niedziela, 16 listopada 2014

Kaloria i krasnoludki


Kolejny bohomaz. Nazwijmy go personifikacją Kalorii. Prawda, że piękne imię? Prawie jak Malaria...
Smacznej niedzieli!

287 komentarzy:

  1. Kaloria jest fantastyczna, właśnie dopiero dzięki Tobie się dowiedziałam, jak wygląda, bo ja nie wierzę w kalorie!!! To jest coś, co nie istnieje, kto to kiedyś widział??? Nikt, no nikt!!! Dzisiaj sprzątam w mojej szafie, wygląda to tak samo, tylko że jeszcze więcej krasnoludków, a zwłaszcza tam, gdzie dżinsy - oj, postarały się;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam Krecie zawsze wiedziałam, że ona tak właśnie wygląda. Zadowolona z siebie i trwająca w symbiozie z krasnoludkami:)

      Usuń
  2. No teraz to ja się produkowałam pod wpisami Malarii :))))
    Dziędobry :)...to teraz lece poczytać, pooglondać .

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaloria porzondek w szafie ma ! I ma pienkny makijaż permanentny ! A krasnoludki wredne są !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Protestuje w imieniu Swoim i Arteńki ,kto był we Wrocławiu to wie ,że krasnoludki bardzo sympatyczne som . Czy ktoś w tych szafach widział te przemiłe skrzaty . Nasze ciuchy to przerabiają nasze fobie ,takie kaloryczne fobie ;) Naoglądawszy siem reklam ,dałyśmy sobie wmówić ,że im wiencej kości prześwieca nam przez skórę ,to jesteśmy piekniejsze . A przecież statusem bogactwa od wieków był zawsze solidny wygląd hehehehehe

      Usuń
    2. Hre...hre... że tak powiem, Marija:)))

      Usuń
    3. marija, masz rację ! Bo przecież nawet to powiedzienie, że do tłustego człowieka się mówiło - oooch, jak on dobrze wygląda :) Krasnoludki wroclawskie som z innej gałęzi genealogicznej !

      Usuń
    4. Mam kuzynkę słusznych rozmiarów ,której monż twierdzi , że wygląda na to co ma ;)))) Biedni nie som ;))))
      Koleżanka jeszcze słuszniejsza ,twierdziła ,że miala niezwykłe powodzenie u menszczyzm ,szczególnie arabów .

      Usuń
    5. Marija, oczywiście !

      Usuń
    6. Bo jak to mówią, kochanego ciała nigdy nie za dużo.

      Usuń
    7. Ciekawe, Agniecha, co za gupek to wymyślił?

      Usuń
    8. Marija ma rację, te nasze krasnale som szczupłe i niewredne ;P

      Usuń
  4. Ha ha ha! Ja idę własnie sprzątać moją szafę, bo krasnoludki tam szaleją, że ho, ho!
    A Kaloria to wypisz wymaluj ja, tylko, że ona jest dużo ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosianko, to my chyba siostry, bo i ja i do niej podobna !

      Usuń
    2. pacz, a ja myśłałam, że to ja pozowałam Hanie tylko pijana byłam i nie pamiętałam ;P

      Usuń
    3. Viki, dobrze kombinujesz. Pija byłaś jak ta bela:)))

      Usuń
    4. no to jestem w domu, jak to sie mówi
      a ze jak bela, to i to się zgadza- i nogi jak bela i l lepiej przeskoczyć niż obejść ;P

      Usuń
    5. A co powiesz na to, że pijana w sztok byłaś?

      Usuń
    6. nie wiem, zażyłaś mnie ;P

      Usuń
  5. Gosianka, ale takich desusów nie masz. Ani podwiązek. Założę się. Hrehrehre...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kaloria niezwykle apetyczna jest ,a jaka zgrabna ,a że ma trochi ciałka ,no widać tak lubii ;))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjrzała ja siem teraz uważniej i już wiem to te myszi ,a nie bidoki krasnoludki .
    Mika może potwierdzić ,czy widziała u siebie krasnale ,czy myszi ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Marija, to nie myszy! To krasnoludki w przebraniu!

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe,jeden krasnolud tańczy na rurze albo jest strażakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strażak tańczy na rurze !

      Usuń
    2. On zjeżdża z górnej półki.

      Usuń
    3. Czyli krasnoludek z górnej półki,fiu fiu.

      Usuń
    4. Rucianko, u mnie tylko takie. Nie zniżam się.

      Usuń
  10. Qrna, ja tez moglabym sie z Ona utozsamic! I krasnolutkuf mam w szafie co niemiara... niemieckich, jakby sie kto pytal, a one so wredniejsze od ojczyznianych, szprechajo i nie rozumiejo jak sie do nich mowi, zeby tego nie czynily. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorry, ale większość tych krasnali to przerzut z Polski
      więc ty z nimi tam gadaj po polsku, bo one nie rozumiejo szprechania ;P

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. I achtung, achtung minen:)))

      Usuń
    2. Przez Was o malo nie popuscilam w gacie ze smiechu :))))))))))))))
      Minen! To slowo klucz. Wywiesze kartki w szafie i same uciekno. :)))))))))))))

      Usuń
    3. i nie zapominij o butem w morde...choc do krasnoludkow chyba nie wypada, wiec niech bedzie ortodoksyjnie - guten morgen...

      Usuń
    4. Pantera, powieś tabliczkę "minen" dla tych, co chco Ci chatę zdemolować:)))

      Usuń
    5. Hanko, Ty nie znasz tutejszych realiow. Mialabym nie tylko zaraz kilka jednostek sonderkommando przez okna w chalupie, ale i koszta calej akcji do pokrycia :))))))))))))

      Usuń
    6. E tam, Pantera, raus im powiesz, one karne są, to pójdą sobie!

      Usuń
  12. Mam takie wałki jak Kaloria:)))) Ona piękna jest! I szafa piękna! A ile tam myszy! Kota trzeba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam o krasnoludkach Pantery i leżę ze śmiechu:)))))

      Usuń
    2. Kalipso, ja tez mam takie walki jak Kaloria :) Probuje je rozwalkowac ale one nie chcom ;)

      Usuń
  13. A potem schnele - czy jak tam się to pisze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyrzuć na strase - na pewno się pisze inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale przedtem możesz im powiedzieć achtung, chociaż wontpie, czy to coś da...

    OdpowiedzUsuń
  16. Pantera, czy Ty widzisz, jakie z nas poliglutki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tłumaczeniu na polski literacki "wielosmarki"?

      Usuń
    2. hehe,dobre,znaczy tfu,podoba mi się tłumaczenie

      Usuń
    3. Spłakałam się, kurki poliglotki:)))))

      Usuń
    4. POLIGLUTKI - no ja nie mogie! WIELOSMARKI - luuudzie, wykonczyta mnie!

      Usuń
    5. prosze suche gacie...poliglutki wielosmarki chyba powinny sic do slownika kurnikowego...Agneicha - umarnelam ze smichu!

      Usuń
  17. :))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale byśmy sobie poradziły;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Pewnie, Krecie. Znam jeszcze parę słów. Np. schmeterlink, czy jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
  20. Panterka, niemieckie na pewno karniejsze od naszych, poszprechasz do nich i pójdą won, a nasze??? Zapomnij...

    OdpowiedzUsuń
  21. A Malaria dzie? Muszę sprawdzić, czy nie gdacze na tyłach, jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, rherherhe, ja w poprzedniej bajce siedzialam....

      Usuń
  22. Poczytałam o Malarii Opakowanej i odpadłam...
    Dzięki Hana, że zrealizowałaś moją sugestię narysowania Kalorii, chociaż wyobrażałam ją sobie mniej spersonifikowaną. Ale ponętna jest i kusząca, nie można powiedzieć...
    Marija u mnie to raczej myszy, chyba, że to krasnoludki we fiuterkach i nausznikach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są krasnoludkiii Miko, tylko takie przebrane,wiesz,teraz taka moda jest na te takie do spania - onesie, to one,te krasnoludki sobie takie myszowate onesie sprawiły i się przebrały..

      Usuń
    2. Niezbyt precyzyjnie siem wyraziłam . Mnie chodziło o to ,że krasnoludki som niewinne ,to MYSZY grasują w naszych szafach i to Hana je własnie demaskuje .

      Usuń
    3. http://www.primarkonesies.com/products/new-primark-kangaroo-onesie?variant=922907039

      np.takie.
      Onesie to takie wielkie spiochy z kapturem:)))))

      Usuń
    4. Musze sobie sprawic onesia, bo juz w nic innego nie wchodze. Przynajmniej zasloni mi te walki (za przeproszeniem Walka) :))))))))

      Usuń
    5. te onsies sa i dla mezczyzn...tylko im latwiej sikac, jak sie wystroja w takiego pajaca...

      Usuń
    6. Ot ja durna! Kompletnie za modą nie nadanżam!

      Usuń
    7. no bo siedzisz gdzies pod lasem, na zapleczu wsi, do wielkiego miasta nalezy jechac po niezbedniki! ja w tym Primarku zawsze kupuje majtki, bawelniane za grosze, zawsze z coreczko myslalamys, ze one tak na 1-2 prania, a gady sa nie do zdarcia, nie do sprania koloru...i kupuje tam korororowe rajstopy i palketki cienkie, a ostatnio kupilam pizamowe spodnie (szpitalne) w Muminki!

      Usuń
    8. Jutro lece do Primarka Opakowano ;)
      Po te Muminki :)

      Usuń
    9. Opakowana, kiedy mię się nie chce! Chociaż jak pomyślę o takim pajacyku-zajonczku, i że tak ustrojona chodzę sobie po gumnie, to jest kuszące.

      Usuń
    10. Prawda? Ja to wam powiem,że takie onesie widuję masowo w ciuchlandach,krówki,tygryski ,i inne panterki:)))) Nawet takie co majom całe nogawki ze skarpetami coby w stópki było ciepło.Niestety one są na zamek,to jak za potrzebom to trza się rozbierać do nagusa prawie.

      Usuń
    11. Qrna, a ja mam Primarek dopiero w Hannoverze! Tak daleko, 130 km. :(((

      Usuń
    12. Pantera, ja bym poleciała. Otworzysz w onesiu panom od demolki i tyle ich będziesz widziała!

      Usuń
    13. Dora, teraz mi spracowało! Widziałam onesie w lumpeksie, ale myślałam, że to dla dziecioków na przebierany bal! Ot, durna, wsiowa baba!

      Usuń
    14. no widzisz!!! a tak swiatowa dama damusiowska bys zostala.

      Usuń
    15. Opakowana, lumpeks to dla mnie właściwe miejsce:)

      Usuń
    16. Dla mnie też:)))) ja też myslałam,ze to np.dla dzieci, czy chorych dorosłych,zeby im ciepło było a pampercha muszą nosić,
      No przepraszam,ale też wiochmenka ze mnie.Dopiero mnie później oswieciło,ze to taki trynd:)))))))

      Usuń
    17. Nawet premierówna swego czasu w tym premierowała-paradowała na swoim blogu - wiara niedouczona napisała, ze w śpiochach;)))

      Usuń
    18. Bo też to są śpiochy!

      Usuń
    19. Ja tam lumpeksy bardzo lubie. Wolontariat robilam przez 8 lat w jednym - znizke sluzbowo na towar nawet mielismy! Kiedys chyba zupelnie zalatwilam Annevilme, jak u mnie w daczy byla i ja cos gadalam o obkupywaniu sie w lumpeksach - akurat padlo na skorupy...wlasciwie 80% nie wyraznie polskich skorup (typu wloclawek czy boleslawiec) to lumpeks, a ona i chyba ktos jeszcze sie nade mna znecaly i pytaly - a to? a to tez...a to? tez, etc etc, Biorac pod uwage, ze ja chomik jestem, to tego "a to?" sie uzbieralo, rheherher.

      a tak to w lumpeksach sa rzeczy, ktore sie swietnie nadajo do przerobki, ja nakupowalam raz duzo franelowych przescieradel na zadnie strony kordeuek patchworkowych, kupila tez zaslone, z ktorej uszylam kamizelke/bluzke, etc...etc ze szmateksu mam najlepszy paltot zimowy, nosilam bez przerwy przez okolo 5 zim az sie zaczelo przecierac, ale fason jest tak fajny, ze gdzies apltot mam i szukam krawcowej co by mi uszyla taki sam. tylko gdzie ja pierwowzor zatrynilam....

      Usuń
    20. Opakowana, a kto nie lubi lumpeksików? We mnie budzą łowcę skarbów. I torebuś.

      Usuń
    21. Onesie bardzo mnie kuszą, zwłaszcza w Muminki, ale mało praktyczne do robienia siku. Chyba, żeby klapkę miały...

      Usuń
    22. Co wy z tym sikaniem??? trza się wznieść ponad fizyczność;))

      Usuń
    23. Ale jak tu nie sikać,oto jest pytanie, po za tym trzeba sikać,a jak w nocy wstaniesz i bedziesz sie musiala rozebrac do nagusa,to juz nie takie przyjemne,no chyba, ze w dzień chodzic ,między jednym sikiem a drrugim:)

      Usuń
    24. Hanuś, tylko żeby takich atrakcji jak sztuczne szczęki w kieszeniach nie było...

      Usuń
    25. Mika, oneż onesie chyba nie majo kieszeni. To jest bezpiecznie.

      Usuń
    26. Dora, pod onesiem trza mieć piżamkę w Muminki! To nie zmarzniesz na siku!

      Usuń
    27. ja po tej historii to mam taka fobię, że jak wejdę do lupeksa to zapytam czy majom coś, cokolwiek, byleby bez kieszenie :P

      Usuń
  23. Wcale się nie dziwię, że lubię kalorie, wygląda apetycznie. Jednak chyba za bardzo lubię, bo gabaryty mam większe od niej
    :-((((((

    OdpowiedzUsuń
  24. Malaria, rozlozyla mnie na lopatki;)

    Ewa2, ja tez lubie kalorie, no co zrobic;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kalorii trza kota od GosiAnki wyadoptować bo zaraz myszy ją zjedzą, jak niejakiego Popiela! a krasnale nie pomogą, bo zajęte bardzo, gołym okiem widać!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo się mi ta Kaloria podoba :) Bardzo, ale to bardzo sympatycznie wyglonda, muszę to napisać.
    Co do wyganiania krasnoludków, to poradziłyście sobie doskonale z niemieckim. W razie czego można powiedzieć im "paszoł won" i też pewnie zrozumieją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się że tylko te z byłego NRD i wyłącznie starsze.

      Usuń
    2. Lidka, Rucianka, paduam i leżę:)))))))))))))))))))))

      Usuń
    3. no to juz nastepne gacie prosze, Rucianka - powalilas mnie!

      Usuń
    4. Jaki rozmiar? Nosisz mamasajty?

      Usuń
    5. ze co nosze? deskrypcja potrzebna dokladniejsza ;)

      Usuń
    6. Opakowana, Ruciance chyba się rozchodzi o duże mamajtasy?

      Usuń
    7. W naszym domowym narzeczu,mamasajty to takie bawełniane,wygodne,słusznej wielkości damskie gacie,Dające się bez trudu podciągnąć pod sam biust. Taki komplet do pończoszniczych podkolanówek zwanych antygwałtami ;)

      Usuń
    8. Ale czym sie rozniom mamajtasy od mamasajtow?;)

      Usuń
    9. Lidka, Ty to umiesz pojechać internacjonalizmem;)))

      Usuń
    10. W mamasajtach można sobie wygodnie sajtać doopskiem a w mamajtasach tylko majtać ale nie wiem czym ;)

      Usuń
    11. Filolog powinien umieć hrehrehre .... ;)

      Usuń
    12. Kasia, NICZYM się nie różnią. No, może kołnierzem...

      Usuń
    13. Rucianka, w mamajtasach biustem się majta!

      Usuń
    14. ja na takie gacie mówię majtki z golfem

      Usuń
    15. aaaa to takie, co u nas sie nazywaja armpit huggers, czyli w zasadzie z kolnierzem ;). Podobno takich M&S sprzedaje wiecej w miesiac, w sklepach w UK niz CALEGO towaru w sklepach poza UK.....

      lubie takie, nie gryzo mnie metki spodni, sa przytulne, komfort jak dobre kakauo wieczorowo poro. ale jednoczesnie niedawno zanabylam 3 pary raczej frywolnych majtkow...i jeszcze kocham takie z nogawico malo. jak meskie rozciagane bokserki. moga byc bez dziurki....kiedys dawno, jak slubny jezdzil w zimny zimowo poro kraj, to mu kupilam takie legginsy meskie z cienkiego polaru, ktore szybko okazaly sie byc niepotrzebne, bo slubnemu nie bylo zimno...i zostaly w domu. dziecko je raz dorwalo i zaczelo nosic, zawinelo nogawki, scislo sie sznurkiem a w rozporku nosilo telefon....akurat byl w sam raz!

      Usuń
    16. Katarzyna,jasność jest. Mamamajty są wyższe,takie coby się i biust do środka załapał. A mamasajty tylko jednozadaniowe som.

      Usuń
    17. opakowana, Ty mnie wykończysz :DDDDDDDDDD
      telefon w rozporku ojacie :DDD
      i pewnie sie modliło, by nie dzwonił, bo jakby tak na widoku publicznym zaczou wibrować... :PPP

      Usuń
    18. Opakowana, jaki to był model telefonu?

      Usuń
    19. Omamuniu, ażem zgagi dostała od tego rechotu!

      Usuń
    20. Hana, przeca ona pisała, ze dawno temu.. toż to musiała być ,5 kilogramowa cegła ;PPPP

      Usuń
  27. Nawet caloria wyszła Ci piekniscie, a te krasnoludki to niech odczepią sie od ciuchów, a sio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, Dora, to tłumoki są, w żadnym języku nie kumajo!

      Usuń
    2. I jeszcze podkładajo dobre zarełko postępnie, popychają telepatycznie do półek sklepowych..no skaranie z nimi!

      Usuń
    3. I czekoladę wyżerajo z lodówki.

      Usuń
    4. Czekolada w lodówce? ha,ha,ha.. tyle tylko powiem

      Usuń
    5. Dora, a gdzie? W szafie? Od razu by zeżarły!

      Usuń
    6. nie zeżarłyby , tylko podsuwają pod nos razem z podstępną kalorią zebym ja zeżarła,one wtedy rozprawiają sie z ciuchami po cichutku i poxniej sie diziwę,ze wszystko jakies malutkie i ciasne!

      Usuń
    7. Widzisz Dora? Do lodówki nie sięgną!

      Usuń
  28. Hana Ty nam powinnaś takie znaczki z Kalorią do przypięcia na piersi zrobić:)) Cudna jest Kaloria:) W tej szafie jest niezwykły porządek w mojej pierdolnik.Za to moje krasnoludki, ciut smutne, bo zaczynam się mieścić w to i owo sprzed lat:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, no i zdenerwowałaś mnie:)))

      Usuń
    2. Ale nie chciałam!!!!! Jak boniedydy nie chciałan!!!

      Usuń
    3. Mnemo, stało się. Wspaniałomyślnie wybaczam.

      Usuń
    4. Mnemo, nawet jeśli, to siedź cicho, bo załatwię Ci desant moich;)))

      Usuń
    5. Tak, Kretowata, Tak! Że też na to nie wpadłam!

      Usuń
    6. Zmasowany atak wielkopolskich krasnali!!!!! Na stolycę!!!! Urrrrraaaaaa!!!!

      Usuń
    7. Dołożę swoje jeszcze ;))
      Urrrraaaa .......

      Usuń
    8. Za rodinu!!!!! Urrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

      Usuń
    9. no jak ruszom te z Wrocławia, to zaleją niczym żółta rasa te stolyce ;P

      Usuń
    10. a moje, imperialne, to co? tysz doleco!!! urraaa!

      Usuń
    11. Ja mam nadmiar swoich,dziękuję za desant z Wielkopolski .Proszę o kierowanie precyzyjnego strumienia w kierunku obwinionej.

      Usuń
    12. A jak te od Pantery też ruszo?

      Usuń
    13. W pieriod!!!!!!!!!! Urrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!

      Usuń
  29. Skoro ta kaloria taka przystojna, to niech z mojej szafy krasnoludki biorą to wszystko, co odłożyłam na: ubiorę ja schudnę. Już chyba nie schudnę, bo na jedyny sposób, który mi pomagał za stara jestem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ewa2, ale masz na myśli zakochać się? Mówio, że nigdy nie jest za późno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale musi być nieszczęśliwie. Próbowałam, ale jakoś nie wyszło, bo mi się nie chce i wolę się posilić, niż usychać.

      Usuń
    2. Ewa2, w takiej sytuacji ja też. Poza tym zakochanie jest straszliwie fatygujące, tu się zgadzam!

      Usuń
    3. Tak,jest dosyć upierdliwe i zabiera cenny czas.

      Usuń
    4. Właśnie, człowiek chodzi otumaniony, myśli monotematycznie i w ogóle jest do niczego.
      Wystarczy mi skleroza, też upierdliwa.

      Usuń
    5. I też się człek nachodzi...

      Usuń
    6. Ruch to zdrowie, przynajmniej się nie zasiedzi. Tylko to trochę mało.

      Usuń
  31. Ja to chyba otrzebuje osobistego powiadamiania o nowym odcinku, bo OCZYWISCIE znowu gadalam do obrazu w ramach odpowiedzi na wszystko!!!!

    Ogolnie to dziekuje wszyckim Kurkom za dobre slowa wedle kolanka!

    Kaloria, mol, krasnale oraz gimnastyczne myszy oraz chy to glowa krasnala luzem na polce? - piekne, jak wszystko co wychodzi ze stajni haninej!

    Czyzby panna Kaloria byla modelowana na mnie???
    ale ja mam inna teorie naukowa co do zawartosci szafy..z czasem ciuchy sie filcujo, bez wzgledu na to z czego so!

    OdpowiedzUsuń
  32. Opakowana, ze czy razy zaglądałam, czy nie gdaczesz pustym kursem! Nie masz zakładki, na której wyskakuje nowy wpis, czy jak?
    Ten na półce tyły ma za kapelutkami - nie bądź taka szczegółowa!
    Zbieżność przypadkowa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam co innego - feedly sie nazywa i tam mam CALY spis wszystkich blogow, ktore przegladam i wiekszo wiekszosc po tytule wiem czy chce czytac. Kurnik czytam bez sprawdzania :)

      ale tam trzeba leciec i odswiezac co kto nowego napisal :)

      aaa, rozumie z tem krasnalem, rozpasozytowli sie te krasnale , po szafie, a to na rurze, a to zalegiwanie na poleczce, a to onsie myszate, ho ho ho.

      Usuń
  33. Opakowana, to nie wiem, musisz odświeżać BEZ PRZERWY.
    No, rozpasożytowali się, rozhasali i rozhulali. Żadnych hamulców...

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja tam ino jednego nie kumam z tom Kaloriom:a DZIE łona ma torebusie?!No jak tak można być bez torebusi w której czyma siem malusie cukierusie albo insze czekoladki:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaloria czymie swojom torebusie w szafie.To raczej torebiszcze w formie lekarskiego kuferka.Pewnie ma w nim piguły na wontrób, kropelki żołondkowe, dziurawiec,mniętę i krem na rozstempy.

      Usuń
    2. O to, to, Rucianka! I tablety na odchudzanie tam ma!

      Usuń
    3. No coś Ty, szczelała by sobie w stopem ?

      Usuń
    4. Dzie, Rucianka! Tablety do turlania dla krasnoludków!

      Usuń
    5. Ludzie, nie wiecie, co to są tablety??? Kaloria ma na pewno ze dwa: jeden szajsunga a drugi z jabłuszkiem;)

      Usuń
    6. Krecie, Twoje tablety nie dadzą się turlać!

      Usuń
    7. Z jabłuszkiem to dietetyczny jakiś,może panasłonika ma?

      Usuń
    8. Wszystko zależy od... futerału;)))

      Usuń
    9. Ale czy się turlajo? Bo krasnoludki muszą turlać!

      Usuń
    10. Ale dlaczego muszo? A jak jeim sie nie chce?

      Usuń
    11. podgrzac, zwinonc i gotowe do turlania.

      Usuń
    12. Krecie, muszom turlać, żeby się nie zastały. Jak się zmęczą, to tak nie zwężajo.

      Usuń
  35. Kurde, zawsze sądziłam, że JEDNA KALORIA to takie nic... a tu widzę, że całkiem konkret...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I calkiem niepodobna do tic-taca;)

      Usuń
    2. rżę, jak koń
      a może klacz?
      nie ważne, ważne że głośno :P

      Usuń
  36. Chaliera, zjadło mi wpis.
    Nareszcie wróciłam do domiszcza. Hana, toż ta Kaloria przesympatyczna a ja tak się usiłuję jej pozbyć. No chyba przestanę, niech sobie będzie. A propos torebusi to ja widzę dwie. I jeszcze jedno ten krasnal co to z górnej półki zjeżdża nie jest on bez odzieży ? Jakiś cielisty kombinezonik chyba ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rzeczywiscie I
      a może to jakiś zbok co wyskakuje z szafy i straszy ?

      Usuń
    2. Mamasajty posiada (czytaj wyżej).

      Usuń
    3. j a tego golego przyuwazylam, ale nic nie mowilam, zeby nie gorszyc mlodek...

      Usuń
    4. on ma ciuchy w kolorze nude

      Usuń
    5. rucianka, to on metroseksualny modniś, ten nudekrasnal :

      Usuń
  37. Przeczytałam, co napisałyście o onesiach i Hanuś, ja tysz ciemno baba jezdym, bom myślała, że łone dla dziecioków som :))) U nas w lumpeksie czasem się pojawiają. Chciałam iść kiedyś przymierzyć i fotkę se w lustrze szczelić, ale za gorąco wtedy było.
    Onesie. Ja nie moge :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja sie zastanawiam, czy opakowana to jako doopa słonia to była własnie w Onesie??
      opakowana, gadaj no ras ras I

      Usuń
    2. a dzie tam, to bylo szyte na miare, z poduszko miedzy osobami. za latwo by bylo w onsie....

      Usuń
    3. Lidka, teraz to zrób! Nie zagrzejesz się. A mnie tak nogi zmarzli, że chyba mus kupić onesia. Na gumnie do roboty jak znalazł.

      Usuń
  38. Hana, ten blog powinien się zwać WOPARACHABSURDU.blogspot.com
    ;PPP

    OdpowiedzUsuń
  39. Albo w OGARACH i pierwsze zdanie: "OGARY poszły w las..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak absurd, to na całego
      ale my ogary?
      chyba raczej Ogrzyce :D

      Usuń
  40. Odpowiedzi
    1. No co Wy, ziarno prawdy zasiewamy.
      Fakt że głównie same siebie wzajemnie czytamy ale zasiane to my już mamy nieźle.;)

      Usuń
    2. Rucianka, mnie to nawet już kiełkuje, o tak: Ogary poszły w las. Za nimi, spakowawszy jaja, niespiesznie wyruszyły kury...

      Usuń
    3. A całe towarzystwo poganiał gończy Tropik...

      Usuń
    4. Hana, Tobie kiełkuje nowy byznes I
      toż to powieść się kroi i znów sruuu zamówionko i licytacja na bidule jak znalazł

      Usuń
  41. Odpowiedzi
    1. i tak do śfiatłych ogarków ośfiaty doszłyśmy do garkotłuków :P

      Usuń
  42. Ogary z garami w oparach ,a co w garach? :)

    OdpowiedzUsuń
  43. W lesie ogary złapały trop, a kury gdacząc, za nagonkę posłużyły. Jaką zwierzynę upolują?

    OdpowiedzUsuń