piątek, 2 stycznia 2015

Druga twarz Ataner

Uwaga, będzie odezwa!
Siostry! W związku z harmonogramem opracowanym przez Mikę i mniem, a dotyczącym Waszych wypracowań, oświadczam, co następuje:
To nie był bynajmniej żart noworoczny. Wypracowania obowiązują, nie będziemy jednak trzymać się ściśle harmonogramu publikacji - chyba że trzeba będzie Was zdyscyplinować, hrehrehre. Najszybsza była Opakowana (brawa), nadesłała wypracowanie jeszcze przed Ataner. Wymaga ono ilustracji - bez niej będzie niepełne, czeka w kolejce. Ataner idealnie wstrzeliła się w tematykę.
Autor(-ka) wypracowania nadesłanego i opublikowanego w ciągu 2 miesięcy (licząc od dziś), pod którym będzie najwięcej komentarzy w ciągu 2 dni, otrzyma nagrodę-niespodziankę. Ataner już ją otrzymuje, ponieważ wczoraj nie było jeszcze regulaminu i to byłoby niesprawiedliwe, a PrezesKura to ludzkie panisko.
Redakcja nie zwraca nadesłanych tekstów.

Teraz oddaję głos Ataner:
Święta już minęły i kolejny stres zaznaczył się zmarszczką na twarzy bo nadszedł zupełnie niespodziewanie dawno oczekiwany Sylwester.
Okazało się, że szafa powinna znaleźć się na śmietniku bo przecież nie mam w co się ubrać. Wypad do sklepu nie na czasie, bo teraz kiecki drogie, więc aby zabłysnąć trzeba skupić się nad tym, co natura dała w momencie przyjścia na świat - lekko ją tylko poprawiając. Facet założy garnitur i już jest gotowy do wyjścia na bal. A my? Wkładamy dużo pracy aby przestąpić próg sali balowej.

Hmmm, nie jest dobrze...
Co jest???
Aaa, wylinka!

Mój trud uwieczniłam na zdjęciach. 
Życzę Wam dużo zabawy z mojej ciężkiej pracy:)
To mówiłam ja, Ataner. 

Zobaczcie, jakie dostałyśmy życzenia:
 
Z Noworocznymi Życzeniami zdrowia, dalszych zwariowanych, ale jakże pożytecznych  działań , pomysłów i humoru , pełnej skarpety w największym z dostępnych rozmiarów , cudownych pomysłów, tekstów , malunków i zdjęć i co tylko Kwocza wyobraźnia podpowie i jeszcze podziękowaniami od pod choinką obdarowanych kalendarzami moimi bliskimi - Hania (Szalona Babcia)
 Moja siostra( jak i ja wielka miłośniczka kotów, tudzież innych futrzanych i pierzastych stworzeń) przed laty popełniła wierszyk, który pozwalam sobie przesłać jako podziękowanie za przyjemność podczytywania , co Kury wygdaczą :)
Pozdrawiam serdecznie
Hania

Kocurek
brat Łata
obywatel Świata
bure futro w nieładzie
ale ogon sterczy na zadzie
i pręży się grzbiet wyleniały
i edykt królewski w oczach zaropiałych
"Ja Król Kot przyjmuję twą gościnę
i hojny poczęstunek
a oto daruje ci
za to moje mrr mrrr mrrrrrrr mrrrrrrrrr

My, Kurnik, dziękujemy!

219 komentarzy:

  1. Jednego posta nie doczytałam do końca, a tu już drugi nadlatuje ;)
    Wylinka ... coś w tym jest ;) Chociaż ja temat olałam dokumentnie, prezentując twarz soute ;) prawie. Ostrych świateł nie było, a w takim przyciemnionym wszystko wygląda inaczej, a Chłop - no cóż ..... przyzwyczajony. Chociaż na zdjeciach wychodzę ostatnio przerażająco. To ja już nie wiem, co myśleć. Może zabrać się ostro za wylinkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lidka, nowa twarz po wylince nie zaszkodzi.
    Jak było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka, przyciemnione swiatlo to jest to, co ja lubie najbardziej:)
      A dzisiaj pokazalam Wam swoja prawdziwa twarz!
      Mam nadzieje, ze was nie przestraszylam?!

      Usuń
  3. ojacie:)))
    będziemy się teraz ujawniać ? ;P
    Ataner, pięknie skórę zmieniasz !
    Dobrego roku ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viki, jak waaz - i to taki syczacy, hrehre.
      Wzajemnie, najlepszego w tym na W.
      Chociaz Uć, blizsza memu sercu:)

      I nie trzeba sie ujawniac zdjeciowo:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Agniecha:)))) I, Ty powiedzialas wszystko, hrehre.
      Oczywiscie mialas na mysli gory Denali.

      Usuń
  5. Żeby jeszcze się mi tę wylinkę chciało robić ;) ale chyba mus już ;)
    Fajnie było, Hanuś :) Planuję post napisać, żeby pracowicie wejść w nowy rok blogowy ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Viki, ujawniać - nie, linieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie już nawet wylinka nie pomoże, mogę sobie odpuścić. Mnie to się już kojarzy tylko z torebusią z wężowej skórki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak mnie....bez okularów i jak ciemnawo to obleci....

      Usuń
    2. Świece dobre, tylko jak przy nich czytać?

      Usuń
    3. nooo, tak jak kiedyś, dawnooo temu.

      Usuń
    4. Ja w 2015 Roku, stawiam na swiece kurki. Swiece, to jest, to!!
      Zadne maseczki.

      Usuń
  8. hehehehe. :twoja twarz brzmi znajomo"....to do tej wylinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po wylince buzia gładka, jak pupcia niemowlaka:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Taaa, Mnemo. Kiedyś tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woalka. Zasłona. Burka.

      Usuń
    2. W kółko powtarzam Agniecha, że wiedziały i wiedzą, co robią.

      Usuń
    3. No tak! Nie pozostaje nic innego jak robic zdjecia ptactwu,ffuuu:)
      Moze zdjecia przez ponczoche??? Bedziemy takie wygladzone, co wy na to?

      Usuń
    4. Pończocha to taki botoks dla ubogich? Znaczy, Ataner, pończocha na obiektyw, czy na twarz?

      Usuń
  11. Mówiłam o buzi Ataner, nie swojej:))) Ja nie kładę ostatnio nic, nie kce mi się, z rana zarzucam fluida i szlus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nawet fluida nie rzucam. co tam, na wsi mnie nikt nie widzi. chyba, że do miasta jadę, no to sie odstawiam jak stróż w boże ciało.

      Usuń
    2. Jest taka opowieść o facecie co to chodził w powyciąganych swetrzyskach, w lekkim nieładzie, pojechał do miasta i spotkał znajomego
      - Co ty taki niezadbany, nie wstyd ci?
      - Eee nie przecież nikt mnie tu nie zna, to po co sie będe stroił...
      Wrócił na swoją wieś i znów spotkał tego znajomego
      - co ty znów taki niezadbany, nie wstyd ci?
      - Nie... przecież mnie tu wszyscy znają, to po co sie będe stroił :)))))

      Usuń
    3. O, to, to. Tak trzymać. Ja co prawda przebieram się za człowieka, gdy jadę do miasta.:-)

      Usuń
    4. Agniecha, e tam, ja jak ten facet...

      Usuń
    5. w mojej wsi zna mnie tylko sąsiadka bożenka i jej mąż.w odległości około kilometra nie ma innych domów tylko nasze dwa. No to ja się mam do kotów stroić? chociaż nie powiem, bożenka do krów paznokcie maluje i rzęsy takoż.

      Usuń
    6. Dla męża Ewa, dla męża...

      Usuń
    7. mądrze prawisz, hana, dla męża to oczywiste, ja mówię ogólnie.

      Usuń
    8. ewa, ja kiedys jak mieszkalam w miescie a bylo to sto lat temu, to nawet wyrzucajac smieci makijaz byl obowiazkowy.
      a teraz luz blus - ale maska na twarz musi byc:)))

      Usuń
  12. Widzę, że motyl sie wyłania :) Piknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaa, motyl tylko skrzydelka ktos zaiwanil:)

      Usuń
    2. Zaraz zaiwanił... odłożyłaś na moment i nie pamiętasz gdzie :)

      Usuń
  13. Chyba nie pogadamy dzisiaj. Internet robi mi wbrew i mnie rozwściecza.

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie to chyba nawet wylinka nie pomoze. I jak, Ataner? Pupcia wyszla czy nie?
    ja jstem troche jak ten dziad ze wsi, dzis. ogolnie musze sie przebierac za ludzi i pacykowac sie, bo chodze miedzy ludzi, to co ich bede straszyc twarza oraz strojem a la topielica Goplana. Dzis byl wspanialy dzien - ani pacykowania ani grzebienia...z pizamy postanowilam wyjsc po 14tej, polazlam na gore, porozgladalam sie i uznalam, ze juz i tak sie robi ciemno, to co ja sie bede wyglupiac, ale zmeinilam spodnie od pizamy na leggingsy z Muminkami, zeby bylo elegancko i wyjsciowo wrecz. Za posilek sluzyla nam swiatecznie wrecz: kielbasa, boczek, pieczarki z pomodorami (slubny), smazona kaszanka (ja)...pisze to, bo zdaje sie, ze wielka kupa ludzi stroila sie oraz jadla tzw swiateczny obiad. lubie taka perwersje.....dawno nie doswiadczylam AZ takiej perwersji....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mazurach to w takie ciemne i deszczowe dzionki to ja też tak robię...tzn. wstaję późno, na piżamkę w jelonki tudzież łosie, nakładam wielki, czarny szlaftok ( był swego czasu różowy, ale zbyt cienki). Czarny jest, wielki, do ziemi, puchaty i ma ogromny kaptur, nazywam go LW, czyli Lord Wader, do tego mam gumowce po teściowej, na obcasie. I tak paradnie wystrojona idę z piesem na spacer, bo kupkę to on lubi za płotem zrobić, tzn. lubi iśc na spacer w tym celu. Nie wie, czy wzbudzam sensację, nikt nic mi nie mówił. Bywało, że tej piżamce przełaziłam cały dzien, a nawet poszłam nad jezioro:)) Bywa, że nie czesze się ze 3 dni, no bo nie muszę......to odreagowanie od miasta, gdzie myć kudły mus dzień w dzień rano i urodę sobie poprawiać przed wyjściem do huty.
      Opakowana, ja jadłam dziś boczek sote z musztardom.......

      Usuń
    2. przybij piateczke jubilatko! tez chadzalam nad jezioro w pizamie, a na grzyby to juz w ogole, ale gumiaki plaskie jedynie....badz klapeczki....wprawdzie pizamka nie wyglada jak pizamka, ale niom byla - idz na gugla, wpisz krysia thompson, wybierz images czy tam obrazki i na 3 (dlugo bylo na 1.) miejscu jestem ja, przyjaciolka (tez w pizamie) nad urobkiem porannym w ogrodku...dawne czasy, slubny ma czarne wlosy a sektor zmywania nie ma malej brzozki ;) okolice sa kolo Starej Ka. do jeziora 10 minut spacerkiem.

      Usuń
    3. Znalazłam!!! U Ciebie igieł tyla, co u mnie:)). Znalazłam Cię też na FB i się zaprosiłam:)) Ino Cię zmyli moje imię i nazwisko. CN będzie:),
      Mojego LW wyslę do Hany, bo mnie na łobrazkach w guglu niet:)) Tylko, że jezdem boso, ale poszukam też w gumiakach i różowym szlafroku:)

      Usuń
    4. Jeżu, co to jest LW i CN?

      Usuń
    5. LW to mój mazurski szlafrok zwany Lordem Waderem:)))
      A CN to inicjały moje:)

      Usuń
    6. Opakowana! I co ja mam napisac? Buziaki:))))))

      Usuń
    7. a trza cus wiencej? :))) odbuziakam!

      Usuń
    8. Poswiadczam, ze oba stroje nie dosc, z epasuja do gumiaczkow to i i ambjansu.

      Usuń
  15. iii, całkiem do rzeczy ta druga twarz :) gorzej jak maseczka upiornie biała, zielona czy błotnista - wtedy to strach się bać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawno temu bylam u Rodzicow na lato. Michas byl maly bardzo. No i szlismy w gosci. Mama miala chyba na twarzy maseczke z kartofla piure a ja - z poziomek. Do naszego domu mozna bylo sie pchac drzwiami frontowymi, ktore bywaly zamkniete i wtedy trzeba bylo wracac do furtki i dzwonic. albo isc dokola ogrodu, bo w lecie drzwi od tarasu byly zawsze otwarte na osciez. no i najstarsza moja przyjaciolka (mamy piekne zdjecie, jak ubrane jedynie w milanezowe obwisle gacie, pierzemy u nas w ogrodzie jakas szmate w balii cynwoej) poszla przez ogrod...akurat w domu byla zupelna cisza, Mama byla u sibie a ja vis a vis w lazience z tymi upiekszajacymi maseczkami na potwarzach. Ewa weszla od otarasu i wola - halo! i idzie korytarzem. i w tym momencie obie z Mama wychylilysmy sie bezglosnie z pomieszczen, prosto na Ewe....narobila wrzasku, ze zywy trup sie pokazal i zmasakrowane zombie.....

      Usuń
    2. Zawał na miejscu jak nic, trzeba było jakoś ostrożnie albo po kolei:)))

      Usuń
    3. jakoś mnie to nie dziwi :))

      Usuń
    4. Mika - nie dalo sie zaplanowac po kolei, bo jednak jak ktos tupie w korytarzu i nie wiadomo kto to i wola halo, to odruch jest wystawil leb choc....widac skoordynowalysmy sie z Mama.

      Elaja - mnie tez nie ;)))

      Usuń
  16. a ja dziś popołudnie spędziłam w ZOO :) od trzech lat takim spacerem Nowy Rok witam, a siostra mi dzielnie towarzyszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna tradycja:))) Co słychać u zwierzaków?

      Usuń
    2. pigmejki z maluchami na plecach pomykają, żyrafa kręci młynka własnym dłuuuugim językiem i później go "zjada", foka chyba o krę się skaleczyła, napisałam w tej sprawie maila do dyrektora, trochę się działo! niestety panda ruda się nie pokazała, szkoda

      Usuń
    3. podobno te pigmejki to maleństwa niesamowite. w telewizorze moim mówili, ze trzeba sie dobrze przyjrzeć.

      Usuń
    4. Ewa, pigmejki maleńkie, a potrafią dwoje dzieci do pleców przyczepione nosić :) Mika, z foką nie wiem, ale się dowiem jak dostanę odpowiedź, posłałam zdjęcia i opisałam! może już opiekun to zauważył, bo zaraz było karmienie, a ona miała ranę na plecach, jakby skórę zdartą i starała się tej rany nie moczyć, opierała się na krze

      Usuń
    5. Bidula, dobrze, że napisałaś!

      Usuń
  17. Heee? To Ataner juz na trzech weselach jednym tylkiem siedzi???
    Nie? To dlaczego Jej zabiegi upiekszajace znalazly sie tutaj, a nie tam? :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera, ale na jakich trzech weselach? Coś przegapiłam? Ataner jest u nas gościnnie wedle zasad ustalonych dwugłośnie (VicePrezesKura oraz ja we własnej osobie) w sprawie popisów lingwistycznych kur zrzeszonych - patrz post Miki przedwczoraj (chyba). Ataner należom się brawa za odwagę. Ty możesz Pantera - się zapisać złotymi zgłoski:)

      Usuń
    2. moze powinna...mimo regul :P

      Usuń
    3. Opakowana, dzie mimo reguł? Kużden jeden może się zaprodukować! Pantera też! Matulu, internet dzisiaj tak mnie wq... że normalnie nie moge. Pozżerał komenty i w ogóle chodzi jak dziad proszalny. U Was też?

      Usuń
    4. u mnie śmiga, wczoraj fiksował;)

      Usuń
    5. u mnie też bryka, mam w UPC

      Usuń
    6. ja mam w orange i jak na taka wieś to całkiem nieźle chodzi.

      Usuń
    7. A bo ja myslala, ze najpierw bezblogowe bedo sie za kare produkowac. No dobra, cos wymysle - ma byc ze zdjecioma czy samo pisane?
      U mnie tez bryka i hasa, ale nawet tu na wsiach ludzie narzekajo, ze z tym brykaniem czasem krucho.

      Usuń
    8. Mój internet się wlecze jak ślimak dzisiaj...
      Panterka, ja zrobiłam plan, ale one się nie trzymają rozkładu:(( Robiom co chcom...

      Usuń
    9. Pantera, nie ma siły dzisiaj, bo to gówno zaraz mnie zabije. Jutro - nadzieję mam - szfystko Ci powiem.

      Usuń
    10. Musicie, PrezesKury, nuszkom tupnac, bo dojdzie do kompletnej anarchii, bedo gdakac jedna przez drugo i wyjdzie tak, ze blogowe bedo pisac na czech blogach naraz, a bezblogowe bedo lawirowac, zeby nie pisac wogle. Jakis terminasz trza wykreslic.

      Usuń
    11. Ja tam już termin mam zaklepany, mam nadzieję, że cóś wmyślę. :)

      Usuń
    12. Pantera, spoko, panuję nad sytuacją!

      Usuń
    13. Nie panujesz! Nie oklamuj tu nikogo. Dzie ten plan? Dzie ja w nim, bo chcialabym wiedziec. Musze sie przygotowac, maseczkie zrobic i pazury opilowac. Nie probuj ino mnie zaskakiwac z dzisiaj na jutro, bo nie zdaze. Dzie ten harmonogram???

      Usuń
    14. A mnie maska splynela:(

      Usuń
    15. Panterko, to byl taki zart noworoczny! Ataner teraz, tylkiem siedzi w wysokich gorach gdzie ma dostep do internetu od czasu do czasu i pozdrawia cie serdecznie:)

      Usuń
    16. jakto splynela? podgrzalas jom, Ataner?

      Usuń
    17. Migajom sie, jakie migajom sie - ja juz DAWNO wyslalam pierszy fpis! Prezesowa potwierdzi!

      Usuń
    18. Smutno troszke, ale i wesolo:) Opakowana _ wileki buziol:)

      Usuń
    19. Atanerko, choc narobilas anarchii w kurniku, tez Ci wysylam buziole. :***

      Usuń
    20. no to teraz zaczniemy sie calowac... znam jednego takiego coby chetnie popatrzyl, hrehrehre zbok jeden, ale tak to ukochany przyjaciel ;)

      Usuń
  18. ja też piżamkowałam do południa, ale bez Muminków... Straaasznie leniwy dzień był, ale się zmobilizowałam i chcąc rok zacząć pracowicie zrobiłam jedną stronę pilnego tłumaczenia:))
    Ataner, wylinka rewelacja, mam nadzieję, że Sylwestrowe szaleństwa były tego warte!!!
    Też mi coś strasznie tępo internet działa, chyba na Nowy Rok wszyscy się rzucili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika i Opakowana, a skąd wy te gacie w muminki kupujecie? Tu to tylko tęczowe można ale one pogrubiają nogi. Muminki odwracają uwagę. Dajcie jakieś namiary.

      Usuń
    2. Echo, ale ja właśnie bez Muminków, z Muminkami to tylko Opakowana, skąd ona takie rzeczy bierze to ja nie wiem, ale garderobę ma oryginalną:)))

      Usuń
    3. Trza iść do SH i polować!!

      Usuń
    4. Robię to z upodobaniem i skutecznie!

      Usuń
    5. Echo, nie, nie SH.! Opakowana robi zakupy w jakiejś sieci, charera, zapomniałam w jakiej - tam są te Muminki! Opakowana, gdzie to było???

      Usuń
    6. Widzę, że dziś spanie do południa miało powodzenie. :) I ja się zapisuję w ten wątek. Nie w Muminkach ,a w różyczkach. Jak się czepię jednej koszulki to szok - piorę i śpię w niej na okrągło:)

      Usuń
    7. Gosia, nie ubrałam się wcale! Znaczy cały dzień przemykam w piżamce!

      Usuń
    8. Mika, Sylwester nas napadl sniegiem i takim po kolana, plany byly ale spalily na panewce. Czasami tak bywa!
      Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i dla Tropika - buziaki:)

      Usuń
    9. Primark to jest - siec bardzo tania, pogardzana przez bogaczy! Zlapalam te Muminki i powinnam byla zlapac ich garsc a nie jedne...ale moze byly tylko jedne duze i jedne na krasnoludka, bo ja mam tendencje kupowania garsci, jak mi sie cus tam podoba. a nei tam jednej sztuki. Od tej pory szukam szukam i guzik z pentelko.

      ale kupilam i w lelenie i biale niedzwiedzie i dziecku oddalam. na granatowych tle wygladajo szykownie. jak wroce do jukeja to zaraz lece do Primarka, a nuz beda jakies inne wzory.

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ty TEŻ możesz - miało być.

    OdpowiedzUsuń
  21. jak jadę do pracy, a zwłaszcza kiedy jest jakiś "ofiszal miting" - robię się na profesjonalne bóstwo;))) Zwykle jednak tak się nie ubieram, a już szczególnie na wsi - po to zresztą się wyprowadziłam, żeby nie musieć się ubierać za każdym wyjściem z domu;) No i raz i drugi zauważył mnie sąsiad, jak zaiwaniam do bramy w tej "szykownej" odsłonie. i potem mi robił wyrzuty: "Dla tych z miasta to sie pani tak ładnie ubiro, a dlo nos ta już nie";) No i co powiedzieć na takie dictum?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyfiokowac sie dla pana, przejsc mu pod nosem pare razy, usatysfakcjonuje go to a potem - bec! w normalne szaty!

      Usuń
  22. Ataner piękna gładka buzia po wylince a nam się ubierać nie chce w te wolne dni. Ale u nas zimno mroczno ponuro i strzelają od czasu do czasu na wiwat, albo te chmury chcą przestraszyć, leniwca się nie udaje. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniwiec, tez zwirz! Moze potrzebuje maseczki:) ??????

      Usuń
  23. Ataner fajne zdjęcia z poczuciem humoru :)))
    Wylinki i różne takie zabiegi konserwujące stosuje od czasu do czasu ,ale makijaż sobie odpuszczam .
    Jeśli jakikolwiek makijaż wchodził by w grę to tylko perfekcyjny ,taki który jest a go nie widac ,a to sztuka i potrzeba na to duzo czasu . Wolę w tym czasie zająć się inną działalnością artystyczną ,niż upiększanie siebie ;))) Nie raz jak patrzyłam na inne kobiety, to miałam z tego powodu lekkie wyrzuty sumienia i mówiłam sobie że jak będę starsza to kiedyś na pewno zacznę sie upiększać ,ale widocznie jeszcze nie jestem taka stara ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, makijaż, którego nie widać rozśmiesza mnie do rozpuku! Skoro go nie widać, to po co go robić???

      Usuń
    2. Taki makijaż jest wytworny Hana :)))) I jak się dobrze przyjrzysz to go widac :))))

      Usuń
    3. Mario, uwazam, ze do samej siebie trzeba podchodzic krytycznie i z przymruzeniem oka a do zycia tylko na wesolo.
      Jestem jaka jestem i tego sie nie wstydze bo zawsze o blondynce mozna powiedziec, ze jest glupia:)))))

      Co drugi dzien poprawiam swa urode zupelnie niewidocznym makijazem ale nie spedzam przy nim godzin bez liku.
      Jak wychdze z domu to oko zawsze machne tuszem:)))))))

      Usuń
    4. ja oko tuszem od 14 roku zycia - oczka malizna zalatujo a rzensy jeszcze gorsze wiec mazuje tuszem, mazuje, a niewidoczny makijaz wyrownuje pocwarz dobrze, oj dobrze. ja do tego mam (mialam??) rude wlosy ALE pysk z innej bajki, przezroczyste, anemiczne, piegi ratuja jedynie sytuacje... Mama mnei ciagala do doktora jak bylam mala, bo wygladalam na galopujaca anemie...pan doktor rozdziewal dziecie i widzial, ze kolory skory nie pasowaly do koloru twarzy...wiec NIE moge nosic tzw jesiennych kolorow, bo wygladam na dwa razy wiecej lat niz mam i wszystkie zmarchy piekne sie kom1ponujo z brazowymi odcieniami...za to makijaz niewidzialny tworzy ze mnie osobe wygladajaca na zdrowom i rumianom i przy takim makijazu ludzie myslo - boszszsz, jaka ona zdrowa i rumiana, ja tez tak chce.

      Usuń
    5. mam siostrę starszą o pięć lat. Teraz nie ma to znaczenia, ale kiedyś miało. Np. byłam podlotkiem, a jej już było wolno używać tuszu do rzęs (nie to, co teraz, że już niemowlaki malujo pazureiry). Kiedyś podkradłam jej ten tusz, pomalowałam sobie rzęsy i tak było mi żal, że nikt tego nie podziwia, że przejechałam się autobusem do pętli i nazad.

      Usuń
  24. Eetam, a ja myslalam, ze sobie po mnie pozywacie a tu ciuciu, hrehre

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam dostępu do i ternet, dzięki kurki za mile komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobra, Ataner, poużywam sobie! Coś strasznego! Taka surowa paszcza, bez śladu makijażu, w dodatku z obłażącą skórą! Omamuniu, wyglądasz na 40 lat! Masakra!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ataner podniosła poprzeczkę wysoko! Pierwszy post i taki odważny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak sie chwyce za wlosy i pociagne to dopiero sie zdziwicie :)))))

      Usuń
    2. nie zapomnij o uszach, jak juz ciagnac....widzialam PRAWDZIWY filmik zalecajacy kawalek gumki zaczepiony za jedno ucho, gumka przechodzi pod linia wlosow z tylu, zaczepiona za drugie ucho i zadna operacja plastyczna typu face lift niepotrzebna...drugi filmik byl o likwidowaniu lysiny...za pomoca malowania wybrakowanej glacy dobrze dobranym pisakiem badz olowkiem do brwi...to akurat dotyczylo menszczyzn...

      Usuń
    3. Beata Tyszkiewicz kiedyś wyznała, że związuje sobie gumką skórę na karku, a wtedy szyja jest smukła i gładka!

      Usuń
    4. to AZ tyle tej skory ma? chyba mi wychodzi, ze lepiej nie schudnac...bo bedzie ta skora w nadmiarze. w tej chwili bym musiala cala szyje obwiazac...

      Usuń
    5. Nie wiem, może tylko się tak wygupiała?

      Usuń
    6. nadmiar skóry na szyi spinała z tyłu klamerka do bielizny !!! Widziałam na własne oczy! Kolezanka K.

      Usuń
    7. koleżanko K. tako zwykło klamerko, czyli spinaczem do bielizny ? próbowałam se to zrobić. Nie da się !

      Usuń
    8. Ewa, masz za mało skóry!

      Usuń
  28. Gosianko, wcale nie wygląda ślicznie! Co Ty gadasz! Okropnie wygląda! Na co najmniej 40 lat wygląda! Albo nawet na 42!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, i to byl wielki komplement bo odjelas mi ladnych pare lat:)))

      Usuń
  29. Ataner z obłażącą skórą wygląda świetnie:)
    A Kurnik chyba już śpi... Przecież wieczór dopiero się zaczął... Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  30. A właśnie że nie śpi! Dopiero teraz net mnie słucha, a nie odwrotnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mają wolne i siedzą na necie, to wariuje. Jutro, to znaczy dzisiaj będzie lepiej:)

      Usuń
  31. Ataner, jak się ma takie zdjęcie jak Twój awatar (tak to się chyba mówi), to nic nie jest w stanie zatrzeć pierwszego wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj Art, to wszystko zasluga fotografa:) Ja wtedy mialam nadwage 10kg

      Usuń
    2. Niech będzie, że fotograf dobry:) Ale i uśmiech ładny, i okoliczności przyrody nie podlegają prawom nadwagi:)

      Usuń
  32. Kurna, zjadło mi komentarz, ja jeszcze nie śpię suszę pazureiry i piórka. Taka Druga skóra to by mi się bardziej przydała na szyję niż na lico, ale co tam, są golfy, chusty, korale. Taką maskę-drugą skóra to pierwszy raz kupiłam 35 lat temu w NY. Tylko nie wiem po jakiego grzyba wtedy!?? A teraz to tylko tonik, krem, podkład i szuuuuuram na praktykę, mam być wśród ludzi to muszę sobie urode ździebko poprawić.

    OdpowiedzUsuń
  33. No nie, drugi mi też wyparował. Nie ma wyjścia, idę na grzędę sypialnianą. I nie szeptać tam po kątach o harmonogramach, tylko spać - to do tych co już w sypialni a jeszcze coś tam po cichu gdaczą do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, zawsze moge ci przeslac moja maseczke:) Ktora robi niesamowite wrazenie - bo moj maz oniemial!
      Jednak zmarchy zostaja na swoim miejscu, to jest moja subiektywna opinia:(
      Po wylicne jednak czuje sie mlodsza:)

      Usuń
    2. daj namiary co to, bede straszyc meza...w cuda nie wierze ale w poprawe humoru i straszenie bliskich - jak najbardziej!
      mi czasem dobrze robi mazanie sie platkami owsianymi....

      Usuń
    3. Rano, tez lyzka czasami do paszczy nie siegam i platki mi splywja po brodzie normalna rzecz, hrehrehre.
      Opakowana, ja zwykla kura jestem, taka najzywklejsza.
      No chyba, ze jakis kawor, albo cus?! To jestm za, i to bardzo:)

      Usuń
    4. to masz teraz niezwykle piekno, gladko brode.....
      jaka ta zwykle, no co Ty!

      Usuń
    5. Broda jest wyjontkowo szlachetna w swym kształcie. I bez zarostu !

      Usuń
    6. Ataner podaj markę. Może na tej prowincji europejskiej też można dostać.

      Usuń
    7. ja mam jeden wlos na brodzie siwy. nie ma nie ma nie ma, patrze, pilnuje, nie ma, nie ma, rano wstaje - patrze w lustro JEST tak 3/4 cm...kiedy on zdazyl urosnac??????? i to dziad na samym srodku rosnie tak, zweby go bylo widac!!! Wy mlodki tak nie macie....

      Usuń
  34. KURKI KOCHANE!
    DZIEKUJE WAM BARDZO, BARDZO, ZE , TAK MILO I CIEPLO PRZYJELŁYSCIE MOJA TWARZ !

    Przepraszam, ze nie odpowiadalam na biezaco ale bylam chwilowo bezinernetowa.
    Hano, Miko! - NIECH KURNIK TRWA, USCISKI KURKI :)

    PS.
    Swiateczno noworoczny wyjazd pochlonal juz niecale 5.000 km, a do domu mamy jeszcze daleko bo jestesmy jeszcze w Colorado.
    Pozdrawiam Caly Kurnik:)

    OdpowiedzUsuń
  35. HANO ! Po przeczytaniu wszystkich komentarzy jestem zadowolona, ze Ty jestes Prezesurka:)
    Pozdrawiam, i jak wroce do domu to zagdakam, a bedzie to pewnie za dwa dni, jak dobrze pojdzie :))))

    PS.
    W ostanich slowach mojego listu mam nadzieje, ze nie przerazilam Was Kurki, az tak bardzo swoim wygladem:))))
    To tylko " wylinka", a my nasze osobowosci, nie wyglad! Nie, nie... Tworzymy calosc! Wlasnie nasze blogi, nasze pisanie... - bo to jest wazne co robimy!!!!!!!!



    OdpowiedzUsuń
  36. Dziędobry Kurniku! Wczoraj gdakać się nie dało, mam nadzieję, że to było tylko jakieś myknięcie.
    W sprawie wylinki potwierdzam, że zmarszczki (i cała reszta) zostajo na miejscu. I dajbuk takiej paszczy do straszenia:)
    Ataner wprawdzie nie rozumiem dlaczego cieszy Cię, żem PrezesKura, ale Twoja postawa jest właściwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Panią PrezesKurę, VicePrezeskę oraz cały Kurnik :)
      Kurnik ma silne działanie pobudzające i rozweselające :)
      Już mi lepiej :)

      Usuń
    2. Madra jestes, ot co!! Dzin dobry i do widzenia - my jedziem dalej. Jak zlapie sygnala to cos dziobne.
      Milego Kurki:)

      Usuń
  37. Ja tez nie wiem czemu ciesze sie zes Prezeskura..ale sie ciesze i juz i mowie dzien dobry! Fofi wyszla po zakupy z rodzicami a ja zostalam w domu i chlone cisze i odpoczywam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyi, że ona ich na smyczkę wzieła ?? ;P

      Usuń
    2. Grażyna, czy Fofi jutro nie odlata?

      Usuń
  38. ja to powinnam specjalnom nagrode (moze byc uscisk dloni ktorejs z Prezesowych) za tak szybkie nadeslanie dziela. drugie dzielo sie kluje, ho ho.
    a teraz ide zjesc jajecznice, bo chyba tego duzo w domu tylko....troche glupio , alem glodna.

    OdpowiedzUsuń
  39. Opakowana, szfystkie nagrody zgarniesz, jak taka płodna będziesz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówiła, że nie wie o czym pisać. TO JA NIE WIEM !

      Usuń
    2. To ja czekam na posta Opakowanej!
      Ewa, dasz radę!

      Usuń
    3. No wiesz, Ewa, jak ja juz sie rozpedze to leci, hrerhe

      Usuń
  40. Dziędobry. Ewa, coś smakowitego dla Ciebie wykombinuję. O, wiem! Narysuj!

    OdpowiedzUsuń
  41. a ja już wykombinowałam, zrobiłam CIĘCIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viki, jakie cięcie??? Coś sobie urżłaś?

      Usuń
    2. moze ona trenuje chirurgie stosowana....

      Usuń
    3. Viki zachęciła się wylinką Ataner:)

      Usuń
    4. bloga se urżłam ;P
      czas na zmiany ;)

      Usuń
  42. zatem machjam osobiście w 2015 roku w szoku , że ten blog istnieje - Dośka vel Gryzmolinda

    OdpowiedzUsuń
  43. Droga Gryzmolindo vel Dośko, bierz grzędę, która Co pasuje i zasiadaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biorę dwie bo mi dooopa urosła nagle świątecznie i zamiast półgębkiem zawsze siadam na całej gębie

      Usuń
    2. O Gryzmolinda trafiła to kurnika :)))
      Swego czasu podczytywałam Ciebie, ale zniknełaś na jakiś czs i przestałam .

      Usuń
    3. się mi trafiło ...,,najsampierw" gapiłam się wnikliwie na foty Ataner od kilku lat , aż tu nagle poinformowałam swoje zwoje umysłowe że jest Kurnik swobodnie zamieszkały a naczelna KWOKĄ jest Ataner .

      wieczorowo macham - Dośka vel Gryzmo

      Usuń
    4. No widzisz jak Ci się rzeczywiście pokręciło. Naczelną jest Hana, a vice- Mika. No ale jak rzadko tu bywasz to może się wszystko zakałapućkać. Takie tu tempo w gdakaniu.

      Usuń
    5. Generalnie Elaja , znawczyni mojej zakręconej umysłowości już mi naświetliła kto jest nacialstwem w owym przybytku i sedeczne dzięki Bacha za oprowadzenie .Donoszę z obrzydzeniem ( ponieważ donoszenie jest obrzydliwe) że jestem tu pierwszy raz i pobłądziłam jak onegdaj 100 lat temu gdy pierwsze kroki w blogowisku stawiałam .

      niech będzie pochwalona sieć
      eter

      Usuń
    6. Dosia, ogarniesz szybko :)

      Usuń
    7. No i Dosia vel Gryzmolinda pojawila sie w Kurniku - super! Juz wiem, ze bedzie z Toba wesolo:)
      Ja kurka podrzedna jezdem, a Prezes Kurki to Hana i Mika, jak napisala Bacha.

      Tak sie akurat zlozylo, ze trafilas na moja odslone:))

      Usuń
    8. Ataner, jesli juz podrzedna to chyba podGrzedna powinno byc (sektor 3, to tam, gdzie ja :) )

      Usuń
  44. Oesu, ja się już połapać nie mogę. Post za postem, otwiera się, albo się nie otwiera, albo jakiś stary wskakuje. Nie wiem, co się dzieje.
    Jutro Was opuszczam na dni parę, bo się do K. wybieram i na Boznańską też, choć jak pisała Ewa2 będę "oglądać w tłumie".
    Trudno. Niech już będzie tłum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Ja się też nie moge połapać, nie przejmuj się...

      Usuń
    2. Moze bedziesz Boznanska ogladaj jak ja ekspresjonistow - przez ucho z wielka dziura u gostka przede mna w tlumie. mial tez sznurkowy podkoszulek i wielka ilosc tatuazow...i byl maly, wiec to ucho bylo na odpowiedzniej wysokosci dla mojego podziwiania sztuki.

      Usuń
    3. Kto wie, Opakowana. Tak też być może. Jak oni nazywają te tuleje w uchu, tunele?

      Usuń
    4. Teleskopy do oglądania impresjonistów.

      Usuń
    5. Tez bym chciala na Boznanska..

      Usuń
  45. Baw się dobrze Owieczko, chociaż szkoda, że nie z nami.
    Teraz to dopiero będzie jazda - Kury będą pisać pazurmi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam, gdzie będę jest internet, tylko laptop fiksuje, jeśli się da zajrzę.

      Usuń
  46. Dzień dobry, Kurniku! U mnie w domu gwar. Chętnie bym uciekła na chwilę:)
    Owieczko, zazdroszczę Ci tego wyjścia na Boznańską. W ogóle zazdroszczę wyjścia gdziekolwiek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, wyjdziesz jeszcze, zobaczysz

      Usuń
    2. Szybciej niz sie spodziewasz!;)

      Usuń
    3. Wiem, wiem... Ale teraz zazdroszczę:)

      Usuń
  47. Mika, M z R byli na Boznańskiej, nie przekazali Ci jakowyś wrażeń??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gadaliśmy, tylko wczoraj krótko. Tropiś ma biegunkę:(

      Usuń
  48. Dobry wieczór,
    Ataner, jaką Ty masz piękną skóre. Normalnie zadroszczę.;)
    Moi pojechali na narty, na tzw. nocturne, czyli jeżdżenie po ciemku;) Mam nadzieję, że wrócą cali, bo ja byłam na tkien czymś raz i więcej nie chcę. Nie widzę, jak się układa stok, błednik dostaje szału , brr.
    Ugotowałam gar grochówy, dla zziębniętych narciarzy.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, grochówa rzecz pożądana.

      Usuń
    2. Kasia, to wszystko zasluga maseczki:) Nie ma zadnych fotoszopow czy innych podkrecen hrehre

      Usuń
  49. Ataner, piękna kobieto,toż te zabiegi wcale a wcale nie są Ci potrzebne,co za gladziutka skóra,ale nei zazdroszcze,żeby ci przypadkiem jaki parch nie wyskoczyl!:)

    OdpowiedzUsuń
  50. No nie, Dora, za ładna jest!

    OdpowiedzUsuń
  51. No! :)

    A taką wylinkę to też można z żelatyny zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  52. Kury śpiom. Ostatnio wcześnie chodzom spać. Słodkich snów:)

    OdpowiedzUsuń
  53. nie śpiom, nie śpiom, przepisy studiujom ;) pora rozliczeń się zbliża ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ach, te rozliczenia... Nie lubię takiej roboty.
    Elaja, trzymam kciuki, żebyś uporała się z tym szybko, bo szkoda nocy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) już się zbieram do spania, dobranoc :) kolorowych snów wszystkim życzę :)

      Usuń
    2. Doro, az splonelam rumiencem. Jaka ze mnie piekna, taka se przecietna.

      Usuń
    3. Ojtam, Ataner, nie płoń (się).

      Usuń
  55. Ockłam się, by powiedzieć Wam dooooobraaaanoooooc !

    OdpowiedzUsuń
  56. Hana! No tego sie nie spodziewalam, i jeszcze nagrode dostane - niemozliwe, hrehre.
    Jestes zbyt laskawa.
    Dobranoc Kurki, kolorowych:)

    OdpowiedzUsuń
  57. No jestem łaskawa, jestem...

    OdpowiedzUsuń