał. Gwizda, że aż strach ! I ciepło +14. No, typowy halny :) I pogoda w kratkę. Duje, pada, a za chwilę duje i lazur.

    OdpowiedzUsuń
  52. Dzień dobry Kurom szfystkim! U nas p... jak w Kieleckiem i w bardzo przymglonym słońcu jest 20 stopni! Zaryzykuję stwierdzenie, że na gumnie jest cieplej niż w izbie. Liście wiatr rozdmuchał, ja wiedziałam, że tak będzie! Przedwczoraj zgrabiłam na kupę, nie zdążyłam sprzątnąć, a wczoraj padał deszcz. To dzisiaj znów wszystko fruwa po gumnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas tez jak w Kieleckiem, ale popadywa i szaro-buro. wichur zerwal reszte zoltych lisci (zoltych, bo u nas sa jeszcze zielone na wielu drzewach). w izbie sie wlacza jednak ogrzewanie nocnom porom czyli leci ponizej 18.5 (juz jest ustawione na zime)
      ale na targu staroci bylo cieplo (a tam akurat jest zawsze zimniej niz gdziekolwiek indziej).

      Usuń
    2. Hana, u mnie identycznie z tym wiatrem i listowiem - syzyfowa robota:(
      Choć z drugiej strony te liście, które już są zagrabione i spalone, drugi raz nie spadną:)))
      Piękna tancereczka, faktycznie natenczas bardzo akwarelkę przypomina.
      Pływające w rtęci łabądki fantastyczne!
      Ognio - Mistrz.

      Usuń
    3. Iza, no i mam. Rozdmuchał mi wszystko!

      Usuń
  53. Dzień dobry :) U nas też jak w Kieleckiem ....
    Tancerka też mi sie z akwarelą skojarzyła, piękna jest, energetyczna. W sam raz na takie ciemne dni, jak wczoraj.
    Mam nadzieję, że do mnie też niedługo kalendarze dolecą :)
    A Ognio ma talent, oj ma ...:))

    OdpowiedzUsuń
  54. A u mnie wietrzysko, 9m na sek, żeby tylko sztorm z południa nie doszedł, bo tam rusztowania zrywało.

    OdpowiedzUsuń
  55. dzień dobry, u nas też jak w kieleckim ;) i słonko, i 15 stopni w cieniu! CO wyłączyli, co ma się produkować bez sensu, w mieszkaniu już tylko ;) 23 st i spada! zaraz będę skarpetki zakładać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elajo przy 23 juz skarpetki wciagasz? A ja myslalam, ze jestem zmarzluchem, bo wciagam przy 20. W tym sezonie u mnie cieplutko tak pomiedzy 22-24 bo maleństwo w domku, wiec smigam bez skarpet:)

      Usuń
    2. Skarpety to u mnie przy - 10.

      Usuń
  56. U nas wieje. Wpadłąm na chwilę. Pastel piękny! I zdjęcia! I gumno!
    I jeszcze wpadnę tu dzisiaj!

    OdpowiedzUsuń
  57. Wpadłam po spacerze. 19 stopni i wieje, ale umiarkowanie. Miałam ochotę zrobić zdjęcia wirujących liści i się nie udało. Tam gdzie wirowały ludziska włazili w kadr, tam gdzie nie było ludzi było ich tyle, że nie dały rady fruwać.
    Słońce świeci pięknie, chociaż chmury te wędrują.
    Dobrego popołudnia i wieczoru, nie dajcie się wiatrowi.

    OdpowiedzUsuń
  58. Witajcie Kurki! I u mnie wietrznie, jak w scyzorykowej krainie;D. I cieplutko przy okazji, wiec spacerek rodzinny trwal godzinkę, później obiadek i nastapila ta wielka, cudna chwila synchronizacji na godzinke mych dzieciow i ja te godzinke przedrzemalam:D. Cóż za cudowna możliwość od 3 tygodni...po godzinie mlody zaczął sie głośno przeciagac, więc szybko ewakuowalam sie z nim do kuchni, bo najdalej od naszego pokoju, a córcia z tatusiem synchronizuja nadal, czyli juz jakies 2,5 godzinki.Jak ja od mego chlopa usłyszę, ze on nie wyspany, to Wy możecie usłyszeć o mnie w tv. Coś mi ostatnio te braki snu wpływają na cierpliwość, nawet od tygodnia meliske popijam, co by sie na nikim nie wyrzywac:). Chyba zaczne jakiś sport uprawiać, to ta zła energia sie wyczerpie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocie, słodka ta godzinka być musiała:) Życzę więcej takich synchronizacji!

      Usuń
  59. Hano, Twój rysunek i łabędzie zdjęcia Ognio - flamenco i paleta kolorów na wodzie - przypomniały mi o kimś. Miguel Oscar Menassa, niezwykle barwna postać! z urodzenia Argentyńczyk, z wyboru Hiszpan, dyplomowany lekarz, psychoanalityk, malarz, poeta, filmowiec, dziennikarz.. jego prace, proces tworzenia, są nierozerwalnie związane z flamenco. Jego wieczorom poetyckim zawsze towarzyszy żywe flamenco (tańczy jego córka, która nie jest tancerką flamenco. brakuje jej techniki, bardziej się snuje niż tańczy, ale "czuje bluesa", co Andaluzyjczycy nazywają "duende"):
    http://youtube.com/watch?v=fBrG4V-F-us
    a malowanie - przy muzyce (najczęściej flamenco i tango), poezji, tańcu i śpiewie wygląda np. tak:
    http://youtube.com/watch?v=WjZ7DkZ8UNc
    tg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki TG. zaraz sobie popatrzę i się zainspiruję. Zaraz Wam pokażę skończony obrazek.

      Usuń
    2. inspiracji do flamencowych rysunków to ja Ci poszukam gdzie indziej :)
      ale jak wpiszesz w youtube "Casa Patas", to będziesz miała do wyboru, do koloru. sama pierwsza liga! :)
      tg

      Usuń
    3. Dzięki TG.
      Dołożyłam pastek skończony.

      Usuń
    4. Hana, Ty wiesz, że mnie poruszył od razu, a teraz jest jeszcze piękniejszy!! :))
      tg

      Usuń
    5. a gdzie sygnatura?!
      tg

      Usuń
    6. TG, no przecież jest! W prawym dolnym rogu, jak zwykle!

      Usuń
    7. ślepa kuram :)

      Usuń
  60. CzeKo, normalna sprawa. 10 lat i będzie (lekko) z górki. Przynajmniej w kwestii snu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 lat? No co Ty, kopiesz leżącego?

      Usuń
    2. Hrehrehre, nikogo nie kopię. Wyspać, to się wyśpisz...

      Usuń
  61. Tancerka, jak marzenie...szczególnie ta piękna talia uchwycona w ruchu...ech..to ja poproszę o taka na lodówkę, to może powstrzyma mnie przed zagladaniem do środka?;)

    OdpowiedzUsuń
  62. CzeKo, nie powstrzyma. Wiem co mówię:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, bo jesień wywołuje u mnie syndrom misia:)
      TG dobrze mówi, trzeba wziąć się za siebie i potańczyć:)

      Usuń
    2. CzeKo, syndrom misia nie tylko u Ciebie, hrehre..
      chociaż, kurka, nie ma się z czego śmiać.
      tg

      Usuń
    3. Właśnie ustaliliśmy z mężem, ze dziś ostatni dzien lenia, od jutra cwiczymy w domu, za 3 tygodnie zaczynamy biegać.
      Cóż zostaje mi udać sie do kuchni, bo mama męża wrocila właśnie z kościoła, zahaczyla o owadzi sklep i widzialam, że przytaszczyla kilo Michałkow:)

      Usuń
  63. Zdjęcia takiej jesieni są na prawdę piękne, ta gra kolorów i energia, jaką cieszą oczy...trojklapek cudny-poproszę w szerszej perspektywie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Hana, tancerka jest rewelka, Ty nam portrety takie śmignij. Przecież Mopecka mi napastelowałaś, jak żywego. To i my jako zywe będziemy, a jeszcze zretuszujesz to i owo. Łabądź Ognio, jakby w kałuży rtęci siedział -super. Gumno cudne- nie zgrabiaj jeszcze, szkoda. Marija, brawo, chodzi mi o ten tysiaczek!!! Buziaki Kureczki, lete po lakier, wracają mi ochoty na robótki, ale lakieru zabrakło, a skrzyneczki do skończenia.

    OdpowiedzUsuń
  65. Mnemo, dzięki, ale portret nie jest moją mocna stroną. Chyba.
    Jak to dobrze, że Ci wena wróciła!

    OdpowiedzUsuń
  66. Hana, flamenco aż buzuje!
    Dodałaś to, co trzeba i obraz żyje.
    Piękny, żywy, energetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Dobrze powiedziałaś, chyba, więc trzeba to sprawdzić, bo mi się wydaje, że to chyba to tylko w Twojej głowie siedzi:) Możesz na mnie wypróbować. Wena mi jeszcze nie wróciła, ale coś tam pikać mi zaczyna, trzeba miec wszystko pod ręką, jak wybuchnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, myślę o tym od dłuższego czasu, ale jakoś tak...

      Usuń
  68. Dzięki Iza! A nie kazały mi niczego dodawać. Ale ja wiem lepiej, hrehrehre!

    OdpowiedzUsuń
  69. To ja tu dopiszę:
    Gratulacje dla Marij:) wspaniały sukces!!!
    Trzymam kciuki, żeby teraz sie tylko mnożyły!:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Obraz wspaniały, śliczna ta tancerka, ponętna taka. A na kalendarze nadal czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Luna, dzięki!
    Kalendarze dopiero poszły.

    OdpowiedzUsuń
  72. Hana, obie tancerki śliczne i na górze już ślumpiłam, że zaklepane,buuu ale ja bym powiedziała tak, ta pierwsza, nie dokończona co to mi się bardziej podoba, sprawia wrażenie ruchu, ta druga jest dla mnie bardziej statyczna, jakby na ułamek sekundy zamarła w tej pozie, no ale ja nie mam spojrzenia znawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha - dzięki za Twe słowa i spostrzeżenia bo się bałam odezwać, że co ja tam wiem.... Takoż samoż jak Ty widzę i myślę i też pierwsza wersja bardziej mi się podoba :)) Hana - nie bij nas !!! Artysta po to tworzy coby każdy swoje coś w tym zobaczył.....
      Barbara

      Usuń
    2. Hrehrehre, Barbara, ja też się bałam, cobym dziobem nie oberwała ale jak Hana mówi, każdy widzi trochę inaczej i na tym to polega.

      Usuń
    3. A zleję obie i spokój!
      Tancerka w pierwszej wersji była zbyt płaska i nie chodzi mi o biust. I monton nie miał głębi. Niczego więcej nie ruszałam!

      Usuń
  73. dbiór zupełnie inny niż Izy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, na tym to polega! Każdy widzi coś innego.

      Usuń
    2. Cóż, każdy może wypowiedzieć swoje zdanie i swoja opinię...
      Taki Kurzy Hyde Park mamy tu u Hany :)))

      Usuń
  74. No to i ja dopełniłam kurzego obowiązku składając oficjalne zamówienie na kalendarze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orko...bo ja w kwestii nalewkowej..... Będę zlewać jeżynówkę, no i coś mi tak wychodzi, że przeholowałam z mocą..... i nie bardzo wiem co zrobić, żeby zejść z mocy (tak cuś pod 60% chiba ma albo lepiej...) a nie stracić na esencji jeżynowej.... Znaczy wiesz - mogę zostawić, wolniej będzie ubywało ;)) ale moge nie przeżyć degustacji..... Coś doradzisz ?
      Barbara

      Usuń