niedziela, 24 maja 2015

CZARNA KURA O PÓŁNOCY

Inspiracją dla tego posta jest Tempo Giusto, która właściwie wspólnie ze mną zaczęła tworzyć nowe opowiadanie o naszej  Nadredaktor , szczaskanej na heban przez bałtyckie słońce. 
A więc: 

Była północ. Czarna Kura  (w skrócie CK) stała na rozstaju dróg. Nie bardzo wiedziała co  powinna robić CK o północy na rozstajach, ale coś jej się obiło o uszy (jeśli kury mają uszy), że to ważne. Z tego niezdecydowania zaczęła grzebać w młodym perzu. Gdy na chwilę oderwała się od szukania soczystych pędraków i spojrzała za siebie, jakby w nią piorun szczelił. Zobaczyła ... 

No właśnie, cóż mogła zobaczyć??? Czy też kogóż??? 

Żeby wam się lepiej myślało, to piosenkę bardzo ładną zapodaję, Pablopavo i Ludziki: Dancingowa Piosenka Miłosna



 I jeszcze "Koty" - coś o wiośnie:


proszę więc o odpowiedź: Co zobaczyła Nadredaktor Czarna Kura na rozstajach o północy????????????

47 komentarzy:

  1. kłobuka? mam mazurskie skojarzenia, wybaczcie...

    OdpowiedzUsuń
  2. kłobuka? mam mazurskie skojarzenia, wybaczcie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnemo, aleś się rozmnożyła!!! Wszystko może być, tylko trza kontynuować a nie jedno słowo zapodać, choćby i kilka razy:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ...zobaczyla zdziwionego, wkurzonego kreta z wycelowaną w nią latarką.- ledwom cię dojrzał, bom ślepowaty, czego tu szukasz na moim rewirze, spytał. Pędraki są moje ! Myślisz, że jak się szczaskałaś na heban, to cię w ciemności nie widać ! I zabieraj mi stąd torebusię, bo mi kanał wylotowy na kopcu zatkłaś, co jeszcze większą ciemność w nim spowodowało ! A w zasadzie, to skądżeś się tu wzięła, taka szczaskana ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po blizszym przyjrzeniu sie, stwierdzila,ze to nie kret, a Kretowata.
      Na kuniu.

      Usuń
    2. Polnym kuniu, znaczy się.
      "Nad morzem żem była, słoneczko nieoczekiwanie grzało mocno, to i mnie szczaskało..." powiedziała z lekka speszona CK, bo wiadomo wszak, że opalanie niezdrowe i każda kura o tym wie.
      "Oj Kura, Kura, - pokiwał z politowaniem głową Kret - to słoneczko ci się chyba na głowę rzuciło. Czy ty nie wiesz, że dla czarnych kur to straszliwie niebezpieczne na rozstajach o północy przebywać??"
      "A dlaczego??" - zdziwiła się CK.
      "No od wieków przecie wszyscy znachorzy i czarownice na różne dolegliwości kazywali czarną kurę zabić i rosół z niej gotować????"
      "Ze mnie?? Rosół????????? A niedoczekanie wasze!!!!!!!" wrzasnęła CK. "Jak wam wszystkim torebusią przypieprzę i urok rzucę, to dopiero zobaczycie!!!"

      Usuń
  5. ...zobaczyla siebie w kaluzy kolo tego perzu, przy oswietleniu ksiezycowym....heban ja porazil....

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje inicjały ma ta Czarna Kura, już ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Groźnie łypnęła okiem na Kreta, grzebnęła pazurem, nastroszyła pióra, żeby wyglądać jeszcze groźniej, ale w głębi duszy poczuła Strach. Ten sam Strach, który poznała w dzieciństwie, kiedy Kura Matka przestrzegała ją, żeby nigdy, pod żadnym pozorem nie oddalała się od Stada po zachodzie słońca. Z jej strasznych opowieści pamietała tylko dziwne słowa: "weźmisz czarno kure..".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ty, Kret, a są tu w okolicy jacyś znachorzy?" zapytała CK trochę niepewnie.
      "Hre, hre, hre, zaśmiał się nieco szyderczo Kret - strach koleżankę obleciał??
      Ojtam ,zaraz strach - prychnęła kura. - Tak tylko, zorientować się chciałam..."
      "Ano jest jeden w sąsiedniej wsi, jest. Ale on taki bardziej nowoczesny, sam leki i nalewki produkuje. A czarne kury ma dla dekoracji na podwórku. Chociaż czekaj, czekaj, przecież w chatce pod lasem Babalucha mieszka, ta to tradycjonalistka, okadza, zamawia a i rosołek lubi zaordynować... Ten nowoczesny to jej czasem sprzedaje czarne kurki..."
      "No, to na mnie już czas!!!" powiedziała dziarsko CK, ukrywając drżenie grzebyka pod kapeluszem.

      Usuń
  8. Dla pewności opuściła na dziób woalkę, zarzuciła torebusię na ramię i oddaliła się z godnościom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witamy, witamy, szefowa się włączy do opowiadanka???

      Usuń
    2. Zasadniczo się włączy, ale dzisiaj raczej nie. Mam w tyłku prawie 500 km i trochę zmachana jestem. Ale zwierzaki się do mnie kleją!

      Usuń
    3. No to odpoczywaj zasłużenie i przetrawiaj wyniki wyborów.

      Usuń
    4. Mika, chyba nie strawię.

      Usuń
  9. Cześć Kury!!! To ja, CK Nadredaktor! Już jestem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to miło że Naczelna Kura już jest. Zaraz się kurnik ożywił.

      Usuń
    2. ooo, nawrocila na memlon! Jak bylo???
      odpoczywaj, daj sie pomiedlic zwierzetom (wszystkim) i opowiadaj.

      Usuń
    3. Opakowana, entuzjazm mnie odszedł wraz z wynikami wyborów...

      Usuń
  10. z telefona mnie rozmnaża :)nie da rady pisać z telefona epopeje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A Kret chichrał się w kułak, że Kurze stracha napędził. Bo żadnej znachorki nie znał. Niby skąd jak pod ziemią grzebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. z telefona mnie rozmnaża :)nie da rady pisać z telefona epopeje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnemo, Ty ciągle w Kaczorówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie , ale nie mam siły łapka włączyć.

      Usuń
    2. nie , ale nie mam siły łapka włączyć.

      Usuń
  14. co tu tak cicho? pomor powyborczy/ orzel z godla narodowego wyemigrowal ze wstydu?

    a tu nastepna majowka i - jak na majowke przystalo - pogoda taka sobie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak inne kury, ale mnie na razie odeszła ochota do żartów. moja ojczyzna jest coraz mniej moja (ale patetycznie zabrzmiało, ale to szczyro prawda).

      Usuń
    2. Ja się otrząsnąć nie mogę ! Ja bym najchętniej za orzełkiem. Jadę do Ciebie. Ruszym z produkcją dla bliźniakow :)

      Usuń
    3. No ja już się szykuję na emigrację wewnętrzną...

      Usuń
    4. przylataj, Ewa, ja Cie utule, tu wprawdzie rodakow troche jest, ale nie musimy spotykac...a te trampeczki sa przeslodkie ;))

      p.s. a swoja droga to ciekawa jestem czy Pan-Ze-Slupska przetrwa 5 lat i bedzie startowac na prezy-denta czy go wywala za caloksztalt przeciwny zanim nastapi taka niebezpieczna sytuacja.......

      Usuń
  15. czołem, Prezeskuro szczaskana! siły odnowione? bo będzie trza stawić czoła nowej rzeczywistości, partię jaką założyć czy cóś..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jesienne wybory się trza dobrze rychtować, bo inaczej to kaczory zadziobio !

      Usuń
  16. Ech, Kury, nadejszła pora opozycję zrobić i zejść do podziemia:(
    Pod wieczór pokażę Wam jak było. Teraz ogarniam gumno.

    OdpowiedzUsuń
  17. O Bozszsz!!! interpretujcie Kurencje moja eksklamacje wyrywajaca sie z mojej piersi az z Dalekiego Zachodu kanadyjskiego...o Bozszsz!!! jeszcze raz ta eksklamacja, nic innego nie wymysle...kiedy sa te wybory jesienne, czy ja jeszcze bede w Polsce? bo te prezydenckie zawalilam, wybylam z ojczyzny i mego glosu zabraklo..mam brudne sumienie...prawie 50 % nie glosowalo, Bozszsz...rachunki wyborcze jak w Wenezueli! plaga jakas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się nie skończyło jak w Wenezueli... Tfu, tfu, odpukać w Czarną Kurę! Wybory chyba w październiku, pospolite ruszenie konieczne bo nas załatwią...

      Usuń