wtorek, 17 stycznia 2017

Orkiestra tusz!

Jak w tym roku zagrała Świąteczna Orkiestra, już wiadomo. Nie chciałabym dyskutować o polityce, bo mam(-y) dość tego błocka, absurdów, nieudolności i nienawiści na każdym kroku, a dyskusje niczego - niestety - nie zmienią. Dla mnie osobiście tegoroczny sukces Orkiestry to duża radość, większa niż kiedykolwiek. Może jestem naiwna, ale odbieram go jak sygnał, że nie wszystko jeszcze stracone. Ośmielę się nawet wysnuć (mocno uproszczoną) teorię, że z Orkiestrą zjednoczyli się wszyscy ci (a przynajmniej większość), którzy w swoim czasie powinni byli udać się do urn wyborczych. Sytuacja  poniekąd odwróciła się. Ci co zakazywali, szkalowali, opluwali, osądzali i odsądzali, zostali zapewne w grupie słynnych 19%. Wniosek z tego taki, że słuszna idea i właściwy człowiek na właściwym miejscu jest w stanie zjednoczyć niezjednoczonych, pociągnąć opornych, przekonać nieprzekonanych. Prawda, jakie to proste?
O tym, że na aukcję "Charytatywni Allegro" poszedł mój obrazek też wiecie. Na tę chwilę osiągnął pułap 270 złotych, co mnie bardzo cieszy, a przez pozostałe dwa dni aukcji ho, ho, co jeszcze może się zdarzyć! Tak więc do kwoty zebranej przez Orkiestrę należy doliczyć jeszcze tę oszałamiającą kwotę:)))
W międzyczasie dla mojej Siostry narysowałam Balusia:

 
Udał mi się jak żywy, że tak nieskromnie przyznam. Cały Baluś, cały on...

179 komentarzy:

  1. udało się :))) BDB

    OdpowiedzUsuń
  2. BDB, niewątpliwie. Masz na myśli podium czy Orkiestrę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywista, że jedno i drugie ...:)))BDB

      Usuń
  3. Trochę mnie nie było, a dziś bonusik :))) Idę czytać...BDB

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że gdyby orkiestra nie była tak atakowana, to część ludzisków, odpuściłaby sobie udział w niej, wszak Polacy lubią robić na przekór ;)
    Moje zdanie jest takie, że dla większości uczestników, to jest przede wszystkim cudowne doświadczenie wspólnoty, które daje ogromnego pozytywnego kopa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie to jest żałosne, że Polacy jednoczą się jedynie w dawaniu datków na sprzęt medyczny. Wynika to zapewne ze strachu przed chorobą lub kalectwem.
      Wspólnota w robieniu na złość mnie też nie interesuje, choć niewątpliwie daje kopa.
      Może dożyję czasów, że ludzi będą łączyły prawdziwe wartości.
      Też Maria

      Usuń
    2. Mario, potrafią zjednoczyć się w różnych sprawach, takim przykładem są chociażby akcje w kurniku, czy adopcje u Gosianki :)

      Usuń
    3. Mario, czy ratowanie życia i zdrowia to nie jest prawdziwa wartość?

      Usuń
    4. Owsiak właśnie zgłoszony do nagrody Nobla.

      Usuń
    5. Zasługuje bardziej niż Obama.

      Usuń
    6. "Powtarzam jak mantrę: w sprawach zasadniczych - jedność, w drugorzędnych - wolność, a nad wszystkim - miłosierdzie"./ks.Jan Kaczkowski/
      Do Marii:
      To dlatego ludzie się jednoczą - chcą ofiarnie nieść pomoc potrzebującym. I chwała im za to!

      Usuń
    7. normalny | 21.11.2016 [12:55]

      pieski szczekaja, karawana jedzie dalej. a na orkiestre wplace jeszcze wiecej, zeby wam odbyty popekaly
      Takie cytaty na blogach. Jak z taką motywacją ludzie dają na sprzęt, to ja nie chcę nigdy z tego sprzętu korzystać. Taka jestem honorowa. Naprawdę!
      Maria

      Usuń
    8. Mario, takie i gorsze wypowiedzi są wszędzie, co jednak nie zmienia faktu, że Owsiak odwala kawał dobrej roboty. Wyręcza państwo, które daje niewiele, zgoła nic - zwłaszcza w zakresie ratowania życia. To nie Owsiak nas podzielił, a zbiera cięgi bliżej nie wiadomo za co. I robi swoje, za co go podziwiam. Nie miałabym tyle determinacji. Gdyby Twoje ciężko chore dziecko potrzebowało tego sprzętu, albo Ty sama (bukbroń!) zastanawiałabyś się nad motywacjami darczyńczy? To nie ma sensu.

      Usuń
    9. Anonimowa Marjo, to Twoje argumenty są żałosne, a nie to zjednoczenie ludzi w tym dniu. Przypomnę ci, że pierwszych 6 "orkiestr" grało dla noworodków, więc ci darczyńcy nie robili tego ze strachu, bo raczej bycie niemowlęctwem nam już nie grozi, chociaż umysłowym jak widzę to i owszem, co niektórym tak, zwłaszcza tym złośliwcom, zazdrośnikom i ogólnie szujom.
      Ludzie traktują "Orkiestrę" jako świecką styczniową tradycję, podczas której ludzie dobrej woli dają datki, a Owsiak wymyśla konkretnych beneficjentów, od jakiegoś czasu seniorów, którymi z kolei chyba dzieci- wolontariusze też póki co się nie boją być, aż tak perspektywicznie nie myślą.
      Ta podwójna hojność to nie odwet, to próba pokazania przez suwerena, że nie pozwolimy opluć wszystkiego i wszystkich i wbrew zohydzaniu nam tej akcji, dyskredytowaniu jej i jej pomysłodawcy, to my tej akcji i Owsiakowi ufamy i to nasz sposób, by to wyartykułować.
      Jako że jesteś, jak sama twierdzisz, honorowa, to trudno ci będzie znaleźć na starość łóżko w szpitalu , bo tych łóżek są setki i bedzie jeszcze więcej, chyba ci przyjdzie umierać w domu.

      Usuń
    10. Ja nie mam nic przeciw orkiestrze. Pisałam o czymś innym, o głębszym poziomie rzeczywistości. Nie wiem jak innym, ale mi nie jest wszystko jedno, z kim się jednoczę. A okazji do pomagania nigdy w życiu nie zabraknie. Nie musi to być pomaganie na pokaz albo na złość, żeby komuś, jak w powyższym komentarzu "pękły odbyty".
      Maria

      Usuń
  5. Baluś całkowicie i cudownie balusiowaty!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli jednoczą się pozytywnie, to dobrze. Nie lubię robić na złość, ale w tym wypadku są z tego wymierne korzyści.
    Baluś śliczny i jak napisała Marija bardzo balusiowaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może to nawet nie złość czy przekora, ale zdrowy odruch!

    OdpowiedzUsuń
  8. Onże Baluś groźnie patrzy. Bałabym się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, nieee, on ma charakterek, ale groźny nie jest:)

      Usuń
  9. Piękny łobuziak z tego Balusia.
    I portret ma piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polacy to dziwny narod, kiedy im sie czegos zakazuje czy obrzydza, przekornie robia wbrew. A ze akurat w zboznym celu, tym lepiej. :)
    Balus prawie tak sliczny jak moja namalowana Kirunia. ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Agniecha on przecie patrzy poczciwie, aż mu język wylata.
    Wynik Orkiestry to taki fuck pokazany tym, co atakują i opluwają. Pewnie słyszeliście o tym, że TVP wymazała serduszko posłowi PO, jak puszczali jakąś jego wypowiedź. A poczta belgijska wydała znaczek z orkiestrą, nasza nie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Masza, to takie zagrywki małego Kazia, żałosne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodu francy uwięzionam w domu, stanęłam ja dziś przy oknie popatrzyłam na miasto i strasznie mi się smutno zrobiło, paskudnie smutno. Co będzie dalej, co jeszcze przez te 3 lata zniszczą, zepsują, podzielą, oplują...jak żyć...gdzie uciec?

      Usuń
    2. Trzy lata? No to koleżanki widzę optymistki. Bo prezes menda zaczyna mieszać w ordynacji wyborczej. I tu się jazda bez trzymank zaczyna, bo to mogą być faktycznie następne trzy- ale kadencje...
      Ja też mam dosyć polityki i każdego dnia się łamię czy oglądać następne wiadomości i przeglądać serwisy informacyjne, czy też może lepiej zostać apaczem i mieć wszystko w podogoniu.
      Orkiestra mnie bardzo cieszy co roku, bo jest lepiej i lepiej co roku !!!

      Usuń
    3. Wez Ty, Amber spluń na rozstajach o północy przez lewe ramię.

      Usuń
    4. I co z tego, że ja nie oglądam? I tak dociera i nawet, jak mówię, że mam to hmm, jak to elegancko określiłaś w podogoniu, to niepokój jest. Cofamy się, a z jakichś nor wyłażą hydry, tłuszcza wrzeszczy "na łyso", boszsz, co się z nami dzieje?

      Usuń
    5. Ktoś wypuścił gina z butelki.

      Usuń
    6. Tak,tylko nie gina, a zarazę
      Pluję i pluję i nic nie pomaga. Nie pomaga też bajzel w opozycji.

      Usuń
    7. Amber, to przeleć się na rozstaje o północku z czarnom kurom. Może to pomoże?

      Usuń
    8. Mam czarnego kocura- może być ? 😛😛😛

      Usuń
    9. Jeśli się zgodzi, to leć.

      Usuń
  13. Na gumno Masza, na jakoweś gumno.

    OdpowiedzUsuń
  14. Orkiestra niech żyje! Piękny Baluś, piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki Kureiry, rysownie zwierzaków to niesamowita frajda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jednego namazałam- pastelami właśnie. Co za frajda się pastelami pobrudzić, wcierać, przecierać, i jeszcze raz, wcierać. Niemal fizyczna przyjemność 😍Dużo fajniej, niż akryle.

      Usuń
    2. Hana,masz frajdę z rysowania i fantastycznie Ci to wychodzi,Baluś jako żywy i w galeryji śliczny piesio przybył:))
      Wiadomości żadnych już nie oglądam,a Orkiestra na przekór wszystkim chamom i ignorantom niech gra do końca świata i jeszcze dłużej!!!

      Usuń
  16. Amber, pastele mają to do siebie, że się łatwo zmywają i spierają. Ja jestem z tych, co się paprzą od stóp do głów. Po pastelach przetrzepię pióra i już. Czasem tylko znajduję tu i tam kolorowe kocie odciski łap:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana Ty mi powiedz, czy jak zaczynałaś pastelami to też przeżywałaś te katusze, nie umiem, do dupy, w życiu tego nie namaluję? Bo ja mam wrażenie, że im dalej w las tym więcej się ma krytki, co do swoich poczynań. No przynajmniej ja tak mam.

      Usuń
    2. To chyba normalne. Im więcej się uczysz, tym wyraźniej wiesz, czego jeszcze nie wiesz 😁 Zupełnie niepotrzebnie.

      Usuń
  17. Masza, suche pastele były dla mnie odkryciem, jakoś nie brałam tej techniki pod uwagę. Spróbowałam wreszcie i eureka! Uważam, że nie jest to łatwa technika, aczkolwiek ma mnóstwo zalet. Łatwo można poprawić, zmienić, wymazać, zawerniksować i jeszcze cos zmienić. I ta paleta barw, którą można tworzyć do upojenia! Od pierwszego maźnięcia paluchem wiedziałam, że to jest to! I mogę Cię uspokoić. Jasne, że początki były takie sobie. Trzeba opanować najpierw technikę, jak ze wszystkim. I nigdy nie jestem do końca zadowolona z efektu, normalka. Z Balusia PRAWIE jestem. Skan jest taki sobie, oryginał to żyleta!
    Może masz słabe pastele? Warto w to zainwestować, one tak szybko się nie wymalują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele mam dobre derwenty, ale nie o nie chodzi, tylko ten stan emocjonalny w fazie samouctwa:)
      Zapytała o postale, bo Ty z nimi pracujesz, a ja teraz w tych akrylach siedzę i tak się miotam, wiem, jak by to miało wyglądać, a wyglądać czasem nie chce.

      Usuń
    2. Akryle idą Ci pięknie, co widać na załączonych u Ciebie obrazkach. Może po prostu pastel nie dla Ciebie, a akryl właśnie?

      Usuń
    3. Próbowałam pasteli suchych i olejnych, katastrofa, nie leżą mi.
      Akryle prędzej, nimi mogę maziać z rozmachem i tylko patrzeć co wyjdzie. Bo jak chcę żeby wyszło coś konkretnego to się nie udaje.

      Usuń
    4. Mnemo, bardzo ważny jest papier i jego wybór jest bardzo trudny. To, że napiszą "do pasteli", to 1/3 sukcesu. Ważna jest wielkość faktury, śliskość, wszystko. Nie kupuję w internecie, tylko na "macanego" co jest upierdliwe, bo muszę jeździć od czasu do czasu do sklepu dla plastyków w centrum miasta i oddać się macaniu, co jest czasochłonne, o parkowaniu nie mówię.

      Usuń
    5. Dużo się uczę, oglądam tutoriale, czasem sama trafię na jakiś efekt, który mi się podoba. Mam ,masę pędzli, różnych, one pewnie służą, każdy do czego innego, ale ja na czuja nimi operuję. Już mam kilka ulubionych. Ja wiem, ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.Machnęłam wczoraj Antoniego, całkiem inny, bo szukam tego swojego stylu.

      Usuń
  18. Idę spać już Kureiry. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry Kurki.
    Mróz -5 i ciemno jeszcze więc nie wiadomo jaki dzień będzie. Nie pada.
    Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem juz na drugim memlonie, od poltorej godziny dochodze do siebie (w rzeczy samej poszlam spac tak troche po 10tej, budzilam sie co poltorej godziny i dalam za wygrana o piatej, od ciagniecia waliz wczoraj wieczorem nie moglam wylezc z lozka, ale wylazlam, zaczynam sie ruszac nie jak paralityk).

    No wiec tak - u nasz co roku , od 36 lat jest coroczna akcja pomocy dzieciom - Children in Need. WOSP jest podobne. Ludzi laczy chec poczucia sie szlachetnym w tym obrzydliwym swiecie i chec pomocy...ale chec pomocy na sucho jest zupelnie inna niz jak pokaza w telewizorze KOMU pomagaja i DLACZEGO, co nie? Wcale mnie nie dziwi, ze WOSP sie stalo polityczne, bo kto mogl przypuszczac, ze pewien zwiazek zawodowy zmieni swiat. No bo zmienil. U nas przynajmniej na slowa "zwiazek zawodowy" to ludzie albo pluja (ludzie), albo robia sie bladzi (pracodawcy). WOSP nabrala wielkiego politycznego posmaku, dlaczego tak jest to w sumie nie wiem, bo celu zbozniejszego nie znajdziesz. czy to ciemnogrod kieruje tymi opluwajacymi? znacie kogos swiatlego (w ogolnym znaczeniu) , kto nie znosi WOSP? I jak tak to DLACZEGO? To dopiero sa dla mnie jakies niepojete rzeczy.

    W UK w 1985 Bob Geldof - osoba czasem troche kontrowersyjna - zorganizowal Band Aid z pomoca dla Etiopii i poszlo dalej....no i byly przepychanki, ze jak nagrywali Do they know it's Christmas, to ten nie spiewal, ten nie chcial nagrywac. no i co z tego? Zebrali kupe pieniedzy a o to chodzilo chyba jednak... intencje i cel koncowy sa wazne chyba.

    sama pracuje dla kilku organizacji charytatywnych od wielu lat (jeszcze Coreczka bedacy malusim pacholeciem wywlekala mnie z domu, bo niedziela po poludniu, bo trzeba juz zebrac kopertki z datkami no i KTOS to musi podliczyc - jedna orga charyt po 16 latach wspolpracy z Coreczka, bo o niej zawsze pisalam w sprawozdaniu ze zbiorki, dostala od nich list podziekujacy) i juz dawno doszlam do wniosku, ze mnie strasznie wpiernicza to, ze te instytucje musza istniec...

    jak bylam jeszcze na drugim memlonie to dalam na WOSP, bo jak nie dac.

    Balus niezwykle przystojny. Niezwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Kurniku!
      Hej Krysiu! Tak właśnie myślałam że milczysz, boś w trasie.
      Chyba ma się pojawić kolejna fala mrozu, więc tam raczej masz przyjemnie:-)

      Właśnie poczytałam co Gosianka pisze...zobaczcie i Wy.
      Mimo wszystko dobrego dnia:-)
      A WOŚP niech gra i Owsiak na premiera!!!
      I kasa dla Rydzyka niech idzie na WOŚP.
      Ostatnio czytałam ile kasy Z Caritasu trafia dla potrzebujących.To jest draństwo.

      Usuń
    2. u nas 9 stopni, musialam w nocy wstawac i przykrecac kaloryfery...
      bylam u Gosianki - i piekne i smetne :/
      moze Rydzykowi odebrac pieniadze w ramach perswazji i chrzescijanstwa...

      Usuń
    3. Mnie też męczy niewyjaśniona kwestia przeciwników WOŚP i pytanie "dlaczego"? Opakowana, to musi być to - zbyt ludzi jednoczy i gromadzi, a to może być groźne, wiadomo.

      Usuń
    4. Warto czasem rozszerzyć horyzonty.
      Proszę czytać powoli i ze zrozumieniem :)

      http://kontrowersje.net/wo_p_przez_2_lata_ze_125_mln_z_rozliczy_a_21_mln_za_kt_re_kupi_a_kup_ek

      http://kontrowersje.net/do_puszki_owsiaka_12_groszy_tylko_nie_p_acz_prosz

      Usuń
    5. Anonimowy, przeczytałam uważnie, powoli i ze zrozumieniem. Dziękuję, bo normalnie czytam szybko, pobieżnie i bez zrozumienia. W mojej opinii, o ile ktoś jest jej ciekaw, oba wpisy są tendencyjne, obraźliwe i paskudnie protekcjonalne w stosunku do Jerzego Owsiaka, toteż nie zamierzam się do nich ustosunkowywać. Masz prawo do innego zdania, na tym polega różnorodność - nie mylić z wrogością.

      Usuń
    6. Bo oni się boją Owsiaka, to jest jedyna osoba, która potrafi tak zjednoczyć Polaków, mimo coraz większego hejtu i opłacanych troli, co pojawiają się tam gdzie pisze się o WOŚP. W ubiegłym roku WOŚP przedstawiła sprawozdanie roczne i wyszło na to, że tylko 10 % poszło na koszty fundacji w tym pensje pracowników. Na dodatek te 10 % to głównie pieniądze otrzymane z wytargowanych rabatów od producentów sprzętu.
      Co do Caritasu, to zawsze dawałam do czasu, kiedy odmówiono mi jakichkolwiek pieniędzy na wodociąg dla samotnej staruszki z mojej wsi. Latem wyschła jej studnia, wodę sąsiedzi przywozili w butlach. Dodam, że w sprawozdaniu rocznym wykazali, że zostało im 2 tysiące złotych, a mi powiedziano, że wydano wszystko na festyn rodzinny. Na szczęście Prezes Wodociągów, wspaniały człowiek, po kosztach materiałów podłączył, w trybie ekspresowym i rozłożył na małe raty.

      Usuń
    7. Haniu, nie zagłębiam się w sprawozdania i cyferki, bo nie jestem w stanie ich zweryfikować. To sprawa zaufania, przynajmniej dla mnie. Zawsze można się pomylić, jasna sprawa. Do znudzenia powtarzam, że wolę dać raz za dużo, niż raz za mało.
      Co do Caritasu, kiedyś też wydawało mi się, że komu jak komu, ale im można wierzyć. To jest ten przypadek, kiedy dałam o raz za dużo.

      Usuń
    8. Na specjalne zamówienie to można napisać wszystko. Nie wierzę takim donosom, mnie interesuje efekt, a on jest, cyfry nie kłamią.
      Dla wszystkich przeciwników Owsiaka mam radę, nie dawajcie, nie komentujcie, nie negujcie, nie rozpowszechniajcie paszkwili. Jesteście wolni, więc dajcie, gdzie tam chcecie, na Caritas, na tacę w kościele, albo na Radio Maryja.Albo nie dawajcie nigdzie i nikomu - to Wasza sprawa.

      Usuń
    9. Widzisz Hanuś, już się jakiś troll pojawił. Jakby coś mieli na Owsiaka oprócz chamskich pomówień, to już dawno prokuratura by się do niego dobrała.

      Usuń
    10. To są sprawozdania wszystkich fundacji do ministerstwa finansów. Sama to sprawdziłam, żeby odpowiadać konkretnie na takie oskarżenia.
      Maszoikaszo zgadzam się z Tobą w 1000%

      Usuń
    11. I tu jest własnie całe clou w temacie.
      Nie chce się sprawdzać tabelek, nie chce się szukać prawdy :(
      Kurzy móżdżek nie ogarnia, jasna sprawa.

      A prokuratura rozpatrzy, tylko powoli.
      Na razie TV publiczna, która w ubiegłym roku przeznaczyła za darmo 11 godz. na relacje, odmówiła współpracy.
      TVN sprzedał zaledwie 95 minut (po odliczeniu reklam komercyjnych) czasu antenowego.
      Cyniczny i cwany O. bazuje na ludzkich odruchach czynienia dobra, lecz głównie to myśli, jak tu zdobyć więcej kasy dla siebie.
      Ot, co.

      Usuń
    12. Anonimowy, Pani/Panu już dziękujemy. Możesz się wypowiadać w sposób merytoryczny i kulturalny, bardzo proszę. Inne wpisy będą usuwane.

      Usuń
    13. To mówisz Anonimowy, że liczyłeś te minuty. Szkoda, że nie policzyłeś tych na TVN 24. No i wyszła na jaw cała Twoja manipulacja i wszystkie Twoje złe intencje.

      Usuń
    14. There you go Anonimowy. Tylko- cytuję- ze zrozumieniem proszę czytać tak?

      Fundacja przefantastycznych Państwa Elbanowskich i na co przeznaczają wpłaty:

      http://www.newsweek.pl/polska/fundacja-elbanowskich-zarobki-szesciolatki,artykuly,389767,1.html

      Usuń
    15. Ano, kłaniam się nisko 🙃

      Usuń
  21. Hano Balus Z pod Twojego pióra jak żywy:-) to się MartaMarta ucieszy:')
    Czy pastele Pentela są dobre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CzeKo, z pastelami Pentel nie mam doświadczeń, ale to dobre kredki. Nie warto kupować takich marketowych "no name" bo są nic nie warte. Dla dzieciaków do zabawy i mazania na prawo i lewo to tak, ale tylko tyle. Trzeba jeszcze zwrócić uwagę czy kupujesz pastele twarde czy miękkie. Używam wyłącznie miękkich. W sztyfcie to Rembrandt i Toison d'or. W kredce Derwent i Cretacolor. Te ostatnie są nieco tańsze i bardzo dobre. Chyba je nawet wolę od innych.

      Usuń
    2. Coś o Matce Kurce i jego Kontrowersjach: kiedyś dawno dawno temu Kontrowersje były blogiem Piotra Wielguckiego i czytałam go z przyjemnością, bo pisał mądrze i błyskotliwie. Matką Kurką nazwał się, by odróżnić się od Ojca Rydzyka, z którego poglądami mocno polemizował. Był też zawziętym przeciwnikiem Pisu.
      I bodajże w roku 2012. "kontrowersje" wygrały konkurs na blog roku. Wielgucki pojechał po odbiór nagrody do samej stolicy i tam zdarzyło się, że prowadząca galę red. Janina Paradowska NIE POZNAŁA GO I NIE PODESZŁA BY SIĘ PRZYWITAĆ. Napisał o tym na swym blogu, a ta potworna zniewaga tak nim wstrząsnęła, że zmienił poglądy, stał sie orędownikiem Pisu, katolackiego kołtuństwa i wszystkiego, co dotychczas zwalczał. Zaczął za to zwalczać wszystko, co wymyka się spod władzy i kontroli Pisu i Kaczora osobiście. A według mnie, główną winą Owsiaka i Orkiestry jest to, że pis nie ma nad nimi kontroli ani władzy.
      W szkalowaniu Owsiaka zapędził się Wielgucki tak daleko, że nawet przegrał proces sądowy.
      Na miejscu anonimowej Marii byłabym ostrożna w przywoływaniu "kontrowersji" jako argumentu w dyskusji.
      Taka jest moja prywatna teoria psychologiczna na temat wpływu urażonej ambicji na co niektórych osobników. Uważam też, że na podobnej zasadzie urażona ambicja i nienawiść do Tuska napędza Kaczyńskiego.

      Baluś piękny!

      Usuń
    3. Damo, jeśli osobnicy są w dodatku zaburzeni, urażona ambicja jest bombą zegarową.

      Usuń
    4. Damo, i wszystko jasne.

      Usuń
    5. Damo- dzięki wielkie!

      Usuń
  22. CzeKo, Marta już Balusia dostała, aż kwikła z uciechy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Sliczny Balus:))

    Dla mnie , zawsze WOSP bedzie ta sprawa, ktora przy pomocy chirurgow-uratowala moje dziecko. Stas mogl byc zoperowany wczesniej, dzieki zakupionemu pluco-sercu. Nie doszlo, do nadmiernego przerostu komor, do nadcisnienia plucnego, gdybysmy czekali, mogloby byc za pozno. Wiec niech pani Maria, nie pisze bzdur, bo po prostu nie ma za soba podobnych doswiadczen.A ja takich dzieci znam setki. Bez sprzetu, juz by ich nie bylo. I tyle. Dlatego szapo dla calej orkiestrowej idei!


    A w ogole to bonjour, lece pooddychac kurzem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Kasia, ale dlaczego oddychasz kurzem?

      Usuń
  25. Baluś srogo spogląda,może tak mu się grzywka układa i dodaje mu nieco powagi,jak kto nie zna niech się boi!:)

    Pogodowo dzisiaj na minusie nadal,mroxne powietrze,nocami spada do -10 w wyzszych partiach miasta. Ale nowego sniegu nie ma, lodowisko pod nogami ma sie dobrze, umeczam sie chodząc,bo sie tak brnie w brudnym sniegu a pod spodem ten nieszczęsny lód,tzreba ostroznie stąpać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Metoda stosowana z upodobaniem przez PIS w stosunku do wszystkich przeciwników lub choćby tylko tych niewygodnych - rzucać podejrzenia i obrzucać brudem - w końcu coś się przyczepi.
    Czytuję "Fokusa". Ostatnio napisano w nim o różnicy między sceptykiem i negacjonistą. Sceptyka mianowicie można przekonać, szczególnie rzeczowymi argumentami, negacjonista nie da się przekonać nigdy i niczym. Orkiestrę wspieram i będę wspierać dopóki będę mogła. A o polityce nie chce mi się gadać, bo to już staje się bardziej straszne, niż śmieszne.
    Baluś cudny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninko- pionteczka !
      A widział kto na jakimś oddziale na jakimś sprzęcie logo rydzyka ???
      Tylko krzyże wiszą, by modlić się, ale realnej pomocy w wymiarze ludzkim nie ma i nie będzie.

      Usuń
    2. Hrehre, Sonic, dobre! Logo rydzyka na respiratorze! Udusiłabym się z mety!

      Usuń
    3. Ninko, napisałaś dokładnie to, co sama chciałam napisać, nie będę się więc powtarzać i tylko się podpiszę pod twoim komentarzem. Dodam tylko, że procz brudu i błota do obrzucania, jest jeszcze bardziej lepka substancja, z lubością używana przez przeciwników Owsiaka. Tylko, że można też się samemu ubrudzić rzucając...

      Usuń
  27. Hanuś, Baluś cudny, bom zapomniała napisać !:)
    Bry wieczór, Kurki Świątecznopomocne i Pomocnebezokazjianażyczenieiwpotrzebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzień dobry.
    Pusto w Kurniku. U mnie szaro, nic nie pada, smog znów większy, -4, nie chciało mi sie wstawać.
    Dobrego dnia Kurkom życzę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzień dobry też, u nas skromne -21. I czysta niebo, pewnie słoneczne, ale to później, jak już to słońce wzejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha - zawariowalas z takimi temperaturami...u nas jest plus 6 i idzie w gore. przed domem mi drzewo wycieli..... mamy teraz strasznie lyso :///

      Usuń
    2. Jak to wycięli? Twoje drzewo? A mogą tak?

      Usuń
    3. Agniecha, u mnie też rano było -20...

      Usuń
    4. I też taka piękna, słoneczna pogoda z przejrzystym powietrzem?

      Usuń
    5. Słońce tak, ale z tą przejrzystością to gorzej...

      Usuń
    6. to m iejskie drzewo. Nasze miasto jest bardzo mlodym miastem, wybudowanym na miejscu wioseczek z szybami kopalnianymi, w zasadzie dzielnice sa w miejscach wioseczek, a caly smiec kopalniany zostal zrownany z ziemia i zamieniony na reszte miasta. Zorganizowano od zera kilka parkow a na osiedlach posadzono bardzo duzo szybko rosnacych drzew. Np czeresnie, klony i takie tam. przed naszym domem roslo chyba z 5 drzew - jednego nie lubila sasiadka, bo galezie drzewa klepaly po twarzy jej wysokiego syna (tak jakby nie mozna bylo sciac nizszych galezi), drugie ja wycielam z pozwolenstwem miasta pod warunkiem, ze posadze cos w zamian (posadzilam 5, jedno przezylo - tuja, co jest cieta na rozne formaty i ksztalty, okazjonalny dom dla kosow, z dwoma drzwiami, pechowy od paru lat), korzenie tego drzewa wlazily nam agresywnie pod dom - za cholere nie pamietam JAK sie drzewo nazywa (po polsku) - nasiona sa to tzw helikoptery - potem poszlo drzewo - mlody dosc kasztan, bo dzieciaki straszliwie marnowaly je przez kasztany, rzucali wszystki celujac w kasztany a najczesciej obijaly patykami i kamieniami samochod pana sasiada, rosl tam tez czarny bez i tez poszedl pod pile. Pod tym, co dzis wycieli, stal jeden nasz samochod - lepkie soki drzewa tak zmasakrowaly glownie dach samochodu, ze nie daje sie zmyc do dzis. Mieszkaly na nich tez dwie synogarlice (ktore regularnie obsrywaly od wiosny do jesieni ten sam samochod)...sasiadka mi dzis powiedziala, ze dosc wredny sasiad skladal zazalenia do administracji, ze korzenie drzewa wypuczaja asfalt przed domem (jego) a on ma trudnosci z chodzeniem...popatrzylysmy na siebie wzajemnie bez zbednego slowa....no i przyszli i w godzine sladu po drzewie nie bylo...mogli sciac, bo to na terenie miastowym a nie prywatnym....

      a a p ropos dziwnych sasiadow, no to tak - mieszkamy w szeregu, domy sa dosc waskie (nasze sa na 3 poziomach, bo na naszej ulicy sa rozne domy, niejednakowe). Mysmy mieli sporo lat temu rusztowanie przy fasadzie, bo dekarze dach naprawiali. ustawiali nogi rusztowania troszke na boki...no i jak skonczyli sasiadka do mnie przyszla i powiedziala glosem zdecydowanym (a to byla sasiadka, z ktora WOLALAM dobrze zyc...), ze mam zadzwonic do tych od rusztowania i maja przyjechac i naprawich jej chodnik - ona sie potyka a jej male wtedy wnuczki moga sie przewrocic....przerazilam sie JAKA to dziure wywalili cii od rusztowan...ide, patrze..i widze wbicie - wielkosci ok. 2cm srednicy i ok1/2cm glebokie, nierowno glebokie...jasne, ze sie zgodzilam...i sie zastanawialam jak to zalatwic, bo jakos nie chcialam, zeby ci od rusztowan sie ze mnie smiali...i tak sobie myslalam o tym na spacerze z psem a w parku wlasnie zmieniali nawierzchnie chodnikow parkowych. zabralam w duzy lisc garsteczke asfaltu, reszta jakas co na trawie lezala, zabralam do domu, zjadlam tunczyka, puszeczke umylam, wlozylam asfalt, odpalilam fajerke na kuchence, podgrzalam, poszlam do sasiadki, wylalam asfalt w ten ogromny krater a bokiem puszeczki zwalocwalam naprawe rowno z chodniczkiem...sasiadka pozniej przyszla i mowi - dziekuje bardzo, ze tak szybko przyszli i tak pieknie zrobili....

      Usuń
    7. Kurna, Opakowana, znów zmarnowałaś post!

      Usuń
    8. no to dawaj go jako posta swiezego z jakims dopiskiem badz watkiem do gdakania, ja sie nie opieram ;)

      Usuń
    9. Już go szfystkie przeczytały:(

      Usuń
    10. Faktycznie szkoda, można by gdakać o sąsiadach.

      Usuń
    11. no to Hana moze zrobic nowy wpis-wybieg o sasiadach i tam zacytowac co wyzej. moj sasiad - ten, co nie moze chodzic - ooo, o nim moznaby duzo....szowinista itepe. a po drugiej stronie mialam sasiadke - idiotke, co sie czepiala ludzi o miejsca parkingowe...ale afery robila, hohoho

      Usuń
  30. Dziędobry! Agniecho,uuuuu ,to srogo! U nas było troche mniej pewnie,ale i u mnie w zacisznym miejscu termometr pokazywał rano -8,to pewnie dochodizło do 20 u mojej ciotki,ktora mieszka w gornej czesci miasta gdzie większa przestrzeń i pola.

    OdpowiedzUsuń
  31. Poleciałam rano na zakupy i już rosołek się gotuje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Witajcie. Coś tu pusto, Kurki nie mają czasu, czy co?
    U mnie nadal biało za oknem, chociaż mróz odpuścił trochę, teraz jest -5.
    Idę do jakiej roboty, bo dom zapuszczony, widzę po grzbiecie Bezy, że trzeba polatać z odkurzaczem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja już polatałam, mieszkanie wypucowane:)
    Pereczka lubi spać na poduszce przy kaloryferze,co powoduje,ze mogę z niej wyczesywać tony podszerstka.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czołgiem Kureiry! U nas pięknie i biało, ale tak w sam raz. Lekki mrozik i szadz wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Kureiry, zatkauo kakauo. Mój obrazek na allegro osiągnął 500 złotych! Aukcja kończy się dzisiaj o 18.45 czy jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje Hano!!!! To prawdziwy sukces.
      Jeszcze zaczekamy do końca. Idę na zajęcia może mi wpadnie do głowy pomysł na grafikę.
      Cały dzień było jakby był wieczór, dopiero teraz się wypogodziło. Jest -1.
      Zasypiam cały dzień na stojąco.

      Usuń
    2. Licytuje 9 osób, już jest 501 zł

      Usuń
    3. Ha! Licytacja wejdzie w gorącą fazę na kwadrans przed końcem aukcji. Oj, będzie się działo! I niech się dzieje! :))

      Usuń
    4. Jacie, Hana - alez sie ciesze :)

      Usuń
    5. 640! Hano, gratulacje serdeczne :)*

      Usuń
    6. Dołączam się do gratulacji :)))

      Usuń
    7. Na tę okoliczność otworzyłam naleweczkę malinową. I tak sobie sączę z tej radości :)
      Na zdrowie, Hanuś!

      Usuń
  36. Obleciałam swoje metry kwadratowe odkurzaczem i mopem, nawet gumową rękawicą obleciałam pięć mniejszych dywaników - boszsz co było sierści. No jest tak, jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bezowo, gratulacje! Nie lada wyczyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezowo, masz w domku jak w pudełeczku. Jesteś moim wzorem niedoścignionym, ale przy 3 kotach, to sama rozumiesz, jak jest...:/ ;)

      Usuń
    2. Dziefczynki, gdybym miała takie pałace, jak Wy? Mam tylko 46 m2, a i tak się nie kce ze szmatom latać.

      Usuń
    3. Pałace, kurna. Chyba czworaki.

      Usuń
    4. mam mniej o 4 metry i też mi sie nie chce.

      Usuń
    5. ja mam wiecej i tez mi sie nie chce...czasem sie zastanawiam, ze trzeba miec mniej zeby ogarnac, ale widze, ze nic z tego.

      Usuń
    6. Opakowana, trzeba mieć chęci, a z nimi jest różnie.

      Usuń
  38. Witajcie Kury Wspaniałe. Dawno mnie nie było w kurniku - czynnie znaczy, bo biernie jestem na bieżąco. Takoś jakoś kondycja, jak to mówio - psychofizyczna ostatnio nie takowa i nastroju do pisania brak. Ale zachwyty nad moim Balusiem łobuziakiem mnie zmobilizowały. Teraz zna go cały Kurnik, a to nie byleco. Mam sławnego psa. Hana mnie tym portretem powaliła. Aż mie sie uza zakręciła w oku. Dołaczam sie do Waszych proowsiakowych komentarzy. Wspaniale że tak wyszło. A wszystkim ANONIMOWYM co to wiecie mówimy NIE. Wszedzie, a w Kurniku zwłaszcza.
    Serdeczności dla Wszystkich Kur kochanych
    MartaMarta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się podłączam pod Marty komentarz. Wszystko się zgadza poza szczegółem. Balus niestetyz nie mój. Pozdrawiam zimowo.

      U nas też - 21. Agniecha, idziemy "łeb w łeb".

      Usuń
    2. Też ci zamarzają smarki w nosie? Kiedy obrządzasz swoje kopytne, znaczy się?

      Usuń
    3. Witaj, MartoMarto! Nie daj się chandrze! Wiosna już blisko! :)*

      Usuń
    4. Poniektóre Kury śmiały się z moich minusów za oknem, a że to z Ukrainy itp. Nie wolno się śmiać z bliźniego, mam teraz -8, a te dwucyfrowe z dwójką na przedzie se pojszły do Was. Oj było, było -25.

      Usuń
    5. Smarki zamarzaja w wyzszych temperaturach przecie!

      Usuń
  39. Hano,ale fajnie!
    Bezowo,a może taką końcówkę do odkurzacza kup,rotacyjną,świetnie czyści z kłaków.

    MartoMarto i nawzajem ścisku ,ścisk i serdeczności.
    Kurdesz,jak zimno,juz -10 st.

    OdpowiedzUsuń
  40. Obrazek poszedł za 640 złociszy!!! Ludzie!!! Puchnę z dumy!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow!!! Widziała właśnie!!!! GRATULACJE Hana!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak do tej pory, to mój najdrożej sprzedany obrazek!

    OdpowiedzUsuń
  43. Hana,wielkie GRATULACJE!! Piękny gest,szczytny cel i kwota imponująca!!!
    Razem z Tobą pękamy z dumy,boś zdolną Artystką jest!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Hanuś, ogromne gratulacje!!!! Bardzo, bardzo się cieszę!!! Wspaniała wiadomość:))))

    OdpowiedzUsuń
  45. Dotarłam dopiero teraz. GRATULACJE!!!! Świetna wiadomość, jestem dumna że mam w swoim posiadaniu prace takiej Artystki.
    U nas się mroźno robi, już -5 i widziałam na niebie jedną gwiazdkę.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulacje! Portret Balusia absolutnie wspanialy :) A tak przy okazji, kochane Kuriery, nie mozecie dmuchac w inna strone, bo te nocne -3º "w moim grajdolku" to juz letka przesada.

    OdpowiedzUsuń
  47. dzięki Kurki za wsparcie. Hano - no nie, wspaniale, puchnij sobie z dumy ile wlezie. Należy Ci się!!!!
    MartaMarta

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie macie pojęcia jak się cieszę! Całe sześć stówek, a nawet trochę ponad!
    Leciwa, no co, sprawiedliwość musi być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanuś GRATULUJĘ, tak się cieszę.

      Usuń
    2. puchnij ,ale nie pękaj:))))))

      Usuń
    3. Może sobie pęknę, a co! Zostawię to co odpadnie i wreszcie będę chuda!

      Usuń
  49. Hana, cena godziwa boś Ty Wielkom Artystkom jest !!! I cena ładna i cel szczytny :)))Gratulacje !!!! BDB

    OdpowiedzUsuń
  50. Hana - puhcnij ile wlezie, masz prawo!!!!!! gratulacje!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie wiem co w tej aurze się przypałętało ale zasypuam na stojąco cały dzień.
    Idę spać Kurki, dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  52. dziendobry Kurom i Kurniku jako instytucji.
    ciemno jeszcze u nasz (wlasnie przeszla szosta), kosy, ucieszone aurom, dostajo szalu zalotowego, gadaja, spiewaja, pipcza i poskrzypuja jak jeszcze CALKIEM ciemno jest. One potrafia spiewac jak slowiki wrecz, wiec halas i hurgot jest. Dzis mam kompletne wagary, ni zlecenia (ja to wrocilam na ten memlon, bo nastepnego dnia mialam Dosc Wazne Zlecenie...Rodaczka przyleciala i z obledem w oczach powiedziala, ze na za godzine musi byc gdzie indziej. Swieta prawda to byla, wiec zlecenie trwalo 20 minut. na wczoraj mialam kasacje zlecenia a dzis nic....no, bywa tak, niestety. Ale korzyscia jest to, z emoge siedziec w szlafroku caly dzien i nie gotowac w ogole. choc pewnie mnie auto-sumienie ruszy i pojde pochodzic - ku tzw zdrowiu. Wicie, widzicie - sucho, jasno, slonecznie i cieplo(prognoza), to chyba trzeba isc... u Gosianki dzis, zdaje sie, dzien pozegnania....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, u mnie też mnóstwo kosów, ale tylko na wyżerce. Nic nie pipczy i nie poskrzypuje. Odwdzięczają się wiosną, bo zostają na gumnie i wiją.

      Usuń
  53. Dzień dobry Kurki.
    Pozwoliłam sobie o 6 rano wrócić do łóżka i jeszcze pospać 2 godzinki. Za oknem jednolita szarość na niebie chmury, na ziemi cienka warstwa brudnego śniegu. -3 stopnie, drą się gawrony, raczej niewesoło.
    Miłego dnia Kurkom życzę.

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziędobry Kurki
    Hana gratuluję!!!
    Cieszę się tym bardziej, bo miałam w tym malusią zasługę:))) Jest już prawie siedem milionów w aukcjach, a ludzie stale wystawiają różne rzeczy. Moje szfysttkie się sprzedały, ale nie za tak fantastyczną kwotę jak Twoja pastel. Super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, Twoja zasługa wcale nie jest malusia! Gdyby nie Ty, WOŚP miałoby o 640 złotych mniej! Mój obrazek był jeden, ale Twoich więcej, więc na jedno wychodzi!

      Usuń
  55. Dzień dobry! U nas zero, rano o szóstej była szklanka na chodnikach (musiałam lecieć po pieczywo, bo nic nie było na śniadanie), nie wiem jak teraz, ale się zobaczy, bo zaraz wychodzę.
    Hano, dopiero zobaczyłam! Tak się cieszę, jakbym sama namalowała ten obraz! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ninko, cieszę się i cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  57. Rano, jak szłam do pracy było -10, teraz jest zero. Żadna ślizgawica mi nie straszna, takie sprawiłam sobie porządne buty. Pisałam już kiedyś, że moje opuchnięte w kostkach nogi w zimowych butach się nie zginają - w tych jest ok. i mogę chodzić po lodzie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Hanuś gratuluję ceny za obrazek ! Wielka sprawa ! ... Baluś przecudnie Ci wyszedł. Normalnie jak żywy, i puchatość oddana, i spojrzenie, aż dziw, że to suchi pastel :)
    Dziędobry :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ewa, suchi, jeszcze jak suchi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wlasnie - cus mnie sie przypomnialo zeby zapytac apropo suchi pastel, a uzywasz kredek akwarelowych i potem kropidlem po obrazku rach ciach ciach?

      Usuń
  60. Opakowana, mam takie kredki, ale jeszcze się nie przyłożyłam. Można je też stosować na sucho, wiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem....brahdelt/friendsheep rysuje/maluje nimi i mi sie podoba to....zebym tylko rysowac/malowac umiala......

      Usuń
  61. Muszę się pochwalić bo pęknę! Dzisiaj o 4 rano przyszła na świat moja wnuczka Lila - czy moze byc piękniejszy prezent na Dzień Babci? Syn o 3 rano przysłał sms'a "wody odeszły. przyjezdżaj" zająć się Misiem pierworodnym. A po półtorej godzinie było po wszystkim. Synowa o mało nie urodziła w samochodzie. :) Teraz muszę odespać te emocje - niedawno wróciłam do domu. Przy okazji, całusy dla wszystkich kurnikowych Babć ! KolKa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję, wspaniała dziewuszka, urodzić się na Dzień Babci, to jest dopiero wyczucie!!!

      Usuń
    2. Gratulacje!!!! swietny prezent :)

      Usuń
    3. Gratuluję, ale fajny dzień urodzin. Serdeczne życzenia dla Babci i Szcżęśliwych Rodziców.

      Usuń
    4. Jakie piękne imię!
      Gratulacje dla całej rodzinki ;)))

      Usuń
  62. Jeju! KolKa! Lila czekała i czekała, a potem w półtorej godziny się uwinęła! Ale się wstrzeliła! Uściskaj wszystkich ode mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Gratulacje dla Dziadków i Rodziców,a maleńka Lila niech się zdrowo chowa♥ Śliczne imię otrzymała Wnusia:))

      Usuń
  63. Wielkie gratulacje KolKo:)!

    Dzień Babci jutro dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Gratulacje wielkie KolKo i najlepsze zyczenia dla Lili, Misiaczka i Rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  65. KolKa pewnie odsypia. Albo przewija:)))

    OdpowiedzUsuń
  66. już trochę odespałam. Teraz przygotowuję obiad na jutro. W szpitalu jedzenie jakie jest kazdy wi. A mama ma apetyt i poprosiła o moją pomidorowa i jakieś moje pyszne mięsko. Podjełam rekawicę. Jutro osobiście zobacze ten kolejny ósmy cud swiata. Lila na zdjeciu jest tak podobna do brata, ze w pierwszej chwili myślałam, że synowa pomyliła zdjęcia. Dziękuję za gratulacje - jutro przekażę zainteresowanym. Jutro też nastąpi spotkanie Misia z konkurencją ;). KolKa

    OdpowiedzUsuń
  67. KolKa, Misio na razie oleje, potem będzie zazdrosny, a potem bukwi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak natentychmiast nie oleje, ..., obejrzy i straci zainteresowanie

      Usuń
  68. Opakowana, on chyba za mały nawet na oglądanie:)

    OdpowiedzUsuń
  69. na razie, reakcja na zdjęcie Lilianki w telefonie to "nieeeee!". Sytuacja sie jednak zmieni dla Księcia i oczka w głowie całej rodiny. Moze zechciec pozbyć sie konkurencji ;) KolKa

    OdpowiedzUsuń