niedziela, 14 września 2014

Przysłowiowa nowa jakość, bis bisa

Przysłowia, porzekadła i inne mądrości (przyznaję, że nie do końca wiem, na czym polega różnica między jednym, a drugim, ale nie o niuanse znaczeniowe tu chodzi) są ponoć mądrością narodu. Czasem zastanawiam się nad tym stwierdzeniem i miewam wątpliwości. No bo takie na przykład porzekadło pokorne cielę dwie matki ssie. Rzeczone cielę jest łakome, czy wyrachowane? Albo siedź w kącie znajdą cię - moje ulubione zresztą, dodające odwagi i otuchy, podnoszące poczucie własnej wartości - prawda? Lubię też szalenie porzekadło mówiące o tym, że ładna miska jeść nie daje. Mam same ładne miski, że tak się ośmielę zarekomendować moją zastawę i dają jeść jak się patrzy. Moja koleżanka ma bardzo przystojnego męża. Kiedy - jeszcze w charakterze narzeczonego - zobaczyła go jej mama, z troską rzekła, że ładna miska jeść nie daje. Nie miała racji, bo daje i to bardzo dobrze. A już co cię nie zabije, to cię wzmocni, lub, że cierpienie uszlachetnia, doprowadzają mnie do białej gorączki. W cierpieniu nie widzę nic szlachetnego - wręcz przeciwnie. I co niby ma człowieka wzmocnić? Doświadczenie jakiejś straszliwej traumy? Jakim sposobem? Że wraca w koszmarnych snach? Niektórych wręcz nie rozumiem - chyba są zbyt mądre, np. czapka na uchu, wesz na brzuchu.
Proponuję, abyśmy trochę obśmiały (albo obśmiali, wszak od niedawna mamy na grzędzie jednego KOGUTA) te mądrości nie zawsze mądre, tworząc nową jakość z dwóch różnych porzekadeł/przysłów/złotych myśli.
Na przykład: nosił wilk razy kilka, aż mu się ucho nie urwie.
Wszelkie wariacje, interpretacje, a nawet ilustracje (mailem) mile widziane.


Poniższe fotografie są doskonałą ilustracją przysłowia jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz:

No, to jazda! Najlepsze, nowe porzekadło wybrane wolą ludu zostanie nagrodzone pastelową gruszką!
Postanowienie Komisarza Konkursu, czyli moje:  
Na mocy władzy sobie nadanej postanawiam, co następuje: do jutra, do godziny 14.00 zbieram Wasze fantastyczne pomysły na przysłowiową nową jakość. Po tej godzinie wyłonimy te, które Miki i moim zdaniem są najfantastyczniejsze, zrobimy sondę i odbędzie się głosowanie.
I miejsce - trzy gruszki
II miejsce - dwie gruszki
III miejsce - jedna gruszka
Wspaniałomyślnie oświadczam, że jako Komisarz Konkursu nie biorę w nim udziału. Tak tylko sobie klecę dla zabawy. Ale Mice zezwalam.
Powyższe zdjęcie jest ilustracją nowej, przysłowiowej jakości pt. Nie odwracaj Jacusia świństwem do góry, które nadesłała Gardenia
Poniżej coś, co świetnie mieści się w klimacie naszej dzisiejszej imprezy. Przysłała cudArteńka:
I jeszcze ilustracja porzekadła pt. Nie kupuj kota w konewce"od Gardenii:

230 komentarzy:

  1. Napiszę jeszcze raz.Nie wiem czy tam się wczytało.
    Gdyby babcia miała wąsy,to by się śmiała ostatnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze wąsy w garści niż babcia na dachu.

      Usuń
  2. Dziefczątka, świetnie się z Wami bawiłam i posiedziałabym tu jeszcze, ale rano trza wstać. Przysłowia przecudne. Pomysł Hany z postem prześwietny:)

    Za mundurem panny jak flaki z olejem (znowu flaki:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już tylko my dwie zostałyśmy.

      Usuń
    2. I ja!!!! Tylko coś u mnie dzisiaj z weną słabo...

      Usuń
    3. Mika, uważaj na niedźwiedzie - te od gruszek:)

      Usuń
    4. Na każde niedźwiedzie uważać należy:))) Niedźwiedź w dom, ciasto do kredensu!

      Usuń
    5. Tropik w dom, chałka na szafę:)

      Usuń
    6. O to, to. Arteńka, maila przeczytałaś?:))

      Usuń
    7. Dopiero przeczytałam tu, że mam @, ale już odpisałam na niego:))))

      Usuń
  3. Złej baletnicy,słoma z butów wyłazi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepiej z mądrym zgubić bo nieszczęścia chodzą parami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę sobie pościelić, aby się wyspać:)
    Dobranoc, Kurom na noc, gruchy pod poduchy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arteńka, a na pocztę zajrzyj!!!! Dobrej nocy pod gruszą na dowolnie wybranym boku:)))

      Usuń
    2. Dobranoc,kucharki na noc

      Usuń
    3. Dobranoc, majtki na noc!

      Usuń
  6. Żaba nogę nadstawia póki żelazo gorące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie drwa rąbią, tam żaby lecą!
      A ja naprawdę już muszę lecieć spać, ale nie mogłam sobie odmówić przyjemności, żeby jeszcze raz te przysłowia tak na szybko przejrzeć:)

      Usuń
    2. Gość w dom, mało mleka daje.
      Leć ii śpij, o przysłowiach śnij!!!

      Usuń
  7. Nie flaki zdobią człowieka:))))

    Flaki chyba mi się przyśnią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi flakami - tak na pewno jest - nie zdobią:)))) Aż się popłakałam:) Ja bym dała trzy gruchi:) I ogryzek z ogonkiem:)

      Usuń
    2. Głosuję obiema rękami na flaki co nie zdobią!!!

      Usuń
  8. Dobrej nocki:))) Na pewno będę śnić o przysłowiach:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niekoniecznie o flakach... Pa!!

      Usuń
    2. Fajnie Mika, że jesteś.
      To co gasimy światło w kurniku?

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jak nie urok to ... pościk.
      Im głębiej w las, tym więcej ... kucharek.
      Kto późno przychodzi, ten zostaje na noc.
      Komu z igły, temu z wideł.
      Biedny jak ... kura bez majtek.
      Mysz kościelna jak na tureckim kazaniu.
      Pies słucha trąby a karawana idzie dalej.
      Baba z wozu jak pies z kotem.
      Mokra żaba na dnie oceanu.
      Głupi myśli, że tak ma być, a mądry wcześnie rano wstaje.

      Usuń
    2. Radosna twórczość o trzeciej nad ranem - podziwiam:)))

      Usuń
    3. O matulu, co za nocna wena!

      Usuń
    4. E tam. U mnie czwarta nad ranem i blisko do wpół fakapa :)))
      Kto z kurami spać chodzi, ten rano wstaje :D

      Usuń
    5. Ktoś musi czuwać, żeby mógł śnić (o flakach) ktoś.

      Usuń
  10. No ja jak ta gruszka w popiele, dopisalam w starym bisie kupe roznosci..az doszlam do przenosin pod nowy post...

    OdpowiedzUsuń
  11. znaczy dalej piersza jestem....

    Na zlodzieju flaki gorejom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, biorąc pod uwagę czas środkowo kurniczy - pierwszaś.

      Usuń
    2. Flaki gorejom jak w garncu.

      Usuń
  12. Opakowana, nie bojaj się, nic nie umknie! Idę popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam Kury. Już połknęłam poranną porcję śmiechu. Bardzo się przydała, bo pochmurno i szaro, źle spalam i wena nie przyszła. :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewa2, weny też coś nie widzę, ale u mnie to norma. Jeśli w ogóle, to wieczorem. U nas przepiękny, słoneczny i bezwietrzny dzień, czego i Tobie życzę. Może się rozczmucha?

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie konie kują tam wióry lecą. Przyszła koza do woza, wół do karety a góra do Mahometa. Ślepy kulawego nigdy nie zrozumie. Stary ale wół do karety. Konia z rzędem kto rano wstaje. Z dużej chmury i Salomon nie naleje. Na łysej kobyle czapka gore. Lepiej dwa grzyby w barszcz niż śliwka w kompot. Koleżanka K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Koleżanko K. widzę, że aż iskrzy od rana! Masz szansę na gruszkę, a może nawet na gruszki:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mówiły jaskółki, że garnki lepią.
    Lepszy wróbel w garści niż wół do karety.
    Siała baba mak, a dziad gadał do obrazu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno wstałam, ale jestem tak wyczerpana intelektualnie po wczorajszym wieczorze, że aż czapka gore:)

      Usuń
    2. Kalipso, ja nawet nie próbuję. Rozważam opcję powrotu do sypialni.:)

      Usuń
    3. Jak ci czapka gore, to się nie wyśpisz:)

      Usuń
  18. Dziefczynki, Koleżanka K. to TA-OD-WESELA w Trójmieście. Wiecie, ile lat się znamy? Qrna, nie powiem, bo aż mi fstyt. Powiem, że znamy się od 14 roku życia, czyli od zawsze. Zjadłyśmy zęby (hrehrehre) na pochyłym drzewie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, razem w liceum i potem na studiach :) Noc miałam bezsenną bo jak mi się mózg wieczorem przełączył na intensywne myślenie to nie mogłam się wyłączyć. Jadę teraz na babskie spotkanie przy zbieraniu śliwek, może uda się zarazić.

      Usuń
    2. Koleżanko K. ale czym zarazić???

      Usuń
    3. przysłowiami !

      Usuń
    4. Ja mam taka swoja Anke, ktora znam od cos 8 roku zycia...widujemy sie raz na pare lat, rozmawiamy przez telefon, jak jestem w daczy, az telefon sie rozladowuje pare razy. a jak sie widzimy, to to troche tak, jakbysmy sie widzialy tydzien temu....i w jej domu czuje sie jak w swoim, oczywiscie wtedy kiedy Mahomet do gory bo nie dla kota spyrka.

      Usuń
    5. Koleżanko K. ale masz czas tylko do 14.00!

      Usuń
    6. Opakowana, u nas to działa podobnie, chociaż widujemy się stosunkowo często, jak na odległość, która nas dzieli, bo nie odległość, lecz chęć szczera zbliża narody.

      Usuń
    7. AAAle Wam dobrze....ja na przyklad z taka Anavilma to sie srednio widuje raz do roku. do tego parkujemy obie na pziomie Ryby i potem potrafimy sie znalezc (znaczo una mie) w samej Galerii Mokotow (zlkwidowali nam jedna cukiernio-kawiarnie podczas nieobecnosci...).
      Zbliza, w rzeczy samej.

      Usuń
  19. Hana ,Mika coś mi się wydaje ,że chyba jednak ilość powinna być kryterium do nagrody , bo sądę to będziecie układać do sądnego dnia a długość sądy będzie ode mnie do ciebie ,a może nawet do Grażyny do Wenezueli ;))
    No chyba że trzaśnieś tyle gruszek ile uczestników :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, Komisja Selekcyjna w postaci Miki i mnie wybierze najsmakowitsze. Musicie nam zaufać, ni ma to tamto. No i to tylko zabawa:)

      Usuń
    2. Nie bedziesz rychtowac masowych gruszek???????????????

      Usuń
    3. Mogę urychtować na ksero, ale to NIE JEST to samo...

      Usuń
    4. Przecież oczywiste ,że to zabawa , to miłej selekcji życzę . Właściwie to można sobie siąść na nocniku ,widziałam u ciebie Hana taki fajny ;))))

      Usuń
    5. Marija, mam dwa - nigdy nic nie wiadomo, u nas często nie ma wody:))) Ten, który widziałaś w łazience jest zabytkowy, grubo przedwojenny. Drugi jest na strychu (dla gości), czeski, emaliowany. Zapraszam na posiadówkę:)))

      Usuń
  20. Nie kupuj kota.....w konewce.
    Ilustracja poszła na @ Hanuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gardenia sliczności ten kitaś z tym świństwem do góry ,a jaki zdziwiony :))))

      Usuń
    2. Nooo jest z niego ziółko :))
      To Jacuś najmłodszy ze stadka mojej koleżanki.

      Usuń
    3. Ten Jacus to zwyczajnie modeluje swinstwo...wie chopak co robi, bedzie z niego artysta

      Usuń
    4. Z tego co donosi właścicielka tego gagatka, to już jest :)))
      Ona mi przysyła sms-em całe komiksy z nim w roli głównej.

      Usuń
    5. Czajniczek bis :))
      Namiętnie uprawia wspinaczkę po elewacji po czym sadowi futrzany zadek w skrzynce z kwiatami.
      Ja bym mogła jego fotkami jeszcze pare powiedzeń zilustrować, ale....... co za dużo to i kura nie chce :))

      Usuń
    6. Jeśli masz w kompie, ślij mi @. Chętnie sobie porównam gagatki.

      Usuń
    7. Jak zgram z komórki to Ci wyślę, pewnie wieczorkiem.

      Usuń
    8. Jacuś jest nieziemski!!! I imię do niego pasuje jak ulał, a nie jak na malowane wrota.

      Usuń
    9. Jak kupować kota, to tylko w konewce. Taki on śliczny:)) Świństwo można wybaczyć!

      Usuń
    10. Imię mu wymyślili synowie koleżanki (5 i 7 lat).
      Kalipso tych jego zdjęć konewkowych to mam na kopy, innych też.Na wszystkich wygląda jak milion dolarów.
      Aż mu zazdroszczę, ja taka fotogeniczna nie jestem:))

      Usuń
    11. Takimi zdjecmi to trzeba sie dzielic a ie tam zatryniac niewiadomogdzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    12. No wiesz Opakowana, bohater łapy nie odcisnął na pozwoleniu na wykorzystanie wizerunku.
      Jak się dowie może być dym:)))
      Ale dawaj emailę to zobaczę co się da zrobić

      Usuń
    13. widze, ze sama zgadlas :) dzieki za wizerunki jakby co to sluze aktorowi myszka :)

      Usuń
  21. Watę mam we łbie zamiast mózgu. Sugestia Marii bardzo rozsądna, bo "przysłowiowa nowa jakość" pierwszorzędnego gatunku. Trudno wybrać, bo jak się Kury rozkręciły, to powstały prawdziwe perełki.
    Idę się przewietrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurki Kofane, nie ilość, lecz jakość! Postaramy się nikogo nie ukrzywdzić:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziadal gad do obrazu jak swiety turecki

    OdpowiedzUsuń
  24. Hrehrehre! Dziefczynki, bawcie się dobrze, będę zaglądać z doskoku, bo jednakowoż mam masę roboty. I pamiętajcie, liczą się te, które spłyną do 14.00. Potem zamykamy urny!
    Opakowana, pamiętam, ale chyba dopiero jutro:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra, dobra, pospiechu ni musu brak :)
      ja bede wywalac rozne rachuki i takie tam z pancernej szafy...tu kazajom trzymac wszystko przez cos 10 lat jak sie jest tzw przedsiebiorca (ciekawe, ze Skarbowy nie trzyma detali tzw przedsiebiorcow dalej niz 7 lat wstecz)...wyjdzie na to, ze znowu przepali sie motorek tej machiny co tnie papiury na kawalki...
      no i ze 2-3 godziny mi zejdzie ebay....na szczescie pogoda jest jakas nijaka, to na plaze nie ide.

      Usuń
    2. Kupujesz, czy sprzedajesz?

      Usuń
    3. sprzedawam.bylebym tylko nie zboczyla na ciemna strone i nie wydala od razu calego utargu...juz mi sie zdarzalo :P

      Usuń
  25. Gdzie diabel nie moze, tam swieci garnki lepia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zamienil stryjek siekierke, na szydlo z worka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lato lato i po..szły ogary w las.
    Świata nie zbawisz ale flaki wyprujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To drugie rewelacja!!! I chyba prawdziwe...

      Usuń
    2. To już mamy drugie miejsce:)

      Usuń
  28. Nosił wilk razy kilka i lał jak z cebra.

    OdpowiedzUsuń
  29. Gadał dziad do obrazu i lał jak z cebra.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kucharek sześć zaczęło rzucać grochem o ścianę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepraszam za ten wysyp ale to po kawie.
    Piła baba sokawkę,dostała weny drgawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem?
      Gada baba do obrazu a kury ani razu.
      To idę ,bo każdy orze jak może a szewc i tak bez butów chodzi.

      Usuń
    2. Nie, nie sama, ja tu płaczę ze śmiechu:)

      Usuń
    3. Dzie tam sama! Nie wiedziałam, że sokawka taką wenę budzi!!! Chyba sobie zrobię.
      Wół do karety dwie matki ssie.

      Usuń
  32. Ja popłakuję z doskoku:)))))

    OdpowiedzUsuń
  33. Kto mieczem wojuje jak kot z pęcherzem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jedna jaskółka konia z kopytami nie czyni.
    Made by mój syn :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo twórczy młody człowiek:))

      Usuń
  35. Kto pyta, ten zbiera burzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to zdecydowanie prawda:) Lepiej cicho siedzieć i nie wychylać się:)

      Usuń
  36. To takie kurnikowe mi przyszło do głowy.
    Pracuje jak kura za gruszki ;)
    albo rymuje jak kura za gruszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baba z wozu,czapki z głów.

      Usuń
    2. Baba z wozu a karawana idzie dalej.

      Usuń
    3. Ziarnko do ziarnka a karawana idzie dalej.

      Usuń
    4. Ślepy kulawemu oka nie wykole..
      Kurcze,to chyba paskudne.

      Usuń
    5. Realistyczne bardziej: Kulawy ślepemu oka nie wykole.

      Usuń
    6. Gruszki na wierzbie a głupiemu radość.

      Usuń
    7. Mądry głupiemu solą w oku.

      Usuń
    8. Gdzie kucharek sześć,tam pies nie szczeka.

      Usuń
    9. Szczególnie, gdy obiecuje je Hana namalować;)

      Usuń
    10. No właśnie, kury mają napęd na gruszki Hany )

      Usuń
    11. Obiecanki cacanki a świata i tak nie zbawisz.

      Usuń
    12. Obiecanki, cacanki, a gruchy i tak na wierzbie:)

      Usuń
  37. Nosił wilk razy kilka ślepej kurze ziarnko.

    OdpowiedzUsuń
  38. Gdzie kucharek sześć, tam święci garnki lepią.
    Gadał wół do karety, a ona mu ucho urwie.
    Nosił wilk aż do niedzieli, a w sobotę flak obcięli:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Kto rano wstaje jak sójka za morze?

    Jak słoń w sklepie porcelany, to nie święci garnki lepią.
    Jak słoń w sklepie porcelany, to klient nasz pan.
    Jak słoń w sklepie porcelany, to kucharek sześć rano wstaje.
    Jak słoń w sklepie porcelany, to karawana idzie dalej...

    OdpowiedzUsuń
  40. Kalipso , masz freudowskie, flakowe skojarzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy się jak psu flaki

      Usuń
    2. Gdzie drwa rąbią, tam psy dupami szczekają a karawana idzie dalej.

      Usuń
  41. A ja powiem tak :
    Kto przysłowia wymyśluje, ten. monitor obsmarkuje.
    Nic już chyba nie wymyślę, bo zaczynam durnieć całkiem- mniejsze dziecko o coś zapytało, a ja odpowiedziałam: " Nie jak byk", zamiast zwykłego "nie"....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Ty zawsze młodszemu dziecku mówisz "Nie" - ot, tak z przyzwyczajenia?:)))

      Usuń
    2. Akurat na to jedno pytanie . Wyglądało to tak:
      -Mamo pójdziemy teraz po Olka?
      -Nie jak byk.
      Nawet mi to za bardzo nie pasowało to podkreślenie tego 'nie'. Bo pójdziemy po Olka, tylko troszkę później. No mówię, że durna. jakaś...

      Usuń
    3. Tak............
      Bejniętam i pobejanam.

      Usuń
  42. Masz rację :)
    Hana konkurs wymyślila
    fszystkie kury ogupiła.

    OdpowiedzUsuń
  43. Oliwa sprawiedliwa. Krytyk sie nie boi.
    Nie szata zdobi czlowieka, ale apetyt rosnie w miare jedzenia.
    Pieczone golabki nie leca same, poki gorace.
    Ten sie smieje, komu pieniadze nie smierdza.

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie ma co bić głową o mur,bo i tak prochu nie wymyślisz.

    OdpowiedzUsuń
  45. Uczył Marcin Marcina lecz z pustego w próżne nie nalejesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze,powiedzcie że mam już przestać.
      Stanowczo za dużo sokawki.

      Usuń
  46. A ja czytam, i czytam, i myślę, że żadnego przysłowia już nie znam takim jakie ono jest :)
    Dziędobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziędobry,
      W kurzym móźdzku ,jak w garncu ,którego świeci nie lepią bo im się flaki od tego wywracają.

      Usuń
  47. Bogatemu i Salomon nie naleje.
    Nie wywołuj wilka, gdzie kucharek sześć.
    Uderz w stół, a odpadnie noga.
    Lepszy cyc, niż nic.
    Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
    Gdzie drwa rąbią, owca cała.
    I wilk syty i baba z wozu.
    Baba z wozu, konie na aukcję.
    Nie ma róży, gdy wieje wiatr.

    OdpowiedzUsuń
  48. No to Dziefczenta,ostry finisz

    OdpowiedzUsuń
  49. Mowa jest srebrem a milczenie cierniem w oku.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mówił krawiec razy kilka,że mu nie staje....materii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale że co, Rucianko, że mu nie staje pociąg to takie straszne? No dzie???

      Usuń
    2. No, nieee, same ze sobą rozmawiają. Hano, cóż Ty uczyniłaś;))))

      Usuń
    3. To żądza gruszki, hrehrehre!

      Usuń
    4. no u kazdego, u mnie nieco wybrakowana :P

      Usuń
  51. Komu w droge, temu się i byk ocieli.

    OdpowiedzUsuń
  52. Czy się stoi, czy się leży, Pan Bóg kule nosi.

    OdpowiedzUsuń
  53. Odpowiedzi
    1. Jeszcze żeśmy się wszczeliły z Rogatą

      Usuń
    2. Rucianka, chapeau bas:))))

      Usuń
  54. Owieczko, załapałaś się w ostatniej chwili!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz mądrości się naczytasz.

      Usuń
  55. Dopierom się ockła po wczorajszym jubileuszu i przedwczorajszym powrocie z Francji.

    OdpowiedzUsuń
  56. Aaa, to i tak nieźle Ci poszło. Z tym, że na pochyłe Salomon nie naleje było. Sprawiedliwym muszę Komisarzem być. Można jechać dalej, ale już poza konkursem.

    OdpowiedzUsuń
  57. Hana, ten Twój Czajnik to dziurawy jak sito.
    A ten urwis Gardenii,poleżał wstydem do góry ,przemyślał sprawę i ubrał się w konewkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rucianka, świństwem do góry, świństwem! Zajrzyj do słownika w zakładce!

      Usuń
    2. Ja znam i używam od lat wersji ze wstydem.

      Usuń
    3. A, to pszszszepraszam. kerowniczko:)))

      Usuń
    4. Będąc dokładną, powiem, że śfiństwem leżał !

      Usuń
    5. Kiedyś myślałam że dziwne rzeczy wygaduję ciućkając do zwierzaków. Wstyd jakby ktoś usłyszał.
      Potem, poznałam więcej nawiedzonych zwierzomaniaczek,okazało się że nasze słowotwory brzmią podobnie a nawet identycznie.
      Dlatego czasami spotykając po raz pierwszy nieznaną osobę,czujemy się jakbyśmy znali ją od lat.

      Usuń
  58. Jam się już nie załapała, bom od rana po sklepach buszowała kompletując resztki wyjazdowej garderoby. Całą nockę nad moja głową trwała impra, a biesiadnicy im dalej w noc tym bardziej się rozkręcali, aż do gremialnego skakania po moim suficie i wycia w takt dupppppppppppa, cipppppppppppa, umc, umc, umc. O 4:15 jeszcze hasali, ale byłam w tak dobrym nastroju po wieczorze z Wami, że nawet policji nie wezwałam, a niech se dzieci imprezują, a co!!!!
    Ciekawam, kto stanie na pudle i zgłaszam potrzebę zebrania wszystkich przysłów w nowej jakości i wydania pod egidą Pastelowego Kurnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowa zakladka bedzie???
      A te Twoje umcyki to tak co weekend czy przerwy w imprezkach majom?

      Usuń
    2. Kiedyś w tym mieszkaniu mieszkał starszy pan, ale mu się zmarło. Mieszkanie stało rok, a potem wnusio zaczął bywać i robić imprezki. Pewnej środy, kiedy nie reagowali na walenie w sufit, noc juz się kończyła, a ja oka nie zmrużyłam, wezwałam policję. Uspokoiło się i tak było do wczoraj. Wczoraj widać mieli jakąś okazję. Kiedyś w dobrym tonie było o imprezie powiadomić sąsiadów, ale teraz to nie działa. Ogólnie mam bardzo ciche mieszkanie i bardzo spokojnych sąsiadów. Nie mam nic przeciwko imprezom raz na jakiś czas, ale w łikend, w zwykły dzień ludzie musza wstać do roboty, a przynajmniej ja musze.

      Usuń
    3. Mnemo, co wybuszowałaś?

      Usuń
    4. Sukienkę na wesele, krótkie spodenki, t-shirtki - sztuk 3, wygodne adidasy na mojego platfusa ( te które miałam zrobiły się jakieś za małe), majtków chyba 5 sztuk, a jeszcze Wu się obkupił.......pół dnia w markecie, a fujjjjjj. W zasadzie wsio już mam, tylko się spakować.

      Usuń
  59. Pięknie dziękuję za wspaniała zabawę, moc radości sprawia i czytanie, i zastanawianie się nad tym nowymi przysłowiami:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dziękuję
      Fajnie się z Wami bawiłam.
      Dać kurze grzędę a ona pod niebiosa wzlata. ;)

      Usuń
    2. Rucianko, aleeee!!! Poniosło Cię!!!

      Usuń
    3. Oj, zaraz poniosło - Rucianka wyraziła dokładnie zdanie pozostałych Kur - przynajmniej tak mi się wydaje:)

      Usuń
    4. Znaczy się ,chciałam wyrazić że kura jak orzeł ,jeżeli tylko dostanie możliwości to je w pełni wykorzysta :)
      Gdybym o sobie pisała to chyba to ,że liczy się ilość a nie jakość. ;)

      Usuń
    5. druga strona monety - orzełek14 września 2014 15:34

      Muszę Was, Kury, zmartwić. Jest takie powiedzenie: Orzeł czasem lata nisko ale kura nigdy się nie wzbije na wysokości/wyżyny.

      Usuń
    6. Jakoś zniesiemy słowa krytyki, nie w-kurzymy się ;)

      Usuń
  60. Dziefczynki, boskie jesteście, ale jużem to mówiła! Nie uciekajcie, chociaż konkurs zakończony! Można teraz rozmawiać na tematy międzyludzkie, opinie wymieniać na temat i wogle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uciekłam.
      Widzę że tylko ja się produkuję jak jakaś gupia co jej olej z głowy nie spadnie.

      Usuń
  61. Hana - kiedy kazden jeden leci gacie zmieniac i obiadek jesc...ja sie nie zalapalam na finisz, bo karmic musialam glodnego meza. I siebie przy okazji, ale i tak jemu wmawiam, ze ja JEGO karmic musze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co? Pojadł? Pojedliście? :D

      Usuń
    2. Powiedz kto Ty i czy to Ty się z nami bawiłaś - eś ?

      Usuń
    3. No, a skąd bym wiedziała o tym "pojadł".
      Miło mi było. Pozdr. Anonimowy -łam.

      Usuń
    4. Z czytania :)
      A ja pytam o czynny udział.
      Czy ty to TY ? ;)
      Przypomniał mi się wierszyk z dzieciństwa

      puk puk
      kto tam
      nikto
      a jak nikto to kto puk puk?

      Usuń
    5. Ja to Ja.
      Przypomniała mi się zagadka:
      Było w domu Coś i Nic. Coś wyszło oknem a Nic drzwiami. Co pozostało w domu?
      (prawidłowa odpowiedź -nic, wtedy zaczyna się zagadkę od nowa, aż pytana osoba wyjdzie z nerwów)

      Usuń
    6. ja nie wyjdę,nie licz na to ;)
      Pozdrawiam Cię Nikto

      Usuń
    7. Nie licz na to, ze i ja tu pozostanę na wieki :D
      Pozdrawiam Cię rucianko(mmmmm :)))) - mikro (Wy się logujecie i przy komentarzu automatycznie wyskakuje nicek a ja dużo czasu tracę na wpisywaniu tego mikro, wtedy wybór anonimowego jest najprostszy :)))).

      Usuń
    8. 'Oczy wiście' to mikro to nikto. Walka z automatycznym poprawiaczem przypomina wiatraki.

      Usuń
    9. Możesz zalogować się na blogerze.Chyba że coś się zmieniło.
      Będzie łatwiej a i ulubione blogi możesz wtedy sobie subskrybować.

      Usuń
    10. Dobrze radzisz i pewno to tak jest w tym blogerze... ale ja należę do takich 'zabłąkanych dusz' co to tu skubnie tam wyrośnie nieposiana ja grzyby na choince. Sama czasem siebie nie rozumiem :))).

      Usuń
    11. Czy ty Anonimie nikto itd, przypadkiem nie jesteś Echo ?, to co pojawia się na niektórych blogach

      Usuń
    12. :) Czy to tutaj ma jakies znaczenie?

      Usuń
    13. Mile to Nikto, Echo, niech sobie skubnie tu i tam;)

      Usuń
  62. http://www.youtube.com/watch?v=YoB8t0B4jx4#t=154

    OdpowiedzUsuń
  63. Ale jestem ciekawa komu wpadnie gruszka do pustej głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wpadla w kompot, co mu czapka lisia goreua....

      Usuń
    2. a do fartuszka oczywiście-flaki z olejem

      Usuń
    3. Melduję że zamówienie poszłoooo do Cię:)))

      Usuń
  64. Dziędobry:)))

    Kot w konewce podbił moje serce!:)))

    OdpowiedzUsuń