niedziela, 28 lutego 2016

Ciągle o tej koteczce

Czuję presję, ale nie potrafię i NIE CHCĘ się jej przeciwstawić! Jak już sygnalizowałam wczoraj, nastąpił przełom! Jeszcze długa droga przed nami, ale dzisiaj Inka nie jest już tym samym, okropnie przerażonym stworzeniem. Nie chowa się w szafie, leży sobie na drapaku. Rano, prawie bez skrępowania chodziła po całej pracowni, zaglądała we wszystkie kąty, oznaczała pyszczkiem teren, pozwala się głaskać i tylko troszkę się stresuje. Może dlatego, że Ognio spał z nią w pracowni? Też miałam taki pomysł, ale uprzedził mnie...Wczoraj takie zachowania były nie do pomyślenia (mam na myśli Inkę). Dzisiaj ochoczo przyszła do miseczki i zjadła wszystko, co dali poprawiwszy chrupkami na sucho. Siedzą z Czajnikiem po dwóch stronach siatki i rozmawiają, a także kombinują, jakby tu się przedostać na drugą stronę. Nie widzę żadnych objawów wrogości - syczenia, stroszenia piór, nic z tych rzeczy. Jak to będzie, kiedy już staną oko w oko, nie wie nikt. Jednak zachowania zza siatki napawają optymizmem. Pieski podchodzą, patrzą, machają przyjaźnie ogonami, Inusia jest trochę przestraszona, ale nie syczy i nie ucieka. To jest kochany kotek, nie okazuje cienia agresji nawet ze strachu! Nie miałam dotąd do czynienia z takim kotem i zastanawiam się, jak ona przeżyła zimę w krzakach? Wyszła teraz z budki, siedzi na parapecie i patrzy na świat:



Wczoraj było tak:


Tymczasem po drugiej stronie siatki:



Ognio stwierdził, że zwierzaki puszczą nas z torbami. Nic, tylko latamy od rana z aparatami, bo jeszcze Stefan niecierpliwie zatupał na ganku:



Przedtem potupawszy skutecznie w tulipanach:

W czerwonym polu BYŁY tulipany...
Mam nadzieję, że jesteście syte wieści? Może jeszcze coś tam dołożę w ciągu dnia, ale powoli mus zmienić temat, bo ile można...

Korzystając z ładnej pogody Ognio wyczesał Frodo. Czyż on nie jest wstrząsająco piękny? Frodo znaczy?




Urobek z czesania wisi na płocie dla wróbli na gniazda. Bijo się o niego:

PS. Inka będzie się nazywała Malinka. Ognio się poskarżył, że Inka źle mu się wymawia. Ja tam nie wiem co on ma z to wymowo, ale i mnie podoba się Malinka. Postanowione.

Apdejt z godziny 20.57
Malinka rozrabia! Słowo honoru! Bawi się! Biega z zadartym ogonem! I myje się!


Taki mamy obśrupany, stary próg, ale mam to w pompce:)

Daleko jeszcze do sielanki, ale postęp jest ogromny, a to tylko jeden dzień! Zobaczcie, jakie ona ma portki!
Kiedy do niej gadam, pręży grzbiet, ociera się o to, co akurat ma na drodze i prostuje ogon. Ale jeśli wyciągnę rękę w jej kierunku, płoszy się. Wzięłam ją na ręce - była sztywna dosyć, ale nie trzęsła się - jak wczoraj. No i bawi się tym, co na drodze spotka. Strzępkiem wystającym z dywany, papierkiem... Reszta stada straciła zainteresowanie. Czajnik chwilkę posiedział pod siatką i poszedł wygrzewać się przed kominek.
To tyle nowości na dzisiaj. Chyba. Normalnie nic dzisiaj nie zrobiłam - w sensie roboty jakiejś. A takie miałam zamiary! Ognio chyba ma rację. Pójdziemy z torbami. Za to w szóstkę:)

189 komentarzy:

  1. Hana, ale jak Inusia będzie też chciała na kolana do Ognio toż już miejsca nie będzie no chyba że zajmie najwyższe miejsce na ramieniu. Jeżu jakie to są nieziemskie pieszcochy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeee, nie wierzę piersza??? Dobrze czuwam, choć dużo nie piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, oj tak, pieszczochy są że aż! Potwierdzi Ci to każdy, kto u nas był. Bywają namolne z tą pieszczotowatością.

      Usuń
    2. Frodo ugniatający stopy, ma duży ciężar gatunkowy ;) Te stopy to oczywiście kompromis z jego strony, najchętniej leżałby na kolanach :)

      Usuń
    3. Marija, czasem leży połową jestestwa.

      Usuń
  3. można, można, a nawet trzeba! nie myśl sobie, Prezessa, że się wykpisz taką notką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i dobrze jest! a jak niby miało być, skoro u Was latają w powietrzu takie niewidzialne duszki i miziają Inkę za uszkiem, i szepczą jej, żey się nie bała, bo wreszcie jest u swojej Rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TG, jeszcze trochę przed nami. Cieszę się, że koteczka ładnie je, bo bałam się, że z tego wszystkiego odetnie jej apetyt.

      Usuń
  5. Kicia wygląda jakby już do niej dotarło ze jest na swoim. I dobrze!!!
    Natomiast mam problem z fotelem. Czy to jest fotel Ognio, a podsiadają go Wałek z Czajnikiem, czy, z kolei, fotel Wałeczka i Czajniczka, a Ognio się wpycha na trzeciego????
    Jak by nie było to cała trójka nieźle " sprasowana", a Ognio to chyba najbardziej:))
    Stefan piękny kurak ale i żarłoczny, ciekawe kiedy harem na gumno sprowadzi? No chyba, że nie sprowadzi bo jest cwany i woli mieć wyżerkę tylko dla siebie, co się będzie dzielił frykasami..........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garde, fotel zdecydowanie należy do Wałka i trochę do Czajnika (głównie go drapie). Ognio sprasowany i bukbroń nie wstaje, żeby towarzystwu nie przeszkadzać. Kiedy czegoś chce (Ognio) to woła, żebym mu podała. A ja lecę pokornie, no bo jak? Miałby je przegonić?

      Usuń
    2. I pewnie dlatego Ognio z taka determinacją się na ten fotel wpasowuje ;)

      Usuń
    3. Marija to samo pomyślałam:)))

      Usuń
  6. ja to juz tez zaczynam tupac na ganku, zeby Czajnika do pracowni wpuscic.... mnie sie widzi, ze kotki sie polubia.
    Stefek moze odklada slonecznik w oborze na potem. zakradnij sie do obory i mu ukradnij i znowu mu daj, na pewno nie zauwazy, rhehreher

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, nie, jeszcze nie. Nikomu krzywda się nie dzieje, a można zepsuć.
      Stefan może i odkłada, ale w tym oborowym bajzlu nie podejmuję się szukania jego szczynki z ziarnem:)))

      Usuń
    2. no ale Czajnik sie juz chyba niecierpliwi a i Malinka chetna sie wydaje.... ale Ty znasz kocich przeca ;)

      Frodo wyglada arcy przystojnie i arcy szlachetnie, jak jaki hiszpanski markiz!!
      a Ognio - biedny - jak sluzacy, caly obrosniety klakami...

      a to Stefkowi dobrze w oborze, w bajzlu ogolnowojskowym mozna robic ekstraordynaryjny bajzel wlasny a nikt i tak nie zauwazy! a i zatrynic szczynke z ziarnem latwo, fiu fiu.

      Usuń
  7. Przeczytałam, że zastanawiasz się jak ona przeżyła zimę w krzakach i pomyślała, że te krzaki i zimno były jej światem.... Tylko taki znała.... To co ma teraz jest inne, obce. Może dlatego czuje się niepewnie. Bo czasem najtrudniej jest uwierzyć w dobro.....
    Hano i Ognio ♥♥♥ :)
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baśko, wiem to szfystko, wiem, to przecież dzikusek. Chodziło mi o to, że jest taka delikatna i zastanawiam się jak przeżyła zimę z tą delikatnością.

      Usuń
    2. Być może drugiej lub trzeciej by nie przeżyła. :(
      Co dla jednego jest śmieciem, dla innego okazuje się skarbem. Tak sobie pomyślałam że właśnie to nas łączy. Jesteśmy zwolenniczkami recyklingu w każdej postaci. Tak jak Maria, cieszy się z okularów, którym daje drugie, fajniejsze życie. Cieszymy się z kłębuszków, szmatek, kolorowych papierków, patyczków i kamyczków.

      Usuń
    3. Rucianko dobra kobieto dziękuję Ci za ciepłe słowa :))

      Usuń
  8. ani się waż, Prezesko, zmieniać tematu!
    my się tu będziem napawać kotkami, pieskami, bażantami( mam nadzieje, że stadko się powiększy)
    a Ty możesz odpoczywać od notek, ino zdjęcia wstaw i gotowe, my se gdakać będziem :P
    myślę, że opakowana ma rację, lada moment będzie można drzwi uchylić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic, że niby samo się robi, nie? Posty znaczy.
      Z uchylaniem drzwi nie będę wyrywna.

      Usuń
    2. Daj im kocyki na których leżą, wymień je.

      Usuń
    3. Hanuś, no samo się robi - cyk zdjęcie , ciach na bloggera, a my se pogadmay juz same
      no jeszcze temat wrzuć, moze być nie na temat ;P

      Usuń
    4. Rucianko, daję im pod miseczki chusteczki z feromonami pobranymi podczas miziania. Tak mi poradziła Generała Gosianka, a ona wie, co mówi i spoko za behawiorystke mogłaby robić.

      Usuń
    5. Sonic, zobaczę, co da się zrobić. Na razie szfystkie śpio po kątach, żadnych nowych zdjęć.

      Usuń
  9. A tak ożeneral to chyba powinnaś nabyć większy fotel.... ;))
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym obstalowala szezlong... zeby bylo cos a la lozeczko nowe Frodka - obszerne, wieloosobowe, nikt by nie byl zgnieciony, choc czlowieki niekuliste maja ino dwa boki. a amatorow przytułkow sporo.... oj sporo....

      Usuń
    2. chciałabym przypomnieć, ze tam materacyk jest nowy, wygodny, obszerny ... widać one tak lubio w ścisku :P

      Usuń
    3. no pewnie, ze lubio sciski i na kupie. Kto nie lubi? cieplo i wesolo.

      Usuń
  10. A pewnie, że lubio w ścisku! Im ciaśniej, tym przaśniej! Rzeczony fotel należy do Wałka, to Ognio go podsiadł, a nie odwrotnie. W salunie jest i szezlong, tfu! kanapa jest. Wystarczy na niej przysiąść, a natychmiast materializują się szfystkie stworzenia małe i duże. Z fotelami jest tak samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, Ty jednak obstaluj ten szezlong, fotel zostaw Wałku i reszcie, a Ty na tem szezlongu będziesz za Dame z Malinką.... ♥
      Barbara

      Usuń
    2. Coś Ty, Baśko, nie znasz ich! Natychmiast wtrynio się tam gdzie ja, albo Ognio.

      Usuń
    3. To będziesz Damą z Malinką ze sztafażem ;)) ♥
      Barbara

      Usuń
    4. aśko, będę Damo z Zespołem.

      Usuń
    5. To ja nie wiem czy taki szezlong zmieści Ci się w domu ;). Gabarytowo, znaczy. Bo jakby Stefan z kumplami chciał dołączyć do Zespołu?
      Barbara

      Usuń
    6. I w dodatku jeszcze babę z przychówkiem przyprowadzi ! ... znaczy Stefan przyprowadzi !

      Usuń
    7. Kurna, przestańcie krakać, bo oszaleć przyjdzie! Kto tego dopilnuje??? Mam tylko jedne siatkowe drzwi!

      Usuń
  11. Można, można, temat wspaniały. I z jakim ogonem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AniuM. no właśnie, ten ogon...

      Usuń
  12. Nie ma mowy o zmianie tematu, może za jakiś tydzień. Trójka na fotelu powalająca, potrzebny drugi fotel dla Ciebie i Inki.
    Metoda wychodzenia z domu, dobra. Wracam i są wieści.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewa2, nie wychodź za często, bo i tak nie wyrabiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No pomidorową se mieszam a tu takie cudne wieści i zdjęcia. Hana, uzbrój się w cierpliwość i wcale nie koteczki mam na myśli, ino nas żondnych wiedzy o tem, co na Rajgumnie słychać. :-D Miłego, niedzielnego popołudnia Wszystkim! Margolcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oesssu, Margolcia, też muszę troche pomieszać, chociaż fajnie mi się mieszka w pracowni z Malinką.

      Usuń
  15. Hana, dopóki nie zobaczymy całej czwórki przytulonej na materacu Frodo mus bieżące info przysyłać. Potem masz wolne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojacie, Bacha, do tego czasu padniem z guodu.

      Usuń
    2. zamawiajcie pizze na telefon. wolno Wam korzystac z telefonu?

      Usuń
    3. Mogię wysyłać DHL-em codzienne obiadki.

      Usuń
    4. Opakowana, z telefonu wolno, tylko pizzy nie ma w okolicy!
      Bacha - w tej sytuacji ślij.

      Usuń
    5. Hana nie dramatyzuj. Pójdzie szybciej niż myślisz. Stawiam, że od środy będziesz miała free.
      Tak samo wydawało nam się z Burą i Jojo, a Ola (Pies we Wrocławiu) też myślała, że z (B)Albusem długo zejdzie (Bura i Balbus - dawniej Albus - też Zza Gosiowych Drzwi). Zwierzaki wzięły sprawy w swoje łapy i rzondzom :)
      Nim się obejrzycie cała czwórka :))) będzie się pchała na kolana Ognio i sorry Hana, dla Ciebie miejsca braknie ;)

      Usuń
    6. Coś Ty, Psie, dzie mi tam do dramatu. Ja tylko lekko histeryczna jestem i za nisko chciałabym nieba przychylić:)))
      Na kolana Ognio założę kajecik i zapisy.

      Usuń
    7. Hanuś, co ja się muszę nakombinować, żeby wśliznąć się do wyrka obok swego własnego chłopa. Ta horda futrzastych bab ma za nic grafiki, zapisy, kajeciki - obowiązuje prawo mocnych łap, wściubiających się pysków i rozpychających się zadków! Co z tego, że zad mój jest najszerszy, skoro najmniej przedsiębiorczy... ;)

      Usuń
    8. Za miętka jesteś, Psie:)

      Usuń
  16. :))) A gdzież tam nudno, to są same dobre wieści.Misie wydaje,że skoro nie ma syczenia i stroszenia ogonów, a tylko ciekawość i chęć zabawy,to jest wszystko na najlepszej drodze.Po usunięciu siatki będą się jeszcze docierać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej mi się spodobał Ognio,że tak rach ciach,szybciorem poszedł spać do pracowni,żeby mu Hana miejscówki nie zajęła;))))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczynka Malinka - pięknie :)! ♥ I słodko :)) ♥
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  19. Hanuś,obaj są wstrząsająco piękni:)))
    PRZYŁĄCZAM SIĘ O KONTYNUACJĘ TEMATU!!!
    Może choć przez najbliższe dni,inaczej pozostanie mi namawiać Malinkę (też pięknie) na ociąganie siem z czuościami:)))
    A Stefano co zrobił z tulipanami? zjadł,czy se wzion?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela - on chyba sie w tych tulipanach natupal...co beda tak wystawac, nazad je wtrynic w glebe!

      Usuń
    2. hrehre...co by nie uwierały w jajecka:))

      Usuń
    3. Tak właśnie zrobił Stefan. Zatrynił je nazad w ziemię.

      Usuń
    4. Odwdzięcza Ci się jak umie za tego słonecznika, dba o ogród ;).
      Barbara

      Usuń
    5. a jak Stefan przyprowdzi cala rozlegla rodzine, to dopiero bedzie, Hana tylko paluszkiem bedzie pokazywala, dzie co zatryniac na gumnie!

      Usuń
    6. Opakowana! to ja tu nie zaglądam przy porannym obchodzie, żeby nikogo nie zbudzić a Ty taka?! nawet nie wiem czy o świtaniu czy przed, bo u mie mgua cudna..... normarnie, czuje się jak w wierszu Leśmiana - "i wrócili na ziemię, lecz nie było już świata...." :).
      Barbara

      Usuń
  20. :))
    mam nadzieję, że Ognio nie zamierza Ci podebrać Malinki tak całkiem i na wyłączność, bo że coś kombinuje, to już gołym okiem widać.
    Garde, wiesz, ze mam jeszcze zeszłoroczne pisanki od Ciebie? właśnie je wypakowałam, bo już mnie ciekawosć zeżarła, czy dały radę przetrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co Tempo, całe czy szykować nowe:))
      Podejrzewam, że przetrwały bez szwanku więc nici z jenteresu:))
      Miło mi, że je zachowałaś.

      Usuń
    2. Ja tez mam, przecież arcydzieła się nie wyrzuca !

      Usuń
    3. no właśnie! nie mogłam ich wyrzucić, są takie śliczne. nie wiedziałam, ile są w stanie wytrzymać, więc po świętach owinęłam każdą ręcznikiem papierowym, zapakowałam do kartonowej foremki na jajka, foremkę zabezpieczyłam grubą warstwą folii i wsadziłam do lodówki :)
      całe są, ale mimo wszystko trochę zwilgotniały i w paru miejscach farbka się rozmazała.

      Usuń
    4. Niepotrzebnie je włożyłaś do lodówki. Jak się ogrzewały to farbka się lekko rozpuściła:((
      Wystarczyło wsadzić do jakiej miseczki postawić na meblach i....................zapomnieć. Naprawdę nic by im nie było, moje tak leżą od lat nawet 10-ciu albo i więcej.

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Noo:) Dinka- Inka-Malinka,tyz piknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imię ewoluuje, jak widać. Ale Malinka zostanie.

      Usuń
  23. Piękny Twój zwierzyniec. Malinka cudnej urody :-) Czyj to będzie kot? Tak tylko pytam, bo u mnie Franciszka chodzi swoimi drogami i nie lubi pieszczot. Kiler wybrał sobie mojego syna, a Hana woli spać z Bogumiłem. I ja znowu jestem bez kota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Graszko, jest na to prosta rada:)))
      Malinka jest uosobieniem łagodności. Czy to się nie zmieni, kto to wie?

      Usuń
  24. Ma(moja)Inka, jak się doda l to łatwiej wymawiać. Zawłaszcza po cichu kicię? :-)
    Klient i Fryzjer, przystojni obaj, może uda Ci się wróbelka z kłaczkami w dziobku sfocić?
    Niestety muszę jeszcze wyjść, ale na krótko, więc poczekam na nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, gdzieś mam zdjęcia, jak wróbli uwijają się nad trawnikiem usłanym frodkowym włosiem. Nie wiem, czy znajdę. Pewnie łatwiej będzie zrobić nowe.

      Usuń
    2. ja wystawialam psie klaki, teraz materacyki klaczkowe z suszarki i lezy to wszystko (w UK), moze tamte ptaszki miastowe sa i sie nie znaja....

      Usuń
  25. Frodzisko kochane ma królewski wygląd i pewnie kocha wyczesywanie jak każdy futrzak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha, moje nie lubią czesania.

      Usuń
    2. U mnie pół na pół. A śp. Fox uwielbiał odkurzanie :)

      Usuń
    3. Moje koty tolerują jedynie szczotkę, z furminatorem to sobie biegamy w tę i nazad. Podziwiam więc Frodo, że tak sobie siedzi/stoi i ze stoickim spokojem poddaje się tej obróbce;) No i efekt jest naprawdę wstrząsający :) Piękny sierściuch.

      Usuń
  26. Bacha, Rucianko, Frodo uwielbia czesanie. Na widok szczotek wykonuje taniec radości.

    OdpowiedzUsuń
  27. Och jaki Frodulek jest piękny!!! Mój ulubieniec kochany:))
    Dobrze, że lubi czesanie, inaczej moglibyście mieć niezłą jazdę. Namówienie takiego delikwenta do stania spokojnie byłoby chyba mission impossible
    Nowe imię kici bardzo mi się podoba, a przede wszystkim takie swojskie i smaczne.
    A tutaj jest jej imienniczka:
    http://www.garnek.pl/kromis/30934682/z-zaklepanej-miejscowki-nikt
    Obie śliczne koteczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garde, imienniczka przepiękna, ale nie ma wdzięku mojej Malinki!

      Usuń
  28. Malinka... Jak moja kozunia ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Frodo śliczny w nowej fryzurze :), a w czerwonym polu daje się zauważyć bolesną nieobecność tulipanów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psie, łudzę się, że one tulipany jeszcze wylezo...

      Usuń
    2. Nadzieja... umiera ostatnia - tulipany ją wyprzedziły ;)

      Usuń
  30. Malinka ładnie ! Może jutro da się zapoznać ją osobiście z Cajnickiem. A Frodek faktycznie wstrząsająco piękny ! Choć i Ogniu, powiedziałabym, niczego nie brakuje !

    OdpowiedzUsuń
  31. ja być cichom wielbicielkom Frodusia:)
    nie żeby innych nie, skont, ale jakoś mi tak serce pika mocniej gdy go widzę:)
    Waluś też kochany, Czajnik zbój, Malinka- cud dziewczynka, to się samo wie.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus założyć stosowne fancluby i zobaczymy, jak się siły rozłożo.

      Usuń
    2. Hanuś, chyba wiesz, do którego mnie wpisać???

      Usuń
    3. Ja siadam w pierwszy rzędzie, tuż koło Sonic;-)

      Usuń
  32. A Inka teraz Malinka,tys piknie :) Uwielbiam maliny, pachną pięknie i są słodkie. A nalewka pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  33. No i znow jestem pierwsza inaczej. Dzieci mialam na obiedzie, dopiero poszli sobie.
    Ta dziewczyna jak malina - Malinka - podoba mi sie, a w skrotosci mozecie tez wolac Inka jakby co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera, święte słowa. Ja tam nie mam trudności z wymową.:)))

      Usuń
  34. A może Stefan czuje nadchodzące ochłodzenie i po prostu ratował tulipanki przed zmarznięciem. A wczoraj to jeden komciu był mój, Joanny J. czyli tej z Krakowa od Shili (dawnej Szagi) i Ozzy'ego, ale wybaczam pomyłkę, bo w obliczu oswajania nowego domownika można pomylić J. z Z. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Joanno J. biję się w cherlawą pierś. Wszystko już kojarzę, wszyściutko! I Ciebie, i Ozzy,ego. A propos, jak on?

      Usuń
    2. Ależ oszczędź pierś, wszak wybaczyłam :))Właśnie wczoraj przesłałam Gosi relację. Ozzy jest potulny jak baranek, rządzi nim mała pchełka, drobna kociczka Shila, zresztą nie tylko nim.

      Usuń
    3. Joanno J. to, że rządzi personelem, to żadna nowość...

      Usuń
  35. Slodka jak malina ta Twoja dziewczyna. Coraz smielsza. Powodzenia w oswajaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodsza niż malina, Rogata. Cudeńko.

      Usuń
  36. Wyszłam, na wernisażu byłam, winka popiłam, wróciłam, a Malinki nie ma. Za krótko mnie nie było.
    To nic, poczekam.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa2, ona wieczorem sie ożywia. Myslę, że niedługo wylezie z budki.

      Usuń
    2. Na jakim byłaś wernisażu?

      Usuń
    3. Mojego klubu, wystawiała uczestniczka z córką. Fajne prace, tylko, że to kopie i inspiracje mniej lub bardziej wierne. Bardzo ładne.

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. Agniecha gdyby to zależało od Czajnika to podejrzewam, że już byłyby otwarte:))

      Usuń
  38. Agniecha, Ognio wie, to co ja wiem:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękne imię:)
    Pomysł z kudłami rewelayjny, a wróble będą miały ciepło w gniazdkach.
    Buziaki dla Wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnemo, wróble zaopatrujemy w ten sposoób odkąd jest z nami Frodo.

    OdpowiedzUsuń
  41. Malinka słodkie imię i słodka kicia :)
    Nie ma co się dziwić, że Frodo lubi czesanie wszak jest wtedy w centrum uwagi ;)

















    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestrzeń tak życiowa mnie się w komentach zrobiła ;)
      Bardzo podoba mi się ten płot.

      Usuń
  42. Marija, przestrzeni życiowej nigdy za wiele!

    OdpowiedzUsuń
  43. Niezły spryciarz z tego Ognio ;))
    Cudnie, że Malinka się oswaja, kochana i mądra koteczka jest :)
    A Stefan .... ten to oryginał w każdym calu :)))

    OdpowiedzUsuń
  44. jeszcze jedna Malinka...moja sasiadka ma sliczna Malinke, tez znaleziona juz nie wiem gdzie..ale Malinka jest dzika do dzis...a juz znam ja z 5 lat!

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam pewną uwagę odnośnie do tytułu: coś Ci się, Prezesko, zmięszało od tej wiosny. Wczoraj było o Ince, a dziś przecież o Malince. W dodatku o kotce całkiem inaczej się zachowującej niż tamta wcześniejsza. To jak to tak w błęda publiczność szanowną wprowadzasz! Nagana i wydziedziczenie! Z Kurnika! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydziedziczenie z Kurnika! Hrehrehrehrehrehrehrehrehre! JolkoM. nic się boję! Normalnie nic! W końcu jestem PREZESEM! A za chwilę dam takie zdjęcia, że zapomnisz o wydziedziczaniu!

      Usuń
  46. Hano,a czy przy waszym karmniku nie kręci się krogulec? Bo u kol.wiejskiej od kilku dni jest i poluje na ptasią drobiznę ,która się posila słoneczniczkiem. No i jak koleżusia widzi ,to przegania,lae on na bezczela i tak sie pcha,nie boi i poluje.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zna ktoś może sposób na przepłoszenie?

    OdpowiedzUsuń
  48. Frodo jest przecudnej urody! Nie zimno mu po czesaniu? ;)
    Tak, cała reszta też jest boska, żeby nie było :P
    MalInka szybko się oswaja!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dora, krogulec sie zdarza, ale bardzo rzadko. Poczuł jedzenie i będzie trudno.

    OdpowiedzUsuń
  50. No co Ty Jolka M komentów nie czytasz? Prezeskurę z własnego Kurnika chcesz eksmitować????!!!!!!!! Toż to zgroza i w ogóle niewykonalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to PrzezesKura jest prezeską Kurnika?! Tego Kurnika? A to nic nie wiedziałam. Od teraz zacznę czytać komenty.

      Usuń
  51. Jest apdejt ze zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
  52. Widziałam!!!brawo Malinka:))))))♥
    Wracam jeszcze raz porteczki pooglądać:))

    OdpowiedzUsuń
  53. Malinka się adoptuje, aż miło :)

    Hana może masz obśrupany próg, ale za to jaaaaaaaaaaaaaaki stół!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Cudo, jest dobrze! Malinka Inka chce brykać i się bawić, no to luzik! Chyba prędzej zaprzyjaźni się z Czajniczkiem niż to przypuszczamy:)


    OdpowiedzUsuń
  55. Prawda Mario? taaaaaaaaaaaki stół i podstawa maszyny!!!
    I porteczki w paseczki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko mam tu poprzestawiane, szafa wybebeszona z szuflad, bo się tam, za szufladami klinowała, a nie posprzątałam pod szafą, bo przecież nie będę jej ryczeć odkurzaczem!

      Usuń
    2. Malinka to taka Fizia Pończoszanka.

      Usuń
  56. Wygląda nawet na przedostatnim zdjeciu,ze daje isę powachac i polizac czajnikowi,tylko im siatka przeszkadza;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Chłonę wszystkie wieści niczym gąbka i doczekać się nie mogę, co to będzie, kiedy wreszcie tę siatke zdejmiecie /ja to bym już nie wytrzymała/. Malinka - śliczne imiono :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damo, ja też z trudem wytrzymuję, ale nie chcę czegoś zepsuć. Ona ciagle jest przestraszona. Jak ją horda opadnie, to może tego nie wytrzymać. Jeszcze nie.

      Usuń
    2. Hana, mądrze gadasz. jeszcze ciut trzeba się wstrzymać, nie warto ryzykować, że się spłoszy. gryzę z Tobą paluchy, ja też z tych cierpliwych inaczej.

      Usuń
    3. Ależ nie namawiam Cię wcale! Przeciwnie - podziwiam Twą cierpliwość. Ale coś mi mówi, że jeśli tylko siatkę zdejmiecie i NIC więcej nie zrobicie, to wszystko przebiegnie spokojnie.
      /Pamiętam, jak się baliśmy Maniusię do całej reszty wypuścić/

      Usuń
  58. Cudna Malinka i takie fajne wieści. Czuję, że adaptacja pójdzie łatwiej niż myślałam.

    OdpowiedzUsuń
  59. Hana, mnie stanęły łzy w oczach! Naprawdę, po prostu się rozpłynęłam!
    Ciekawe czy pani Dorota, która mi przywiozła ten skarbek to czyta i czy też ma łzy w oczach...

    OdpowiedzUsuń
  60. Hana, pójdziecie z torbami, za to w szóstkę? (Cię cytuję.) a Stefan??

    OdpowiedzUsuń
  61. Ożesz, TG, zapomniałam o Stefanie! W siódemkę pójdziemy! Z worem słonecznika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,masz szczęście Prezesko,że TG przypomniała Ci o Stefanie.Spać nie mogłam licząc tych co to z torbami pójdą i ni jak mi wychodziło sześć ino zawdy siedem!:)

      Usuń
    2. I zauważaj Orko, że to ma tendencje wzrostowom. Bo Stefan kumpli ma i rodzinę .
      Barbara

      Usuń
    3. Nooo,widzem oczyma wyobraźni przepiękny pochód.Ognio z Malinką,Prezesowa z Cajnickiem,Frodo ze stadem bażantów na plecach i Wałek pilnujący coby siem nikt nie zgubił:)
      Nie martw się Prezesowo jak trza będzie to jakoś Was wspomożem cobyś ta nie stresowali zwierząt wędrówką:)))

      Usuń
    4. Prezesowa oczywiście z ww worem słonecznika na pleckach wątłych...a z wora sypiący się słonecznik prosto w dziobki bażantów....
      Ja wiem , Orko, czy wspomagać ?? To swoją drogą piękny widok byłby ..... ;))♥ Taka trochę Arka Noego bez potopu ;))
      Barbara

      Usuń
  62. hrhrehre

    Zapomniałam napisać,że urzekły mnie rzęski Froda! No i jaki teraz piesunio wyczesany ,mieciutki i w ogóle. Spokojny przy tym wyczesywaniu bardzo.Moje kty lubia,lae sie kręcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dora, rzęski mu posiwiały ostatnio:(

      Usuń
    2. Stuczne rzęsy będą lepsze.

      Usuń
  63. No to koteczka Malinka już jest u siebie i tak się zachowuje.
    Już niedługo Hanuś będziesz ją tuliła do woli:))

    OdpowiedzUsuń
  64. Garde, tulenia nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście koteczkę tulisz pod jednym ramieniem, Czajnika pod drugim, coby zazdrosny nie był:))

      Usuń
    2. Hrehre, będzie mi bardzo wygodnie:)

      Usuń
    3. Będziesz miała we śnie posturę pakera.

      Usuń
    4. A jeśli tak mi zostanie?

      Usuń
    5. To patologia szacun będzie miała.

      Usuń
    6. Nie na darmo Ognio se spanie z Malinką zaklepał.Nie jestem pewna pod czyją pachą Malinka zabunkruje:)

      Usuń
    7. Podzielam Twoje wontpliwości, w końcu Malinka delikatna jest, nie będzie się pchała na włości Czajnika ;)
      Barbara

      Usuń
  65. Wszystko pięknie, ale mnie się okropnie dzisiaj chce spać, czyżby po tym winku?
    Zbieram manele i idę do wyra, jeszcze sobie poczytam.
    Dobrej nocy Kurki.

    OdpowiedzUsuń
  66. Się ponapawałam i rozpłynełam Jest pięknie I jak czule Czajnik ją po główce wącha Zakochany jak ta lala

    OdpowiedzUsuń
  67. Mnie też sen morzy jakoś. Narobiłam sie dzisiaj, że aż! Dobranoc Kureiry! Malinka chodzi sobie, drapie drapak i bawi się papierkami! Może mi się uda zająć łóżko w pracowni przed Ognio!?

    OdpowiedzUsuń
  68. Miałam dziś bardzo napięty dzień, bo to do szpitala trzeba było pojechać i trochę lepszy obiad ugotować. Bardzo się cieszę, że Malinka tak szybko wyszła z kryjówki - teraz to już pójdzie gładko, ale jeszcze troszeczkę. Frodo jest przecudny,ale moim faworytem jest Cajnicek, bo moje serce mocniej bije do czarno-białego. Ja też ptaszkom udostępniam co roku futerko na gniazdka, mam taki stary kołnierz z lisa i wystawiam im na balkonie.
    No to też idę spać, bo od jutra /dziś/ zaczynam zabiegi i muszę być wypoczęta przed masakrowaniem mojego kręgosłupa. Trzymcie kciuki, żebym się nie rozleciała.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania - kciuki trzymiem, a Ty wez ze soba rolkie jakiej solidnej tasmy do paczek. i moze zapasowy kawalek sznurka. na te ewentualnosc rozlecenia sie. jakbys sie rozlecila to jak potem dodom trafisz? trzeba sie zabezpieczyc!

      Usuń
    2. Bezowa Aniu,razem będziemy cierpiały.Ja po południu mam wizytę u dentysty -sadysty.Rwanie 8 a tydzień temu "poszła"mi 2,która była sztukowana i się kiwała od kilku miesięcy i wyglądam jak scerbata patologia.:)No ale jak się chodzi do zębologa tak jak ja chudzę to się ma wyniki:(Chociaż koleżanka mówi,że i tak długo chodzę w swoich zębach:)Wczoraj"odkryłam",że ta 8 się...rusza,może se ją sama wyjmę?:)))Dobrego dnia:)

      Usuń
    3. Napisałam Ci już dzieś wyżej ale potwierdzam zdumienie - TO TY ?! O TEJ porze?
      Barbara

      Usuń
    4. Barbaro,zapewniam,że to dla mnie najnormalniejsza pora:)Wstawam kole 6,sokawka i do Kurnika:)Nie zawsze się odzywam ale na grzędzie zawsze prawie pierwszam:)

      Usuń
    5. Orko! to do Opakowanej! ten bloger robi cokce! Wiem, że Ty raniuszek jesteś ;)♥
      Barbara

      Usuń
    6. Tera popatrzyłam na"czas"Opakowanej:)

      Usuń
    7. W niemożebnie niemożliwych porach gadacie :)

      Usuń
    8. ewa, bo to już tak w nawyk weszło, że niektóre to przez sen....
      Barbara

      Usuń
  69. Oczywiście,czytam wszytko na bieżąco i z ogromniastom niecierpliwościom.Jak na razie to wszystko zmierza we właściwym kierunku.I oby tak było!:)
    Byłam w sobotę w Operze na Zamku.O nietoperku co się zemścił.Opera jest świeżo po remoncie.Nie będę się rozpływała nad samym nietoperkiem.Wiadomo,że muzyka pana Straussa,czy to ojca czy syna,jest w tej materii bezkonkurencyjna.Irytowało mnie trochę,że śpiewają po niemiecku/słyszałam głosy,że nie tylko mnie ale i takie,że to pewnie z powodu bliskości granicy i bywania na spektaklach Niemców/.Polskie napisy były tłumaczone na tablicy nad sceną.Nie lubię też wstawek odnoszących się do obecnej rzeczywistości.Np.-a skąd wiesz?-pisali na fejsbuku!
    W osłupienie mnie wprawił głos księcia Orłowskiego-Michał Sławecki.Miałam wątpliwości czy to śpiewa mężczyzna czy kobieta.Po powrocie do domu wskoczyłam w internet i już wszystko wiem.Kontratenor.Fantastyczny!!!Oczywiście posłuchałam sobie też jego i na YT.

    OdpowiedzUsuń
  70. Dzień dobry Kurki.
    Pospałam dłużej bo kotek przyszedł rano i się ułożył na memłonie, nie mogłam go zgonić przecież.
    Za oknem szaro i buro, chyba deszcz padał. Teraz nie pada, +6.
    Miłego dnia! Kto spał z Malinką?

    OdpowiedzUsuń
  71. no wlasnie kto spal z Malinka!

    OdpowiedzUsuń
  72. Dzień dobry, dziewczyny, Malinki i inne Haninki! :))

    OdpowiedzUsuń
  73. Witam i ja szfystkie Kury i Malinki ;)
    Ciekawe jak tam w Rajgumnie ?????

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziędobry :) jak tam ? Malinka częsie już Rajgumnem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trzęsie, bo coś wiadomości brak. Też ciekawam kto w alkowie nocował...
      Ewa, czemu cię w ogóle nie ma???

      Usuń
    2. Już bende częściej :)

      Usuń
  75. Zaraz napiszę co i jak, a się dzieje!

    OdpowiedzUsuń