wtorek, 31 grudnia 2013

"Kicz odzyskany" na Nowy Rok plus życzenia plus zagadka Hany!!!

Hana pięknie nas pobudziła do rozważań o kiczu i jego obecności w naszym życiu. W trakcie dyskusji zrodził się pomysł wirtualnej wystawy przykładów kiczu , zarówno tego klasycznego, w postaci jeleni, nimf, makatek, jak i współczesnego, np różowych świnek. Zostałam mianowana Komisarzem Wystawy i zobowiązana do napisania regulaminu i przedstawienia zasad, co też niniejszym czynię.

OGŁASZAMY WIĘC KONKURS!!!

Drogie Czytelniczki (i Czytelnicy też, oczywiście, choć chyba jednak w mniejszości)!
Zachęcamy do przekopania starych szaf, kufrów, strychów w poszukiwaniu stosownych eksponatów. Proszę uprzejmie nękać mamy, babcie, ciocie, dziadków i wujów prośbami o wypożyczenie tychże. Gdy już znajdziecie się w posiadaniu , proszę uprzejmie o dokumentację fotograficzną i przesłanie zdjęć na adres mailowy Hany lub mój (adresy na pasku z boku).
Ale to nie wszystko: do zdjęcia trzeba obowiązkowo dołączyć krótki wierszyk (może być nawet dwuwiersz) związany z przedstawianym przedmiotem i jego tematyką.
TERMIN NADSYŁANIA EKSPONATÓW - 15 STYCZEŃ 2014

Po zgromadzeniu zdjęć i wierszyków przedstawimy je na blogu, po czym zaprosimy Szanownych Czytelników do głosowania. No i uwaga, uwaga!!! Oczywiście będą nagrody!!! Niespodzianki!!!

Pobawmy się trochę wspólnie i zacznijmy ten Nowy Rok z uśmiechem:))))))

Czekamy na eksponaty! Pomyślnych łowów i Darz Bór!

Kurator i Komisarz Wystawy vel Mika

A teraz nasze życzenia:
Niech to będzie rok spod znaku spokoju, dostatku, bezpieczeństwa, miłości, życzliwości i przyjaźni. Niech będzie pięknie, ciepło, jasno i przytulnie. Życzymy Wam poranków, takich jak ten:


Spokojnych wieczorów:


Wczesnej wiosny: 

Upojnego lata:


Obfitej jesieni: 

Łaskawej zimy: 

I to już będzie Sylwester i kolejny Nowy Rok, i wtedy znów złożymy Wam życzenia!
Hana
Mika

A teraz zagadka:

Za kogo przebrał się Mój?
Nagrodą dla zwycięzcy jest druga para oranżowych majtasów (nieużywanych!).


131 komentarzy:

  1. Darz Bór Kochane. Dobrze, że jest trochę czasu. Ja już zaplanowałam wizyty studyjne pod hasłem "z aparatem po chałupach Doliny Baryczy". Zobaczymy co się znajdzie, może niewiele, a może...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na jakieś skarby, Pacjanie kochany. Właściwie to robimy bazę pod czyjąś pracę magisterską może? Albo i doktorską?
      Złapania oddechu w Nowym!

      Usuń
  2. Poszukamy, to i znajdziemy! I wiersze napiszemy.
    Przyjemnego świętowania przejścia ze starego w nowe. Dużo dobrego w nowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agniecha, wierzę w ciebie głęboko i niezachwianie, jako w tą opokę.
      Wspaniałego nowego, konikom zdrowia!

      Usuń
    2. O! Lecę po usta Mariana, bo znowu mnie przytkało ze wzruszenia! Za życzenia dziękuję w imieniu koni też.

      Usuń
  3. Darz Bór, dziewczyny :))
    Będziemy szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też niech się darzy, Lidko, pomyślnych łowów!

      Usuń
  4. Ja nie muszą szukać, u mnie same kicze wszędy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to aparat w dłoń i do roboty!

      Usuń
  5. Ależ Tobie Kretowata dobrze, a ja nie mam nic :( Ale będę szukać , o !
    Darz Bór Wam dziewczynki :) Samego najlepszego :) I niech będzie lepszy ! Zdrowszy ! Bogatszy ! I w ogóle ! Buziaki wszystkim dziewczynkom :) I chłopakom, jeśli tu som :)
    I żeby może można było normalnego bałwana w końcu ulepić :
    http://student.wszia.edu.pl/~mm2/balwan.jpg
    (nie umiem inaczej wstawić tego zdjęcia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, dobrego, radosnego i zdrowego! Bogatego też, zawsze się przyda:))

      Usuń
  6. Zrobiłam dla Was piękne życzenia, ale bloggeru chyba odwaliło, bo pokazuje, jak trzeba, a chcę opublikować, to jakieś bzdury wychodzą bez ładu, bez składu. Potem spróbuję jeszcze raz, teraz nie mam czasu, bo goście jado. Na wszelki wypadek życzę Wam najlepszego i najpiękniejszego roku, wygranej we wszystkich naszych konkursach, a za rok to się zobaczy.
    Czekamy na kicze, kiczyki i kiczusie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepszego Hana! I bawcie się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki, będą stylizacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Będziesz najlepsza mieć!

      Usuń
    2. Ja nie muszę się stylizować...

      Usuń
  9. Mika zapomniała napisać, że będą NAGRODY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie zapomniała, tylko koleżanka H. nie doczytała! Jeszcze z wykrzyknikami!

      Usuń
    2. Doczytało, ale się spieszyła i myślała, że nie doczytała.

      Usuń
  10. Usmialam sie po przeczytaniu Twoich komentarzy u Anki Wroclawianki pod wpisem o Bentleyku (a Fibi to sie uklepie...). strasznie mi sie podoba.
    Zdrowia, szczescia i radosci w Nowym Roku. Bozena z Pragi

    OdpowiedzUsuń
  11. Bożena! Roku najlepszego ze wszystkich dotychczasowych! Bentley jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja wam sle serdeczne zyczenia prosto z huty. mnemo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, do domu marsz! Makijaże robić, stroje przymierzać, a potem się okaże. Najlepszego!

      Usuń
  13. Dziewczyny drogie ( i chłopaki też), piszę globalnie w rewanżu za życzenia. Liczyłam, że Hana coś skrobnie, ale blogger już chyba świętuje i udał sie na bal.
    Bardzo, bardzo dobrze Wam życzę, chciałabym, żeby ten rok był zdrowy, szczęśliwy i wesoły (a co!) . Żeby marzenia się spełniały, plany realizowały a my żebyśmy były zadowolone z życia i cieszyły się czym się da. Żeby Te, które chcą zmienić miejsce do życia, mogły to zrobić spokojnie i bez stresu i żeby znalazły swoje miejsce na ziemi. Żeby decyzje podjęte w nowym roku były pomyślne i dały radość. Żeby potomstwo dobrze się wychowywało a zwierzaki były zdrowe i szczęśliwe.
    Darz nam Nowy Roku, darz!
    Uściski
    Mika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, nic dodać nic ująć. Let it be!!!

      Usuń
    2. :)))
      Idziesz gdzieś szaleć, Pacjanku?

      Usuń
    3. Tylko na parę chwil do Sąsiadów. Psy się boją, nie chcę ich nawet w domu zostawiać na dłużej samych.
      Mieliśmy wyjechać do znajomych, ale nie jedziemy.

      Usuń
    4. Ja też hołubię Tropisia w domu.

      Usuń
    5. A my z Kruczkiem na służbie;)

      Usuń
    6. Kruczek pies wartowniczy.

      Usuń
  14. Dziewczyny ( i chłopaki ), Samego Dobra w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niech się darzy. A kicz już wysłany, tylko nie wiem, czy doszedł. Taki słitasny i własnoręcznie haftowany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty szybka jesteś. Wszystkiego co najlepsze!

      Usuń
    2. Gratuluję pierwszego eksponatu! Słałaś do Hany?

      Usuń
    3. Akurat miałam zdjęcie pod ręką :)))

      Usuń
    4. Chyba tak, jeśli to ona jest babazwozu :)))

      Usuń
    5. Onaż, onaż. No to pięknie, początek zrobiony! Miłego wieczoru.

      Usuń
    6. Jagoda, nie mam zdjęcia od Ciebie w poczcie. Jestem 3babyzwozu, może się coś mykło?

      Usuń
  16. Ja też w domu zwierzaków pilnuję. Do mnie lada moment się zejdą. Kurde u nas już tak strzelają, ja na wojnie. Jakieś takie huki straszne, bezkolorowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też już zarazy zaczęli walić, pyszczuś już chodzi za mną do WC. Baw się dobrze!!!

      Usuń
  17. Dziewczyny Wszystkim Wam dobrego tego nadchodzącego roku 2014, oby był zdrowy i dostatni, radosny i spokojny. Ja dopiero wróciłam najpierw z huty , a teraz od Pysi, którą była zobaczyć w szpitalu. Malutkie toto śliczniutkie, jejku, jak laleczka. Szampańskiej zabawy, ja tradycyjnie od lat bawię się na białej sali:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mnemo, tobie oddechu i zmniejszenia tempa w Nowym Roku, a przede wszystkim zdrowia i radości a i spokój i dobre finanse też nie zaszkodzą.
      Ja też z piesem łóżeczko okupujemy, tv na full, żeby huki zagłuszyć.

      Usuń
    2. Moje prosiątko ma w nosie huki, ale wiem, że zwierzęta panicznie boją się wystrzałów. U mnie na razie pojedyncze wystrzały, zacznie się o północy. Cieszę się bo po tej nocy huków w parku widuje się padłe kawki i wrony, ze strachu rozbijają się o drzewa bo nocują w parku....

      Usuń
  18. Dużo zdrowia dla wszystkich!!! Oficjalne życzenia jutro, po akcji;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwaj dzielnie na stanowisku i broń płotu jak niepodległości!

      Usuń
  19. A u nas cicho, tylko gdzieś na horyzoncie grzmi! To jest mieszkać na odludziu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tobie też, spokojnego i zdrowego roku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikuś, uciekłam na chwilę od gościów :) Wszystkiego naj, naj, naj :) Buziaki :)
      A psiulku dawaj ciasteczka, jak będą łomotać, moje goście powiedzieli, że dziś w tv Sumińska tak mówiła. I że ponoć nie można głaskać i przytulać. No, nie wiem, czy dam radę nie tulić swoich. Bużka :)

      Usuń
    2. Niemożliwa jesteś! Ciasteczka już dostał, ale nie głaskać nie dałam rady:(, chociaż starałam się nie za dużo. TV trochę też pomaga. Baw się dobrze!.

      Usuń
    3. Też tuliłam, w zasadzie to moja ręka :) I ciasteczka też były, a kicia taka napruta uspokajaczem, że pod balkonem oglądała błyski :) Uciekam, więcej nie będę Cię męczyć. Dobranocka. O jacie, już my znów starsze o rok :)

      Usuń
    4. Dzięki Bogu, moja trzódka się nie boi, a i tego strzelania u nas co kot napłakał.

      Usuń
  21. Tamtaramtam, wstawać śpiochy ! Nowy Rok !
    Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tamtaramtam, dawno wstałam, ale goście dopiero wstali od śniadania i pojechali. Pośmialim się i powspominalim to i owo i po wszystkiem. Teraz już będzie normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. No co, normalna sprawa! Siedzielim tak od rana (prawie rana). W piżamach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też miałam ochotę nie ubierać się, ale goło do owiec nie szło iść. I nie warunki pogodowe odegrały tu rolę zasadniczą, ale sąsiedzi wałęsający się po gumnach i zaglądający i zagadujący przez płot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sobie dzień piżamowy zapodałam i oglądałam koncert noworoczny z Wiednia, piękny był!!! Trochę lenistwa w pierwszy dzień nowego roku nie zawadzi...

      Usuń
    2. A ja zgodnie z zasadą, jaki pierwszy dzień, taki cały rok, postarałam się go spędzić miło i niezobowiązująco. I zrobiłam to, co już tak długo chciałam, przeszłam się na bosaka po trawie.

      Usuń
    3. Ja w tenisówkach, ale blisko było. Też miło spędziłam czas. Jednak musiałam dokończyć te odwołana. I "naprawić"racicę Lei. Czy to znaczy, że cały rok czeka mnie taka robota?

      Usuń
    4. Agniecha, i to było MIŁE???
      Nie, Pacjanie, jeśli naprawiłaś, to znaczy, że nie będą sie psuły.

      Usuń
    5. Obawiam się że Pacjanowi chodziło głownie o te odwołania.:-(
      A chodzenia po oszronionej trawie było POŻYTECZNE.

      Usuń
    6. A jakiż z chodzenia takiego pożytek? Stopy Ci się umyły?

      Usuń
    7. Ponoć odporności się nabiera w ten sposób, i nigdy więcej przeziębienia ani grypy. Poza tym, poprawia krążenie w stópkach.

      Usuń
    8. Raz przelecieć się wystarczy? Jaki jest minimalny dystans? A dziurawe laczki mogą być? Liczy się?

      Usuń
    9. Chyba trzeba to robić systematycznie przez jakiśtam czas, ale nie wiem. Na bosaka. Bez laczków. Może być po śniegu. Dwie minuty to minimum na jeden raz..

      Usuń
    10. Wedle zaleceń księdza Kneippa:)

      Usuń
    11. Najpierw musiałabym wyzbierać psie niespodzianki...

      Usuń
  25. Mamy już pierwszy, konkursowy kicz!

    OdpowiedzUsuń
  26. Co ja mam zrobić z chłopem dziewczyny, nogę skręcił po ciemku i teraz leży na kanapie i marudzi, że mu kawałki kości sterczą nie tak jak powinny. ( Nieprawda ) Ale spuchło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no masz, to mu się rok zaczął! Jeśli masz Altacet w tabletkach do rozpuszczania lub w żelu to zrób okład, a jak nie to dodaj trochę octu do zimnej wody (tylko nie za dużo, bo mu skórę zmaceruje!) i też okład. Można jeszcze dać mu jakąś mrożonkę na nogę, tylko nie bezpośrednio. Najlepsza marchewka z groszkiem, ale ostatnio stosowałam brokuły, też dobre.

      Usuń
    2. Już po altacecie, oraz smarowaniu arniką, teraz groszek.

      Usuń
    3. mam nadzieję, że mu choć trochę puści. Pozdrów go ode mnie serdecznie!

      Usuń
    4. Kiedyś mój znajomy ortopeda poradził mi, żebym nasikala na szmatę i zrobiła z tego okład. Najpierw się na niego nadarłam, że jest obrzydliwy, ale jak noga zrobiła się jak balon, to się przełamałam, i taki okład zrobiłam. Przez noc ściągnęło obrzęk idealnie. Noga w kostce była cieńsza, niż przed kontuzją. Tylko, że okazało się, że ona złamana była w kostce. I to wrednie. Tak, że niech Twój chłop zerknie na tę swoją kończynę, czy nie ma krwawych nacieków. A jutro i tak niech zasuwa do dochtorów, bo skręcenie czasem wredniejsze od złamania.

      Usuń
    5. To może maseczkę sobie zrobię i okład w talii to mnie ściągnie?

      Usuń
    6. Agniecha, truskawkami nie okładaj, nie są skuteczne. Kretowatej na przytrzaśnięte paluchy nie pomogły.

      Usuń
  27. Seskanować i wysłać mailem do doktora. Może złamał? Kości nie zawsze sterczą, jak połamane. Albo zwichnął. Na początek pochuchaj, pocałuj, potem przyłóż mrożonym mielonym.

    OdpowiedzUsuń
  28. Można jeszcze nóż przyłożyć, ale nie wiem, czy Twój zagraniczny Chłop zrozumie te praktyki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stopa daleko od różnych wrażliwych męskich części ciała, ale na wszelki wypadek przyłożyłam mrożony groszek.

      Usuń
  29. Ło cholera, za łatwe było! Następnym razem skomplikuję bardziej. Słowo się rzekło, Mnemo , gaciochy są Twoje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz zaufałam intuicji:))) A Ty w jakim stroju wystąpiłaś? Dawaj kawałek. Bo ja to w koszuli nocnej, ale to już wiesz...........

      Usuń
    2. Ja miałam irokeza posypanego brokatem. Ale nie mam fajnej fotki. A niefajnych nie będę przecież pokazywać!

      Usuń
    3. moi siostrzeńcy byli Żwirkiem i Muchomorkiem, a że jeden mały drugi duży pasowało, jak ulał, żony zaś jedna zakonnica, druga policjantka, ale najlepszy był ich kumpel jako biskup......

      Usuń
  30. Wu będzie miał do prac konserwatorskich w Kaczorówce. Jak znalazł. A i Tobie się przydadzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie, że już w mało, co wchodzę, a gaciochy widać pojemne:)))

      Hanuś zacinamy się? Koniec z chlebem, słodyczą w każdej postaci?

      Usuń
    2. O tak, gaciochy pojemne bardzo! Ja się zaszywam. Nie dlatego, że nowy rok, postanowienia i inne takie, których nie robię. Zacinam się zdecydowanie od natychmiast. Łatwo nie będzie, co?

      Usuń
  31. Ale niezły jest, nie? Na tyłku miał poduszkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gatki są z ogonkiem czy bez? Bo z ogonkiem to takie fajne........no pacz ledwo się rok zaczął a ja już coś wygrywam, może to dobra wróżba?

      Usuń
  32. Jasne, że z ogonkiem! Lew jak żywy! A paputki w każdej drogerii kupisz!
    Dobra wróżba, zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzie reszta? Pospały się?

      Usuń
    2. Konkurencji robić nie chciały:))

      Usuń
    3. A ty Mnemo, do huty jutro? Normalnie? Laski śpią, pohulały, to i śpią. Prawdę mówiąc, też się już wybieram w tamtym kierunku. Za długo nie pospałam dzisiaj.

      Usuń
    4. A jakże do huty, ale wpierw do wyższej instancji i od od razu na posiadówę, a nie mówiłam, że się zacznie? No i bomba poszła w górę!!!!!!!

      Usuń
    5. Nie daj się, okop się, zatyczki w uszy, granat w kieszeń i dziarsko w nowy rok!

      Usuń
    6. Ty się okop, a im dokop!

      Usuń
    7. A potem choćby potop.........

      Usuń
  33. Zaraz Ci przyślę pierwszego kicza, znalazłam wczoraj w hucie. Skąd to się tam wzięło? Pewno jakaś pamiątka.....

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Paszoł, daj znać, czy się nada:)) Ale ostrzegam będą następne, czasu jest jeszcze sporo.

      Usuń
  35. Pewnie, że się nada, smakowity jest! A wierszyk? Im więcej, tym lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  36. Idę spać Dziefczęta.
    Dobranoc kurczęta
    Dobranoc indyki i gęsi
    W spaniu nikt mnie wyręczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobranoc sylwestrowe damy, w nowym roku się nie damy:)))

      Usuń
  37. Twój się za Bednarka przebrał .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja mam refleks :) Mnemo zgadła, a ja dalej uparcie zgaduję :) Sama siebie zaskakuję :) No naprawdę .
      Ej, już spać żeście poszły ? No, cóż, to też się oddalę, dobrej nocy życząc :)

      Usuń
    2. Nic nie szkodzi, pomysł z Bednarkiem dobry!
      Odsypiaj te szaleństwa sylwestrowe, ja chyba zaraz zrobię to samo. Pies dzisiaj caluśki dzień spał, z krótką przerwą na spacer.
      Dobranocka!

      Usuń
    3. P.S. Tylko czemu Bednarek z ogonem???

      Usuń
    4. No a co, Bednarek jest bez ogona ?
      Dobranocka :)

      pees. moja sunia ok. ale kotka chyba odchoruje. Jutro muszę z nią do weta, bo znów z nerwów z krwią sika :( ma idiopatyczne zapalenie pęcherza.

      Usuń
    5. Biedna kicia... A może za mocne były te uspokajacze? Napisz jutro co wet powiedział, trzymam kciuki, śpijcie dobrze.

      Usuń
    6. Zagadka była za łatwa. Następną to dopiero wymyślę!

      Usuń
  38. No właśnie, Mika! Widziałaś Bednarka bez ogona? Bednarki tak mają.
    Cholera jasna, że też nie ma sposobu na strzelającą hołotę. Kiedy myślę o przerażonych zwierzakach, to cierpię bardziej niż one. Ewa, mam nadzieję, że Twojej kotce nic nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      Dziś mam wolne. Dzwoniłam do weta, zaraz idę. Dziś jakby lepiej, bo gania Kajkę jak wariatka. Sama dziś rano robiłam badanie paskowe moczu, wg mnie standard idiopatycznego zapalenia, przeleczyć trzeba. To jest nawracające, szczególnie po stresie. Dobra, idę, potem napiszę co i jak .

      Usuń
    2. Raport w sprawie kituni : no, to tak : Frania dostała zastrzyk antybiotykowy, cóś przeciwbólowego i antybiotyk do domu na 4 dni, saszetki żurawinowe, i 2 strzykawki syropu przeciwbólowego, by jej podać przez 2 dni do paszczydełka bezpośrednio. Dziś już pod wieczór była wesoła. Otwierała wszystkie szafki, wyrzucała z nich ubrania, firanki i inne elementy wyposażenia szafek. I ganiała, i podrzucała kuleczkę z papieru :) Widoki takie, że się serce cieszy :) Jak głupie ! To byłam ja - personel Frani :)

      Usuń
    3. Drogi Personelu Frani! Bardzo, bardzo mnie to cieszy, rozumiem Cię jak matka, a nawet lepiej. Moje dwa obwiesie dzisiaj jakby szaleju się najadły. Piękny mamy dzień, może to dlatego?

      Usuń
    4. Jaki piękny ?!!! Mdży i pada a Lila Magila ( nie Magilla) i stan podgorączkowy. Masakraka !

      Usuń
    5. Personelu: Frania to jakaś nerwowa kobita ! Ale dobrze , ze szybko wraca do normy :-)))))). Hana - twoje obwiesie są słodkie, nawet to wielgachne psisko : ))))))

      Usuń
    6. Dzień przepiękny, słońce i bezchmurne niebo! Personelu Frani, dzięki za dobre wiadomości, cieszę się bardzo, że tak szybko zdrowieje. Głaski dla Franciszki!

      Usuń
  39. Wysłałam coś. Będzie więcej.

    OdpowiedzUsuń
  40. Agniecha, wysłałaś? Niczego nie mam w gmailu.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ogon go zdradził, tego lwa znaczy nie Bednarka.
    Ale piękne życzenia. Dzieny dzieszczyny !

    OdpowiedzUsuń