czwartek, 25 grudnia 2014

Garbo powraca w wielkim stylu

Jak święta, to na całego! Łatka vel Fretka vel Freta Garbo przemówiła! Ustami Pana Wieczystego (primo voto Tymczasa). Tak rzekła:
"Fretka jest wspaniałym pieskiem, bardzo dużo czasu spędza po prostu
przysypiając i leżąc na łóżku. Przez większość czasu jest do mnie
przyklejona. Frecia jest wspaniałą przytulanką i z dnia na dzień staje
się coraz śmielsza. Mamy za sobą już wizytę u weterynarza, a mała już
zdrowo przytyła i ostatnio ważyła ok. 5 kg. Bardzo się cieszę, że ze
mną mieszka i naprawdę cieszy mnie miłość i przywiązanie, które mi
wciąż na różne zaskakujące sposoby okazuje. W załączniku moje dwa
ulubione zdjęcia z ostatnich kilku dni.
Pozdrawiam i życzę wesołych świąt :)"

Tylko przypomnę, że w momencie zakwaterowania u Pana Wieczystego ważyła niecałe 3,5 kilo! Teraz ten grubasek, kiełbaska, pączuś tak wygląda:

I pomyśleć, że jeszcze chwilę temu była stajenną sierotką! Szczęśliwy los rzucił ją w prosto w ramiona Pana Wieczystego i niech to szczęście trwa - tego życzę im obojgu!

Panie Tymczasie coś już Wieczystym
Fretka twym szczęściem jest osobistym.
Nie każdy może, nawet gdy chciałby
Mieć pod kołderką Fretę Garbo!

Dla mnie to jest przepiękny prezent gwiazdkowy, wszak jestem prawie babcią Fretki!
A u Was jak tam pod choinką?

154 komentarze:

  1. Ja nie mogę się nasycić tym widokiem! Zwłaszcza kiedy przypomnę sobie to zabiedzone i przerażone stworzenie sprzed 3 tygodni.

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Uszy stanowią 1/3 wielkości całej Frety:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest niesamowita psa buźka. Garbo miała długie rzęsy, ta ma piękne uszy. Jak miło się czyta takie wieści. Pozdrowienia dla Pana Wieczystego i jego Pięknej Damy.
    U mnie goście niedawno wyszli, już posprzątałam, a na imieniny i pod choinkę dostałam wspaniały prezent - skaner.
    Zrobiło się chłodniej, dzisiaj nie padało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, widzę, że Mikołaj poszedł w elektronikę. Ja mam Kindla (znaczy Kundla) i teraz się męczę!

      Usuń
  4. Panu Wieczystemu i Freci również radosnych Świąt :) A teraz dopiero zauważyłam, że Fretka jest trikolor, ma beżowości przy oczkach jużniesmutnych ! I dzięki, że Frecia przemówiła :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewa, Frecia była po prostu brudna i zapchlona! Cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wygląda. Patrzy tak wnikliwie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Agniecha, patrzy bez przerażenia w oczach!

    OdpowiedzUsuń
  8. fretka ma wyjątkową buzię, ze o uszach nie wspomnę. takie uszy wszystko słyszą. i ma zupełnie inne oczy, takie spokojne :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. i one mówiom te oczy " no, niech mi tu kto podskoczy panu wieczystemu mojemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa z M. to jest piesek, który uwiedzie każdego. Nie mogę pojąć, jak to się stało, że była, gdzie była?

      Usuń
    2. ja nie umiem zrozumieć, może za tępa jestem jak można było to delikatne maleństwo zostawić? mnie by serce pękło, zresztą u mnie zbieraniny pełno.

      Usuń
    3. Ewa z M. moje stadko to też zbieranina - z pól, krzaków, śmietnika. Tylko Wałek sam przyszedł i został. Mnie serce pęka na samą myśl, że tyle czasu była sama, marzła i głodowała. Nigdy tego nie zrozumiemy. Póki skurwiele chodzą po świecie.

      Usuń
    4. a tych skurwieli niestety od cholery jest!

      Usuń
    5. Trutki jakiej bym im zadała.

      Usuń
    6. juz daje kase na te trutkie. Kup zapas.

      Usuń
    7. Dzięki Opakowana. Nie będę robić zapasu, bo niedajbuk się przeterminuje i nie zadziała. Będę dosypywać na bieżąco.

      Usuń
    8. no co Ty! jak si eprzeterminuje, naprawde myslisz, ze bedziem tak nieczesto widywac takie zbuki??????

      Usuń
    9. To taka zakamuflowana świątecznie nadzieja...

      Usuń
  10. Uszy wymiatają, ale, o dziwo, bardzo do niej pasują. Trochę jak nietoperek z nimi wygląda:))
    A w oczach nie ma strachu, za to można dostrzec oddanie swojemu człowiekowi. Dobrze, że dzięki dobremu losowi na siebie trafili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garde, ona przy tym jest naprawdę maleńka - jak kot i to niewielki. Tym bardzie imponujące są uszy:)

      Usuń
    2. A jeżeli o kocie mowa, to co porabia domowy, łaciaty gagatek?

      Usuń
    3. Garde, a to co zwykle porabia! W tej chwili śpi, ale przedtem szalał na drapaku, łóżku, stole w kuchni, szafie, próbował Grażynkę w to wciągnąć, zaczepiał Wałka - ale dali odpór. Wreszcie się zmachał i padł. Normalka. Przywykłam i lecę tylko wtedy, gdy coś brzęczy, spada, turla się...

      Usuń
    4. O rany ,jak tajfun się przetacza po chacie.
      Biedna reszta,chwili spokoju nie ma.
      Hanuś może on jednak ma gdzieś wyłącznik, bo ile można tak ganiać?

      Usuń
    5. Garde, nie ma wyłącznika, nie maaa!!! A niech się przetacza - co miał potłuc, już potłukł. Gonię tylko, kiedy za bardzo molestuje Grażynkę. Jest od niej silniejszy i młodszy, ona biedna nie daje mu rady. Jest przy tym rozczulająco śmieszny, kiedy tak gania z zadartym ogonem nie wyrabiając na zakrętach...

      Usuń
    6. Fotki, fotkiiiiiiii chcę!

      Usuń
    7. Garde, nie mam niczego nowego. W biegu nie złapię, choćbym pękła. Jeśli mi się uda, nie omieszkam!

      Usuń
  11. Ale cudne stworzonko :)) Teraz patrzy zalotnie i radośnie :))
    Ja tam za duża jestem na prezenty już :( i ten deszcz .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to z jakies "za duza na prezenty"???? zwariowalas czy ktos Ci naklamal?
      A ja dostalam miedzy innymi...bierki! Jeszcze mi pchelek trzeba, bom w nich czampion zawsze byla i ogrywalam slubnego, moze dlatego kupil mi bierki, bo on w nich nieco lepszy!

      Usuń
    2. i warcaby... nuuudy...

      Usuń
  12. Lidka, kto Ci wmówił, że za duża jesteś na prezenty? Co za kuamstwa!

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznota - netoperek :) jak dobrze, ze ma swojego Wieczystego, i że jej w tym pomogliście :)
    prezenty dostałam cudne - od mikołaja-córci ulubione perfumy KK, od mikołajów-synka z rodzinką komplet bezprzewodowy Logitech klawiaturę + myszę, od reszty mikołajów rodzinnych koci kalendarz, książkę i łakocie :) a jeszcze jutro spóźnieni mikołaje dotrą, więc cdn ;) moja rodzina jak widać mocno mikołajowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to Mikolaj(e) stanal na wysokosci zadania!

      Usuń
    2. stanął :) właśnie piszę z nową klawiaturą na kolanach, a Zuzia od rana obrazy tworzy dzięki zestawowi Hamleys Rainbow Painter :)

      Usuń
  14. Jejku! Elaja, to Mikołaj poszalał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszalał w obie strony ;) najgrzeczniejsza była chyba Zuzia, bo do niej najczęściej przychodził, oczywiście jak spała ;)

      Usuń
    2. Zuzie tak mają - do nich najczęściej Mikołaj przylata...

      Usuń
  15. Nasz Mikolaj byl hojny, dlugo by wymieniac. Ale to wszystko tylko przedmioty, sa niczym w porownaniu do daru, jaki trafil sie Fretce - DOM, prawdziwy dom z wlasnym Czlowiekiem, oddanym, kochajacym, karmiacym, miziajacym i NA ZAWSZE.
    Przyjemnosci, Hanus! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, Pantero, świente słowa. Nic nie przesadzam mówiąc, że to najpiękniejszy prezent!

    OdpowiedzUsuń
  17. Co popacze to sie wzruszam. Ech ta Greta! No i pan!

    Mika, mialysmy sie szanse spotkac na koncercie, albowiem moj Wu mial ochote wielka kupic bilet ny na TEN koncert, gdy bylismy w kwietniu w stolycy. Bo juz byly w sprzedazy. Ale ja nie lubie tal No dzie kwiecien, a dzie lipiec..Co innego prezent!

    W naszej familii po raz pierwszy, dzieciaki sponsorowaly Mikolaja, wiec bardzo bogato bylo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ale mój koncert to w Krakowie. Gadaliśmy sobie o koncertach jak mnie siostrzeniec odwoził do szpitala no i ja wyraziłam marzenie, żeby być na tym koncercie Knopflera... No i M zmienił się w Mikołaja:))) Jest jeszcze w Krakowie Sting z Paulem Simonem w marcu i Queen w lutym.

      Usuń
    2. Ano , mielismy na koncert do Krakowa pojechac;) A moze poleciec. W Krakowie duzo rodziny mojego Wu mieszka, byloby sie gdzie zatrzymac;)

      Usuń
  18. Kasia, ja też nie mogę się tym widokiem nasycić! Zresztą nawet nie próbuję. Pacze sobie i pacze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z dóbr materialnych dostałam w upominku kosmetyki ,smakowite bo o owocowym zapachu . Ale dostalam też , tak jak chciałam sympatyczne , rodzinne świeta ,w trakcie których byliśmy razem :))) Jeszcze trochę ,a będzie można mówić o magii :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Noo! Skąd ja to znam... ;) Cudowny widok!

    Wszystkie Kury ściskam i pozdrawiam z Nadmorskiej Krainy Śniegu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My cię Jolu też ściskamy :))) Ten śnieg w Nadmorskiej Krainie musi być bajkowy . U nas jak na razie śniegu niet ,choć zapowiadają zmiany ,a ja ogladałam dzisiaj swoje zimowe zdjęcia i zdjęciowo marzy mi siem szadz . Ale może niedługo marzenie mi się spełni.....

      Usuń
    2. i morze i snieg...ach! :))))

      Usuń
    3. Jola dała zdjęcia u GosiAnki, cudo :)

      Usuń
  21. Marija, to najpiękniejszy z prezentów! Równy temu, że Freta G. ma taki dom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana ja też uważam ,że to najlepszy prezent jaki dostałam od lat :))))

      Usuń
    2. Gratuluję, Marija, i bardzo się cieszę, że tak u ciebie fajnie:))) U mnie też:)))

      Usuń
    3. Dziękuję Mika :))) Ja też się cieszę ,że Ty tez jesteś zadowolona :))))

      Usuń
  22. No, jak bum cyk, u JolkiM jest śnieg!!! Widziałam zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas tez, dlugo nie pozyje bo jest na plusie, ale widze wlasnie, ze zaczal proszyc od nowa, jednak polece sie ubrac i te zdjecia cyknac.

      Usuń
    2. ja rano cykałam w szlafroku i w kapciach...

      Usuń
  23. Freta Garbo patrzy wzrokiem wdzięcznego psa . Tak patrzą psy którym sie fuksneło . Nasz Morus też tak patrzył :))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Marija, ona jest po prostu syta i szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fretka-Gretka jest wspaniała, oczka bystre i czujne i ta swoboda w łóżeczku:))) Bardzo dobrego Nowego Roku życzę jej i panu Wieczystemu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Z fajnych prezentów dostałam jeszcze chochlę i coś ślicznego z kurami ale nie powiem co:))))

      Usuń
    2. Mika, nabierkę znaczy dostałaś??? A co ze starom?

      Usuń
    3. Dziura się zrobiła:)))

      Usuń
    4. Dziewczyny mówicie o tej chochelce jak o antyku ,z czegoż ona jest ?

      Usuń
    5. E, nie, Marija! Mika bardzo się przywiązuje i trochę się z nią droczę:)))

      Usuń
    6. A ja myślałam ,że ona co najmniej miedziana ,abo i nawet złota ? ;))))

      Usuń
    7. Hrehrehre, Marija, zapytaj Mikę, czy wyrzuciła stara patelnię. Nową dostała rok temu:)))

      Usuń
    8. Ja starą patelnię wyrzucałam 3 miesiące.
      Coś mi się przypomniało. Po zakończeniu (hucznym) obozu wędrownego robiliśmy inwentaryzację. Spisujący dotarł do chochli i pyta, jak się to pisze. Tak nas zaskoczył, że nikt się nie odezwał. Wreszcie szef orzekł grobowym głosem: napisz - czerpak.

      Usuń
    9. Ewa tak a propo inwentaryzacji na obozie to przypomniała mi się taka anegdota ,nie pamiętam czy przeczytana czy zasłyszana . Działo sie to w każdym razie w mimnionym jedynie słusznym ustroju . W trakcie liczenia flag stwierdzono brak 100 sztuk . Burza mózgów, jak to wytłumaczyć w końcu rada w radę jako uzasadnienie podano : wyłopotały się na wietrze ;)))

      Usuń
    10. Hana w naszym domu jest kilka patelni jedna starsza od drugiej ,przy czym moja mama uważa ,że czym starsza tym lepsza ;)))) Są takie dwie aluminiowe ,które przypominają już woki ,bo dno im siem już tak wygło ,ale mojej mamie na nich najlepiej przysmarza siem cebulkie ;)))

      Usuń
    11. Starą chochelkę wyrzuciłam, czerpanie nią mijało się z celem:))) Co do patelni to nie widzę powodu, dla którego miałabym wyrzucać moją ulubioną patelnię bez uchwytu, w której świetnie się zapieka w piekarniku, w nowej nie mogę, boby się uchwyt stopił. Nowa nie miała być ZAMIAST tylko DODATKOWO!

      Usuń
    12. Marija, moja Mama też tak ma. A jedna moja Ciotka, która gościła u swojej córki, a mojej kuzynki, teflonową patelnię wyszorowała jej do białości, bo nie mogła znieść, że ona taka czarna z przypalenia i niechlujstwa:)
      Flagi się wyłopotały, hrehrehre, dobre!

      Usuń
    13. Ewa2, to jak z tą różą - napisz bratek...

      Usuń
  26. Fretuchna jest śliczna i jak się potrafi w kłębulek zwinąć. Jaka ona maluśka, mimo, że przytyła już tyle, nadal jest lżejsza od Mopa, a to kurdupel jest przecież.
    U mnie już po gościach. Chłopaki zmęczeni nicnierobieniem. Obżarte, wzdente, leżom i stenkajom. Żeby nie ta pogoda to mieliśmy w planach spacer po rozświetlonych Łazienkach. Ja przeleciałam o zmroku z Mopek przez Saski, ale żywego ducha nie było, tylko wrony krakały.....
    Teraz sypie mokry śnieg.....

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnemo, walnij się pod kocyk, toż to wymarzona pogoda na takie ekscesy. Teraz dopiero zaczynają się święta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już byłam walnięta, spałam, jak suseł:))

      Usuń
  28. Ależ ona ma ucha! :)
    U nas Gwiazdor paszowicki zadbał tylko o Absorbery. Z wyjątkiem małym. Dostałam czasomierz. Na rękę. Bardzo ładny łon jest. Taki wygły. Dupom do góry :)
    A z podrzuconej paczki - ciepłe skarpeto-kapcie...
    A gdzie druty i wełna???
    Łomatko....

    OdpowiedzUsuń
  29. No, Tupaja, to co mówisz, że o Absorbery tylko? I jak dupom do góry? To dzie godziny pokazuje? Od spodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki klimat ostatnio, że Absorbery...
      A taki, że jest wygięty cyferblat :)

      Usuń
    2. Hrehre, jużem myślała, że trza go zdjąć, żeby zobaczyć godzinę:)))

      Usuń
  30. Idę spać, padam już dzisiaj. Dobrego drugiego dnia Świąt jutro!!

    OdpowiedzUsuń
  31. dobranoc wciąż świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mysmy wczoraj w gry grali - dzieci z Berlina, ZAWSZE wioza walize gier - czy jado kolejo zelazno czy automobilem.... oczywiscie przywiezli Kolejke i...przegralam...ale mnienie bylo w ojczyznie w zcasach najwiekszych kombinacji kolejkowych...

    a dzis wstaje a tu...snieg, a co ciekawsze w domu - domu TEZ snieg!!

    Freta Grabo jest PRZE-PIEK-NA, a jak pozuje, a jak patrzy, a te USZY! Te lobuzy co TAKIEGO pieska zostawily w stajni , nie zaslugiwaly na nia, ale gdyby nie to to nie byloby TYCH zdjec.

    5 kilo!! paczus, zgadzam sie :)))

    ide sie ubrac i porobic zdjecia sniegowi, widze tez ze sojki przylecialy jesc kocie jedzenie na tarasie; wczoraj sie bily o nie ze sroka.

    p.s. Mikolaj byl i zaskoczyl mnie prezentami, bo ja zawsze sie zarzekam, ze na mnie nie nalezy kasy wydawac!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, jak to w DOMU śnieg? W sypialni też? A nie jest to rozpruta poduszka?
      U nas biało i słonecznie, jak w Alpach!
      Masz rację co do Fretki - nie byłoby zdjęć takich! Tylko szkoda, że musiała przejść, co przeszła:(

      Usuń
    2. opakowana kochana, jak to? dachu nie zamknęliście na noc???

      Usuń
    3. w domu-domu = w jukeju...skrocik myslowy bez dziurawego dachu :)

      Usuń
  33. O! Tu też biało! Napadało przez noc!

    OdpowiedzUsuń
  34. Świąteczne dzień dobry Kurkom.
    Niedawno zaczął padać śnieg z deszczem, zimno, szaro, ponuro. Nic tylko kawa, książka i naleweczka. Chyba ze spaceru nici, bo nie lubię jak mi leci mokre za kołnierz.
    Miłego świątecznego dnia Wszystkim Kurkom.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzień dobry kurniku. Nareszcie sypie, jest pięknie i biało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Alinko,u mnie sypało cały dzień i już zaspy są nawet małe...

      Usuń
  36. Tutaj slonce i nie pada snieg, ponizej zera ale sniegu ni ma! Giewont dosyc pobielony goruje nad miastem...ladnie ale ja chce sniegu troche ...dobrego dnia !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz pada i to gesto!!!

      Usuń
    2. A to Ci dobrze, u nas nic a nic nie pada. Tylko szron i schuteńko i -6.

      Usuń
  37. U nas tylko popaprószyło z lekka. Więcej lodu tu i ówdzie niż śniegu...
    Zjadłam nieświąteczne śniadanie i dobrze mi z tym. Pajda chleba z serem białym i cebulą :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z rana wstałam o 10 i gotuję ogórkową :)

      Usuń
    2. Czemu ogórkową na święta??/

      Usuń
  38. A u nas śniegu ani widu ani słychu.
    Dziwne to trochę, bo wszędzie głoszą, że na południu spadł śnieg. Tutaj akurat nic nie spadło.
    Pozdrawiam jeszcze świątecznie cały Kurnik :))

    OdpowiedzUsuń
  39. u nas dalej bialao, choc tzw ulica jest cala w glebokim blocie z kaluzami, ale udalo mi sie roslinnosci cyknac troche zdjec...dwie osoby poszly na powolny spacerek na gadanie i robienie zdjec (a obie robia piekne), inne dwie osoby ida na szybki spacer, zostalam sama, to sobie pojde na SWOJ spacerek i juz. a jak sie do domu nie dostana, bo mnie nie ma to ich wina, hrehrehrhehr

    Tupaja - ja kawal chalki z zoltym serem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kawałek córczynego pierdnika z sokawką!

      Usuń
    2. a ja do śniadaniowej sokawki dobrałam kawałek makowca ;)

      Usuń
  40. Freta - Greta jest przepiękna, a Wieczysty musi być kochany, skoro ta pięknisia mu swoje serce oddała:)
    U nas biało, dzieciaki za oknem zjeżdżają na sankach z górki, bo mamy tu taką górkę chyba specjalnie do zjeżdżania usypaną.
    Pozdrowienia świąteczne dla Kurnika:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziędobry :) Dziś nareszcie słonko i mrozik lekuchny.

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzień dobry Kurom wszystkim gremialnie! Piękny dzień!

    OdpowiedzUsuń
  43. dzień dobry, i u mnie za oknem biało i mroźnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. mnemo choryście po przeżarciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matulu, co Was wzieno?

      Usuń
    2. całą noc kibel na zmianę. ja parzy łam miete i dawałam tablety.dziś leża plackiem z temperatura i słabi jAK muchy. zamiast jeść świąteczne gotowałam marchwianke. wirusa złapali goście mieli kilka dni temu.może przynieśli? innym nic nie jest mnie też na razie ominęło.

      Usuń
    3. Współczuję, bo to wyjątkowe paskudztwo. Trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie.

      Usuń
    4. dziecko mi moje mówiło, że w warszawie żołądkówka panuje....
      u niego w pracy co drugie chore.
      i synowa.

      Usuń
    5. Nie mówię, że to miłe, ale, jak dwóch FACETÓW razem choruje to dramat.
      U mnie w hucie ta franca szalała w listopadzie, kilkanaście osób na zwolnieniu było. Jedni wracali inni szli.

      Usuń
  45. Wyslalam moich na spacer, wreszcie swienty spokoj.:)
    W gorach pada snieg, mrozy ida, monsz sie wybiera na narty, juz przebiera nozkami z niecierpliwosci. Tez bym chciala, ale kulanko juz tak nie dziala, jak kiedys.

    Mnemo, polatalabym z Toba po Saskim! Bosz, jak mi dobrze bylo jak lecialam na spotkanie z Wami, ze Sliskiej, Krolewska, a potem przez Ogrod..Ech.

    OdpowiedzUsuń
  46. Zakopane zakopane w sniegu, Bajka!

    OdpowiedzUsuń
  47. Grażyna, w radiu mówio, że katastrofa i - jak zwykle - nie nadążajo. Drogowcy znaczy. I stłuczka za stłuczką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest bo pojechalismy do wylotu Doliny Strazyskiej, by z wozkiem i Fofi w srodku, przejsc sie droga pod Reglami, spacer byl, krotki bo krotki, ale byl, balismy sie ze Fofi nie zdzierzy sniezycy...wrocilismy do Zakopanego troche bylo z gorki, i droga byla biala i sliska, bardzo latwa by sie poslizgnac i wyladowac na plocie...nikt nic nie sypal na nawierzchnie...jutro wracamy do warszawy, mam nadzieje ze juz bedzie inaczej! ale na razie zachwycamy sie widokami!

      Usuń
    2. tu też mróz śnieg lód. .....

      Usuń
  48. Nie mogę napatrzeć się na fretkę. Jaka to radość z jednego takiego zmienionego życia!

    Cieszę się, że jeszcze 2 dni wolne, bez pracy. Odpocznę. :)
    Miłego wieczoru, kochane kurki!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dobrej nocy już w zasadzie. Chyba śpiom.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja nie śpię. Wymęczyły mnie te święta:) Właściwie to jeszcze się nie skończyły, bo jutro idziemy w gości. Poczytam sobie teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie wszystkie śpią, ale czas się wybrać. Jeszcze sobie poczytam. Do Jutra Miłe Kurki, dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  52. No nie mówiłam? Niby nie śpią, a śpią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie śpię! Zaglądam tu:)

      Usuń
    2. A ja niby śpię, a nie śpię... a może jednak śpię ..Jakby co, to dobranoc :)

      Usuń
    3. Dobranoc, ale tylko jakby co:)

      Usuń
  53. Kalipso!!! Zobacz to: https://www.youtube.com/watch?v=mmf0KAHWlnk

    OdpowiedzUsuń
  54. Hana, jakie cuda!!! Gapię się i mam oczy maślane. Dzieciakom jutro pokażę:)))

    OdpowiedzUsuń
  55. Odpowiedzi
    1. A ja też obejrzałam razem z Franią :) Jak włączyłam głośnik, to od razu się zerwała ze snu. Cały film obejrzała :) Cudne te brytolki. A ile cierpliwości. I cały czas traktorek włączony :)))

      Usuń
    2. to idę w piernaty !

      Usuń
    3. Chyba chciałaś powiedzieć Hana "święte Kury", ja dziś prawie, jak święta........aureoli mi tylko brakuje..

      Usuń
  56. Witam Kurki. U nas biało, -4. Słonka nie ma, chociaż podobno ma być.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  57. Czołem Kury! Wstawać, już po świętach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego krzyczysz, wstałam już wstałam. I się pierze.

      Usuń
    2. Się drze pierze, czy się pierze?

      Usuń
    3. Pierze się pierze ...lub pierze się, pierze ...

      Usuń
  58. Wstalim już dawno ale latalim dotychczas piżamowo :). Bardzo leniwe te święta nawet białe się okazały u nas i mroźne. Zwierzaczki choinkę zwiedzały to znaczy kotuś zwiedzał a sunia patrzyła co on wyprawia dziwiąc się: - i po co to pukanie w to coś co tam zawiesili, dziwoląg jeden, idę spać a potem sprawdzę czy micha pełna. :) Sprawdziła i z pretensjami przyszła do mnie że prawie pusta bo dodatku dobrego nie ma. :))
    Radość jaką dają zwierzęta w domu jest bezcenna i te maluchy z filmu słodkie bardzo, rozumiem ze ludzi wzruszają koty tzn Ludzi wzruszają. Taka maleńka Fretka i śliczna to psina wzruszający pyszczek i te cudne uszy ma. :))
    Dobrego dnia poświątecznego Kurki. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Dobrego Elka, też się snuję piżamowo, uwielbiam to!

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja dopiero piżamę zdjęłam. Zaraz idę w gości. Wcale mi się to nie uśmiecha, ale co zrobić:)
    Hana, dzieciaki aż piszczały, jak im filmik pokazałam:)))

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja też dopiero co wyskoczyłam z piżamki. Dziędobry :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam Kurencje :)
    Ja nie w pizamie, ale dresie i leniuchuję we Wro ile się da, a co , kto leniuchowi zabroni ?? ;)
    Czytam Was i się chichram ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  63. Kuro Najzacniejsza! Złapałam ten wpis i poniosłam na swego bloga, jak najwspanialszy prezent świąteczny.
    Pozdrawiam serdecznie Was Wszystkich z Panem Wieczystym i Fretką na czele :)

    OdpowiedzUsuń