sobota, 26 marca 2016

Kurnik Kurom

Przepięknych Świąt!



życzy Wam
Kurnik
w postaci
Hany i Miki


Na deser, na dobranoc i na dzień dobry (to nie ja nawijam w tle, to radio) film pt. " Mam ja myszki, mam piłeczki, jednak ogon mój najlepszy" :

video

159 komentarzy:

  1. Kurnikowe Szefowe i pozostałe Kurencje,
    najlepsze życzenia
    wesołego Alleluja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i z okazji świąt stanęło mi się na podiumie :)

      Usuń
  2. Dziękuję:)Przepiękna karteczka i życzenia:)
    Prezeskom i Kurnikowi radosnych,rodzinnych i kolorowych Świąt:)♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna kartka:))) Dziękuję za życzenia.
    Kurki Kochane wszystkie, wesołych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołego królika, co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia zabawnego w jaja bogatego i w ogóle wszystkiego kurcze najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również życzę Kurnikowi wspaniałych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szefowe, i wszystkie Kurki : dobrych, spokojnych, pastelowych, słonecznych, radosnych, ciepłych, bezdeszczowych, mazurkowych i babowych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnych, wesołych, pogodnych Świąt, życzę Prezes Kurom i oraz wszystkim stowarzyszonym siostrom- Kurencjom. Spędźcie te święta tak, jak pragniecie i oczywiście, koniecznie, w towarzystwie kochanych futerek:))
    Radosnych, wspaniałych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezeskurom i Kurom Stowarzyszonym Spokojnych, wesołych, pogodnych Świąt. Szalonej Babci zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkim Kurom z PrezesKurami na czele życzę zdrowych, pogodnych, wesołych Świąt i hojnego Zająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z pewnością bobkami obsypie. ;)

      Usuń
    2. Hrehre Rucianko- to podobno nawóz najlepszy z najlepszych ;) I nie musi się przegryzać ;))

      Usuń
    3. Mariolka, jak nie będę musiała przegryzać, to biere każdo ilość.

      Usuń
    4. Rucianko, podzielisz się?

      Usuń
    5. Jakże bym Ci mogła odmówić. :)

      Usuń
  10. Wam wszystkim też przepięknych świąt :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurejry, bądźcie zdrowe, kreatywne i czyńcie dobro.
    Takie Wam patetyczne życzenia wysmażyłam.
    Ściskam każde Kursko z osobna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego dobrego na święta, Kurki! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja rowniez z okazji Swiat zycze wszystkim Kurkom duzo zrowia i szczescia. Serdecznie pozdrawiam Bozena z Pragi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożena, dziękuję, fajnie, że się odezwałaś!

      Usuń
  14. Hanuś wszystko jest na Twojej karteczce, jest mazurek, jest baba i pisankabyła i kurczaczek jest, są wiec wielkanocne święta!!! :))))
    Życzę Wam Prezeskury, co by było po prostu przyjemnie :)
    Mice serdecznych pogaduch przy świątecznie zastawionym stole i dużo wiosennego słońca :)
    A tobie Hana weny tfurczej, niech będzie wiosenna, może byś jakiego bociana wypastelowała, no i byczenia się na leżaczku w promieniach słonecznych w towarzystwie Stefana, on na pewno godnie zastąpi Ogniomistrza :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję Wam za wszystkie piękne życzenia, wzruszam się jak zwykle w takich razach! Niech będą piękne te najbardziej wyczekiwane święta - wszak niosą wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurkom z Naczalstwem Szanownym życzę wszystkiego co najlepsze w te Święta. Niech Wam słonko świeci i wszystko się udaje. ♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo dobrego, Wspaniałe Kury!

    OdpowiedzUsuń
  18. A my, szeregowe Kury - Zarzadowi i KuroPrezesowym i calemu Kurnikowi - wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pees. karteczka przesliczna, ino w tle brakuje Walka, Tropika, Frodka i obu kotkow. NO I Stefana...i sie zastanawiam, gdzie Kury pogubily...no? no co pogubily? TOREBUSIE.....

      Usuń
    2. Opakowana, nie przyłożyłam się...

      Usuń
    3. nie puakaj, przecie zajeta bylas pucowaniem okien, politurowaniem mebli, przecieraniem szkiel i sreber rodowych, glansowaniem podlog dokladnie wypastowanych, omiataniem gumna, karmieniem wyszukanymi potrawami Ognio, pieski-kotki no i Stefana - swieta wszakze, to naleza im sie jakies wyszukane mazurki...wybaczam Ci to drobne niedopatrzenie! rhehrehre

      Usuń
  19. Dziękuję pięknie za pastelowe życzenia :)*

    PrezesKury Drogie i Kurniku Wspaniały, świętujcie, radujcie się i wypoczywajcie.
    Spokojnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie się radujmy! Do wypęku!

      Usuń
  20. Wszystkim Kurom, Kogutom, Kurczaczkom wspaniałych Świąt w gronie bliskich, życzliwych osób tudzież zwierzyny naszej wszelakiej. smacznych potraw, miłych gości i ogólnej wesołości! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hano, Miko - Wam, Waszym Bliskim i wszystkim czytelniczkom (czytelnikom) tego bloga składam najlepsze życzenia świąteczne:) Przy okazji pięknie dziękuję za miłe słowa zamieszczone u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. SZFYSTKIM KUROM KURNIKOWYM I ICH ZWIERZAKOM SERDECZNOŚCI WIOSENNO-ŚWIĄTECZNE!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamietajcie o przesunieciu wzkazówek zegara!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, pamiętamy i ten moment lubię, chociaz skraca mi sen. Ale za to dzień będzie dłuższy i to jest sprawa fundamentalna! Przedsmak lata!

      Usuń
    2. No nie wiem ,wolę to cofanie,bo godzina do przodu,a teraz to mi będzie uciekał czas.

      Usuń
    3. to O KTOREJ ja dzis wstalam???

      Usuń
    4. Gieneralnie, Opakowana, o godzinę póżniej ;)).
      Barbara

      Usuń
  24. Juz zyczylam ale znowu zycze pod haninym swiatecznym rysunkiem..swietujcie i radujcie sie, i probujcie pysznosci i potem spacerujcie bo podobno bedzie slonce i wiosna ani chybi upiekszy swiat!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Grażyna, chyba zacznę wyprowadzać na smyczy Stefana, codziennie dalej, a potem go porzucę, bo sam nie ma zamiaru się oddalić:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie..dlaczego, przeciez on juz jest domownikiem! poza tym jest niezwykle piekny ten Stefan. On juz sie nie wyprowadzi, tylko pozostaje by reszta zwierzynca go zaakceptowala, a to chyba nie trudne..jestes szczesciara , miec takiego przystojniaka w ogrodzie...inni buduja jakies woliery a Ty nie musisz!

      Usuń
  26. Grażyna, on się ukrywa przed pieskami, sprytnie, jak widać. Ale o akceptacji nie ma mowy. Nie znam psa, który nie pogoni za uciekającym ptakiem. To instynkt.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczynki zobaczcie to;
    https://www.facebook.com/john.thawley/videos/10208858117748734/
    Hanuś, wyobraziłam sobie Łaciatego w takiej akcji, tylko nie bardzo drugiego umiem dopasować:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garde, widziałam to i uśmiałam się. Łaciaty tak sobie poczyna z Wałkiem, z Frodo się jeszcze nie ośmielił, chyba gabaryty nieco go deprymują. Ale z Wałkiem się czasem kotłują. Teraz ma Malinkę.

      Usuń
    2. No z Wałeczkiem zdecydowanie podobne gabaryty mają:))
      Oglądałam to dziś sama i z mamą kilka razy, obśmiałyśmy się jak wariatki. Nie ma to jak zwierzęce zabawy , szczególnie międzygatunkowe.

      Usuń
    3. Garde, zobacz filmik - dołożyłam przed chwilą.

      Usuń
    4. Hanuś widziałam. Super Malinka się bawi. Mam wrażenie, że Czajnik jest mocno zaskoczony i zachodzi w głowę dlaczego ona woli się bawić myszką albo własnym ogonem, a jego zaczepki odrzuca:))

      Usuń
    5. usmialam sie do lez...ale niekoniecznie ze zwierzatek a z pana i jego miny. on naprawde nie musi niczego mowic, hrehrehrhe i jak sie caly obraz trzesie, hrehrheheher

      Usuń
    6. Tak Opakowana, mina pana też mnie "zachwyciła":))
      I ta rezygnacja w głosie hi hi hi.

      Usuń
  28. Szefostfu Kurnika i wszystkim Kurencjom odpoczynku, pogody i cieplutkich Swiąt w gronie tych co nam najbliżsi (zwierzyniec wszelaki wliczając.
    I jeszcze jak ksiądz dziś święcąc powiedział: żeby nikt na pogotowiu nie wylądował z powodu.... tu zostawił domyślnik. Buziaki!!!!! Glaśki z drapankiem!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie skończyłam mazurka, biorę się za siekanie jarzyn na sałatkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, gdzieś mimignęło, że nie widzisz, jak wygląda Tropik wg mojej koncepcji. Nie mogłaś widzieć, bo on jeszcze niekompletny. Ale prawie.

      Usuń
    2. Bacha a jakiego mazurka poczyniłas, bo ja bakaliowego, z gorzka czekoladą na wierchu.Ciekawe czy to sie da w ogóle pokroić;))))))

      Usuń
    3. Dora, sprawdź! Ja już sprawdziłam. Da się, da...

      Usuń
    4. Dora, włóż na chwilkę nóż do gorącej wody, a potem krój ciasto. Każdy placek się podda:)) Jedyny minus tej metody to częste moczenie noża co 2-3 kawałki.

      Usuń
    5. Ja popełniłam z dżemem z czarnych porzeczek suszonych śliwek i żurawiny, polane gorzką czekoladą, mocno skropione cytrnyną i posypane tłuczonymi migdałami. Pychota.

      Usuń
    6. :)))))) dzieki,zdam relacją czy mi też wyszło pyszne.Mój ma dżem własnoręcznie ukręcony sliwkowo-czekoladowy, na to mix orzechy,migdały,zurawina,wiórki kokosowe, no i ta czekolada.Po wierzchu juz niczym nie sypałam.

      Usuń
  30. CzeKo pod poprzednią grzędą napisała o rezygnacji z oddania psa????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może znalazła możliwość żeby go zatrzymać.

      Usuń
    2. Orko, Hania nie dała rady rozstać się z Lazurem. Myślała, płakała, znów myślała. Jeszcze nie. Rozumiem to, jakkolwiek rozumiem również CzeKo, zwyczajnie jej przykro, wykazała się sercem i empatią. Ale to są okropnie trudne decyzje. Nigdy nie chciałabym stanąć wobec takiej konieczności. Pozostaje nam uszanować decyzję Hani i docenić postawę CzeKo. Życie pisze swoje scenariusze i nikt nie ma na to wpływu. Pozostaje mi serdecznie podziękować wszystkim Kurkom za zaangażowanie i kibicowanie.

      Usuń
    3. Cosik nie mogłam wejść z gdakiem.Wszystko w porządku,nie neguję ani jednej ani drugiej strony.Sama bym nie chciała być na miejscu pani Hani a CzeKo na pewno trafi na swojego piesa:)Jakoś tak dziwnie mam,że psie problemy bardziej zaprzątają mi serce niż problemy kocie co wcale nie znaczy,że jestem na nie obojętna ale patrzę na psię z perspektywy Pandy:)Bardziej bym odczuwała tęsknotę Lazura za panią.

      Usuń
    4. Ojej, to strasznie trudne. Biedna Hania... To chyba dobrze, że Lazur z nią zostanie. Przykro mi z powodu CzeKo.

      Usuń
    5. I ja bardzo dziękuję. robiłyśmy jak trzeba, a nawet lepiej. Reszta nie należy już do nas.

      Usuń
    6. Oj, się namieszało...

      Usuń
  31. Ja się uparłam, że zrobię mazurka i zrobiłam. Na środku ma... serce. I dzisiaj już nic nie robię! I tak przez dwa dni. Jakie to przyjemne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, toż jasne, że serce! A co niby miałby mieć?

      Usuń
    2. No wiesz, miałam jeszcze zamówienie na krówkę ze skrzydełkami i świnkę:) Ale lejąc z łyżki lukier prosto na ciasto, to tylko serce się dało namalować. Nie mam pędzla do ciasta, bo nim wytłaczanki od jajek dziś malowano...

      Usuń
    3. Chcesz trochę wytłaczanek do malowania? Bo trochę tego mam!

      Usuń
    4. O, ja tego dużo mam. Nigdy nie wyrzucam i nazbierało się. Dzisiaj dziewczynki pomalowały kilka na prezenty dla dzieciaków z rodziny. Zamiast zwykłych jajek będą siedziały w nich czekoladowe. A z reszty wytłaczanek, pewnie nie z wszystkich, zrobimy wieniec wiosenny. Mam też rolki po papierze toaletowym, buteleczki po lekarstwach, pudełka po ryżu... Same skarby:)

      Usuń
    5. Twórcza rodzina nader.

      Usuń
    6. Z naciskiem na nader:)

      Usuń
  32. Sernik i mazurka upiekłam wczoraj, jarzyna już pokrojona, chrzanik sparzony tylko doprawić, sos żurawinowy też gotowy. Reszta jutro, bo goście będą o 12.

    OdpowiedzUsuń
  33. I my wszyscy, a jest nas trochę, życzymy Kurnikowi spokojnych Świąt bez niespodzianek, chyba, że dobrych :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niedzieli Wielkanocnej pięknej życzę Kurnikowi.
    Plan na dzisiaj wykonany, jeszcze tylko pazury pomalować bo się obłupały przy porządkach.
    Miłych snów Kurki, chociaż spać będziemy krócej.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, Kury drogie, radosnych, pięknych Świąt wam życzę! I wiosennych! Bo u mnie to chyba raczej jeszcze zimowo-wiosenne się zapowiadają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, może nie będzie tak źle. Ciepłej wiosny dla Ciebie i Świąt najpiękniejszych!

      Usuń
  36. A zobaczcie jeszcze filmik, jeśli któraś nie śpi:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pogody, słońca, radości,
    w niedzielę dużo gości.
    W poniedziałek dużo wody -
    to dla zdrowia i urody.
    Dużo jajek kolorowych
    Świąt wesołych, oraz zdrowych dla wszystkich przyjaciół z Kurnika i ich domowników
    - życzy Ania z Bezą i Kocurem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmik wspaniały. Ogon jest najlepszą zabawką, ale fajnie odgoniła Czajnika - super dziewczynka.
      Ania

      Usuń
  38. A już prawie spałam... Dobry film na dobry sen:) Widać, że Malinka jest u siebie i czuje się swobodnie. A Czajniczek wpatrzony w nią poddańczo:)
    Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  39. Coś mi się jeszcze przypomniało. Pisały dziewczyny o pieczeniu mazurków, ozdabianiu...
    Upiekłam dziś ok 17-tej zwykłą, kruchą szarlotkę i pożarliśmy ją z mężem na ciepło - na całe Święta zostało wspomnienie ha ha ha. Dobrzy jesteśmy, co nie?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No toście poszaleli Aniu nieźle:)))
      A Beza z Kocurem, też się na coś dobrego załapali????

      Usuń
    2. Kocur to mąż - on się załapał na pół szarlotki, a Bezunia? ostatnio nic nie chce jeść, strasznie wybredna się zrobiła na wiosnę - może minie.
      Ania

      Usuń
    3. O kurczę, ale gafę strzeliłam !!!
      Aniu mam nadzieję, że Twój mąż mi wybaczy, iż wzięłam go za milutkie zwierzę futerkowe:))

      Usuń
    4. Wybaczy, wybaczy. Dla milutkiego futerka do głaskania to nawet w kocura by się przemienił.
      Ania

      Usuń
  40. Dostałam wczoraj fajnego dużego zająca z ciasta. Postawiłam go na stole koło wazonika z baziami i bukszpanem i poszłam spać. Nie na długo. O trzeciej postawiło mnie na nogi ostre chrupanie i chrobotanie, oczywiście myszy się do niego dobrały. Wzięłam zająca do łóżka, był spokój do rana, a rano Tropik się wgramolił do łóżka i już się do niego dobierał... W ostatniej chwili zdążyłam biedaka zabrać. Będzie spał w kredensie.
    Dobrej nocy wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  41. Dostałam wczoraj fajnego dużego zająca z ciasta. Postawiłam go na stole koło wazonika z baziami i bukszpanem i poszłam spać. Nie na długo. O trzeciej postawiło mnie na nogi ostre chrupanie i chrobotanie, oczywiście myszy się do niego dobrały. Wzięłam zająca do łóżka, był spokój do rana, a rano Tropik się wgramolił do łóżka i już się do niego dobierał... W ostatniej chwili zdążyłam biedaka zabrać. Będzie spał w kredensie.
    Dobrej nocy wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matku bosku....to CO zostalo ze zajaca??? czy musisz go uatac i uzupelniac?

      Usuń
    2. Może uszka..... byłyby do barszczu.... ;)
      Barbara

      Usuń
    3. o ile myszy nie wypija go....

      Usuń
    4. Wesołego Alleluja wszem wobec i każdemu z osobna :)

      U nas słonecznie, ale wiatr lodowaty, więc na spacer się nie zanosi i dobrze! Posiedzę sobie, poleniuchuję do woli, poczytam i nadrobię blogowe zaległości, z wielką przyjemnością przysiądę na grzędzie w Kurniku, coby humorek dobry był na resztę dnia:)
      I żadnej tv! Dozwolone są tylko filmiki z Tv Gumno. Cudne :))

      Mika, myszkom też należą się święta, a Tropikowi tym bardziej :)

      Usuń
    5. Istnieje ryzyko, że myszki się w barszczu potopią.

      Usuń
    6. myslisz, ze umiom plywac? to nie do pomyslenia!!

      Usuń
    7. Opakowana, myszy umiom pływać. W mleku na pewno.
      Barbara

      Usuń
    8. Zając ocalał, bo ciasto bardzo twarde było, trochę tylko był poskrobany z tyłu:))
      Ksan, myszy u mnie mają święta codziennie...
      Basia, i łapkami śmietanę ubijają na masło? :)))

      Usuń
    9. Mika, nie zdążyły ;)) ale wiesz, uświadomiłaś mi, że pewnie po to wlazły mi do tego garnka ;)))!
      Barbara

      Usuń
  42. Dobrego dnia dla Wszystkich Kurek i Całej Reszty:)
    U mnie świeci słońce,wczoraj też był piękny dzień.
    Miko a jakowyś Kot to by Ci nie pomógł z tymi myszami?Chociaż profilaktycznie?Myślałam w pierwszej chwili,że to Tropiś zapałał miłością do zajączka:)
    Malinka ,bystra dziewczynka.Wiadomo,że"kobieta"nigdy się nie nudzi:)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orko, pewnie by pomógł, tylko kto by pomógł z Tropikiem i kotem??? Wszak on pies myśliwski i to gończy... A za kotami nie przepada zdecydowanie.

      Usuń
    2. :)))Moja nie myśliwska ale koty to niech lepiej siedzą w domu albo na drzewie.Pewnie ten rocznik psi tak ma:)

      Usuń
  43. Dziedobry.Pieknie słoneczny dzień nam dzisiaj nastał.
    Mąż chwycił za odkurzacz,więc jeszcze tu zaglądam,przed sniadaniem:)
    Jestem niedospana,bo koty wędrują po nocach z pokoju do pokoju ,nad ranem Lutherek sie budzi i miałcze bo chce mokre jedzonko , budzi pozostałe dwa śpiochy i sie zaczyna uganianie.

    Za to padam wieczorem:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Alleluja wesołego, Zająca uśmiechniętego, pisanek kolorowych, Świat spokojnych i zdrowych! Życzę Wszystkim Kurom, Margolcia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Wspaniałych Świąt, radości i spokoju!:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Czołgiem świateczne Kureiry! U mnie już po wszystkiem, Ognio pojechał, ja wróciłam na gumno, pogoda dzisiaj cudowna i bardzo ciepła, Stefan nakarmiony. Zaraz zalegnę z kotami i zaległymi gazetkami (typu Country, żadnej polityki). Czego i Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  47. Czołgiem:) Ja też zalegam po długim chodzeniu w górkę i z górki, jak to na naszych terenach,nogi mi wchodzą do..kupra:)



    OdpowiedzUsuń
  48. Dobry wieczór.
    U mnie już po świętach. Goście byli, zjedli, pogadali i poszli. Ślad wszelki już zatarty, tylko krasnoludki w szafie łapki zacierają i szykują igły. Bo też serniczek udał się nadzwyczajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie krasnoludki szaleją ze szczęścia. A jutro też jest dzień...

      Usuń
  49. Jako rzekłam, tak zrobiłam. Zaległam, poczytałam, przysnęłam! O krasnoludkach nie rozmawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  50. Też sobie poczytam....zaległą prasę.

    OdpowiedzUsuń
  51. Milego jajkowania, czytania i w ogole wszystkiego najlepszego Swiatecznie dla calego Kurnika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ataner, a jak Ty obchodzisz te święta?

      Usuń
    2. Hanus w podrozy, dlatego mnie malo i nie gdacze. A moj blog lezy odłogiem.

      Usuń
    3. A, to będą relacje!

      Usuń
  52. Ja już też z gościny wróciłam, mazurek smakował, sałatka też ale trochę za łagodna była dla niektórych. Specjalnie dużo nie mogłam jeść bo mnie znów faszerują antybiotykiem a przy nim tracę apetyt. Krasnoludy smutaski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, za dużo coś w Tobie antybiotyków:(
      Kończę wiesz co, może nawet skończę dzisiaj. Ale nie zmieści się do skanera, a zdjęcie mogę zrobić w dzień. Ale jest dobrze!

      Usuń
    2. Bacha, buziaków mnóstwo świątecznych!!! Rodzinka była, pojechali wieczorem. Szynka w czerwonym winie udała się nadzwyczajnie:)

      Usuń
    3. Hana, odnowiło mi sie to co miało już zniknąć, nie ma innego wyjścia.
      Mika, aż do wieczora siedzieli??? Cieszę się, że wszystko było udane.
      Trochę mi smętnie bez Rodziny. Buziaki dla Cię, głaski dla Tropcia. Czy pozwoliłaś mu zjeść co nieco innego niż dieta z okazji WielkiejNocy?

      Usuń
    4. No bo przyjechali dopiero o czwartej . Tropiś TroszkĘ szyneczki dostał:)

      Usuń
  53. Witam i ja świąteczny Kurnik. Byliśmy dziś u teściowej w szpitalu, a po powrocie padłam, aby odreagować i przysnęłam na 3 godziny.
    Miłego drugiego dnia świętowania.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
  54. Biedna Aniu i biedna Twoja teściowa. Parszywy los.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz co Hanuś? Dziś była szczęśliwa, nie umawialiśmy się z nikim, a w szpitalu zeszliśmy się wszyscy i było nas 6 osób. Bałam się tego co tam zastaniemy, ale było nawet całkiem dobrze. Widać w niej trochę woli walki, bo wciąż powtarza ... jak będę chodzić... czas pokaże.
      Dobrej nocki życzę
      Ania
      PS Bloger dziś świruje i cały dzień pokazuje obrazki do weryfikacji - świętuje?

      Usuń
  55. Dobranoc Kurki. Przysypiam, to już lepiej iść do wyrka.
    Miłych snów i udanego drugiego dnia świętowania.

    OdpowiedzUsuń
  56. Dobranoc Ewa2, będzie wyświętowany, że ach! Zapowiada sie piekny dzień, niebo jest niesamowicie rozgwieżdżone. I nie jest zimno.

    OdpowiedzUsuń
  57. Mnie jeszcze adrenalina trzyma, bo wieczorem jak nie lunęło..z sufitu. Miałam więc już przedwczesnego Dyngusa:(
    No i kto mnie przebije, kurki?:) Takiego lanego poniedziałku nikomu nie życzę. Zobaczcie same:
    takietam1.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna sasiadke macie. znaczy jej bojler...mam nadzieje, ze szkody minimalne - jak przy dyngusie...

      Usuń
    2. Krysiu,niestety ,straty spore,cały sufit do skucia,i w łazience częściowo.

      Usuń
  58. Oesssu, Dora, to jutro nici z wycieczki? Zamiast tego - sprzątanie...

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie, juz co mozna było zrobic to natychmiast zrobilismy. Teraz to juz tylko trzeba czekac aż sufit wyschnie.We wtorek zawołamy panią z PZU, remont pewnie duzo później.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dora współczuję takiego zalania:((
      My tak kiedyś zalaliśmy sąsiada, bo niestety w nocy pękła rurka w toalecie. Na szczęście ubezpieczenie pokryło i nasze i jego szkody. Jak sąsiadka ubezpieczona to powinni Wam wypłacić z jej ubezpieczenia odszkodowanie.

      Usuń
  60. Wodal się lała (ciepła,bo to pękła jej rurka pod bojlerem w kuchni) ,ona spała.Ja wróciłam z karmnienia podwórkowych kotków,wchodzę do kuchni a tam kap,kap, patrze ,kurdesz z sufitu,a za moment jak nie poeprznie,cały tynk odpadł z tego jedngo miejsca,narobiłam larum, mąz szybko poleciał do sasiadki.
    To starsza osoba,spala,a tam juz wody kilka centymetrów na podłodze. Maz z córką tam sprzątali,plus jeszcze inne sąsiadki, a ja w domu, teściowa też sie zabrała do pomocy.
    Szwagier tylko stał i się gapił jak głupi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, woda to się wszędzie przedostanie niestety. Dobrze choć, że czysta poszła to jedyny plus.

      Usuń
    2. Wiesz,ona ma linoleum, gdyby dobra podłoga,kafelki,to nie byłoby aż tak,bo szczelnie,a w tym przypadku momentalnie przecieka.

      Usuń
    3. leciala już brudna i żółta,plus tynk,wiec normalnie gruz zbierałam. Dodatkowo cała ja zlana też.

      Usuń
    4. jak ten szwagier tak stal i sie gapil, trzeba go bylo postawic na jakiejs grubej szmacie, niech zasysa wode.

      Usuń
    5. Dobre!

      Wysłałam go w końcu z gruzem do śmietnika;))))))

      Usuń
  61. Gardenio, tak, chyba ubezpieczona.My też kiedys zalalismyy sasiadów ,bo wezyk od pralki pękł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroki mieszkania w bloku, nie:))
      Zawsze coś się zdarzy, a przeważnie takie coś to w nocy jak na złość:((

      Usuń
  62. To kamienica stuletnia, ale tak, tak to bywa,jak sie mieszka gromadnie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. No nic, trzeba mi spać,ta zmiana czasu jeszcze mi przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana czasu, plus wrażenia i człowiek pada.
      Dobrej nocy i kolorowych snów życzę oraz spokojnych kotów:))

      Usuń
  64. Dobrych snów Kurniku! I ładnej pogody jutro!

    OdpowiedzUsuń
  65. Dora, współczuję. Ale wiesz, nawet jeśli nie mieszka sie gromadnie, też ciągle coś się zdarza. Np. palące się w kominie sadze, albo wichur, który zerwie kawałek dachu na oborze i mus to załatać, bo przecieka i gnije, albo ten sam wichur wyrwie wrota od tejże obory, albo inna bramę. Ot, życie...

    OdpowiedzUsuń
  66. Dobranoc Kureiry, święta świętami, ale przekimać się mus.

    OdpowiedzUsuń
  67. Dziędobry, coś się chmurzy, ale może nie będzie padać?
    Rano okazało się,że zaciek przeszedł i do łazienki.

    Masz rację Hano, w wolnostojącym też wydarzenia losowe się trafiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, bardzo współczuję zalania i całego rozgardiaszu. Za to z pewnością będą to pamiętne święta... "A pamiętasz, jak nas wtedy zalało..." Buziaki!

      Usuń
  68. Och....wstrząsające "świąteczne" wydarzenia. One lubią się zdarzać w okolicznościach kiedy jest wolne.
    Dzień dobry Kurki mokre i suche. U mnie słońce i 10 stopni. Dzień będzie leniwy i trzeba spalić trochę kalorii, spacer by się przydał. Może mnie nie obleją, nie cierpię tego zwyczaju.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ha! Tej audycji, która w tle filmu, też słuchałam. ;)
    U nas to czasem Bazyl niesamowite harce z własnym ogonem wyczynia. Cyrk po prostu. :)

    Hana, uwielbiam te Twoje rysunki i łobrazecki! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Kurejry wszelakie prezesiarskie i te z tylnych grzędów, dużo zdrowia Wam pożyczam i wszelkich szczęśliwości, i dóbr niezmierzonych. Bądźcie radosne - jak to na wiosnę! :)

    Pogłaski i buziaki - według uznania i upodobania co tam komu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie pisze na te dobra niezmierzone. i zdrowie. i guaski. i buziaki. nic wiecej ;)

      Usuń
    2. Jolko, życzenia ciupasem odsyłam do Ciebie, czegóż więcej nam potrzeba?

      Usuń
  71. Dzień dobry, Kurki! Wróciłam wczoraj późno z gościowania. Dziś też wyjazd. Zdążyłam jeszcze oblać wszystkich w domu. Ale delikatnie, zraszaczem. Innego oblewania nie lubię.
    Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  72. a moje dziecko dzis juz wyjezdza, do kitu :/

    OdpowiedzUsuń
  73. Hana, sorki, dopiero teraz wskoczyłam do @.

    OdpowiedzUsuń
  74. Czołgiem,
    sezon wiosenny uważam za otwarty, wczoraj przeniosłam pierwszą ropuchę przez jezdnię.
    Należy zaobserwować kierunek wędrówki, bo odjedziemy, a ona znowu wylezie na ulicę.
    Tarasujemy autem drogę, szybko wybiegamy, łapiemy i ewentualnie odpowiadamy na głupie komentarze.
    Jednemu męskiemu osobnikowi odpowiedziałam: Czy gdyby mógł uprawiać seks raz w roku i właśnie leciał na randkę,to chciałby żeby go przejechał samochód?

    OdpowiedzUsuń