piątek, 24 kwietnia 2015

Nuuudy...

Bo też nic się nie dzieje. Wiosna jaka jest, każdy widzi. Ale gdyby nie, to proszę:
To te trofiejne, od Mnemo

Co tu robić? Taaakie nuuudy...ani roweru, ani ciągnika... żeby chociaż Patologia szła...
Bo i co tu można robić? Poza ganianiem ciągników?
Ile można kotłować się z tym kurduplem? Nuuudziarz...
To i wylazłem z nuuudów między sztachetami i skaleczyłem sobie nogę



 
Panuś w tym czasie przygotował gumno do sezonu. Jeszcze będzie latał do obory z tymi fotelami...
A ta znów zaczyna przynudzać z ławeczką. Oesssu...
A w ogóle to cisza trwa straszliwa w Skarpecie. Nie wierzę, że macie już nowe apaszki na wiosnę.
To mówiłem ja, Frodo.

Uwaga Warszawa, uwaga Tarchomin!!!
Dziś NA TARCHOMINIE, ok. godz 17.30 ZNALAZŁAM PSA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Duży, jasnobrązowy pies z długą sierścią, prawdopodobnie owczarek belgijski, bardzo ufny i zadbany błąkał się od paru godzin po bazarku róg ul. Światowida i Ćmielowskiej. Był ogromnie zestresowany, obawiałam się, że w końcu wyskoczy poza bazarek na ruchliwe skrzyżowanie, a niestety nie mogłam go wziąć do domu, choć bardzo chciałam. Pies został odwieziony do całodobowej lecznicy weterynaryjnej VETKA, ul. Modlińska 65, tel 22 614 58 99. Tam okazało się, że pies nie ma chipa. Został w lecznicy w oczekiwaniu na EKOPATROL. Powiedziano mi, że prawdopodobnie zostanie odwieziony do schroniska NA PALUCHU. Dobrze by było, żeby nie musiał tam spędzić zbyt wiele czasu.

I skoro wiosna, to kfiatki. Ludzie ogłoszenia piszą...
 - sprzedam bmw E36 stan bdb, cena za samochod 3700, lub zamienię na bydło mięsne

- fiat bravo - Włoch pod kocem trzymał i płakał jak sprzedawał a później do granicy gonił by odkupić ;)   W posiadaniu ojca chyba od 1410r. kiedy to odbyła się  bitwa pod grunwaldem :)

- Oddam za darmo nienajnowszy juz telewizor. Bestia nie chce się zepsuć!!

- W ałcie sfożnie zwrotnicze nowe.2 dolne 1 górny.do fiata 125p pośiadam również wałek rozrządunowy.

- Sprzedam monitor Commodore w dobrym stanie i w oryg kartonie bez sryropianow.

- telefon ma nowa tylnią klapkę gdzie można ładować interpunkcyjnie.

- Sprzedam dla kolekcjonisty piękna figurka

- Biurko do np. informacji biura sklepu . Stan bardzo dobry , mozna go zlozyc w dwoch roznych kondygnacjach .

- Na sprzedanie mam niemiecką maszynę do szycia solidnej firmy Singer. O tym że jest to dobra firma świadczy jej masywne wykonanie jak też i plastikowy  pokrowiec.

- Witam, sprzedam agawę mam problem z wnoszeniem jej do domu co zimę i małe dzieci.

- Mam 22 lata. Studiuję dziennie więc szukam pracy jak w tytule. Jestem osobą uśmiechniętą, lubiącą kontakt z ludźmi. Jestem tego typu dziewczyną, że nie   posiadam żadnych nałogów.

- Nie podaje numeru ponieważ stutjuje i nie chce aby mi przeszkadzano..

- Megane służyło jako transport do pracy - nie zrobi się z tego już fury do wyrywania lasek pod remizą więc proszę się nie kompromitować tekstami - Patrz Pan  ile tu trzeba włożyć - oddaj Pan za 500zł !!
 Informuje lojalnie że takie rozmowy zakańczam od razu :)
 Ponadto nie zamieniam auta na snopowiązałkę , konsolę do gier czy drewno opałowe . Ludzie !!! Ogarnijcie się :)

125 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nooo, Krecie, kredą w kominie zapisać mus!

      Usuń
    2. zapisuj ino szybko;) Sorry, ale mam za sobą tyle wrażeń, że paddam;))) Moja nowa/stara kosiarka mnie dziś wykończyła... branoc;)

      Usuń
    3. Ale Krecie co kosiłaś? To z tyłu co myślę? Za oborom? Jako masz kosiarę?

      Usuń
  2. Druga. Bo jakoś się sennie i dziwnie zrobiło. Opuściła mnie wszelka energia, a w Skarpecie "...w żłobie dano", zaglądam i nie mogę się zdecydować, mając jeszcze świadomość posiadania pełnej szuflady apaszek.
    Ech....Frodo się bardzo malowniczo nudzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewa2, dawaj do Skarpety apaszki i machniom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy one używane i takie mało eleganckie.
      Muszę kiedyś mojego kota przyłapać jak się nudzi, ale jego ciężko sfotografować, bo albo się rusza, albo ucieka.
      Właśnie wstał, patrzy na mnie i mryka.

      Usuń
    2. Ewa2, kiedy się nudzi, to gania? Jeśli mryka, to żarcia chce.

      Usuń
    3. Ewa2, elegancja to sprawa subiektywna...

      Usuń
    4. Jak mryka to chce się bawić. Czasem mam wrażenie, że on ma mnie za drugiego kota. Woła, zaczaja się, skacze zza węgła. Gania jak zrobi kupę.
      Jednak poszperam w apaszkach.

      Usuń
    5. Ewa 2, co tu się dziwić - wychodzi leeetki z cichej klozeeetki...
      Ja nie miałabym nic przeciwko temu, żeby ktoś mnie za kota, kociaka zwłaszcza, wziął... Choćby i Czajnik...

      Usuń
    6. poszperaj, poszperaj!
      ja też poszperam. wczoraj się umówiłam z córką, m.in. po to, żeby wziąć od niej aparat i zrobić zdjęcia, i co? wszystko z nią załatwiłam, oprócz tego jednego.

      Usuń
    7. Nie wzięłaś aparatu?

      Usuń
    8. no właśnie! ale już się umówiłam na jutro.

      Usuń
  4. Ewa2, Czajnik nudzi się jeszcze bardziej malowniczo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czajnik zawsze wygląda i jest malowniczy. Ta jego bródka....och.

      Usuń
    2. a Czajnik sie w ogole nudzic potrafi? bo ze spac w plamie slonecznej badz w lubo w okolicach spornej szuflady to tez, ale nudzic sie??? ja sie troche nudzilam w Kopenhadze, jak wyladowal sie komputer (czytalam ksiazeczki), wyladowal iPad (potem czytalam ksiazeczki) i zostal TYLKO Kundelek (czytalam ksiazeczki...chyba nigdy w zyciu jednym ciagiem tak dllugo nie czytalam!)

      Usuń
  5. te, Frodo, wpadaj do mnie! pogonię ci kota, to się przestaniesz nudzić.
    z nogą już ok? bo nie będę bić słabszego..
    Luna

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedny Frodulek, mam nadzieję że wszystko z łapką już ok?
    Nie choruj piesku, wystarczy, że inni to robią, Ty bądź zdrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garde, łapka ok. to tylko tak wygląda, bo sierść jest obnuplana.

      Usuń
    2. To dobrze, że tylko wygląd nieciekawy, a reszta już zagojona.

      Usuń
  7. Luna, obiecanki-cacanki. Zresztą kota sam mogę se pogonić. Z nogą spoko, Wałek mi trochę rozlizał, ja też, ale już jest suche, tylko łyse.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale u mnie się lata bić na szafach. umiesz?

      Usuń
    2. Luna, na szafie nie umiem, kurna, za ciężki jestem. Ale najlepiej się kotłuje na tym dziwnym dywanie w saloonie, bo on się tak fajnie zwija i miętoli. I można go pożuć, bo nie ma kłaków, tylko takie włókno. Nawet smaczne. Co sobie sznurek jakiś wyżuję, to pańcia myk i stawia na wyżutym kanapę. Myśli, że tam nie sięgnę, hrehrehre...

      Usuń
    3. Hana, nie bądź wiśnia, daj pożuć!
      a wiesz, co jest u mnie najpiękniejsze? to, że Luna ma co najmniej 17 lat i lata na szafę bić się z Lolkiem. Ty wiesz, jak mnie to cieszy, nie? :)

      Usuń
    4. U mnie takie przepychanki uprawia Czajnik z Grażynką - ona też niemłoda, ale nie wiem, ile ma lat. Też mnie to cieszy!
      Dywan musi być pyszny, bo koty też go lubią:)))

      Usuń
    5. Nie pozostaje Ci nic innego, jak pożuć samej. Może odkryjesz nowy smak?

      Usuń
  8. Jak łapeczka Fredo? Biedulek. Wałek kładący na łopatki Fredo, prześmieszny. No i ślicznie usadowił się na ławce. Śliczna wiosna u Ciebie Hana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zuza, łapeczka wsadziło się nie tam gdzie trzeba, to się ma. To tylko zadrapanie, trochę rozlizane, ale już suche - goi się. U Ciebie nie ma jeszcze takiej wiosny rozbuchanej? Tutaj to właściwie letnie temperatury. Zdążyłam się opalić przy polowej robocie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest, ale takich pięknych kwiatków nie ma i takiej pięknej okolicy też nie ma. Zastanawiam się kto to jest Patologia? Fredo chciałby ją zobaczyć, więc to ktoś ciekawy musi być. Fajnie, że łapeczka już zdrowieje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hana, u ciebie jest świeży post, to wkleję tutaj komunikat, który napisałam u Gosianki/Jolki, bo tam pewnie zaraz będzie nowy post i nikt nie przeczyta.
    KOCHANE CZYTACZKI I CZYTACZE Z WARSZAWY!!
    Dziś NA TARCHOMINIE, ok. godz 17.30 ZNALAZŁAM PSA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Duży, jasnobrązowy pies, prawdopodobnie owczarek belgijski, bardzo ufny i zadbany błąkał się od paru godzin po bazarku róg ul. Światowida i Ćmielowskiej. Był ogromnie zestresowany, obawiałam się, że w końcu wyskoczy poza bazarek na ruchliwe skrzyżowanie, a niestety nie mogłam go wziąć do domu, choć bardzo chciałam. Pies został odwieziony do całodobowej lecznicy weterynaryjnej VETKA, ul. Modlińska 65, tel 22 614 58 99. Tam okazało się, że pies nie ma chipa. Został w lecznicy w oczekiwaniu na EKOPATROL. Powiedziano mi, że prawdopodobnie zostanie odwieziony do schroniska NA PALUCHU. Dobrze by było, żeby nie musiał tam spędzić zbyt wiele czasu, więc jeśli znacie podobnego psa, zapytajcie, czy u niego wszystko w porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempo, ale to Ty go znalazłaś?

      Usuń
    2. tak. wiesz, wszyscy widzieli, ale nikt nie reagował.

      Usuń
    3. To może ja wkleję info w treść posta, będzie bardziej widoczna?

      Usuń
    4. znalazłam, uznałam, że nie można go tak zostawić, bo nie daj bóg, zaraz wpadnie pod samochód, przeprowadziłam lokalny wywiad środowiskowy, pogadałam z psem (;)), zadzwoniłam do lecznicy, namówiłam jednego z panów, żeby nas zawiózł swoim samochodem, asystowałam przy badaniu, porozmawiałam z personelem lecznicy i wróciłam. w działaniu to ja jestem szybka.

      Usuń
    5. No i fb trzeba ogłosić, tam najprędzej znajdzie sie właściciel. O ile go szuka:( Ja niefejsowa jestem.

      Usuń
    6. no pewnie, kochana! tylko dopisz tam, żeby bylo "jasnobrązowy pies z długą sierścią".
      on latał po tym bazarku już niemal z obłędem w oczach ze strachu, że się zgubił. nie mógł ustać w miejscu.

      Usuń
    7. jutro wywieszę ogłoszenia tam, gdzie go znalazłam. dziś już było za późno, bazarek zamykali. pan, który mi pomagał, go sfotografował (ja, niestety, mam do dupy aparat w telefonie) i miał to zdjęcie z ogłoszeniem umieścić gdzieś w internecie. ja też jestem niefejsowa, ale poproszę córkę.

      Usuń
    8. btw.. Ty masz posta zatytułowanego "Nuuudy.." a u mnie.. moja córka mówi tak: "matka, tam, gdzie ty jesteś, zawsze się coś dzieje" :)

      Usuń
    9. Tempo, ale masz tempo!

      Usuń
    10. Przypomina mi się Twoja historia o staczaniu się i szarża ze sztachetom na flondrę:)))

      Usuń
    11. :D
      wtedy byłam zapalczywa, teraz już nie jestem :)

      Usuń
    12. A poza tym jedno flondre zlikwidujesz, druga zaraz się pojawi. Flondry tak majo.

      Usuń
    13. ale jak sie jaka flondra napatoczy to od razu nuda mija . chyba....

      Usuń
    14. no! i w ten sposób jest korzyść z flonder!

      Usuń
  12. Zuza, Patologia to cała opowieść. Każda wieś ma swoją Patologię. Mam i ja. Mieszka ona po przeciwnej stronie drogi, na skraju wsi i aby dojść do swojego domu, przechodzą wzdłuż naszego płotu. Zawsze, idąc, robią dużo hałasu, a pieski w szale opluwają płot. Jednak najbardziej porusza je niejaki Kulawy, który nie ma jednej nogi i chodzi o kulach. Ta nieszczęsna kula doprowadza moich chłopaków do obłędu:))) Może i któremuś nią przygrzmocił, tego nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Acha ! Psy widzą, że to jakiś dziwaczny człowiek i mają obiekt do obszczekiwania. No to teraz wiem czemu Fredo chciałby, żeby Patologia szła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zuza, "dziwaczny człowiek" to eufemizm...

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurna, u mnie tylko pączki na drzewach i gdzie niegdzzie trochę listków. Dobrze, że chociaż białe noce się zbliżają. Coś cicho dziś w Kurniku. Hana, a jakaś suczka nie przzydałaby się Frodziowi, może by się nie nudził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, za to u nas przekwitnie, to u Ciebie zakwitnie. I będzie dłużej!

      Usuń
  16. a w ogóle, to widok Wałka zakładającego Frodowi regularnego nelsona - bezcenny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bacha, suczki Frodkowi powiewają. Co miałby z nimi robić? Przereklamowana sprawa...

    OdpowiedzUsuń
  18. kurki kochane, idę spać, bo muszę się szybko wyspać. dobrej nocy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tempo, oni robią takie figury, że można zejść ze śmiechu - ale spróbuj to złapać aparatem! Np. Wałek się wpija zębymi w kudły na ogonie Frodka, ten leci przed siebie w napadzie głupawki i tak go za sobą wlecze w powietrzu:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. No, ja tez powinnam szybko spać. To spadam. Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  21. 6 minut temu post opublikowany a Wy już tyle nagdakałyście??!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. No dzie, Bru, zegar jakieś gupoty gada. Będzie ze 3 godziny! A jak na 3 godziny to żadne gdakanie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Też się zbieram, objęcia Morfeusza czekają.
    Dobrej nocy Kurki.

    OdpowiedzUsuń
  24. O, śpiom... A ja właśnie wstałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny znudzony Frodek:) Gumno pięknie przygotowane, można delektować się wiosną...

      Usuń
    2. to ja jeszcze dopisze czesciowo do tego, co tak chwalilam slubnego, jak ogrodek odstawil przez umyslnego faceta od robot. Otoz od daaaawna meczylam slubnego zbey scial/przycial powojniki czy jak im tam (ivy po naszemu) oraz takie inne co wyszczeliwujo w gore na 5 metrow i robia ogolny balagan. hipotetczny powojnik oraz to co szczela aldnie obrasta mur oraz szopke ogrodowo. I wlasciwie co roku od wielu lat mamy kosy na gneizdzie. ze zmiennym szczesciem. No i jako slubny nie szczyg ogrodu to uznalam, ze jak sie napatocza nasze kosy, to bedo miec dzungle, bo od kwietnia to nei ma co ruszac zieleniny, bo ptaszki uciekno precz. No wiec wracamy do domu, slubny dumnie pokazuje wykonane roboty polowe i widze ten powoj, a moze bluszcz...chyba bbluszcz. Przyciety zgrabnie, no to lage polozylam na piskletach w tym roku...a tu nie dosc, ze sikorki gdzies tu obok gniazduja (co roku przylatuja sprawdzac loal i jakos nigdy nie przyzostajo) i u nas sie karmio, to i MAMY kosa dziecko. wielgi jak gora! wczesnie bardzo w tym roku. ale juz zostawiaja rodzice w doniczce na patio, pod cherlawo choinko. tzn ze juz dziecko rosnie niezle. strasznei sie ciesze, bo tak co drugi rok jakas tragiedja sie odbywa (raz oberwanie chmury zabilo dziecko kosie, co sie wybralo posiedziec na uchylonych drzwiach od szopki, w ramach cwiczebnego wychodzenia z gniazda....i grad je zwalil z tych drzwi na ziemie i nei dalo rady go uratowac. a to jakis jarzabek ukradl raz dziecko a raz bezczelna sroka....

      znaczy teraz musze przeneisc moja grzede ogladalna ze salonu do kuchni.

      Usuń
    3. Opakowana, a dobrze ich pilnuj tą razą!

      Usuń
    4. mietle mam wedle odrzwi, blisko do przeganiania intruzow!

      Usuń
  25. Taaaa, u mnie wszystko potem szybko rozkwita i szybko przekwita. No ale nie narzekam, byle słońca więcej było. Coś Mika dziś się nie pojawiła. Już po 2-giej???? No to teżż idę do alkowy. Po cichutku żeby Was nie zbudzić śpiochy.

    OdpowiedzUsuń
  26. No nie, Kalipso też cierpisz na besenność??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, wprost przeciwnie! Ciągle jestem senna. Zasypiam, jak tylko usiądę, wstaję tylko dla przyzwoitości, żeby się umyć, bo łóżko to juz za mnie pościelą. A jak już wstałam, to zajrzałam, żeby sprawdzić, co słychać:)

      Usuń
  27. Ale ja już muszę się położyć bo ślepia zaczynają mi się kleić. Nie wiem co masz w planie ale rzeczywiście wstajesz skoro świt i jeszce wceśniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planie położyć się jeszcze na kilka godzin:) Dobrej nocy!

      Usuń
  28. Nie jestem kolekcjonisto i posiadam nalóg nikotynowy.
    Oraz rzeczywiscie jakis marazm nastal u Wasz, nawet patologia nie grandzi. Dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  29. Nudy wiec mus cos wymyslic ciekawego do roboty ;)
    Tulipanki cudne Hanus, cudne :)
    Co do ogloszen...to agawe tez mam i problem z wnoszeniem jej do chalupy na zime ale jej sie nigdy nie pozbede ;) Nawet jak mnie ukluje porzadnie w lepek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko, te oranżowe zwłaszcza, ach!

      Usuń
  30. ładowanie interpunkcyjne.... dobre.
    Wszystkie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie nie ma nudy, siedzę w przychodni jak na szpilkach. I zaraz zmykam do Bogumiłówki nacieszyć się piękną pogodą, fizycznie popracować zakopując stres i złe emocje.

    ps. uwielbiam czerwoną cegłę. Twój tarasik jest przecudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Graszkowska, cegła z odzysku - każda przeszła przez moje śliczne rączki.

      Usuń
  32. dobre nudy nie są złe ;)
    witam, Kurki :)
    oraz idę się nie nudzić na pewnym festiwalu ;)
    mogę nieco przytyć, ale co mi tam te 5 kilo w te, 5 kilo we fte ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic, to tylko 2,5 grapefruta i z głowy!

      Usuń
  33. Dziędobry :) Wiosna, a raczej lato całom gembom u nas !
    Frodek i Wałecek w zapasach - widok, że ACHCHCH ! ... i ten telewizor bestia :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. UWAGA, UWAGA !!!
    Zaraz Hanie wysyłam ksionżki do kupienia w Skarpecie ! Czatować, pilnować, bo same bestselery bendo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksionszki doszły, dziękuję, ale nie mam czasu ich wstawić!

      Usuń
  35. Ten Frodus zapatrzony w przestrzen (miedzy hipotetycznymi rowerami oraz Patologia) - be-cen-ny!!!
    Ladnie macie na gumnie :)))

    poza tym, jak sie zaraz naladuje interpunkcyjnie to same zobaczycie!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co, Opakowana, to co ftedy zrobisz?

      Usuń
    2. ,,,,:::::::::::++++!!!?///////////...,,,,........;;:::::::::''''#################################
      widzisz?!!! ha!!

      Usuń
    3. Matkoooooooo!!! Tego się obawiałam!!!!

      Usuń
    4. jeszcze dodam, tak na dobranoc, '''''##~##~]]]]]]]]]>><<//////..

      Usuń
  36. mój Pikuś się tak nie nudzi woli spać cały dzień na kanapie...

    OdpowiedzUsuń
  37. Nadal wiosennie, ciepło i słonecznie. Upiekłam placek z rabarbarem, czyli wiosna na całego.
    Biurko na dwie kondygnacje to jakiś nowy wynalazek?

    OdpowiedzUsuń
  38. Ewa2, nie wiedziałaś? Są biurka-wieżowce i biurka dwukondygnacyjne. Normalna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dziś popełniłam biurko - niskopodwoziowe;)

      Usuń
    2. Człowiek się uczy całe życie. Chyba sobie zafunduję wieżowiec.

      Usuń
    3. Mnie też by się przydał:)

      Usuń
    4. Ten telewizor co to się nie chce zepsuć ,przypomniał mi stary dowcip . W sądzie odbywa się rozprawa o obrazę . Stronami są dwie kobiety ,sędzia pyta sie pokrzywdzonej ,co ją tak uraziło ? Kobitka odpowiada że ta druga powiedziała na nią elana . Sędzia mocno zdziwiony pyta co w tym słowie jest takiego obrazliwego , a ta odpowiada :jak to co ,elana- taka szmata nie do zdarcia :)

      Usuń
  39. Podoba mi się oferta z fiatem, co go Włoch gonił do granicy:) A teraz to może pójdę na spacer...

    OdpowiedzUsuń
  40. Fiat wymiata no i to ostatnie :)))
    Że też mnie taka fajna robota omija....BU. :(
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mika! gdzieżeś? Toż już drugi dzień jak Cię nie ma a dzisiejszy gość już wyjechał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ja jestem, trochę przeziębionam. Gość pojechał dopiero wieczorem. Dzień był bardzo fajny, choć męczący troszkę. Dlatego też idę spać i pozdrawiam wszystkie kury.
      Froduś i Wałek są rozkoszne!!!

      Usuń
  42. Dziędobry ! ... pomór jakiś, czyco ? ... Kuuuuuuuryyyyyy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomór nieee, goście byli, teraz mus odpocząć:)))

      Usuń
    2. ja wynosze klamotki z drugiego piontra, bo jutro rano przyjdzie ten panek remontowy, zdzierac tapety i latac dziur w scianie oraz tam, gdzie sufit spotyka sie ze sciana...ma zapowiedziane, ze murale, ktore wykonal synus, na przedostatniej tapecie ma zostawic , amalowac ramy i je zostwic. murale sa Calvin & Hobbs....wiec wynosze co sie da i wlasnie mi sie skonczylo w ogole miejsce....jeszcze moge troche gratow zniesc do kuchni i do spizarni...byc moze powiesze jesioneczki w wychodku na dole, ogaci sie ....powinnam powyrzucac troche ciuchow, bo sie okazalo, ze mam jakies letnie do zatrynienia w szafie...powinnam wiecej zuzywac ciuchy...moze bede je celowo plamic, albo zaczepiac o gwozdzie jakie....moze zaczne nosic podreczne gwozdzie i moze smar jakis.....

      Usuń
    3. Opakowana, prościej będzie wystawić wór wedle garażu:) Szkoda, żeś daleko, mogłybyśmy wymiankę zrobić.

      Usuń
    4. a Ty wiesz, ze mysmy juz sie przygladali wynajmowi ciezarowki (malej) na przyjazd do PL w zimie, zahaczajac o berlinskie dzieci...ILE ja skorup bym mogla przywiezc, ile ciuchow i wszelakich rupow na wymianke badz handelek...no i rence nam opadli - wynajem na meisiac prawie 900 funtow! a dzie prom, benzyna oraz wikt i opierunek czyli nocleg...no moze bysmy jednym ciagiem do Berlina dojechali...ale koszt nas zalatwil. a do garazu mam za daleko - wynajmujemy od tzw miasta i garaze w kupie maja brame na klodeczke. jak nei bylo klodeczki, to ludzie meblowe i sprzetowe graty wystawiali do konta i razu pewnego jakies mendy to podpalily - a jest tak, ze z ulicy widac szereg domow, jest przerwa parterowa, jakby mini tunelik, dziedziniec, a w tuneliku - na lewo i prawo sa garaze, 3 z jednj i 3 z drugiej strony...po pozarze, z ktorego bardzo sie ucieszyli ludzie co NAD garazami mieszkaja , to mnie sie nogi ugiely zupelnie, bo ja w garazu mialam grzejnik na butle gazowa...w cwierci pelna byla...natychmiast oddalam w dobre rece - akcja byla tajemna i nowy wlasciciel przenosil z garazu do swojego bagaznika, pod szmata i caly czas na niego z jego rzonom wrezsczalysmy szeptem - nie uginaj sie! Jak to wlozyl do bagaznika, rzeczywiscie nie uginajac sie, to samochod opadl o dobre 10cm, rhehrehre

      ja to jeszcze mam pelen garaz...ale zawzielam sie i wywale. wywale TAK, zeby juz niczego nie bylo do wywalania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      najgorsze jest to, ze ja te moje ciuchy to lubie, tylko ich za duzo jest. musi coreczka do mnie przyjechac, bo ona w kwestii ciuchow ma zawsze racje i dobrze mi doradzi. Taki skarb ona jest, tylko ze daleko....

      a juz zueplnym gwozdziem do przyslowiowej trumny jest to, ze siedze w salonie osaczona ciuchami, ktore warto na ebay wystawic..to tez robota, ale np 3 lata temu z handelku na ebayu nasciubilam wystarczajoco na 5dniowy wyjazd do Wloch - znaczy na wydawanie. Tylko za wynajem samochodu zaplacilismy karta!

      ja to mam za swoje, za to piekielne chomikowanie i nie szycie patchworkow caly czas!

      Usuń
    5. Sprzedawaj! I leć do Włoch! A może jakąś Zapakowaną (ciuchami) Skarpetę otworzymy? Kurcze, to jest myśl - taka kurza szafa. Co Wy na to Kury?

      Usuń
    6. Ja mam Hana jedną taką rzecz co by ci siem chyba podobała .

      Usuń
    7. bede handlowac, bede!
      Sprzedawanie, jak wiadomo, tez jest czasochlonne, to musze jakos sie rozdwoic

      Jak sobie kurza szafe wyobrazasz? to trzeba by mano a mano...moze zrobimy Kurzy Czacz???

      Usuń
  43. Kury wszystkie śpiom :) deszcz pada to padły. :)

    Informacja bardzo ważna!!!
    https://www.facebook.com/powszechna.sterylizacja/photos/a.473838206081378.1073741827.473491356116063/641994045932459/?type=1&fref=nf#

    OdpowiedzUsuń
  44. https://www.facebook.com/powszechna.sterylizacja jeszcze tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  45. O widzę ,że w kurniku dzisiaj leniwa niedziela :))) Cicho wszędzie ,głucho wszędzie ,co to będzie ,co to bęęęęędzie ...

    Tulipanki tak się fajnie rozdziawiły do słonka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, od kilku dni Kury drzemiom. Nie wiem, jak je obudzić.

      Usuń
    2. Wiosenne przesilenie chyba je dopadło ,zapatrzyły siem w młodziutką zieleń , siedzom na słoneczku i wystawiają buśki do słońca .

      Usuń
    3. pewnie siedzo i grzebia pazuireirami w ziemni, jak to Kury...
      mnie chwilowo kurz zabil, wiec jestem taka jak od polowy maja do polowy lipca z oczami, katarkiem i gardlem....a pogodowo to jest bezchmurnie od rana, ale...ziomb okrucienski! az musialam palketki zalozyc.

      Usuń
    4. U nas dzisiaj bardzo ciepło ,tylko ,że deszczyk od czasu do czasu przelatywał .

      Usuń
  46. Jak Wy tam macie pięknie, Hana! :)))
    I co z tą łapką? Ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alucha, z łapką ok, to tylko tak wygląda. Suche jest i goi się.

      Usuń
    2. A Frodzio nie chodzi po ludziach, kulejac, utykajac i majac zupelnie zalosna mine i pokazujac uszkodzenie lapki, jak Smok (czyli Lalunia), rottweiler mojej kuzynki??? On , jak mieli gosci , to chodzil od osoby do osoby, dokola stolu, kustykajac i wzdychajac i zwracajac na siebie uwage, i pokazujac lape, czekal az kazdy nad nim pocmoka, popociesza i szedl dalej....prawdziwy mezczyzna!

      Usuń
    3. To git :)
      Krysiu, tak to jest z tymi facetami ;))

      Usuń
  47. A ja wanie z gościów wróciłam, Weekend się kończy buuuuuuuuu.

    OdpowiedzUsuń
  48. A Frodo Wielki to zawsze taki czyściutki chodzi?Czy czasami robisz mu pranie futra?

    OdpowiedzUsuń
  49. Orko. nigdy nie był kąpany. On ma takie futro, że mógłby zapleśnieć. Wystarczy czesanie. I fcale nie capi!
    Chodźcie Kury na nowy wybieg!

    OdpowiedzUsuń